Wearables tygodnia #220 (co nowego?)

1 tydzień temu
Zobacz też poprzedni: wearables tygodnia #219 – 1000X THE COLLEXION (foto: Sony)

Mamy wtorek, a to dzień dla wearables. Mam dla was kolejne wieści z działu ubieralnej elektroniki. Nie tylko smart zegarków, trackerów fitness, czy inteligentnych okularów, ale też wielu innych noszonych czujników. Przeważają oczywiście te wymienione, ale prawie w każdym tygodniu udaje mi się znaleźć coś wychodzącego poza typowe rozwiązania. Urządzenia wearables stanowią już sporą grupę urządzeń, więc należy im się adekwatna uwaga. Załączam też przekierowanie do poprzedniego zestawienia.

ICYMI w wearables:

W każdym nowym przeglądzie znajdziecie informacje o najciekawszych premierach, zapowiedziach, ale też przeciekach na temat nadchodzących gadżetów. To już ponad 200-te zestawienie wearables tygodnia! Zapraszam też do poprzednich przeglądów, wiele z nich mimo upływu czasu jest wciąż aktualnych.


Kilka wstępnych ciekawostek z segmentu wearables:

  • Honor Watch 6 Plus zaoferuje choćby aż 35 dni pracy na jednym ładowaniu (17 dni w normalnym działaniu)
  • Honor Watch 6 Plus ma rekordowej wielkości baterię – zaoferuje użytkownikom aż 1000 mAh
  • watchOS 27 ma zyskać ulepszenia w pomiarze tętna (zapewne poprawiając jakość pomiarów) | wg Marka Gurmana
  • nowe wyzwanie dla użytkowników Apple Watcha z okazji Światowego Dnia Biegania (3 czerwca trzeba ukończyć minimum 5-kilometrową przebieżkę)
  • Samsung prowadzi badania przeciwdziałające utracie mięśni przy środkach typu Ozempic (studium przypadku przy użyciu zegarków Galaxy Watch 8 ma wspólnie z diabetologami z Massachusetts General Hospital)

Co nowego zobaczył świat wearables w minionym tygodniu?

  • [wearable tygodnia] Xreal z okularami XBX a01
  • [egzoszkielety] Hypershell X Series z HyperIntuition
  • [smartwatch tygodnia] Honor Watch 6 Plus z 1000 mAh
  • [crowdfunding] ubieralny zbiornik RSVR Hydration
  • [słuchawki nauszne] Sennheiser Momentum 5 z lepszym ANC
  • [smartband] Xiaomi Smart Band 10 Pro dostępny globalnie
  • [smartwatch] Xiaomi Watch S5 z HyperOS też już globalnie
  • [słuchawki TWS] Xiaomi Buds 6 z dźwiękiem Harman i Snapdragon Sound
  • [smart pierścień] Oura Ring 5 – najmniejsza obrączka na rynku
  • [crowdfunding] Lumia 2 to smart tracker w inteligentnym kolczyku
  • [słuchawki] vivo Over-Ear Noise-Canceling Headphones (Chiny)

1. [wearable tygodnia] Xreal z okularami XBX a01

Xreal (kiedyś Nreal) jest znane w segmencie headsetów i smart okularów już od wielu lat. Ich doświadczenie jest ostatnio łączone z premierami wielu modeli, które powstają przy współpracy ze znanymi gigantami świata technologii. Z Asusem w ramach ROG R1, a z Google w ramach smart okularów z systemem Android XR. Teraz firma prezentuje przystępniejszą cenowo jednostkę a01, która będzie częścią nowej submarki X by Xreal (XBX). Kosztujące 299$ okulary mają być lekką, podróżną propozycją do oglądania filmów czy grania na handheldach.

XBX a01 (foto: xreal.com)

O czym mówimy? XBX a01 mają być ekranami typu AR w bardzo leciutkiej konstrukcji i jasnym ekranem. Ważący ledwie 62 gramy model ma dysponować wyświetlaczem o jasności 1600 nitów i zgodnością z HDR10. Gadżet ma choćby specjalne algorytmy do walki z wibracjami (trzęsącym obrazem w warunkach turystycznych). Okulary wyglądają kompaktowo i są dostępne w wielu opcjach kolorystycznych, włącznie z opcjami druku 3D dla frontowych „oprawek”. Fronty można ustawić w dwóch trybach: transparentnym i imersyjnym (przyciemnionym).

