
Samsung porzuca OneDrive’a, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami. Czy to jednak oznacza, iż znika funkcja kopii zapasowej zdjęć i trzeba instalować dodatkowe apki? Na szczęście nie.
Samsung zaczął wdrażać synchronizację aplikacji Galeria ze Zdjęciami Google, jednocześnie wygaszając dotychczasową integrację z Microsoft OneDrive. To nie jest może rewolucja na miarę nowego składanego telefonu czy przełomu w fotografii mobilnej, ale dla milionów użytkowników Galaxy może okazać się jedną z najważniejszych zmian tego roku. Zwłaszcza iż przez ostatnie lata Samsung próbował budować własny ekosystem usług chmurowych, później mocno postawił na partnerstwo z Microsoftem, a teraz wyraźnie skręca w stronę Google’a.
Zdjęcia Google w Galerii Samsunga
Pierwsze informacje o planowanej integracji pojawiły się kilka dni temu. Teraz jednak funkcja zaczyna trafiać do użytkowników wraz z aktualizacjami aplikacji Samsung Galeria, Gallery Sync oraz Samsung Cloud. Po aktywacji użytkownik może włączyć synchronizację zdjęć i filmów bezpośrednio z poziomu aplikacji Galeria. Opcja znajduje się w menu ustawień synchronizacji. Sama idea nie jest szczególnie skomplikowana: materiały zapisane lokalnie na telefonie Galaxy trafiają do Zdjęć Google i są dostępne w chmurze Google’a.
Brzmi znajomo? Nic dziwnego. Podobne rozwiązania od dawna działają na telefonach innych producentów korzystających z Androida. OnePlus czy Xiaomi już wcześniej integrowały swoje aplikacje galerii z usługą Google’em. Samsung pozostawał tu wyjątkiem, mocno związanym z Microsoftem.
Koniec pewnej epoki. OneDrive wypada z układanki
Ostrzeżenie od Samsunga w aplikacji GaleriaNajciekawszy jest kontekst całej zmiany. Jeszcze niedawno Samsung i Microsoft prezentowali się niemal jak strategiczni partnerzy, jeżeli chodzi o usługi dla użytkowników telefonów Galaxy. Synchronizacja zdjęć z OneDrive’em była promowana jako naturalne rozszerzenie możliwości telefonu. W wielu materiałach marketingowych pokazywano wręcz, jak Galaxy, Windows i usługi Microsoftu tworzą wspólny ekosystem. Teraz ten rozdział dobiega końca.
Obecna synchronizacja z OneDrive’em ma zakończyć działanie 30 września. To ważna informacja dla osób, które przez lata budowały swoje archiwa właśnie w usłudze Microsoftu. W praktyce oznacza konieczność podjęcia decyzji: pozostać przy OneDrive i korzystać z niego niezależnie od aplikacji Galeria lub zaakceptować przeprowadzkę do ekosystemu Google.
Jest jednak kilka istotnych ograniczeń
Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, iż Samsung po prostu podmienił jedną usługę chmurową na drugą. Sprawa okazuje się jednak bardziej złożona. Google opublikował dokumentację opisującą działanie nowej funkcji i wynika z niej, iż synchronizacja nie zapewnia pełnej integracji wszystkich możliwości Zdjęć Google.
Zdjęcia i filmy przesłane z Samsung Gallery nie będą współpracować z częścią funkcji, które wielu użytkowników uznaje za największe atuty Zdjęć Google. Materiały synchronizowane w ten sposób nie będą obsługiwane przez google’owe Memories, automatyczne wyróżnienia, Live Albums oraz wyszukiwania. To ostatnie to dość zaskakujące ograniczenie.
Przez lata Zdjęcia Google przyzwyczaiły użytkowników do bardzo zaawansowanego wyszukiwania. Możliwość odnalezienia zdjęcia na podstawie obiektu, miejsca czy choćby sytuacji jest jedną z funkcji, które odróżniają usługę Google od wielu konkurentów. jeżeli nowy mechanizm synchronizacji faktycznie nie będzie oferował pełnej funkcjonalności wyszukiwania to część użytkowników może poczuć się rozczarowana.
Ograniczenia działają zresztą w obie strony. Samsung Galeria nie pokaże wszystkich materiałów zapisanych w Zdjęciach Google. W aplikacji będą widoczne wyłącznie zdjęcia i filmy pochodzące z urządzeń Galaxy objętych synchronizacją. Materiały dodane do Zdjęć Google Photos z innych urządzeń lub innymi metodami pozostaną poza zasięgiem aplikacji Galeria.
Nowa funkcja wymaga urządzenia Samsunga pracującego pod kontrolą Androida 13 lub nowszego. Dodatkowo nie jest obsługiwana przez konta Google Workspace. [
Patrząc szerzej, ta zmiana wydaje się logiczna
Partnerstwo Samsunga z Microsoftem miało sens w czasach, gdy Koreańczycy wygaszali własną usługę Samsung Cloud i szukali gotowego rozwiązania dla przechowywania zdjęć. OneDrive był wówczas naturalnym wyborem. Problem polegał na tym, iż zdecydowana większość użytkowników Androida i tak żyje już wewnątrz usług Google’a.
Konto Google jest wymagane do korzystania ze Sklepu Play, Gmaila, Map Google czy wielu funkcji systemowych. Dodawanie do tego jeszcze oddzielnego mechanizmu synchronizacji zdjęć przez OneDrive bywało niepotrzebnym komplikowaniem życia. Dlatego trudno uznać obecną decyzję za sensację. To raczej przyznanie, iż dla przeciętnego właściciela telefonu Galaxy Zdjęcia Google są dziś naturalnym miejscem przechowywania zdjęć.








