
Galaxy S26 Ultra nie dołączy do trendu odważnych flagowców. Najnowszy przeciek pokazuje, iż Samsung pozostaje przy chłodnych i stonowanych barwach – choćby w przypadku wariantów ekskluzywnych dla sklepu producenta.
Przedpremierowe nastroje wokół Galaxy S26 nabierają rumieńców – i nie są to bynajmniej pomarańczowe rumieńce. Po tym jak Ice Universe zdementował krążące po internecie plotki dotyczące wściekle pomarańczowego S26 Ultra – czyli kolorystycznego klona iPhone 17 Pro – Evan Blass dotarł do informacji o pełnej gamie kolorów telefona.
Jakie będą kolory S26 Ultra? Evan Blass i Ice Universe sypią szczegółami
Znany leaker, publikujący w sieci jako @evleaks, ujawnił sześciokolorową paletę, w jakiej ma zadebiutować Samsung Galaxy S26 Ultra. Przeciek zawiera jedynie tekstowy opis – bez ilustracji.
Lista prezentuje się następująco:
- Czarny
- Biały
- „Srebrny cień”
- Błękitny
- „Kobaltowy fioletowy”
- Różowe złoto
Już same nazwy sugerują, iż Samsung pozostaje wierny bezpiecznej, stonowanej palecie kolorów stosowanej od lat. To kolory eleganckie, ale też – przynajmniej na papierze – wyraźnie zachowawcze.
Równolegle Ice Universe opublikował kolejny wpis, w którym zaprezentował „rendery AI, które są najbliższe rzeczywistemu Galaxy S26 Ultra”.
This is the AI rendering that is closest to the real Galaxy S26 Ultra you have seen, in four colors: black, white, blue, and purple. Which color would you consider buying? pic.twitter.com/2Wu9dq7tUG
— Ice Universe (@UniverseIce) January 20, 2026Kolory telefonów pokrywają się z kolorami tacek SIM w czterech barwach: srebrnej, czarnej, jasnoniebieskiej i fioletowej, które Ice Universe wrzucił do sieci kilka dni temu. Wszystkie te przecieki sugerują, iż to właśnie te cztery warianty one mają stanowić podstawową ofertę kolorystyczną, dostępną szeroko u operatorów i w regularnej sprzedaży. Pozostałe warianty – różowe złoto oraz srebrny cień – najprawdopodobniej trafią do oferty jako ekskluzywne wersje dostępne wyłącznie w sklepie internetowym Samsunga.
Najbardziej nasyconym kolorem w całej stawce pozostaje fiolet, określany przez Blassa jako Cobalt Violet. jeżeli przecieki się potwierdzą, to właśnie on może pełnić rolę tzw. hero color, czyli barwy wykorzystywanej w materiałach promocyjnych i kampaniach wizerunkowych serii S26 Ultra.
Tym bardziej zaskakuje brak odważnego akcentu, który pozwoliłby flagowcowi Samsunga wyraźnie się wyróżnić. Pomysł skopiowania intensywnego, ognistego pomarańczu nie był przecież oderwany od rynkowych trendów. Po sukcesie iPhone 17 Pro w takim właśnie wariancie kolorystycznym, na rynku pojawiła się cała garść mniej lub bardziej udanych pomarańczowych naśladowców. No i nie jest też tak, iż Samsung nie lubi się z odważnymi kolorami – w tej chwili S25 i S25 Plus możemy kupić w intensywnie czerwonym wariancie.
Nie można wykluczyć, iż Koreańczycy jeszcze czymś zaskoczą. Producenci coraz częściej rezerwują najbardziej ekstrawaganckie kolory na późniejsze premiery lub limitowane edycje dostępne wyłącznie w oficjalnych kanałach sprzedaży. Na dziś jednak wszystko wskazuje na to, iż osoby liczące na wizualną wojnę na wściekłe kolory będą musiały obejść się smakiem.
Więcej na temat Galaxy S26:
- Samsung ulepszy ładowanie. Czekałem na to latami
- Galaxy S26 później niż zwykle. Portfel schowasz aż do wiosny
- Samsung Galaxy S26 z innym procesorem. To już potwierdzone
Zdjęcie główne: Ice Universe / X








