Mamy wtorek, a to dzień dla wearables. Mam dla was kolejne wieści z działu ubieralnej elektroniki. Nie tylko smart zegarków, trackerów fitness, czy inteligentnych okularów, ale też wielu innych noszonych czujników. Przeważają oczywiście te wymienione, ale prawie w każdym tygodniu udaje mi się znaleźć coś wychodzącego poza typowe rozwiązania. Urządzenia wearables stanowią już sporą grupę urządzeń, więc należy im się adekwatna uwaga. Załączam też przekierowanie do poprzedniego zestawienia.
ICYMI w wearables:
W każdym nowym przeglądzie znajdziecie informacje o najciekawszych premierach, zapowiedziach, ale też przeciekach na temat nadchodzących gadżetów. To już ponad 200-te zestawienie wearables tygodnia! Zapraszam też do poprzednich przeglądów, wiele z nich mimo upływu czasu jest wciąż aktualnych.
Kilka wstępnych ciekawostek z segmentu wearables:
- jedna z kalifornijskich marek audio planuje pozwać Apple, Google i Samsunga za naruszenie jej patentów w ramach rozwiązań spatial audio (przestrzennego dźwięku) – to potencjalny ban na sprzedaż na terenie USA
- WhatsApp rozszerza pakeit emocji w reakcjach na ekranach zegarków Apple Watch
- Apple Watche otrzymają tryb kinowy Theater Mode redukujące zielone diody LED (i odczyty pracy serca) w najnowszych Apple Watchach Series 12 i Watch Ultra 4 – interwały co 5 minut zamiast co 5 sekund
- 263% – aż tak duże wzrosty odnotował rynek okularów AI w pierwszej połowie 2026 roku (w odniesieniu do pierwszego półrocza ubiegłego roku) | wg Counterpoint Research
- 96% – takie udziały w segmencie smart okularów miały w H1 2026 okulary bez ekranów | jw
𝗚𝗹𝗼𝗯𝗮𝗹 𝗔𝗜 𝗚𝗹𝗮𝘀𝘀𝗲𝘀 𝗦𝗵𝗶𝗽𝗺𝗲𝗻𝘁𝘀 𝗦𝘂𝗿𝗴𝗲 𝟮𝟲𝟯% 𝗬𝗼𝗬 𝗶𝗻 𝗛𝟭 𝟮𝟬𝟮𝟲, 𝘄𝗶𝘁𝗵 𝗗𝗶𝘀𝗽𝗹𝗮𝘆-𝗹𝗲𝘀𝘀 𝗠𝗼𝗱𝗲𝗹𝘀 𝗠𝗮𝗸𝗶𝗻𝗴 𝗨𝗽 𝟵𝟲% 𝗼𝗳 𝘁𝗵𝗲 𝗧𝗼𝘁𝗮𝗹
𝖠𝖨 𝗀𝗅𝖺𝗌𝗌𝖾𝗌 𝗆𝖺𝗋𝗄𝖾𝗍 𝖺𝖼𝖼𝖾𝗅𝖾𝗋𝖺𝗍𝖾𝗌 𝗂𝗇 𝖧𝟣 𝟤𝟢𝟤𝟨, 𝖽𝗋𝗂𝗏𝖾𝗇… pic.twitter.com/QR0nHkJbUa
— Counterpoint Research (@CounterPointTR) September 24, 2026
Co nowego zobaczył świat wearables w minionym tygodniu?
- [testy] Nothing Ear (3a) i CMF Clip Pro – podsumowanie
- [słuchawki TWS] realme Buds T500 Pro Harry Potter Edition
- [Meta Connect 2026] headset Meta VR Glasses z Meta Muse AI
- [Meta Connect 2026] okulary Ray-Ban Meta Audio bez kamerki
- [Meta Connect 2026] update okularów Ray-Ban Meta Gen 3
- [Meta Connect 2026] update okularów Ray-Ban Meta Display
- [smartwatch] vivo Watch 6 BlueOS 4.0 w wydaniu premium
- [nauszne słuchawki] Beats 360 z Personalized Spatial Audio
- [sportowy smartwatch] Coros Pace 4 Pro z AMOLED i 60h GPS
- [zegarek outdoorowy] Amazfit T-Rex Dual Solar z obu stron koperty
- [chip] Snapdragon Sound Elite Gen 2 dla wearables
1. [testy] Nothing Ear (3a) i CMF Clip Pro – podsumowanie
Myślę, iż poznałem obie pary słuchawek na tyle dobrze, by móc je w końcu podsumować. Testowałem w tym samym czasie dwa odmienne modele bezprzewodowych słuchawek od Nothing i CMF (by Nothing). Nie porównywałem ich, ale siłą rzeczy zwracałem na różnice uwagę. Nothing Ear (3a) to dokanałowe TWS, które sprawdzałem bardziej pod kątem muzycznym, natomiast CMF Clip Pro badałem w ramach pierwszego kontaktu z OWS, czyli oferty w otwartym formacie. Pierwsze izolują od otoczenia, drugie pozwalają na lepszą orientację (świadomość) w otoczeniu. Zależało mi na posiadaniu takiego modelu, więc przy okazji staje się moim pierwszych benchmarkiem dla wszystkich kolejnych. Chyba dobrze, iż startuję od propozycji z przystępniejszej cenowo półki.
Nothing Ear (3a) zastąpiły (w zasadzie wciąż się uzupełniają) poprzednie Jabry z ANC. Brzmienie mnie zadowoliło, zwłaszcza opcje korekty i wykorzystania gotowych presetów (mam na myśli te społecznościowe). Udało mi się przetestować aktywną redukcję szumów w samolocie, gdzie wykonały swoje zadanie wzorcowo (również w trybie odcięcia od hałasu, jako zatyczki). W atrakcyjnej cenie jest szeroki korektor muzyczny, kodek LDAC, a także tryb nagrywania notek. Całkiem nieźle, zwłaszcza, iż to moje pierwsze słuchawki Nothing, a wiem, iż w ofercie producenta można znaleźć jeszcze lepiej wyposażone propozycje.
Do CMF Clip Pro podchodziłem z jeszcze większą ciekawością. Trochę do nakładanej na ucho budowy się przyzwyczajałem (zresztą do mieszania dźwięków z środka i na zewnątrz, również). Akurat w mojej pracy zadania dla otwartej konstrukcji się znalazły, ale to na tyle specyficzna oferta, iż nie każdemu sprosta. Docenią ją osoby potrzebujące luzu (np. przy konieczności długiego użytkowania) i stałego kontaktu z otoczeniem. Ta formuła ma swoje bardzo konkretne możliwości, ale i ograniczenia. Sprawdziła się podczas rozmów, podcastów, treści ogólnych. Muzyka też dała radę, przynajmniej na tyle, ile pozwalała otwartość. Nie pozwoliła jednak na odpowiedni komfort brzmieniowy, bo z racji budowy „przeciekał”. Uważam jednak, iż taki OWS robi się popularny nieprzypadkowo. Najbardziej jestem ciekaw, jak marki będą podkręcały możliwości clipów.
| PLUSY | niezłe brzmienie z mocnym basem
skuteczne ANC i tryb transparentny fajnie przygotowana apka Nothing X i rozbudowany EQ (+ presety społeczności) LDAC + łączność multipoint wygodne i lekkie bardzo dobre pasywne tłumienie charakterystyczny design Nothing atrakcyjna wycena |
bardzo wygodne przy długim noszeniu
otwarta konstrukcja – cały czas słyszysz otoczenie (wyższa świadomość) stabilnie trzymają się ucha, także podczas ruchu LDAC + łączność multipoint fizyczne sterowanie + pokrętło na etui dobra bateria szczelność zgodna z IP54 atrakcyjna wycena |
| MINUSY | ANC dobre, ale nie premium
mocny bas nie każdemu przypadnie do gustu czas pracy samych słuchawek mógłby być lepszy mikrofony potrafią trochę pogorszyć głos w hałaśliwym miejscu Spatial Audio wymaga jeszcze testów szkoda braku bezprzewodowego ładowania (dopełniłoby całość) |
brak ANC i jakiejkolwiek izolacji od otoczenia (ale to charakterystyka tego formatu)
możliwy „wyciek” dźwięku na zewnątrz (choć jest tryb zapobiegający, ale tracimy wtedy głośność) jakość rozmów jest zależna od hałasu otoczenia brzmienie audio traci przez wpływ dźwięków otoczenia (muzycznie ciężko to zaakceptować) |
2. [słuchawki TWS] realme Buds T500 Pro Harry Potter Edition
W ubiegły poniedziałek brałem udział w efektownej prezentacji specjalnej edycji nowych urządzeń mobilnych marki Realme. Głównym aktorek spektaklu był telefon Reame 16 Pro 5G, ale i słuchawki Buds T500 Pro otrzymały limitowaną odsłonę w motywach Harry’ego Pottera. Chińska marka zbudowała spójny i atrakcyjny zestaw. Na niektórych rynkach już zdążył się wyprzedać. Telefon wypuszczono globalnie w ograniczonej liczbie sztuk (5000), ale nie wiem, jak wiele słuchawek zaplanowano.
