
Według Omdii koncern zrezygnował nie tylko z MacBooka ze składanym ekranem, ale również z innego modelu z ekranem OLED.
Od dłuższego czasu krążą plotki, iż Apple zamierza rozszerzyć swoje ambicje związane z urządzeniami składanymi poza iPhone’a. Dotychczasowe doniesienia sugerują znacznie większe urządzenie, które mogłoby łączyć cechy iPada i MacBooka, a jednocześnie mieć składaną konstrukcję. Chociaż wcześniej przewidywano, iż tajemnicze składane urządzenie zostanie wprowadzone na rynek już w 2026 roku, zanim rzekomo doszło do opóźnień, to teraz analityczna Omdia sugeruje, iż Apple mógł całkowicie zrezygnować z tego projektu.
Składany iPhone to jedyna składana zabawka od Apple’a. Reszta poszła do kosza
Według najnowszych doniesień Omdii – firmy zajmującej się badaniami rynku, zwłaszcza w sektorze technologicznym – koncern z Cupertino anulował prace nad składanym MacBookiem o przekątnej od 16,1 do 18 cali po rozłożeniu.
Dotychczas było najczęściej określane mianem składanego iPada. Sam Mark Gurman z Bloomberga – najbardziej znany tipster informacji z Cupertino – informował o pracach nad 18-calowym składanym iPadem, który po rozłożeniu mógłby pełnić funkcję dużego ekranu, a po złożeniu przypominać konstrukcję laptopa. Według wcześniejszych informacji urządzenie mogłoby łączyć funkcje iPada i MacBooka.
Gurman określał ten projekt jako jeden z priorytetów Johna Ternusa, który aż do września odpowiadał w Apple za rozwój sprzętu. Jednocześnie w kwietniu tego roku informował, iż mimo wysokiego priorytetu urządzenie może ostatecznie nie trafić na rynek.
Na tym jednak zmiany w planach Apple się nie kończą. Omdia informuje również o anulowaniu drugiego MacBooka. Mowa o modelu z ekranem OLED o przekątnej od 14,4 do 16,1 cala. Urządzenie miało zajmować osobne miejsce w ofercie, pomiędzy standardowymi rozmiarami MacBooka Pro a znacznie większym składanym komputerem.
Anulowanie obu konstrukcji zmienia przewidywany układ przyszłej oferty MacBooków. Zakres przekątnych od 14,3 do 16,3 cala ma pozostać domeną serii MacBook Pro. Apple nie zamierza jednak rezygnować z szerszego planu przejścia swoich komputerów na ekrany OLED.
Według Omdia firma przez cały czas pracuje nad wprowadzeniem paneli OLED do całej linii MacBooków i iPadów
Zmianie miały natomiast ulec konkretne modele oraz technologie wykorzystywane w ich ekranach. W ramach tej reorganizacji Apple ma przygotowywać nowego MacBooka z ekranem o przekątnej 13,8 cala.
Nowy komputer ma znaleźć się na półkach sklepowych pomiędzy MacBookiem Air wyposażonym w ekran LCD a MacBookiem Pro z panelem OLED. Według dostępnych informacji urządzenie otrzyma nową generację technologii OLED, obejmującą m.in. warstwę LTPO+, kamerę umieszczoną pod ekranem oraz rozwiązanie color-filter-on-encapsulation. Konstrukcja ma więc zająć miejsce, które wcześniej przewidywano dla anulowanego większego MacBooka OLED, ale w innym segmencie rozmiarowym.
Apple ma przez cały czas przygotowywać również OLED-owe wersje MacBooka Pro. Modele z ekranami o przekątnej 14,3 oraz 16,3 cala, określane w części doniesień jako MacBook Ultra, mają zostać zaprezentowane w drugiej połowie 2026 roku lub na początku 2027 roku.
Omdia wskazuje przy tym, iż wprowadzenie MacBooków Pro z OLED-em nie będzie oznaczało natychmiastowego zakończenia sprzedaży obecnych modeli z ekranami mini-LED. Obie technologie mają przez kilka lat funkcjonować równolegle. Według obecnych przewidywań wersje mini-LED mogą pozostać w ofercie co najmniej do 2028 roku.
Zdjęcie główne: udovichenko / Shutterstock






