Telewizory TCL znów na szczycie. Firma zdradza powód sukcesu

konto.spidersweb.pl 4 godzin temu

Prawie 20 mln telewizorów z Google TV i ponad 31 proc. rynku Mini LED. Chiński gigant potwierdza globalną dominację.

Rynek telewizorów bywa kapryśny, ale jedno pozostaje niezmienne: TCL od kilku lat nie tylko depcze po piętach największym, ale coraz częściej po prostu ich wyprzedza. Najnowsze dane Omdii za 2025 r. pokazują, iż chiński producent nie zamierza oddawać pola – i to w segmentach, które dziś definiują rozwój całej branży. Mini LED? Lider. Telewizory wielkoformatowe? Lider. Google TV? Lider od pięciu lat.

Mini LED – TCL zgarnia ponad 31 proc. rynku

Według raportu Omdia TV Sets Emerging Technology Market Tracker 4Q25 TCL sprzedał w ubiegłym roku 3,954 mln telewizorów Mini LED, co przełożyło się na 31,1 proc. udziału w globalnym rynku.

To drugi rok z rzędu, w którym firma utrzymuje pozycję lidera w tej technologii. I trudno się dziwić – to właśnie TCL jako pierwszy pokazało telewizor QD‑Mini LED już w 2019 r., kiedy konkurencja dopiero zastanawiała się, czy warto iść w tę stronę. Dziś producent rozwija tę linię, wprowadzając do Europy nową generację SQD‑Mini LED, która ma być jeszcze jaśniejsza, bardziej precyzyjna i – co ważne – bardziej przystępna cenowo.

Wielkie ekrany? TCL też na prowadzeniu

TCL z dumą chwali się rynkową pozycją

Drugim segmentem, w którym TCL nie ma sobie równych, są telewizory wielkoformatowe. I to niezależnie od tego, jak w danym roku definiowano „duży ekran”. W 2023 r. były to modele 98-calowe i większe, w 2024 r. – 85-calowe, a w 2025 r. – 75-calowe i większe.

W każdym z tych lat TCL był numerem jeden.

W 2025 r. dostawy telewizorów 75″+ sięgnęły 4,938 mln sztuk, co dało firmie 19,1 proc. udziału w globalnym rynku. To imponujące tempo, zwłaszcza iż duże ekrany to segment, w którym przez lata dominowały marki premium. TCL udowadnia jednak, iż można łączyć duże przekątne, wysoką jakość obrazu i rozsądną cenę – i to najwyraźniej trafia do konsumentów.

Google TV: prawie 20 mln telewizorów w rok

Najbardziej spektakularny jest jednak wzrost w kategorii telewizorów z Google TV. TCL jest tu liderem nieprzerwanie od 2021 r., a w 2025 r. sprzedaż osiągnęła 19,99 mln sztuk. To niemal pięciokrotny wzrost względem 2021 r., kiedy firma dostarczyła 3,64 mln urządzeń.

To pokazuje, iż Google TV – mimo rosnącej konkurencji ze strony systemów własnych producentów – wciąż ma ogromną siłę przyciągania. A TCL potrafi to wykorzystać, łącząc platformę Google’a z własnymi technologiami obrazu i agresywną polityką cenową.

Skąd ta dominacja?

W komunikacie prasowym firma przypomina, iż jej przewaga nie wzięła się znikąd. To efekt wieloletnich inwestycji w technologie wyświetlania obrazu, które dziś są fundamentem jej oferty. TCL nie tylko wcześnie postawiło na Mini LED, ale też konsekwentnie rozwija tę technologię, zamiast traktować ją jako przystanek w drodze do OLED‑a.

Do tego dochodzi ścisła kooperacja z Google’em, która trwa od lat i pozwala TCL oferować telewizory z Google TV w bardzo szerokim zakresie cenowym – od modeli niedrogich po sztandarowe konstrukcje z Mini LED.

Olimpijskie ambicje i globalne aspiracje

TCL przypomina też o swoim partnerstwie z ruchem olimpijskim i paraolimpijskim. Firma chce wykorzystać fundamenty zbudowane podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich Milano Cortina 2026, by dalej promować swoje technologie w kontekście sportowych emocji.

To oczywiście element strategii wizerunkowej, ale trudno nie zauważyć, iż telewizory – zwłaszcza te duże – sprzedają się świetnie właśnie w okresach wielkich imprez sportowych. TCL chce być wtedy pierwszym wyborem.

Dane Omdii potwierdzają coś, co widać od kilku lat: TCL nie jest już pretendentem, tylko jednym z głównych graczy globalnego rynku TV. Firma rośnie szybciej niż większość konkurentów, agresywnie inwestuje w Mini LED i konsekwentnie poszerza ofertę telewizorów z Google TV.

Dla konsumentów to dobra wiadomość. Większa konkurencja oznacza lepsze ceny, szybszy rozwój technologii i większy wybór. A dla branży? To sygnał, iż układ sił zmienia się na naszych oczach – i iż TCL nie zamierza zwalniać.

Idź do oryginalnego materiału