Bałtyk jest akwenem trudnym. Płytkim w wielu sektorach, nasyconym ruchem statków handlowych i środkami rażenia, o złożonej strukturze dna i wymagającym środowisku akustycznym. To fakt. Problem zaczyna się wtedy, gdy tę złożoność sprowadza się do jednego hasła: „za duże na Bałtyk”.