realme Buds T500 Pro Harry Potter Edition nie różnią się możliwościami od normalnej odmiany, natomiast kosmetyką już bardzo. Szczególnie do gustu przypadło mi etui z osłonką w formacie mini walizeczki. Słuchawki mają brązowawo-złote kolory, brandowane oznaczenia, no i kolekcjonerski charakter. W środku aktywna redukcja szumów 50 dB (6 mikrofonów), czas pracy do 13,5h (licząc bez ANC), Bluetooth 6.1, przetworniki 12,4 mm oraz szczelność zgodna z IP55. Cenę edycji Harry Potter określono na 499 zł.
- Plusy: atrakcyjna, kolekcjonerska odmiana słuchawek
- Minusy: nie sprecyzowano, ile sztuk jest dostępnych
3. [Meta Connect 2026] headset Meta VR Glasses z Meta Muse AI
23 i 24 września Meta przeprowadziło swój coroczny Connect. Na początku jesieni 2026 roku amerykański gigant przedstawił nowości w ramach swoi technologii, szczególnie tych związanych z headsetami. Zademonstrowano też funkcje i rozwiązania towarzyszące okularom i goglom z różnymi rozszerzeniami rzeczywistości. Meta przygotowało nowe urządzenia oraz aktualizacje dla tych już obecnych. Segment jest przyszłościowy, więc warto inwestować w każdą podkategorię elektroniki na głowę.
Meta VR Glasses – o headsecie Meta mówi się już od 2023 roku. Firma wprowadzi do sprzedaży swój pierwszy projekt tej klasy wiosną 2027 roku, ale już teraz go zwiastuje. Kosztujące aż 1300$ gogle mają ważyć ledwie 100 gramów, a więc aż pięć razy mniej od Meta Quest 3. Konstrukcję wykonano ze stopu magnezu. Jednostka ma dysponować trybem passthrough z kolorowym wyświetlaczem i rozdzielczością obrazu w 5K. Jakość treści ma być „kinowa” – ze zgodnością ze standardami Dolby Vision i Dolby Atmos. Meta przekonuje, iż ich VR Glasses są pierwszymi na świecie z certyfikacją IMAX Enhanced. Lekkość gadżetu jest wynikiem przeniesienia jednostki obliczeniowej na zewnątrz (Snapdragon Reality Elite). Tam znalazło się też zasilanie i pamięć.
Sprzęt ma działać do trzech godzin na jednym ładowaniu i posiadać szybkie ładowanie z 45W. Meta obiecuje obsługę 75 gier gestami rąk, pełną kompatybilność z biblioteką dla Questów, czyli współpracę z kontrolerami Touch Plus. Będzie też dostęp do Xbox Cloud Gaming, ale z limitami, które niedawno wprowadził Microsoft. Oczywiście parowanie z gamepadami też będzie możliwe. Wirtualna klawiatura, ta zwykła + myszka – również w opcji. Ciekawie wygląda tryb „holograficznych” połączeń ze spatial audio.