Co w środku? Z racji niższej półki zabraknie rozwiązań 6DoF, czyli mamy do czynienia głównie z rodzajem lekkiego monitora w ubieralnym formacie. „Pocket cinema” będzie możliwe wyłącznie w sposób przewodowy, czyli przez podpięcie okularów do telefona, lapka lub konsolki przez port USB-C. Konieczne były pewne kompromisy, ale zakres ekranu typu wearable też ma swoje walory, które dzięki obniżeniu ceny będą atrakcyjniejsze.

  • Plusy: obniżenie progu wejścia (niższa cena)
  • Minusy: ale przy jednoczesnym ograniczeniu możliwości

2. [egzoszkielety] Hypershell X Series z HyperIntuition

Hypershell X Ultra S (foto: hypershell.tech)

Egzoszkieletowe konstrukcje marki Hypershell przedstawiam na blogu już od kilku lat. Najnowsza seria modeli była zwiastowana w trakcie targów CES w Las Vegas – chyba w ramach upgrade’u tej z wrześniowych IFA w Berlinie. Teraz firma wprowadza do oferty pełny zakres odmian tej najnowszej linii X Series: Ultra S, Max S oraz Pro S. Wszystkie z drukowanego w 3D tytanu oraz włókna węglowego, ulepszeniami szybkości pracy oraz zastrzykiem technologii AI do wspomagania ruchów.

Topowy wariant jest lżejszy, ma podwójną baterię i silnik 1000W z momentem obrotowym 22N. Łącznie 12 trybów asysty, czyli o 2 więcej od pozostałych odmian. Jest najwszechstronniejszy. Wspomoże podczas wchodzenia po schodach, przy jeździe na rowerze, a choćby w pokonywaniu zasp śniegu. X Series ma uwzględnić istotną poprawkę – większą, bardziej naturalną swobodę w poruszaniu się z urządzeniem na ciele. Prawdopodobnie zasługi będzie tu miał nowy algorytm AI. Wszystkie odmiany wyposażono w HyperIntuition. Ma analizować sytuację w czasie rzeczywistym, by dobierać odpowiednie ustawienia pracy ezgoszkieletu do aktualnej sytuacji. Innymi słowy – z większą adaptacją terenową. Różnicą ma być większa swoboda ruchu, a nie robotyczne odruchy. Tylko 0.31 sekundy w reakcji ma zdecydowanie poprawić synchronizację z ciałem. Cały czas z apką na Apple Watche, w której można gwałtownie dostosować ustawienia. Cennik za te wszystkie usługi szeroki. Od 999$ za X Pro S, 1500$ za X Max S i 1999$ za high-endowego X Ultra S.

  • Plusy: udoskonalenie algorytmów (ponoć bardziej naturalne ruchu)
  • Minusy: wciąż wysokie ceny


3. [smartwatch tygodnia] Honor Watch 6 Plus z 1000 mAh

Honor ma nowy smartwatch, który promuje ultra długim czasem pracy na jednym ładowaniu. Honor Watch 6 Plus otrzymał rekordowej pojemności baterię z 1000 mAh, która ma pozwolić na działanie zegarka choćby przez 35 dni! Oczywiście w najoszczędniejszym trybie, ale choćby przy normalnym użytkowaniu okres pracy będzie imponujący. Przy zwykłej pracy gadżet ma funkcjonować przez aż 17 dni. Liczę, iż przy aktywnym GPS (dwuzakresowym) spróbuje dać ze 2 dni, ale to będzie wymagało testów, W specyfikacjach podano 42h.

Honor Watch 6 Plus (foto: Honor)

Najnowszy model wprowadzono do sprzedaży na razie wyłącznie na terenie Państwa Środka. Jest jednak bardzo prawdopobne, iż zobaczmy go też w edycji globalnej. Honor Watch 6 Plus ma jeszcze ciekawsze parametry od Honor Watch 5 Ultra z ubiegłego roku (tamten miał ogniwo z 480 mAh). Sporej wielkości ekran AMOLED (1.46″) otrzymał jasność szczytową na poziomie rywali premium, czyli 3000 nitów. Koperta ma wysoką szczelność i wytrzymałość z IP69 oraz 5ATM, a więc przystosowanie do aktywności również w wodzie. Mimo potężnej baterii profil znośny, bo z 10.8 mm.

