Nie da się nie zauważyć pewnego trendu u Sony. Firma, która niegdyś stała fizyczną elektroniką, teraz powoli rezygnuje z kolejnych gałęzi swoich działalności, jednocześnie coraz mocniej kierując się w stronę cyfryzacji. Już wcześniej ogłoszono nawiązanie współpracy z TCL, na mocy której chińska marka przejęła większość udziałów w specjalnej przygotowanej spółce dotyczącej telewizorów oraz sprzętu audio. Później ogłoszono odejście od fizycznych płyt w nowych grach wydawanych od 2028 roku. Teraz dochodzi do tego kwestia napędów.