
Dostarczenie urządzenia na miejsce wypadku może sprawić, iż ktoś dzięki temu przeżyje. Strażacy z OSP testują pionierskie rozwiązanie.
Strażacy ochotnicy z Siar koło Gorlic wyposażyli drona w defibrylator AED – informuje Radio Kraków.
Służby liczą, iż dzięki takiemu rozwiązaniu uda się szybciej dostarczyć pomoc na miejsce wypadku. Karetka lub samochód ratowniczy może utknąć w korku, a poza tym często dojazd do niektórych miejsc sam w sobie jest utrudniony. Tymczasem dron za nic ma przeszkody na ziemi.
– Wyobraźmy sobie dwie osoby, które idą na grzyby w trudnym, leśnym terenie. Jedna z nich nagle doznaje zatrzymania krążenia i potrzebne jest AED. Możemy bardzo gwałtownie dostarczyć urządzenie we wskazane przez zgłaszającego miejsce. Dron leci w linii prostej, nie stoi w korkach i nie musi pokonywać trudnych dróg – tłumaczy Radiu Kraków Piotr Sekuła z OSP Siary.
Strażacy zdają sobie sprawę, iż ich rozwiązanie – jak sami mówią, są pierwszą jednostką Ochotniczej Straży Pożarnej w Polsce, która zdecydowała się na taki krok – może szczególnie sprawdzić się w trudnym, górzystym terenie Beskidu Niskiego.
Obecnie prowadzone są testy
W rozmowie z rozgłośnią strażacy wyjaśniają, iż obsługa defibrylatora będzie prosta i intuicyjna, dzięki czemu choćby osoba bez przygotowania medycznego będzie mogła sobie poradzić. „Instrukcja została ograniczona do trzech kroków” – wyjaśniają.
OSP Siary jest pierwszą jednostką ochotniczej straży pożarnej, która planuje wykorzystać drona do ratowania życia, ale podobne urządzenie od jakiegoś czasu jest w służbie TOPR. W sierpniu do transportu automatycznego defibrylatora po raz pierwszy wykorzystano drona stacjonującego w schronisku w „Docku” nad Morskim Okiem. Jak relacjonowali ratownicy, defibrylator na miejscu zdarzenia znalazł się po 19 minutach od otrzymania zgłoszenia.
Wcześniej dron pomógł taternikom na Hali Gąsienicowej, którzy „podczas wycofu z Filara Staszla z powodu braku światła oraz słabej znajomości terenu utknęli i nie potrafili wrócić do schroniska”. Przy pomocy urządzenia dostarczono źródło światła oraz pomagano w odnalezieniu ścieżki zejściowej.
W 2023 opisywaliśmy akcję ratunkową przeprowadzoną w trakcie intensywnych opadów śniegu i silnego wiatru. W trakcie trzech lotów udało się dostarczyć pakiety grzewcze, koce termiczne i radio dla lepszej komunikacji.
Teraz dron może dosłownie ratować życie, przynosząc w szybkim czasie defibrylator. Niewykluczone, iż kolejne OSP w Polsce zechcą skorzystać z takiego rozwiązania.
