Na pokładzie MagicOS odpowiedni pakiet funkcji health & fitness. Honor zaoferuje inteligentne narzędzia do analizy aktywności z Heart Rate Reduction, które będzie analizowało pracę serca w czasie rzeczywistym. Ma wskazywać potencjalne zagrożenia w postaci podwyższenia ciśnienia, bezdechu sennego, czy nagłych zdarzeń kardiologicznych. Sport ma być monitorowany przy użyciu ponad 120 różnych trybów, a w śród nich znalazła się piłka nożna i bandminton. Algorytmy brzmią ciekawie, ale ich skuteczność potwierdzą dopiero certyfikacje. W Chinach cena Honor Watch 6 Plus jest bardzo atrakcyjna. 1199 juanów to niecałe 180$.

  • Plusy: bardzo długi czas pracy (również w trybie GPS)
  • Minusy: wydaje się dość spory (raczej na męskie nadgarstki)

4. [crowdfunding] RSVR Hydration – zbiornik nawadniający na plecy

W crowdfundingu znajdziecie różne wynalazki. Zarówno technologie przyszłości, które potrafią zabrać parę milionów dolarów, jak i pomysły mniejszych startupów. RSVR Hydration należy do tej drugiej grupy projektów. To plecak na wodę ze specjalnym podejściem do nawadniania się podczas aktywności. Twórcy zapewniają minimalizm i wygodę, które razem dostarczą odpowiedni format w trakcie treningu. Rozwiązanie ma być czymś innym od odpowiedników konkurencji. Czym konkretnie?

Zbiorniki z płynami na plecy powstawały już od dawna i kilka się zmieniły. Skupiały się na pojemności. Firma z Colorado obiecuje inne, ale wciąż proste i komfortowe rozwiązanie tematu nawadniania w trakcie sportu. Jest oczywiście odpowiednie wyprofilowanie i ułożenie dla lepszej stabilności (+ aerodynamiki). Do tego w smuklejszej wersji i przednimi kieszonkami. Z tyłu z przegródkami, które nie kołyszą tak zawartością w zbiorniku. Dopracowano też suwaczki, a choćby ułatwienia w utrzymywaniu całości w czystości. Półprzezroczysty materiał ma pomóc w ocenie ilości pozostałej zawartości. Cenę określono na 85$ (za model 1.8l) i 185$ za zestaw wzbogacono jeszcze o większy wariant. Finalne koszty podskoczą do 120$ i 265$. Realizacja w sierpniu.

Znalezione na Kickstarterze

  • Plusy: specjalne rozwiązania do bardziej komfortowej aktywności ze zbiornikiem na plecach
  • Minusy: bez bezpośrednich testów nie pokuszę się punktować projektu

5. [słuchawki nauszne] Sennheiser Momentum 5 z ulepszeniami ANC

Seria Momentum od Sennheisera otrzymała właśnie piątą generację. Nauszne słuchawki w najnowszym wydaniu otrzymały poprawki w ramach aktywnej redukcji szumów oraz czasu pracy na jednym ładowaniu. Marka ewolucyjnie poprawia swoje flagowe jednostki. Po czterech latach bez większego redesignu, który pojawił się w poprzedniku. Skupiono się na poprawkach komfortu użytkowania. Momentum 5 Wireless przypominają zatem zeszłą generację. Całe szczęście, iż z całkiem konkretnymi pakietem usprawnień. Co ważne, już z przystosowaniem do nowych regulacji w Europie, gdzie wymagane są już powoli wymienne baterie.