- Plusy: lekka konstrukcja, szeroka kompatybilność z contentem
- Minusy: smukłość i lekkość jest wynikiem „wyjęcia” jednostki obliczeniowej i baterii na zewnątrz
4. [Meta Connect 2026] okulary Ray-Ban Meta Audio bez kamerki
Ray-Ban Meta Audio to z kolei pierwsze smart okulary marki, w których funkcje oparto wyłącznie na komunikacji dźwiękowej. To propozycja atrakcyjna dla osób, którym wystarczy rozmowa z asystentem AI. Będą tu oczywiście opcje odtwarzania muzyki, podcastów oraz połączeń głosowych, a dzięki odchudzeniu elektroniki czas pracy wydłużono do 12 godzin (48h znajdziemy w etui).
Wearable waży tylko 43 gramy, ma regulowane elementy dla wygodniejszego dopasowania i kilku stylów do wyboru: Clubmaster i Burbank w 23 kolorach. Nie zabraknie wsparcia szkieł korekcyjnych. Model ma być dostępny na wybranych rynkach od 13 października w cenie 349$.
- Plusy: tańsza edycja smart okularów (i brak kamerki, która irytuje otoczenie)
- Minusy: okulary mogłyby być tańsze
5. [Meta Connect 2026] update okularów Ray-Ban Meta Gen 3
Ray-Ban Meta Gen 3 otrzymały smuklejszą konstrukcję i przycisk dedykowany Meta AI. Okulary w tym wydaniu mają działać dłużej na jednym ładowaniu, tj. dziewięć godzin (o 1h więcej). Sześć mikrofonów ma redukować ponad 90% hałasów w tle, więc poprawi się też odbiór dźwięku. Kamerka ma 12 mpx i nagrywanie w 3K. Zapowiedziano, iż niedługo model otrzyma aktualizację z rejestrowaniem video w Dolby Atmos (ze spatial audio).
Tryb fotograficzny zyska funkcję seryjną z wyborem najlepszego ujęcia (również z sugestią Meta AI). Okulary mają być oferowane w wersji Aviator, Zena i Wayfarer. W sumie w 27 kombinacjach kolorystycznych. Cennik startuje od 449$.
- Plusy: aktualizacja możliwości elektroniki (i chyba personalizacji wearable)
- Minusy: uważam, iż można było poprawić więcej elementów
6. [Meta Connect 2026] update okularów Ray-Ban Meta Display
Meta Ray-Ban Display mają być dostępne na większej liczbie rynków. Przedsprzedaż uruchomiono m.in. w Niemczech, Francji i we Włoszech, gdzie model wyceniono na 899€. Obok USA i Kanady to wciąż spore ograniczenie dostępności. W ramach update’u widzę tryb nawigacji rowerowej i publicznego transportu (w USA), a także nowe połączenia „hologramowe” (ze skanerem twarzy przy użyciu aplikacji Meta AI). Okulary otrzymają też edycję zdjęć na ekranie wearable, nagrywanie video z dźwiękiem Dolby Atmos oraz powiadomienia ze sparowanego telefona.
- Plusy: poszerzenie dostępności urządzenia
- Minusy: szersza dostępność, ale tylko o kilka krajów
7. [smartwatch] vivo Watch 6 BlueOS 4.0 w wydaniu premium
W trakcie prezentacji topowej serii telefonów X500 marka vivo pokazała też swój nowy smart zegarek. vivo Watch 6 został zbudowany wokół materiałów premium, a lekki system BlueOS 4.0 ma przyciągnąć długim czasem pracy na jednym ładowaniu. Naręczny gadżet ma też jakościowy wyświetlacz oraz tryb eSIM, czyli opcję niezależnej pracy. Na razie debiut wyłącznie w Chinach, a o globalnej dostępności jeszcze nic nie wspomniano.
Co interesującego proponuje vivo Watch 6? Wykonanie zegarka na papierze jest jakościowe. Koperta 45 mm z tytanu (lub stali nierdzewnej), szafirowe pokrycie, elegancki wygląd. Do tego bardzo pojemna bateria z 505 mAh, co przy systemie operacyjnym bez większego obciążania energetycznego daje choćby 21 dni pracy na jednym ładowaniu (6 dni z trybem Always On Display i 4 dni z eSIM). Ekran AMOLED ma średnicę 1.47″ i wysoką rozdzielczość 466 x 466 pikseli. Efektownie wygląda obramowanie z tylko 1,49 mm, a także jasność szczytowa na poziomie 3500 nitów. Jest też komplet czujników, barometr i sensor geomagnetyczny. Lokalizacją zajmie się dwuzakresowe GPS. Nie zabraknie też mikrofonu i głośniczka, chipa zbliżeniowego NFC oraz wspomnianego wcześniej eSIM w opcji. Ten ostatni niestety do dyspozycji regionalnej. Dobrze wygląda też cennik. Startuje od 999 juanów, czyli ok. 150$ (w bezpośrednim przewalutowaniu).
- Plusy: jakościowy zestaw w atrakcyjnej cenie
- Minusy: póki co dostępność wyłącznie w Państwie Środka
8. [nauszne słuchawki] Beats 360 z Personalized Spatial Audio
Po miesiącach przecieków na temat potencjalnych słuchawek Beats w nausznym wydaniu, mamy w końcu oficjalną prezentację nowego modelu marki należącego do portfolio Apple. Beats 360 to kosztujące 350$ modele z większymi „muszlami” pod użytkowanie w trakcie aktywności. Propozycja ma oferować jakościowe brzmienie, wygodę i sporą personalizację. „360-tki” nie zastąpią Studio Pro. Będą uzupełnieniem oferty. Konstrukcyjnie będą to inne słuchawki, m.in. ze skuteczniejszym wyciszaniem w ramach aktywnej redukcji hałasów.
Dzięki nowej architekturze Beats 360 mają być o 1.75x skuteczniejsze w tłumieniu hałasów. W tym zakresie ANC ma aż o 12dB lepszą efektywność. Jakość dźwięku ma na tym nie ucierpieć. Audio mieć mniej zniekształceń w całym paśmie częstotliwości. Redukcją hałasów zajmie się aż osiem mikrofonów. Nie zabraknie tu też tryby Transparency, które aktywuje Adaptive EQ. Producent zaoferuje też Personalized Spatial Audio ze śledzeniem ruchu głowy, czyli pełne wsparcie 360-stopniowego Dolby Atmos. Marka da też sporo opcjonalnych elementów w obrębie kombinacji wykończenia. Przykładowo, poduszki Performance Knit są bardziej oddychające, dając większy komfort w trakcie wysiłku. UltraPlush (podobne do tych ze Studio Pro i Solo 4) mają pamięć kształtu.
Słuchawki mają certyfikację IPX4, a każda ze strona działa niezależnie (jak dwie oddzielne słuchawki z własnymi bateriami, jednostkami przetwarzania sygnału, no i antenami). Oczywiście w integracji z iOS, np. z frazą „Hey Siri” dla asystentki głosowej Apple. Szkoda, iż pałąk nie jest składany, co pamiętam, miało miejsce przy modelu Studio Pro. Czas pracy Beats 360 określono na 32 godziny z aktywnym ANC. Jest też szybkie ładowanie Fast Fuel, które po pięciu minutach da godzinę gry elektroniki. Połączenie obejmuje iOS oraz Androidy, a w przypadku tej pierwszej platformy z szybkim parowaniem przez iCloud. Jest też Audio Sharing, no i odszukiwanie Find My. W przypadku Androidów będize to Audio Switch i Find Hub.
- Plusy: szeroka personalizacja i wydajniejsza redukcja szumów
- Minusy: na razie się do niczego nie przyczepię
9. [sportowy smartwatch] Coros Pace 4 Pro z AMOLED i 60h GPS
Coros to bezpośredni rywal Garmina, Polar i Suunto, czyli kwartetu marek koncentrujących ofertę zegarków wokół modeli sportowych i outdoorowych. Producent przedstawił swój najnowszy model Pace 4 Pro. Ma większy ekran, tutanowy bezel i dłuższy czas pracy na jednym ładowaniu. To wartościowy upgrade, choć kosztujący. Marka życzy sobie za wearable 449€. Mamy tu jednak aż 60-godzinowy tryb GPS, globalne mapy, notatki głosowe, a wszystko w lekkiej konstrukcji o masie tylko 43 gramów.
