Świetny sprzęt Google’a przestaje działać. Nie możesz zgłosić reklamacji

konto.spidersweb.pl 5 godzin temu

Chromecast pierwszej generacji dogorywa. Po 13 latach pracy kultowy dongle Google’a zaczyna masowo odmawiać posłuszeństwa.

Pierwszy Chromecast z 2013 r. – urządzenie, które dla wielu było furtką do świata streamingu zanim stało się to modne – właśnie przechodzi na emeryturę. Niestety, nie w elegancki sposób. W ostatnich dniach użytkownicy z różnych zakątków Internetu zaczęli raportować, iż ich leciwe dongle nagle przestały działać. Niektóre aplikacje w ogóle nie widzą urządzenia, inne widzą, ale nie chcą na nie wysyłać obrazu. A jeszcze inne – jak Disney+ czy Spotify – działają, ale tylko u części osób. Chaos totalny.

Chromecast pierwszej generacji pojawił się w 2013 r. i kosztował 35 dol. Apple TV było drogie, a smart TV dopiero raczkowały, więc ten mały dongielek HDMI był objawieniem. Nie miał interfejsu, nie miał pilota, nie miał choćby ambicji być czymś więcej niż „odbiornikiem” dla aplikacji z telefonu. I to wystarczyło, by stał się jednym z pierwszych prawdziwych hitów sprzętowych Google’a.

Jego specyfikacja już wtedy była skromna: 512 MB RAM-u i 2 GB pamięci. Google serwisował go jednak zaskakująco długo – aktualizacje zakończyły się dopiero w 2023 r., czyli po niemal dekadzie. Ostatni firmware (1.36.159268) trafił na urządzenia w listopadzie 2022 r. i był pierwszą aktualizacją od ponad trzech lat.

Google ostrzegał wtedy, iż użytkownicy „mogą zauważyć pogorszenie działania”. Ale nikt nie spodziewał się, iż trzy lata później Chromecast zacznie masowo umierać w ciągu kilku dni.

Co dokładnie się dzieje?

Pierwsze objawy to brak widoczności urządzenia w aplikacjach takich jak YouTube, HBO Max czy SkyShowtime. Niektórzy widzą dongla, ale nie mogą rozpocząć streamu. Inni twierdzą, iż działa tylko część usług – np. wspomniane wcześniej Disney+ lub Spotify – ale reszta już nie.

Użytkownik o nicku Dude_Man79 pisze, iż jego dwa egzemplarze „nie castują już niczego”. Chantastic dodaje, iż YouTube nie działa ani z Androida, ani z Chrome’a. SparkysAdventure raportuje, iż Prime Video padł kilka dni temu, a Disney+ nigdy nie działał poprawnie.

Więc jest dziwnie, bo problemy są niespójne – każdy ma trochę inne. To sugeruje, iż nie chodzi o jedną konkretną aktualizację aplikacji czy usług, ale raczej o naturalny rozjazd technologiczny między starym sprzętem a współczesnymi wymaganiami platform streamingowych.

Google milczy, ale odpowiedź jest oczywista

Google nie skomentował jeszcze tej fali awarii. I pewnie nie skomentuje – bo oficjalnie Chromecast 1. generacji jest EOL od 2023 r. Firma może więc po prostu odesłać użytkowników do tamtego komunikatu. W praktyce wygląda to tak, jakby urządzenie dotrwało do absolutnego kresu kompatybilności. Przez lata kolejne aplikacje stopniowo porzucały obsługę, a teraz widać, iż system castowania w wersji sprzed 13 lat nie jest już w stanie dogadać się z nowoczesnymi API i zabezpieczeniami. To nie jest awaria, którą Google „naprawi”. To koniec cyklu życia.

Dobra wiadomość: drugiej generacji i nowsze modele działają bez problemów. W ubiegłym roku Google wypuścił poprawkę dla systemu castowania, która rozwiązała wcześniejsze drobne błędy – i te urządzenia przez cały czas funkcjonują normalnie. Chromecast Audio też ma się dobrze, podobnie jak Chromecast Ultra i modele z Google TV. jeżeli więc ktoś wciąż używa pierwszej generacji, to… cóż, to już naprawdę ostatni moment, by pomyśleć o wymianie.

BuyboxFast

Tanie urządzonko, które przetrwało epokę. To jeden z najlepszych produktów w historii Google’a

W świecie elektroniki użytkowej 13 lat to wieczność. Telefony wymieniamy co 2-4 lata, telewizory co 5-7, a routery co 8. Tymczasem Chromecast za mniej niż 150 złotych działał ponad dekadę i dopiero teraz zaczyna się sypać. Można więc narzekać, iż Google go porzucił. Można też spojrzeć na to inaczej: to jeden z najdłużej serwisowanych i najtrwalszych gadżetów w historii firmy. I jeden z nielicznych, który naprawdę zmienił sposób, w jaki konsumujemy treści.

Czy Google powinien był go wspierać dłużej? Pewnie tak. Czy to realne? Raczej nie. Czy użytkownicy mają prawo być wkurzeni, iż ich dongle padł nagle, a nie stopniowo? Oczywiście. Ale jeżeli jakiś sprzęt zasłużył na spokojną emeryturę, to właśnie ten mały dongielek HDMI z 2013 r.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału