Pierwsze testy wydajności Resident Evil Requiem wykazały, iż najnowsza produkcja Capcom całkiem przyzwoicie pracuje choćby na niemłodych kartach graficznych, aczkolwiek śledzenie promieni (co oczywiste) zdecydowanie podnosi poprzeczkę. Dostępna jest jednak jeszcze bardziej zaawansowana metoda renderingu, czyli śledzenie ścieżek (path tracing) zarezerwowane wyłącznie dla układów NVIDIA GeForce RTX. Bardziej realistyczne oświetlenie, cieniowanie i odbicia wymagają dodatkowych nakładów obliczeniowych, dlatego konieczne okazuje się wsparcie upscalingu NVIDIA DLSS i techniki Multi Frame Generation także w przypadku topowych kart graficznych. Jak wówczas wygląda kwestia wymagań sprzętowych?