Smartfony tygodnia #250 (przegląd rynku)

2 godzin temu
Zobacz też poprzedni przegląd „smartfony tygodnia” #249 – OnePlus 16 (foto: OnePlus)

Jak w każdy poniedziałek, tydzień tradycyjnie otwieram przeglądem telefonowych nowości i ciekawszych zapowiedzi ostatnich dni. W każdym takim materiale zbieram rynkowe wieści z branży telefonów w zwięzłym, ale treściwym pakiecie informacji.

Podsumowanie segmentu telefonów przygotowuje w schemacie przypomnienia najważniejszych wiadomości ubiegłego tygodnia. Znajdziecie tu najnowsze premiery i nowe technologie związane z telefonami. Nie zabraknie też zapowiedzi i przecieków. Generalnie wszystkiego co najważniejsze w świecie telefonów.

Zapraszam na jubileuszowy, bo 250. przegląd telefonów tygodnia.

W ostatnim tygodniu moją uwagę przyciągnęły:

  • [zapowiedź testów] kupiłem składanego iPhone’a Duo
  • [testy tygodnia] design i wykończenie składanego Honor Magic V6
  • [flagowiec tygodnia] Oppo Find X10 Pro Max z potrójnym 200 mega
  • [gamingowe telefony] Honor Win2, Win RT2 i Win Turbo2
  • [szersze proporcje] Doogee Note60 W i Coolpad Cool X Wide
  • [inne telefony] modułowy Brax Wink z klawiaturą QWERTY

Rynek telefonów (43. tydzień 2026 roku)

Na początek szybka lista ciekawostek: liczb, przecieków i zapowiedzi. Obraz zmian, trendów i planów związanych z rynkiem telefonów. Od głębszych danych, po te mniej istotne. Przegląd informacje bez szerszego komentarza.

Kącik rekordów (liczby i statystyki):

  • 44% – aż o tyle zwiększona ma być produkcja iPhone’a Duo w pierwszych dwunastu miesiącach jego istnienia (Apple podniosło prognozy z 9,7 do 14 mln sztuk) | wg źródeł DigiTimes
  • 1h – tylko tyle czasu wystarczyło, by iPhone Duo się wyprzedał (w systemach sklepów zaczęły pojawiać się informacje o styczniowych realizacjach kolejnych zamówień) – Apple nie doszacowało produkcji
  • 6 mln – tylko tyle iPhone’ów Duo ma dotrzeć na rynek w tym roku | wg przewidywań Jeffa Pu
  • 72 mln – dla porównania – aż tyle iPhone’ów 18 Pro/18 Pro Max chce sprzedać Apple do końca 2026 roku
  • 4883mAh (dwa ogniwa 2962 mAh + 1921 mAh) – taką pojemność baterii ma iPhone Duo (wynika z europejskich etykiet dot. energii) – dla kontekstu: iPhone 18 Pro ma 4288 mAh a iPhone 18 Pro Max – 5567 mAh
  • 51,5h – takie wyniki (na cykl ładowania) przedstawiają europejskie etykiety ze skalą klas
  • 45% – aż o tyle urosła sprzedaż składanych Galaxy Z Fold8 (względem Z Fold7) w pierwszych 9 tygodniach sprzedaży na terenie Europy (debiut w sierpniu) | danymi pochwalił się sam Samsung
  • 399 i 629 zł – aż tyle kosztują dwa oficjalne etui Apple do składanego iPhone’a Duo
  • 10000 – już po tylu zgięciach przegub składanego ekranu w iPhone Duo zaczyna się uwidaczniać (Apple zachwala płaskość po otwarciu, ale panel po pewnym czasie się „wyrabia” | wykazał YouTuber Tim Pan
  • 500 – już po tylu akcjach składania/rozkładania nierówność giętkiego wyświetlacza iPhone’a Duo zaczyna się w urządzeniu wyraźniej pokazywać | udowodniła Joanna Stern
  • 44% (do 29 mln sztuk) – o tyle wzrośnie produkcja składanych ekranów w 2026 roku | wg Omdia

