W Tatrach stworzą kapsułę czasu. Pomogą drony i satelity

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Spojrzenie na Tatry z innej perspektywy pozwoli uzyskać odpowiedź na wiele nurtujących kwestii. Problemy przeczuwają choćby turyści, ale twarde dane nie pozostawią wątpliwości.

Cały obszar Tatr, liczący przeszło 21 tys. hektarów, zostanie objęty nowoczesnym systemem monitoringu przyrody. Tatrzański Park Narodowy informuje, iż wykorzystane zostaną dane lotnicze i satelitarne, a także skaning laserowy.

– Zależy nam, by były to nie tylko surowe dane, ale zrozumiałe opracowania pokazujące, jak zmieniają się Tatry – wyjaśnił PAP Marcin Bukowski, kierownik Działu Badań Naukowych i Planowania Ochrony Przyrody TPN.

Pozyskane informacje pozwolą m.in. na „dokładne lokalizowanie ognisk gatunków inwazyjnych i ich punktowe usuwanie, monitorowanie zarastania polan oraz planowanie zabiegów ochrony czynnej, a także wczesne wykrywanie erozji szlaków, zanim powstaną poważne szkody” – wyjaśnia PAP.

Powstanie coś w rodzaju kapsuły czasu

Bukowski przyznaje, iż nie wszystkie pozyskane informacje muszą być dzisiaj wykorzystane. Za jakiś czas mogą się jednak przydać i przyszli naukowcy będą mieli z nich znacznie większy pożytek. choćby za 5 czy 10 lat technologia może sprawić, iż będzie dało się spojrzeć na nie z innej, nowej perspektywy i zebrane w najbliższym czasie materiały posłużą analizom, które powstaną dopiero w przyszłości.

A TPN planuje zajrzeć niemal wszędzie, również w trudno dostępne rejony Tatr. Pozwoli na to dron wysokogórski. Nie umkną więc choćby najmniejsze zmiany w środowisku, które mogą być sygnałem, iż dzieje się coś niepokojącego.

Badacze zwrócą uwagę na… reklamy

Radio Kraków podkreśla, iż częścią projektu będzie też analiza presji wizualnej w krajobrazie. A ciągle jest z tym olbrzymi problem. Np. gmina Nowy Targ dopiero w ub. r. uchwaliła zasady, które „radykalnie ograniczają możliwość stawiania reklam przy zakopiance”, o czym donosiła „Gazeta Krakowska”. Walkę z banerami zapowiadano w Zakopanem. Coś jednak nie poszło, skoro kilka dni temu serwis pisał, iż „billboardoza w Zakopanem rozrasta się”, a „bałagan z roku na rok coraz większy”.

Jest więc szansa na to, iż dane pokazujące narastającą presję wizualną w krajobrazie wreszcie przemówią do rozsądku i uzmysłowią skalę problemu.

Tatrzański Park Narodowy leży na obszarze kilku gmin, gdzie takie reklamy często przysłaniają widok na Tatry. Trzeba na to spojrzeć w kategorii wartości. jeżeli turysta przyjedzie do Doliny Strążyskiej i zamiast Giewontu zobaczy duży billboard – czy to jest pozytywne czy negatywne? Tego typu dane będą raczej wykorzystywane na etapie planistycznym we współpracy z gminami – mówi Marcin Bukowski, cytowany przez Radio Kraków.

Tatry to nasz olbrzymi skarb. I coraz więcej osób chce go zobaczyć na własne oczy. W 2025 r. góry odwiedziła rekordowa liczba turystów – w sumie 5 mln 266 tys. 672 osób. Była to najwyższa frekwencja w historii Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Presja turystyczna ma też swoje skutki i napływ ludzi może odcisnąć swoje piętno na przyrodzie. Dlatego tak istotny jest monitoring środowiska i niedopuszczenie do sytuacji, kiedy na reakcję będzie zbyt późno. Dobrze, iż nowe narzędzia pozwolą zadbać o Tatry.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału