Nowy serial animowany z Japonii to nie tylko lekka przygoda w fantastycznym świecie. Tym razem czeka na nas sporo dramatu i starć z dala od wścibskich oczu.
„Victoria of Many Faces” („Tefuda ga Ōme no Victoria”) to nadchodzące wielkimi krokami anime, będące adaptacją powieści autorstwa Syuu o tym samym tytule. Czytelnicy po raz pierwszy mogli zapoznać się z tą ciekawą historią w grudniu 2021 roku, co zresztą gromadnie zrobili. Tytuł zyskał sporą popularność, doczekał się stworzonej na jego podstawie mangi, a także został oficjalnie wydany poza Japonią. Niestety, jako iż powieść nie została jeszcze zakończona, to anime prawdopodobnie również nie pokaże całej historii.
Victoria of Many Faces zadebiutuje w lipcu 2026 roku

„Victoria of Many Faces” zabierze nas do fantastycznego świata, gdzie szpiedzy czają się na każdym z królewskich dworów. Protagonistka Chloe była jedną z nich, wykonując zadania, jakich nie podjąłby się nikt inny. I pewnie sytuacja ta trwałaby nadal, gdyby nie zdrada jej przełożonego. Dziewczyna nie mogąc pogodzić się z takim ciosem zapada się pod ziemię. Jednak zaledwie kilka dni po jej zniknięciu, w jednym z małych miasteczek, zamieszkuje Victoria. Kobieta chce wieść zwykłe życie, ale mieszkańcy gwałtownie zauważają, iż dysponuje ona ciekawymi umiejętnościami i zdolnością rozwiązywania choćby zawiłych problemów. Kłopot w tym, iż wieści o utalentowanej kobiecie gwałtownie trafiają również do uszu możnych.
Reżyserią anime zajmuje się Nobukage Kimura („My Hero Academia”, „Gargantia on the Verdurous Planet”), natomiast scenariusz pisze Naohiro Fukushima („I’ve Been Killing Slimes for 300 Years and Maxed Out My Level”, „My Isekai Life”), a projekt postaci powierzono Minie Ōsawie („Fullmetal Alchemist: Brotherhood”, „Sword Art Online”). Nad przebiegiem prac czuwa Studio DEEN. Premiera „Victoria of Many Faces” zaplanowana jest na lipiec 2026 roku.

1 godzina temu