Foldable smartphone #display shipments are forecast to jump 44% to 29 million units in 2026. New wider-screen designs from Samsung and Apple are driving this major market rebound. Read the full Omdia research here:

— Omdia (@OmdiaHQ) October 21, 2026

  • 1399 i 1799€ – tyle mogą kosztować w Europie nowe flagowce vivo – X500 i X500 Pro Max
  • 1999€ – na tyle może być wyceniany w Europie vivo X500 Pro Max z Photographer Kit
  • 12070 mAh – tak pojemną baterię otrzymały gamingowe Honor Win RT2 i Win Turbo2 (Chiny)
  • 2K ze 185Hz – takie wyświetlacze AMOLED otrzymały telefony serii Honor Win2 (Chiny)
  • 5000 Hz (i 520Hz na jeden palec) – takie próbkowanie mają ekrany w serii Honor Win2
  • 0,93 mm – tak wąskie obramowanie mają wyświetlacze serii Honor Win2
  • 26% (35.8 mln sztuk) – aż o tyle spadła w Indiach sprzedaż telefonów w Q3 2026 (najniżej od 2016) | wg Omdia
  • 10.8GB/s (odczyt) i 9.8GB/s (zapis) – taką prędkość ma mieć pamięć UFS 5 od Samsunga, która trafi do telefonów Galaxy S27 Pro i Ultra | wg Lanzuka
  • 10000 mAh – taką baterię ma otrzymać nowy Redmi K100 (w Chinach)
  • 165Hz – takie odświeżanie zaoferuje ekran D2 w Redmi K100 (dla ponad 40 gier)
  • 1449/1849€ – tyle mogą kosztować w Europie Xiaomi 18 Pro/18 Pro Max
  • 200 – tylko tyle sztuk gamingowego RedMagic 11 Pro dotarło na polski rynek
  • 100 – prawie tylko komponentów iPhone’ów 18 Pro ma być amerykańskiej produkcji w ramach udziału Apple w inicjatywie American Manufacturing Program (na rodzimym rynku)
  • 500 zł – choćby tyle rabatu do 22 listopada proponuje Motorola w ramach promocji „Wymień stary na nowy” na terenie Showroomu Lenovo & Motorola w Warszawie (rabat 100 zł w modeli serii moto g, 300 zł dla edge i 500 zł dla razr lub signature)

Z ciekawszych telefonowych ogłoszeń:

  • Sony Xperia 10 VI nie otrzyma obiecanej aktualizacji do Androida 17
  • jeśli nie zamówiliście iPhone’a Duo w przedsprzedaży odpowiednio szybko, to zakup składanego telefona Apple będzie realizowany dopiero od 22 stycznia (tak pokazują strony Apple). Sam jestem ciekaw, jak długo będzie trwał okres dostawy, bo ja telefon zamówiłem chwilę po otwarciu przedsprzedaży
  • jedno z oficjalnych etui Apple będzie korzystało z klejących elementów (jak w niektórych modelach Samsunga)
  • jest prawdopodobne, iż seria Galaxy S27 będzie korzystać z autorskich Exynosów 2700 (bo Snapdragony 8 Elite Extreme Gen 6 wykazują zbytnie grzanie konstrukcji telefonu) | wg źródeł z Korei (Qualcomm temu zaprzecza)
  • Honor przedstawił plan realizacji update’u nakładki MagicOS 11 (Android 17) dla swoich telefonów. Harmonogram jest jednak bardzo rozległy i w niektórych przypadkach sięga marca 2027 roku

Wondering when your HONOR device will be blessed with MagicOS 11 and all those swanky new features? Well wonder no more!

