Uczyniłem dom mądrzejszym. 3 małe urządzenia od SONOFF, które mają sens

4 godzin temu

Urządzenia smart home nie mają żadnego sensu wtedy, gdy – przykładowo – przeniesiesz włącznik światła ze ściany do telefonu. jeżeli trzeba odblokować ekran, wejść w aplikację i kliknąć ikonę, żeby wykonać czynność, którą wcześniej wykonywało się jednym ruchem palca, to znaczy, iż coś poszło nie tak. Sens zaczyna się dopiero wtedy, gdy sprzęt ten sam wykonuje za nas powtarzalne czynności. Światło automatycznie przygasa wieczorem, rolety zamykają się po zachodzie słońca, a podczas oglądania filmu jedno polecenie sprawia, iż cały dom zmienia się w salę kinową.

Właśnie pod takim kątem sprawdziłem użyteczność trzech akcesoriów smart home od SONOFF. Jednego odpowiedzialnego za sterowanie światłem, drugiego od rolet i trzeciego, które umożliwia spięcie wszystkich urządzeń w jeden sprawnie działający system.

Mały dongle, bez którego trudno stworzyć smart home

SONOFF ZigBee Pro ZB Bridge-P to być może najmniej efektowny element tego zestawu, ale bez niego trudno mówić o bardziej rozbudowanym smart home. Najprościej rzecz ujmując, jest to inteligentna centralka łącząca funkcjonalność protokołu Wi-Fi oraz ZigBee 3.0, umożliwiająca podłączenie choćby 128 urządzeń.

Można porównać go do tłumacza. W domu mamy światło, rolety, czujniki, przełączniki i inne akcesoria. Każde z nich musi jakoś „rozmawiać” z resztą ekosystemu. Centralka pomaga zebrać to w całość, zamiast robić z domu kolekcję samotnych urządzeń dostępnych z poziomu kilku różnych aplikacji.

SONOFF ZigBee Pro ZB Bridge-P

Bramka współpracuje z inteligentnymi czujnikami, przełącznikami, gniazdkami czy oświetleniem, umożliwiając tworzenie zaawansowanych automatyzacji. Wystarczy kilka kliknięć w aplikacji eWeLink, aby światło zapalało się po wykryciu ruchu, wentylator uruchamiał się przy wzroście temperatury lub otrzymać natychmiastowe powiadomienie o otwarciu drzwi czy wykryciu dymu.

Na uwagę zasługuje również wysoka niezawodność. Dzięki wbudowanemu zegarowi czasu rzeczywistego harmonogramy pozostają aktywne choćby po krótkotrwałych przerwach w zasilaniu. Co więcej, lokalne sceny automatyzacji mogą działać również bez dostępu do Internetu, zapewniając ciągłość pracy najważniejszych funkcji.

Dodatkowo bramka współpracuje z Google Assistant, Amazon Alexa oraz Samsung SmartThings, dzięki czemu urządzeniami można sterować również dzięki komend głosowych.

Smart home, który działa sam – każdego dnia

Drugi produkt jest już dużo łatwiejszy do praktycznego wyobrażenia, bo dotyczy czegoś, czego używamy codziennie: światła. SONOFF MINI-ZBDIM-E to inteligentny przełącznik i ściemniacz ścienny. W praktyce zastępuje zwykły włącznik i pozwala nie tylko zapalić albo zgasić lampę, ale też płynnie regulować jej jasność od 0 do 100 procent.

Wieczorem światło może automatycznie zejść na niższy poziom, żeby nie męczyć oczu. Do seansu filmowego można ustawić lekki półmrok. Rano światło włączy się łagodniej, zamiast od razu atakować pełną mocą. Przy wyjściu z domu można zgasić wszystko jednym poleceniem. To nie jest coś, z czego skorzysta się raz w trakcie domówki ze znajomymi raz na kilka miesięcy. To rozwiązanie, które może ułatwiać życie każdego dnia.

Ściemniacz SONOFF pełni też funkcję routera ZigBee, czyli pomaga w stabilniejszej komunikacji między urządzeniami smart home. Mówiąc prościej: jeżeli w domu pojawia się więcej takich akcesoriów, przełącznik nie tylko steruje światłem, ale może też wspierać działanie całej sieci.

Da się go połączyć z ekosystemem eWeLink, a bardziej zaawansowani użytkownicy mogą zintegrować go również z Home Assistantem, na przykład przez ZHA lub Zigbee2MQTT. Brzmi technicznie, ale sens jest prosty: sprzęt nie jest zamknięty tylko w jednym scenariuszu użycia.

Jest jednak ważne zastrzeżenie. To nie jest produkt do każdej lampy i każdej instalacji. Ściemniacz działa ze ściemnialnymi LED-ami do 200 VA, żarówkami tradycyjnymi i halogenowymi do 400 W oraz ściemnialnymi transformatorami elektronicznymi do 200 W. Nie jest przeznaczony do świetlówek, taśm LED ani obciążeń indukcyjnych, takich jak wentylatory. Wymagana jest też instalacja 220–240 V, 50 Hz i przewód neutralny.