Co nowego w Coros Pace 4 Pro? Zegarek ten zyskał cechy premium, czego oczekuje się po dopisku „pro” w nazwie. Bazowy model został zaktualizowany o większą średnicę wyświetlacza AMOLED (1,47″ z 466 x 466) i wyższą jasność szczytową (3500 nitów) poprawiającą odczyt danych w mocnym słońcu. Czas działania wydłużył się prawie o 50%. Coros podaje 60h z ciągłą pracą GPS, 46h z aktywnym Always On Display i 21 dni w trybie smartwatcha (7 z Always On Display). To bardzo podobne parametry do vivo Watch 6. Wyświetlacz ma do tego szafirowe zabezpieczenie.
Wśród usprawnień jest nawigacja z globalnym mapami i dwa razy więcej pamięci operacyjnej, co przyda się do wczytywania większej ilości danych (np. wspomnianym mapek). Z kolei Voice Pins (opcja znana z Coros Nomad) mają pozwolić nagrywać notki głosowe z poziomu nadgarstka. Zegarek posiada pełen zestaw czujników. Oprócz optycznego (z analizami tętna spoczynkowego) są też: nocny HRV, EKG, fazy snu, SpO2, a także odczyty wysokościowe i temperaturowe. Pace 4 Pro zaoferuje integrację z serwisami Strava, Nike Run Club, czy TrainingPeaks.
- Plusy: jakościowy upgrade rozwiązań (i podrasowany hardware)
- Minusy: model jest droższy, no ale upgrade swoje kosztuje
10. [zegarek outdoorowy] Amazfit T-Rex Dual Solar z obu stron koperty
Amazfit wszedł w segment ubieralnej elektroniki bardzo odważnie i od lat kontynuuje ekspansję kolejnymi ciekawie skrojonymi zegarkami. Najnowszy T-Rex Dual Solar znów pokazał coś oryginalnego. Tym razem Zepp Health proponuje outdoorowy smartwatch z panelem solarnym po obu stronach koperty. Tanio nie będzie, bo za ten gadżet trzeba zapłacić aż 650$, ale i propozycja bogata w funkcje.
Co nowego w T-Rex Dual Solar? Linia T-Rexów była promowana jako propozycja outdoorowa, wręcz przełajowa. Nic zatem dziwnego, iż producent adekwatne do segmentu specyfikacje. Model wyposażono w ekran OLED z panelem słonecznym, a także drugi solar na tyle (wokół czujników do mierzenia danych). Chodzi prawdopodobnie o zwiększenie ekspozycji i ładowania po zdjęciu gadżetu z ręki. Akumulator 660 mAh ma wystarczyć na choćby 21 dni działania przy normalnym użytkowaniu. Trzy godziny doładowania słońcem każdego dnia może wydłużyć pracę zegarka choćby do 34 dni (tak deklaruje Amazfit). Urządzenie wyposażono w ekran AMOLED o średnicy 1,32″, 3000 nitów szczytowej jasności oraz szafirowe pokrycie. Na pokładzie jest monitorowanie ponad 180 dyscyplin i ćwiczeń . Jest też Bluetooth Calling (czyli wbudowany głośniczek z mikrofonem), szczelność z 10ATM i latarka LED.
- Plusy: nietypowy, dwustronny panel solarny (pierwszy taki w segmencie)
- Minusy: T-Rex robi się coraz droższy
11. [chip] Snapdragon Sound Elite Gen 2 dla wearables
Qualcomm oferuje układy obliczeniowe dedykowane niemal wszystkim kategoriom mobilnych urządzeń. W ubiegłym tygodniu przedstawił swoje nowe procesory dla telefonów, ale i elektroniki noszonej. W najbliższych latach gorącym towarem będą wearables na głowę, więc marka odsłania platformę Snapdragon Sound Elite Gen 2. Ma objąć pracą m.in. słuchawki doposażone w kamerki (analizujące otoczenie), ale też inteligentne okulary.
