Tesla od lat sprzedaje wizję auta, które z każdą aktualizacją robi się mądrzejsze i użyteczniejsze. W Europie ta opowieść długo rozbijała się jednak o przepisy, ostrożność urzędów i zwykłą nieufność wobec marketingu Elona Muska. Teraz coś drgnęło. Holenderski RDW dopuścił FSD Supervised do użycia na drogach publicznych, a to oznacza, iż spór o przyszłość jazdy wspomaganej wreszcie przenosi się z prezentacji i obietnic na europejski asfalt.