DOOM: The Dark Ages okazał się porządną strzelaniną rozwijającą mechaniki doskonale znane z poprzednich odsłon, zamykając niejako historię Slayera, chociaż kontynuacja przygód jegomościa była zasadniczo prequelem trylogii. Najnowsza odsłona została natomiast pierwszą, którą napędzał silnik id Tech 8, posiadający domyślną implementację ray tracingu. Niebawem po premierze doszedł również path tracing, dodający najbardziej wymagającą metodę renderingu zarezerwowaną dla posiadaczy mocnych kart graficznych nie stroniących od technik DLSS i MFG. Premiera dużego dodatku DOOM: The Dark Ages Revelations sprawiła, iż postanowiłem wrócić do porównania wydajności ray tracingu i path tracingu.