Co nowego w Snapdragon Sound Elite Gen 2? Chipset podwoi możliwości przetwarzania danych przez AI (teraz z 0.128 TOPS). Jak zwykle z poprawkami energetycznymi, czyli wyższą oszczędnością pracy (aż o 40% względem Gen 1). Qualcomm przygotował zestaw usprawnień w ramach inteligentnych urządzeń audio, m.in. o odpowiednie rozwiązania w trybie tłumaczeń real-time, kontekstowej asysty, personalizowanego odsłuchu, czy multimodalnych interakcji danych dźwiękowych z tymi widzeniowymi. Słuchawki wyposażone w kamerki mają zbierać więcej danych otoczenia, by lepiej rozumieć komunikację z AI w obrębie rozumienia napotykanych sytuacji.
Wearable ze Snapdragonami Sound Elite Gen 2 mają łączyć przetwarzanie pokładowe z chmurowym. Jest tu zgodność z Wi-Fi 6E connectivity (2.4GHz, 5GHz, a choćby 6GHz), czyli bezpośrednie połączenie z siecią bez pośrednictwa telefona. Przyspieszy to reakcje, ale też wykonywanie zadań z pominięciem telefonu. Oczywiście nie zabraknie też poprawek odnośnie obsługi lepszej jakości dźwięku. Jest wsparcie aptX Lossless, XPAN (extended Bluetooth range), 5th gen Qualcomm ANC, Qualcomm cVc (redukcji szumów przy połączeniach głosowych) oraz obsługi wielu mikrofonów. Samo CPU ma teraz 300MHz i jest połączone z eNPU 6 oraz kilkoma DSP (cyfrowych procesorów sygnału). Warto na koniec dopisać zgodność z Bluetooth 6 i 7.
- Plusy: mocny zastrzyk możliwości wearables w wersji na głowę (hearables i okularów)
- Minusy: na razie nie wiadomo, jakie urządzenia skorzystają z nowych chipów (Qualcomm podał, iż opracowuje urządzenia wspólnie z Bose, HP czy Cleer).
Kącik ostatnich (najważniejszych) treści z sekcji wearables
Poniżej niemały już kącik moich ostatnich publikacji powiązanych z sekcją wearables. Będę tu załączał materiały, którym poświęciłem niedawno trochę więcej czasu: zestawienia, porównania, poradniki i różnego rodzaju pomoce tematyczne. Wszystkie związane z ubieralną elektroniką.
[Moje ostatnie testy]: zegarek Google Pixel Watch 4
Staram się obcować z obiema największymi platformami telefonów i zegarków, co wymusza na mnie noszenie na nadgarstku różnych modeli smartwatchy. W obrębie Wear OS (we współpracy z Androidami) korzystam aktualnie z Pixel Watcha czwartej generacji. W ostatnim materiale z testami tego modelu możecie poczytać o moich wrażeniach zbieranych prze ponad dwa miesiące (z cotygodniowymi aktualizacjami dot. poszczególnych możliwości naręcznego urządzenia. Sprawdziłem wearable w prawie wszystkich najważniejszych obszarach, a kolejne dalej badam. Ciekawi oceny i werdyktu? Zapraszam do lektury:
Sprawdź mój test zegarka Pixel Watch 4
[Moje ostatnie testy]: słuchawki Nothing Headphone (1)
Marka Nothing rozpoczynała swoją rynkową egzystencję od słuchawek klasy True Wireless Stereo. Dziś oferta londyńskiej marki oferuje też wiele innych mobilnych urządzeń w spójnej, odważnej stylistyce. Jednym z nowszych produktów w portfolio firmy są pierwsze wokółuszne słuchawki. Model Nothing Headphone (1) testuję już wiele tygodni – głównie analizując brzmienie słuchając cięższej muzyki. Słuchawki uznaję za debiut 2025 roku w sekcji nausznych odmian. Gadżet zwrócił uwagę, nie tylko efektownym designem, ale też stosunkiem możliwości do ceny. Przygotowałem trochę komentarza o tej elektronice. Zapraszam do lektury.
Sprawdź mój test słuchawek Nothing Headphone (1)
Najciekawsze smartwatche na 2026 rok (zestawienie modeli)
Koniec roku to najlepszy moment na podsumowanie najciekawszych smartwatchy na kolejny rok. Większość producentów przedstawiła już swoje flagowe zegarki na 2026 rok, więc przygotowałem ich zestawienie. Segment inteligentnych zegarków ma już ponad dekadę i ugruntowanych przedstawicieli, którzy współtworzą listę konkurencji już od wielu lat. Przyjrzałem się jednostkom na nowy sezon. W najbliższym czasie z aktualizacją propozycji o kolejne modele.
Zdecydowana większość propozycji pokrywa się z listami z poprzednich lat. Każdy z modeli przeszedł swój upgrade. Na liście chciałem pokazać, w czym poszczególne modele się wyróżniają i czym chcą przyciągnąć uwagę klientów. Oferty smart zegarków są zbliżone, ale w kluczowych obszarach się różnią. Zapraszam do szybkiego przeglądu. Jak zwykle zaproponowałem modele z różnych sekcji, a więc smartwatche ogólne, sportowe, czy te stricte do monitorowania zdrowia.
Sprawdź: najciekawsze smartwatche na 2026 rok
Inteligentne okulary (przegląd rynku)
Smart okulary są rozwijane już od dawna (dość powiedzieć, iż ponad dekadę temu debiutowały Google Glass). Przyglądam się rozwojowi tego segmentu od dawna, co pewnie widać m.in. po sekcji z ubieralnymi gadżetami. W 2025 roku dział inteligentnych modeli mocno przyspieszy. Tak przynajmniej wnioskuję po licznych premierach na targach CES, ale też wsparciu modelami AI, dzięki którym choćby proste ramki mogą zyskać wiele przydatnych funkcji. Pod koniec zeszłego roku Google zapowiedziało rozwój platformy Android XR, a nowe funkcje zyskują propozycje od Meta. Jak w tej chwili wygląda segment smart okularów? Przejrzałem większość ostatnich modeli, a także najnowszych zapowiedzi. Zapraszam na zestawienie najciekawszych propozycji. Od prostszych odmian z dostępem do cyfrowego asystenta, przez projekty eksperymentalne, aż po urządzenia bardziej zaawansowane (z pełnym AR).
Przeczytaj: najnowsze zestawienie smart okularów (2025)
Najciekawsze smart pierścienie na rynku
Po zeszłotygodniowym zestawieniu najciekawszych składanych flip-phone’ów teraz zbudowałem listę najciekawszych inteligentnych pierścieni. W 2024 swoje aspiracje w tym segmencie zgłasza Samsung, więc kategoria na pewno mocno przyspieszy. Do przeglądu najlepszych smart ringów zbierałem się już od ponad roku, ale ten rok wydaje się dać branży kopa. Ledwie się zaczął, a na dwóch największych targach (styczniowych CES i lutowych MWC) zadebiutowało kilka interesujących propozycji. Zebrałem w zestawieniu najciekawsze. Mam nadzieję artykuł jeszcze zaktualizować. Niech się dzieje! Ta część wearables może niebawem przyciągnąć uwagę wielu klientów, zwłaszcza amatorów biżuterii.
Czytaj więcej: najciekawsze smart pierścienie (2024)
Sprawdź, o czym piszę w dziale wearables
Na koniec (choć powinno być na wstępie) króciutko, od kiedy w ogóle ogarniam rynek ubieralnej elektroniki? Mogę śmiało napisać, iż praktycznie od jej samego początku. Nie liczę dawnych lat, gdy noszona elektronika docierała na rynek w sposób okazjonalny. Mam tu na myśli początki drugiej dekady obecnego wieku, czyli rok 2012, gdy plany crowdfundingowe mieli twórcy e-papierowego Pebble. To właśnie ten gadżet uważam za pierwszy gadżet wearable, za pomocą którego ruszył cały segment. Do dziś analizuję i obserwuję dział z ubieralnymi urządzeniami, czego efektem są m.in. przeglądy tygodnia. Zapraszam do krótkiego materiału na temat mojej pracy (i mojego wkładu w popularyzację branży).
Czytaj więcej: mój dział wearables

5 godzin temu