Krótko mówiąc: przed zakupem trzeba sprawdzić, czy pasuje do konkretnego oświetlenia i instalacji. A jeżeli ktoś nie czuje się pewnie przy elektryce, montaż powinien zostawić fachowcowi.

Jest też praktyczny dodatek: pomiar mocy. Dzięki temu w aplikacji eWeLink można sprawdzić parametry pracy podłączonego oświetlenia. W tej samej aplikacji ustawicie też sceny i harmonogramy. Przykład? Po godzinie 19:00 światło w salonie automatycznie schodzi do spokojniejszego poziomu. Albo jedno polecenie uruchamia tryb „film”, w którym światło przygasa, a rolety zjeżdżają w dół.

I tu przechodzimy do trzeciego urządzenia.

Sterownik rolet, czyli automatyzacja, która naprawdę ma sens

SONOFF MINI-ZBRBS-E to inteligentny przełącznik rolet. Jego zadanie jest bardzo proste: pozwala sterować roletami klasycznym przyciskiem na ścianie, z aplikacji, według harmonogramu albo jako częścią większej sceny smart home.

Rolety są moim zdaniem jednym z najlepszych przykładów sensownej automatyzacji. To coś, co wiele osób robi codziennie: rano podnosi rolety, wieczorem je opuszcza, a czasem przymyka w ciągu dnia, kiedy słońce świeci prosto w ekran.

Montaż SONOFF MINI-ZBRBS-E

Z takim przełącznikiem rolety mogą rano podnieść się tylko częściowo, żeby wpuścić trochę światła, ale nie zrobić od razu pełnej ekspozycji jak w sklepowej witrynie. Wieczorem mogą opuścić się same, żeby mieszkanie nie zamieniało się w wystawę dla sąsiadów. A w trybie „film” mogą zjechać w dół razem z przygaszeniem światła.

Tu również trzeba pamiętać o kompatybilności. Ten przełącznik nie zmieni magicznie ręcznych rolet w elektryczne. Współpracuje z odpowiednimi silnikami rolet AC w instalacjach 4- i 5-żyłowych. Potrzebny jest przewód neutralny oraz osobne przewody odpowiadające za ruch rolety w górę i w dół.

Moją uwagę zwróciła możliwość ustawienia konkretnej pozycji rolety w procentach. To przydatne, bo w praktyce często nie chcemy tylko opcji „otwarte” albo „zamknięte”. Czasem wystarczy 30 procent, czasem 70 procent, a czasem pełne zasłonięcie. Żeby przełącznik dobrze zgrał się z mechanizmem, trzeba przeprowadzić kalibrację.

Podobnie jak ściemniacz, przełącznik rolet może też pełnić rolę routera ZigBee, czyli pomagać we wzmacnianiu sieci urządzeń smart home. A po połączeniu z kompatybilnym hubem Matter – stać się częścią szerszego systemu z urządzeniami różnych producentów. Dla użytkownika oznacza to po prostu większą elastyczność i mniejsze zamknięcie w jednym ekosystemie.

To wszystko to dopiero początek domowej automatyzacji

Wszystko oczywiście nie musi kończyć się tylko na świetle i roletach. W ekosystemie SONOFF są też inne urządzenia, które można dorzucać do takiego smart home krok po kroku: czujniki ruchu, czujniki drzwi i okien, czujniki temperatury i wilgotności, czujniki zalania, inteligentne wtyczki, przyciski scen, panele sterowania, kamery czy termostatyczne zawory grzejnikowe.

Wtedy automatyzacje robią się jeszcze ciekawsze. Czujnik ruchu może włączać światło w korytarzu. Moduł wykrywający otwarcie drzwi może uruchomić scenę po powrocie do domu. Czujnik zalania może ostrzec przed problemem przy pralce. Termostat przy grzejniku może pomóc lepiej ogarniać temperaturę w pomieszczeniach.

Innymi słowy: te trzy urządzenia mogą być początkiem systemu, który później da się rozbudowywać o kolejne elementy zależnie od tego, czego naprawdę potrzebujecie.

Smart home ma sens, gdy zdejmuje obowiązki z głowy

Akcesoria smart home od Sonoff, które dziś przedstawiłem, mają największy sens wtedy, gdy działają razem, choć sam ściemniacz światła i sterownik rolet również robią robotę. Smart home od SONOFF jest interesujący właśnie dlatego, iż może zdjąć z głowy rzeczy, które i tak robimy codziennie. Bez konieczności bezsensownego klikania w aplikacji.

Sprawdź w oficjalnym sklepie:

I to jest moim zdaniem najważniejsza różnica między gadżetem a prawdziwie użytecznym smart home. Nie chodzi o to, żeby wszystko dało się włączyć z telefonu. Chodzi o to, żeby wielu rzeczy nie trzeba było włączać manualnie wcale.

Linki do wszystkich trzech produktów znajdziecie poniżej. Dajcie znać, czy macie już w domu jakieś urządzenia smart home i czy faktycznie ułatwiają Wam życie, czy tylko przeniosły włączniki ze ściany do aplikacji.

Materiał powstał we współpracy z Sonoff

Smart Homesonoff
Idź do oryginalnego materiału