Ubuntu 26.04 właśnie wyszło. Popularny Linuks gotowy na AI i nowe procesory

4 godzin temu

Ubuntu 26.04 LTS wchodzi na rynek jako jedenaste wydanie z długoterminowym wsparciem. Jednocześnie jest to najbardziej ambitna aktualizacja od czasów przejścia na GNOME. Canonical przebudował system na poziomie jądra, bezpieczeństwa, obsługi sprzętu i integracji z AI.

Standardowe wsparcie trwa pięć lat, a z Ubuntu Pro można je wydłużyć do dekady. Użytkownicy starszych wersji nie przeskoczą jednak bezpośrednio na 26.04. Najpierw muszą przejść przez 24.04 LTS lub 25.10.

Resolute Raccoon jest gotowe na sprzęt, który dopiero wchodzi na rynek

„Zdecydowany Szop” debiutuje z jądrem Linux 7.0, które przynosi szerokie wsparcie dla najnowszych podzespołów. System został zoptymalizowany pod kątem procesorów Intel Panther Lake (Core Ultra Series 3), w tym ich układów graficznych Xe3 oraz jednostek NPU odpowiedzialnych za zadania AI.

Kluczową nowością jest wprowadzenie wariantów V3 dla wszystkich pakietów. Oznacza to, iż system potrafi lepiej wykorzystać instrukcje procesorów wyprodukowanych w ciągu ostatnich 3-4 lat, co przekłada się na realny wzrost płynności działania. Użytkownicy architektury Arm64 nareszcie otrzymali funkcję Livepatch. Ta pozwala na aktualizację jądra bez restartu serwera, a fani otwartej architektury RISC-V mogą liczyć na pełne wsparcie standardu RVA23.

Canonical wyraźnie chce, by Ubuntu było systemem pierwszego wyboru dla deweloperów sztucznej inteligencji. W wersji 26.04 po raz pierwszy NVIDIA CUDA jest dystrybuowana bezpośrednio w natywnych repozytoriach.

Nie zapomniano o użytkownikach układów Radeon i Instinct – dla nich przygotowano platformę AMD ROCm. Dzięki nowym funkcjom technologii Snap, system uruchamia lokalne modele AI niemal z pudełka. Bez konieczności przedzierania się przez skomplikowane procesy instalacji zewnętrznych narzędzi.

Wayland staje się obowiązkowy, a system dostaje wiele nowości

W „Resolute Raccoon” widać wyraźny zwrot w stronę bezpieczniejszych rozwiązań programistycznych. Klasyczne narzędzia, takie jak sudo, doczekały się zamienników napisanych w języku Rust (sudo-rs), co drastycznie zmniejsza ryzyko błędów związanych z zarządzaniem pamięcią. System korzysta również z uutils – nowoczesnych odpowiedników komend takich jak ls, cp czy mv.

Dla przeciętnego użytkownika najbardziej odczuwalną zmianą będzie ostateczne pożegnanie z X11. Ubuntu 26.04 domyślnie opiera się na protokole Wayland, a opcja powrotu do starego standardu została usunięta z ekranu logowania dla większości konfiguracji. Bezpieczeństwo fizyczne wzmacnia teraz pełne szyfrowanie dysku wspierane przez układ TPM, które jest dostępne bezpośrednio w instalatorze.

Ubuntu 26.04. | Źródło: Canonical

Warstwa wizualna i użytkowa również przeszła lifting. Pojawiły się nowe aplikacje domyślne: odtwarzacz wideo Showtime, przeglądarka dokumentów Papers oraz nowoczesny monitor systemu Resources. App Center obsługuje teraz instalację zewnętrznych pakietów .deb, co było dużą bolączką poprzednich wersji.

Właściciele laptopów docenią nowe funkcje zarządzania energią, w tym możliwość ustawienia limitu ładowania baterii bezpośrednio w ustawieniach systemowych. Funkcja ta znacznie wydłuża żywotność ogniw. Dodano także wsparcie dla Variable Refresh Rate (VRR), co ucieszy graczy i użytkowników monitorów z wysokim odświeżaniem. Całość dopełniają nowe tapety i zmieniona animacja startowa, które spinają całość w spójny motyw Resolute Raccoon.

Źródło: Canonical / Zdj. otwierające: YouTube (@UbuntuOS), Canva

linuxopensourceUbuntu
Idź do oryginalnego materiału