Szwajcaria rozpoczęła realizację projektu, który może zmienić sposób magazynowania energii w Europie. W jednym z alpejskich regionów trwa budowa gigantycznej baterii przepływowej typu redox-flow, uznawanej za jedną z najpotężniejszych tego typu instalacji na świecie.
W wykopie zmieściłby się wieżowiec. Budują najpotężniejszą baterię przepływową

Skala przedsięwzięcia robi wrażenie. Sam wykop pod inwestycję jest tak głęboki, iż zmieściłby się w nim ośmiopiętrowy budynek. Projekt ma osiągnąć pojemność aż 2,1 GWh i stać się ważnym elementem transformacji energetycznej. Technologia ta może pomóc rozwiązać jeden z największych problemów odnawialnych źródeł energii, czyli stabilne magazynowanie prądu.
Gigantyczna bateria w sercu Alp
W miejscowości Laufenburg (kanton Argowia) w Szwajcarii ruszyła budowa rekordowego, wielkoskalowego magazynu energii opartego na technologii baterii przepływowych (tzw. redox-flow).
ZOBACZ: Słowacja wstrzymała dostawy prądu na Ukrainę. Fico: Spełniłem to, co zadeklarowałem
Sercem inwestycji mają być ogromne podziemne zbiorniki wypełnione specjalnym elektrolitem, który pozwala magazynować energię przez długi czas. Aby je pomieścić, inżynierowie i ekipy budowlane musieli stworzyć wykop sięgający ok. 27 m w głąb ziemi. Dół ma ok. 190 m długości i 80 m szerokości (obszar odpowiadający ok. dwóm boiskom piłkarskim).
W ramach prac ziemnych usunięto łącznie ok. 500 tys. metrów sześciennych skał i ziemi. Żeby zabezpieczyć ściany zastosowano system kotwic o łącznej długości 17 km. Fundament stanowią płyty betonowe o grubości 1,4 m, na których staną zbiorniki z elektrolitem oraz centrum danych AI.
FlexBase
Jak działa bateria przepływowa?
Baterie przepływowe różnią się od popularnych akumulatorów litowo-jonowych. Zamiast magazynować energię w stałych ogniwach, wykorzystują ciekłe elektrolity przechowywane w dużych zbiornikach. Energia jest więc gromadzona i uwalniania dzięki reakcjom chemicznym zachodzącym między cieczami.
ZOBACZ: "Niezatapialny lotniskowiec". Tak Iran kontroluje cieśninę Ormuz
Największą zaletą takiego rozwiązania jest możliwość łatwego zwiększania pojemności magazynu. W praktyce wystarczy rozbudować zbiorniki z elektrolitem. Technologia ta uchodzi też za bezpieczniejszą od klasycznych baterii, ponieważ jest mniej podatna na przegrzewanie czy pożary.
Nie brakuje jednak sceptycznych głosów
Jak podaje Swissinfo.ch, profesor Tobias Schmidt z Politechniki Federalnej w Zurychu (ETH Zurich) powiedział szwajcarskiemu nadawcy publicznemu SRF: "Nie znam dokładnych danych dla Laufenburga. Ale jestem zaskoczony. Nie inwestowałbym w tę technologię".
ZOBACZ: Zmiana na Antarktydzie. Naukowcy przesunęli biegun południowy
Schmidt uważa, iż przyszłość należy do akumulatorów metalowo-jonowych, takich jak litowo-jonowe.
- Ogromnym rynkiem zbytu dla akumulatorów litowo-jonowych są pojazdy elektryczne. W tym obszarze obserwuje się duże inwestycje, zwłaszcza w Chinach, a akumulatory gwałtownie stają się lepsze i tańsze. Krzywa uczenia się tej technologii jest ogromna - powiedział SRF.
Dlaczego ten projekt jest ważny?
Rozwój energetyki odnawialnej wymaga wydajnych magazynów energii. Farmy wiatrowe i słoneczne produkują prąd nieregularnie, w zależności od pogody i pory dnia. Bez dużych magazynów trudno więc ustabilizować sieć energetyczną.
Szwajcarska inwestycja ma być swoistą odpowiedzią na ten problem. Według inwestora (firmy FlexBase Group), ilość energii, którą może przechować bateria przepływowa (ok. 2,1 GWh), wystarczyłaby do zasilenia 210 tys. domów przez dobę.
Harmonogram prac
Realizacja inwestycji FlexBase w Laufenburgu rozpoczęła się oficjalnie w maju 2025 r. od prac ziemnych. Aktualny harmonogram zakłada, iż w 2026 r. po wykopach nastąpi betonowanie fundamentów, a stan surowy obiektu zostanie zamknięty pod koniec 2027 r.
ZOBACZ: Rusza produkcja "potwora z Tarnowa". Świat zachwycony rozwiązaniem z Polski
Według danych udostępnionych przez inwestora, pierwsza faza systemu ma zostać oddana do użytku latem 2028 r. Pełną moc operacyjną (1,2 GW) oraz pojemność magazynową (do 2,1 GWh) instalacja powinna osiągnąć na przełomie 2029 i 2030 roku.
W ramach kompleksu FlexBase Technology Center Laufenburg powstaje kilka zintegrowanych ze sobą elementów, w tym:
- Sovereign AI Factory - centrum danych nowej generacji dedykowanych sztucznej inteligencji
- system odzysku ciepła - ciepło generowane przez serwery zostanie włączone do lokalnej sieci ciepłowniczej, co pozwoli (według inwestora) zaoszczędzić ok. 75 tys. ton emisji CO₂ w ciągu 30 lat
- instalacja fotowoltaiczna - 8 tys. m² będzie wspierać zasilanie całego kompleksu
- centrum Innowacji i laboratoria - w biurach powstaną miejsca pracy dla ok. 300 specjalistów z branży energetycznej i IT.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

3 godzin temu