Co nowego w Sennheiser Momentum 5? Modele maj dwa razy więcej mikrofonów (po cztery na stronę), które wpłyną na jakość ANC oraz rozmów telefonicznych. Efektywność tłumienia ma być 3x lepsza. Przetworniki wyglądają na podobne co wcześniej. Mają po 42 mm. Pojawiła się jednak certyfikacja Hi-Res Audio, m.in. dzięki AptX Lossless dla Bluetooth 5.4 (które ma jednak otrzymać certyfikację 6.0 wraz z przyszłą aktualizacją firmware’u). Słuchawki mają dysponować brzmieniem na poziomie CD, czyli 16-bit/44.1kHz. Trzeba jednak zaznaczyć, iż taką jakość uzyskamy tylko przez sparowanie ze telefonami wyposażonymi w platformę Snapdragon Sound (tu na pewno wybrane modele Sony i chyba Motoroli). W opisie widzę też kompatybilność z donglem BTD 700 lossless Bluetooth. Czas działania określono na 57h. Piąta generacja jest droższa od tej poprzedniej. Momentum 5 wyceniono na 1699 zł.

  • Plusy: upgrade ANC, Hi-Res Audio (AptX Lossless)
  • Minusy: wstrzymam się do ewentualnych testów

6. [smartband] Xiaomi Smart Band 10 Pro dostępny globalnie

Pod koniec maja odbyła się globalna prezentacja kilku mobilnych urządzeń Xiaomi. Wraz z serią telefonów Xiaomi 17T do globalnej oferty producenta dołączyło tez kilka wearables. Smartband dziesiątej generacji z zeszłego roku otrzymał edycję Pro w międzynarodowym wydaniu. Cieszy, iż w dwóch odmianach. Bazowy Smart Band 10 Pro wyceniono na 100€, a Smart Band 10 Pro NFC na 120€. Premiera modelu globalnego nastąpiła bardzo gwałtownie po chińskiej prezentacji. Ledwie tydzień później.

Xiaomi Smart Band 10 Pro (foto: Xiaomi)

Co nowego w Xiaomi Band 10 Pro? Wydanie Pro to pewien upgrade względem modelu bazowego, no i odpowiednika zeszłej generacji. Smartband jest nieco smuklejszy, lżejszy i ma jaśniejszy ekran AMOLED 60Hz ze szczytowymi 2000 nitów (9 Pro miał chyba 1200 nitów). Panel nada ma mocno wertykalny format z przekątną 1.74″ i zakrzywieniami 2.5D. Aluminiowa koperta mierzy 9.7 mm w profilu. Gadżet waży ledwie 21 gramów. Jak to już w odmianach Pro bywa, wszystko w bardziej stylowym wykończeniu. Jest tu choćby ceramiczna odmiana obudowy. Obie mają szczelność 5ATM, wiec można z tymi trackerami pływać. System HyperOS 3 zaoferuje w chinach łączność NFC i tryb wirtualnego klucza. Czas pracy określono na 21 dni – dokładnie jak w poprzedniku.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Smart Band 10 Pro oferuje ponad 15 trybów sportowych, ulepszenia w analizach snu i nowy tryb dla kolarzy. Pomiary będą bazować na nowym, podwójnym PPD, który ma posiadać wyższą dokładność w analizach HR do 98.2%. W nocy aktywny będzie też HRV (heart rate variability) i nowy, też precyzyjniejszy Sleep Algorithm 2.0.

  • Plusy: dokładniejsze pomiary, stylowe wykończenie (zwłaszcza w opcji ceramic)
  • Minusy: nie wspomniano nic o globalnym wydaniu (nie wiadomo, ile czasu będziemy czekać)

7. [smartwatch] Xiaomi Watch S5 z HyperOS też już globalnie

Drugim noszonym gadżetem pokazanym przez Xiaomi wraz z telefonami Xiaomi 17T był zegarek Xiaomi Watch S5 46 mm. Na Starym Kontynencie jego cenę określono na 220€. Jest to model stylowy, ale poniżej kategorii, którą reprezentuje Xiaomi Watch 5 (z EMG i Wear OS). Na jego pokładzie pracuje lżejszy Hyper OS. Ma mu to pozwolić na choćby trzy tygodnia działania na jednym ładowaniu. W oszczędnym trybie, rzecz jasna.

