Teleskop Hubble’a czeka śmierć w ogniu. Padła konkretna data

konto.spidersweb.pl 13 godzin temu

Teleskop Hubble’a zwalnia w gęstniejącej atmosferze i zbliża się do krytycznej wysokości. Naukowcy mówią wprost, iż bez reboostu czeka go śmierć w ogniu.

Kosmiczny Teleskop Hubble’a przez ponad trzy dekady pokazywał nam Wszechświat tak, jak nie widział go nikt wcześniej. Teraz naukowcy ostrzegają, iż kultowy teleskop może zakończyć życie szybciej, niż zakładano. jeżeli nikt nie podniesie jego orbity, Hubble skończy w atmosferze Ziemi w efektownym, ale ostatecznym locie w dół.

Hubble schodzi z orbity szybciej, niż przewidywano

Teleskop Hubble’a krąży wokół Ziemi od 1990 r. Gdy startował na pokładzie wahadłowca Discovery, umieszczono go na orbicie sięgającej mniej więcej 580 km nad powierzchnią planety. Od tego czasu jego trajektoria stopniowo się obniża. Teleskop dosłownie zwalnia w rozrzedzonych warstwach atmosfery.

Dziś Hubble znajduje się na wysokości około 525 km. Chociaż na pierwszy rzut oka wygląda to na bezpieczną wartość, to przy każdym okrążeniu Ziemi działa na niego duży opór powietrza. Naukowcy połączyli dane orbitalne z modelami górnych warstw atmosfery i wyszło im, iż bez misji podnoszącej orbitę teleskop wejdzie w atmosferę między 5 a 6 lat od teraz, z najbardziej prawdopodobnym terminem około 2033 r.

Jak czytamy na łamach Gizmodo pojawił się też scenariusz o wiele bardziej pesymistyczny. Około 1 na 10 symulacji daje datę końca na 2029 r. To oznacza, iż Hubble może mieć przed sobą zaledwie 3 lata życia. W wariancie najbardziej optymistycznym teleskop utrzyma się na orbicie do około 2040 r., ale to będzie wymagało sprzyjających warunków po stronie Słońca i atmosfery.

Słońce przyspiesza upadek Hubble’a

Nowe prognozy jako winowajcę wskazują aktywność Słońca. Gdy nasza gwiazda wchodzi w bardziej burzliwą fazę, wzrasta ilość energii pompowanej w górne warstwy atmosfery Ziemi. Ta energia podgrzewa jej zewnętrzne warstwy, zwiększając gęstość powietrza właśnie tam, gdzie krąży Hubble.

Teleskop zaczyna więc napotykać znacznie większy opór. To tak, jakby poruszał się nie w bardzo rzadkiej mgiełce, ale w kisielu. Każde okrążenie zabiera odrobinę energii orbitalnej, więc Hubble traci wysokość coraz szybciej.

Wyliczenia pokazują, iż gdy teleskop spadnie do około 400 km, to jego zegar zagłady zacznie bić znacznie szybciej i głośnej. Na tej wysokości atmosfera jest już na tyle gęsta, iż od momentu jej osiągnięcia do wejścia w warstwy powietrza i spłonięcia może minąć zaledwie rok. To praktycznie punkt bez powrotu.

Misja ratunkowa dla Hubble’a utknęła na etapie pomysłu

Hubble był już w przeszłości kilkukrotnie ratowany. Za każdym razem robiły to wahadłowce załogowe, które przywoziły nowe instrumenty, naprawiały usterki i delikatnie podnosiły orbitę teleskopu. Po zakończeniu programu promów kosmicznych taki scenariusz przestał jednak być w ogóle możliwy, więc naukowcy zaczęli się głowić, jak zaradzić jego zagładzie.

Kilka lat temu pojawił się całkiem duży promyk nadziei. NASA zleciła dokładną analizę pomysłu polegającego na wykorzystaniu w misji ratunkowej komercyjnej rakiety i statku kosmicznego, które podholowałyby Hubble’a na wyższą orbitę. Chociaż studia wykonalności zostały już opracowane, to niestety na tym się skończyło. Agencja nie ogłosiła żadnych konkretnych planów misji. Nie ma też zakontraktowanej rakiety ani terminu startu. Na razie Hubble jest więc zdany na łaskę fizyki i na to, jak gwałtownie gęstnieją wokół niego górne warstwy atmosfery.

Nie można dopuścić do jego spalenia

Gdy Hubble wystartował, astronomowie nie wiedzieli ani jak stary, ani jak wielki jest Wszechświat. Dzięki precyzyjnym pomiarom odległości do gwiazd i galaktyk teleskop pomógł ustalić tempo rozszerzania się kosmosu z dokładnością, o której wcześniejsze pokolenia mogły tylko marzyć.

To właśnie Teleskop Hubble’a pokazuje nam najbardziej ikoniczne zdjęcia Wszechświata: słynne Filary stworzenia w Mgławicy Orła, głębokie pola z tysiącami odległych galaktyk, w których widzimy kosmos sprzed miliardów lat, a także struktury dysków wokół młodych gwiazd. Dane z teleskopu przyczyniły się do odkrycia ciemnej energii, potwierdzenia istnienia supermasywnych czarnych dziur w centrach galaktyk i zrozumienia, jak zmieniają się galaktyki w czasie.

Hubble zarejestrował około 1,7 mln obserwacji, na których bazują dziesiątki tysięcy publikacji naukowych. To jeden z najbardziej produktywnych instrumentów w historii nauki. Spalenie takiego teleskopu w atmosferze będzie końcem całej epoki w astronomii kosmicznej.

Jest tego więcej
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google

Idź do oryginalnego materiału