Xiaomi Watch S5 (foto: mi.com)

Co nowego w Xiaomi Watch S5? Model ten (jeszcze trudno określić czy dotrze na polski rynek) prezentuje się równie estetycznie co Watch 5. Co prawda, na razie na żywo widziałem tylko tego wcześniejszego, ale na podstawie wcześniejszych odmian jestem w stanie uwierzyć w rendery. Koperta z bezelem ze stali nierdzewnej 316L jest smuklejsza od poprzednika. W S5 udało się też zredukować obramowanie, więc wyświetlacz wydaje się pełniejszy. Podoba mi się granatowa opcja Midnight Blue z ceramicznymi wstawkami i lekko kanciastą otoczką krawędzi. Xiaomi obiecuje w Watch S5 dokładniejsze czujniki aktywności i zdrowia. Wspomniane wcześniej 21 dni imponuje, choć na pewno nie uzyskamy ich przy bardziej aktywnym użytkowaniu.

  • Plusy: bardzo długi czas pracy na jednym ładowaniu, stylowa koperta (coraz bardziej premium)
  • Minusy: Hyper OS jest lżejszy, ale mnie wszechstronny od Wear OS

8. [słuchawki TWS] Xiaomi Buds 6 z dźwiękiem Harman i Snapdragon Sound

Ostatnim z najnowszych wearables Xiaomi, jednocześnie odpowiednikiem chińskiego modelu, są flagowe słuchawki klasy TWS. Xiaomi Buds 6 kosztują 150€, a patrząc na parametry, to bardzo atrakcyjna wycena. Propozycja ta jest udoskonaleniem poprzedniej generacji, które przecież też dysponowały fajnymi parametrami. Nowe „pchełki” (bez wkładek) otrzymały dźwięk Harman i opcje Snapdragon Sound od Qualcomm.

Xiaomi Buds 6 (foto: Xiaomi)

Xiaomi Buds 6 posiadają rozwiązaania znane z poprzednika, czyli zaawansowane ANC, Dolby Atmos z dźwiękiem przestrzennym, odszumianie z ENC i AI do lepszych połączeń głosowych, a także audio kalibrowane we współpracy z Harman. W nowej wersji odświeżono konstrukcję z lepszym dopasowaniem do ucha („bioniczną krzywizną”). Producent zaproponował membranę pokrytą 24-karatowym złote, co ma poprawić dokładność w odwzorowaniu wyższych częstotliwości. Dźwięk ma być obsługiwany przez Bluetooth 5.4. Nie jest to najnowszy protokół, ale obiecane jest wsparcie odpowiednich kodeków. Snapdragon Sound to aptX Lossless i aptX Adaptive, czyli 24-bit/48 kHz z choćby 2.1 Mbps. Wszystko dostroił Harman (zespół Golden Ear zaproponował tryby Harman Audio EFX i Master Mode). Wyciszaniem zajmą się potrójne mikrofony, ale zdecydowanie zabraknie tłumienia pasywnego (czyli wkładek). Czas pracy określono na 6.5h (i 3.5h z ANC).

  • Plusy: obecność Apple Find My i transkrypcji/tłumaczenia
  • Minusy: brak wkładek (pasywnego tłumienia) i nowszego Bluetooth 6.0

9. [smart pierścień] Oura Ring 5 – najmniejsza obrączka na rynku

Oura to jeden popularniejszych producentów oferujących inteligentne pierścienie. Można to wywnioskować choćby po liczbie generacji gadżetu na palec. Właśnie odsłonięto możliwości piątej iteracji smart obrączki fińskiej marki. Najnowszy model ma być najmniejszym tego typu wearable na całym rynku. Oura odbiera ataki konkurencji w najlepszy możliwy sposób. Nie tylko odchudzając Ring, ale też rozwijając jego ogólny potencjał. Już poprzednik oferował sporo, a teraz pojawi się jeszcze więcej.

Oura Ring 5 ma być aż 40% mniejszy od swojego poprzednika. Format biżuterii ma oczywiście swój charakter, ale tym bliżej mu do zwykłych odpowiedników, im ma smuklejszą konstrukcję. Smart pierścienie już od dawna mają stylowe obudowy, ale czas na ich efektywniejsze zmniejszanie. Twórcy podkreślili, iż miniaturyzacja wymusiła znaczne działania inżynieryjne. Na szczęście bez większych kompromisów. Cieszy zatem, iż proces zmniejszania elektroniki nie spowodował żadnego downgrade’u jej możliwości – także w całkowitym czasie pracy na jednym ładowaniu.

Ring 5 ma więcej fotoczujników, które zbierają dane z naszego ciała. Pomiary mają być precyzyjniejsze i skuteczniejsze w obrębie różnych kolorów skóry. Do wyboru będzie kilka kolorów: srebrny, czasy, ale też Stealth, Brushed Silver, bardziej naturalny Gold i Deep Rose (czyli wariacja Rose Gold). Wykończenie ma być przy tym wytrzymalsze. Etui mają być dostosowane do różnych rozmiarów pierścieni. W zakresie systemu widzę Health Radar (do ogólniejszego monitorowania) i Symptom Radar (proaktywne sugestie). Nie zabraknie też elementów wsparcia AI. Łącznie śledzenie choćby ponad 50 metryk. Aplikacja dorzuca też elementy usprawniające współprace z systemami iOS i Android. Cennik startuje od 429€ (za srebrne lub czarne wykończenie). Pozostałe opcje są droższe – 499$. Za ładowarkę w etui trzeba dopłacić 529€. Jest też oczywiście rozbudowa subskrypcji od dodatkowe opcje. Rozmiarówkę zaoferowano w zakresie 6-13. Elektronika oczywiście z IP68. Czas pracy to 6-9 dni, natomiast czas ładowania na 80 minut.

  • Plusy: smuklejsze wydanie, więcej możliwości, wciąż długi czas pracy
  • Minusy: chyba zmieniła się nieco rozmiarówka (ubyły opcje?)

10. [crowdfunding] Lumia 2 to smart tracker w inteligentnym kolczyku

W ciągu kilkunastu lat swojego istnienia segment wearable zaoferował mnóstwo urządzeń, także tych w bardziej niszowym wydaniu. Elektronika noszona jest coraz praktyczniejsza, wygodniejsza i co najważniejsze – coraz mniejsza. Lumia drugiej generacji to tracker w inteligentnym kolczyku, który jest promowany jako najmniejszy tego typu do celów wellness. Crowdfundingowa kampania zakończyła już zbiórkę osiągając założone cele (i to ponad kilkudziesięciokrotnie powyżej wyznaczonego progu). Moduł na ucho ma być z racji przeznaczenia oczywiście stylowy, dyskretny, ale też odpowiednio wyposażony.

Twórcy dopracowali technologie i zmniejszyli gabaryty trackera. Lumia 2 ma zbierać dane podczas snu i aktywności, analizować przepływ krwi (SpO2) i pilnować przy tym pewnych aspektów kondycji zdrowotnej. Monitoring opracowywano z naukowcami z Johns Hopkins, Duke i Harvardu. W nowym modelu zastosowano drugą generacją czujników PreciseLight, lepszy procesor, baterię oraz szersze zakresy analizy danych. W sumie ponad 20 metryk. Od standardowego licznika kalorii i aktywnych minut, aż po cykle menstruacyjne, HRV i zmiany temperatur. Kompatybilność objęła dwie najpopularniejsze platformy: iOS oraz Androidy. W aplikacji można logować dodatkowe dane, które będą korelowane z odczytami, np. przyjmowanie kofeiny (kawa), sesje medytacyjne (w ramach wpływu na wellness), czy informacji podróżnych (pewnie zmiany lokalizacji z jetlagami na czele). Kolczykowy format ma też poprawiać analizy przepływu krwi z uwagi na lepsze ukrwienie ucha oraz pewność kontaktu z ciałem względem luźniej noszonych zegarków/bransoletek. Czas pracy to aż 7 ciągłych dni rejestrowania pomiarów. Ciekawostką jest, iż trybie Live Mode zapis odczytów można zwiększyć o sekundowe interwały. Lumia Health obiecuje też szyfrowanie zbieranych danych, a więc ich odpowiednią ochronę.

  • Cena w crowdfundingu: od 279$ (-24% z finalnych 369$)
  • Premiera: grudzień 2026
  • Wyróżnienie za: malutkie i stylowe wydanie
  • Znalezione na: Kickstarterze

11. [słuchawki] vivo Over-Ear Noise-Canceling Headphones (Chiny)

vivo Over-Ear Noise-Canceling Headphones (foto: vivo)

Wiele chińskich marek zaczynających od telefonów proponowało potem też w swoich ofertach słuchawki TWS. Na prawdziwie bezprzewodowe pchełki panowała moda, więc nie można było od tego formatu choćby uciec (szczególnie budując ofertę elektroniki dla klientów). Dopracowując technologie audio aż prosi się o ich wykorzystanie w nowych kategoriach modeli. Vivo poszło za ciosem i po wielu generacjach odmian True Wireless Stereo dorzuca większy model. vivo Over-Ear Noise-Canceling Headphones – jak sama nazwa wskazuje – to modele nauszne w większym wydaniu. Pierwsze tej marki. Na razie z debiutem w Państwie Środka.

Co nowego w vivo Over-Ear Noise-Canceling Headphones? Model ma być przystępny cenowo i dysponować długim czasem pracy, ale jak z ogólnymi możliwościami? Z tego co widzę, z całkiem rozsądnymi specyfikacjami. Przetworniki mają po 40 mm i zakres częstotliwości 20Hz-40kHz. Do tego kilka certyfikacji Hi-Res Audio – dla przewodowej i bezprzewodowej łączności, a także z przestrzennym spatial audio z efektami 360 stopni. Aktywna redukcja szumów też jest. Ma być zdolna do tłumienia hałasów do 58 dB. Ma mieć kilka trybów, by efektywniej odszumiać w różnych warunkach. Bluetooth 5.4 ma pozwalać na jednoczesne połączenie choćby z trzema urządzeniami. Jest też opcja mniejszego opóźnienia z 47 ms. W opisie znalazłem też 10-kanałowe EQ. Cena? 499 juanów, czyli dużo poniżej 100 dolarów.

  • Plusy: agresywna (niska) cena jak za ten pakiet technologii
  • Minusy: na razie propozycja przeznaczona na rynek lokalny

Kącik ostatnich (najważniejszych) treści z sekcji wearables

Poniżej niemały już kącik moich ostatnich publikacji powiązanych z sekcją wearables. Będę tu załączał materiały, którym poświęciłem niedawno trochę więcej czasu: zestawienia, porównania, poradniki i różnego rodzaju pomoce tematyczne. Wszystkie związane z ubieralną elektroniką.


[Moje ostatnie testy]: zegarek Google Pixel Watch 4

Staram się obcować z obiema największymi platformami telefonów i zegarków, co wymusza na mnie noszenie na nadgarstku różnych modeli smartwatchy. W obrębie Wear OS (we współpracy z Androidami) korzystam aktualnie z Pixel Watcha czwartej generacji. W ostatnim materiale z testami tego modelu możecie poczytać o moich wrażeniach zbieranych prze ponad dwa miesiące (z cotygodniowymi aktualizacjami dot. poszczególnych możliwości naręcznego urządzenia. Sprawdziłem wearable w prawie wszystkich najważniejszych obszarach, a kolejne dalej badam. Ciekawi oceny i werdyktu? Zapraszam do lektury:

Sprawdź mój test zegarka Pixel Watch 4


[Moje ostatnie testy]: słuchawki Nothing Headphone (1)

Marka Nothing rozpoczynała swoją rynkową egzystencję od słuchawek klasy True Wireless Stereo. Dziś oferta londyńskiej marki oferuje też wiele innych mobilnych urządzeń w spójnej, odważnej stylistyce. Jednym z nowszych produktów w portfolio firmy są pierwsze wokółuszne słuchawki. Model Nothing Headphone (1) testuję już wiele tygodni – głównie analizując brzmienie słuchając cięższej muzyki. Słuchawki uznaję za debiut 2025 roku w sekcji nausznych odmian. Gadżet zwrócił uwagę, nie tylko efektownym designem, ale też stosunkiem możliwości do ceny. Przygotowałem trochę komentarza o tej elektronice. Zapraszam do lektury.

Sprawdź mój test słuchawek Nothing Headphone (1)


Najciekawsze smartwatche na 2026 rok (zestawienie modeli)

Tag Heuer Connected Calibre E5 (foto: tagheuer.com)

Koniec roku to najlepszy moment na podsumowanie najciekawszych smartwatchy na kolejny rok. Większość producentów przedstawiła już swoje flagowe zegarki na 2026 rok, więc przygotowałem ich zestawienie. Segment inteligentnych zegarków ma już ponad dekadę i ugruntowanych przedstawicieli, którzy współtworzą listę konkurencji już od wielu lat. Przyjrzałem się jednostkom na nowy sezon. W najbliższym czasie z aktualizacją propozycji o kolejne modele.

Zdecydowana większość propozycji pokrywa się z listami z poprzednich lat. Każdy z modeli przeszedł swój upgrade. Na liście chciałem pokazać, w czym poszczególne modele się wyróżniają i czym chcą przyciągnąć uwagę klientów. Oferty smart zegarków są zbliżone, ale w kluczowych obszarach się różnią. Zapraszam do szybkiego przeglądu. Jak zwykle zaproponowałem modele z różnych sekcji, a więc smartwatche ogólne, sportowe, czy te stricte do monitorowania zdrowia.

Sprawdź: najciekawsze smartwatche na 2026 rok


Inteligentne okulary (przegląd rynku)

Spectacles 5 (foto: Snap Inc.)

Smart okulary są rozwijane już od dawna (dość powiedzieć, iż ponad dekadę temu debiutowały Google Glass). Przyglądam się rozwojowi tego segmentu od dawna, co pewnie widać m.in. po sekcji z ubieralnymi gadżetami. W 2025 roku dział inteligentnych modeli mocno przyspieszy. Tak przynajmniej wnioskuję po licznych premierach na targach CES, ale też wsparciu modelami AI, dzięki którym choćby proste ramki mogą zyskać wiele przydatnych funkcji. Pod koniec zeszłego roku Google zapowiedziało rozwój platformy Android XR, a nowe funkcje zyskują propozycje od Meta. Jak w tej chwili wygląda segment smart okularów? Przejrzałem większość ostatnich modeli, a także najnowszych zapowiedzi. Zapraszam na zestawienie najciekawszych propozycji. Od prostszych odmian z dostępem do cyfrowego asystenta, przez projekty eksperymentalne, aż po urządzenia bardziej zaawansowane (z pełnym AR).

Przeczytaj: najnowsze zestawienie smart okularów (2025)


Najciekawsze smart pierścienie na rynku

Oura Ring 3 (foto: Oura)

Po zeszłotygodniowym zestawieniu najciekawszych składanych flip-phone’ów teraz zbudowałem listę najciekawszych inteligentnych pierścieni. W 2024 swoje aspiracje w tym segmencie zgłasza Samsung, więc kategoria na pewno mocno przyspieszy. Do przeglądu najlepszych smart ringów zbierałem się już od ponad roku, ale ten rok wydaje się dać branży kopa. Ledwie się zaczął, a na dwóch największych targach (styczniowych CES i lutowych MWC) zadebiutowało kilka interesujących propozycji. Zebrałem w zestawieniu najciekawsze. Mam nadzieję artykuł jeszcze zaktualizować. Niech się dzieje! Ta część wearables może niebawem przyciągnąć uwagę wielu klientów, zwłaszcza amatorów biżuterii.

Czytaj więcej: najciekawsze smart pierścienie (2024)


Sprawdź, o czym piszę w dziale wearables

Na koniec (choć powinno być na wstępie) króciutko, od kiedy w ogóle ogarniam rynek ubieralnej elektroniki? Mogę śmiało napisać, iż praktycznie od jej samego początku. Nie liczę dawnych lat, gdy noszona elektronika docierała na rynek w sposób okazjonalny. Mam tu na myśli początki drugiej dekady obecnego wieku, czyli rok 2012, gdy plany crowdfundingowe mieli twórcy e-papierowego Pebble. To właśnie ten gadżet uważam za pierwszy gadżet wearable, za pomocą którego ruszył cały segment. Do dziś analizuję i obserwuję dział z ubieralnymi urządzeniami, czego efektem są m.in. przeglądy tygodnia. Zapraszam do krótkiego materiału na temat mojej pracy (i mojego wkładu w popularyzację branży).

Czytaj więcej: mój dział wearables


Idź do oryginalnego materiału