— HONOR UK (@UKHonor) October 15, 2026

Ciekawsze telefonowe zapowiedzi:

  • Doogee zwiastuje Note60 W w szerszych proporcjach 5:3 (jak w Huawei Pura X View)
  • Galaxy X27 może wrócić do wcześniejszego debiutu (styczeń/luty) | wg koreańskiego Naver
  • 28 października zadebiutuje gamingowy Redmi K100 (Chiny)
  • 28 października zadebiutuje też gamingowy iQOO Neo12 (Chiny)
  • 29 października premiera gamingowych OnePlus Ace 7 i Ace 7 Pro Chiny)

1. [zapowiedź testów] kupiłem składanego iPhone’a Duo

Mam ambiwalentny stosunek do marki Apple, ale jedno doceniam – potrafią zrobić szum wokół swoich produktów i wprowadzać je na rynek we właściwym (dla swojego biznesu) momencie. Tak właśnie dzieje się z iPhonem Duo, czyli pierwszym składanym urządzeniem z Cupertino. Po siedmiu latach od powstania segmentu foldable na rynek wkroczył telefon tego typu z systemem iOS na pokładzie. Od razu w odpowiednich proporcjach i kopem dla całego segmentu (co potwierdzają wyższe wyniki sprzedaży konkurencji w pierwszych tygodniach od debiutu Duo). Lubię być królikiem doświadczalnym w dziale elektroniki, więc chwilę po otwarciu pre-orderów zamówiłem swoją jednostkę. Nie spodziewam się jej szybkiego dostarczenia, więc pierwsze wrażenia na razie ze sklepowej wystawy, gdzie można już sprawdzić gadżet.

iPhone Duo. Fajny. niedługo testy.

— Smartniej (@smartniej) October 23, 2026

Duo to najdroższy z modeli iPhone’ów (licząc wycenę entry-level), a przy okazji pierwszy tego formatu od Apple. Nic zatem dziwnego (choć trochę jednak szokującego), iż po sieci hula tak dużo nagrań z wadliwymi ekranami. W social media znajdziecie nagrania, w których widać rzekome zniszczenia panelu już choćby w pierwszych godzinach użytkowania telefonu. Nowy telefon ma kuszący format, zwłaszcza dla osób, które podobnie jak ja przymierzały się do zakupu iPada mini. Postanowiłem zaryzykować i po 4 latach wymienić iPhone’a 14 Pro na odmianę Duo (iPhone 17 Pro Max miałem przez pewien czas grzecznościowo). Od tego tygodnia planuję budować materiał na temat telefonu, zaczynając od pierwszych ciekawostek na jego temat. Przy okazji odliczając dni (znaczy tygodnie) do pojawienia się mojej wersji urządzenia.

Pierwszy kontakt pokrył się z moimi oczekiwaniami. Szersze proporcje są wygodne, a klawiaturka szersza, więc i pisanie powinno być wygodniejsze. Oczywiście treści będą stopniowo dopasowywać się do innego układu, ale w przypadku iOS developerzy starają się o to stosunkowo szybko. Belka główna z prawej strony faktycznie zmienia sposób użytkowania systemu, ale zobaczymy z czasem, jak funkcjonować będzie Dynamic Island. Najprzyjemniej zaskoczył mnie matowy wyświetlacz po otwarciu Duo. To jedna z kolejnych zalet, które miały wpływ na moją decyzję zakupową. Telefon nieźle leży w dłoni, przyjemnie się otwiera i ma topowe wnętrze (nie odstające od iPhone’ów 18 Pro). Downgradem będzie dla mnie brak teleobiektywu, ale… przymknąłem na to oko, ponieważ zdjęcia i tak robię Androidami, a testuję ich sporo.

Na razie nie wydaję wyroku. Nie zachwalam, nie ganię. Wszystko okaże się za kilka miesięcy, gdy przyzwyczaję się do nowego urządzenia. Będę starał się oceniać obiektywnie. Na ten moment wciąż bez ekscytacji, bo tę zgasił komunikat o choćby 10-tygodniowym okresie oczekiwania na mój egzemplarz. Mocno jednak nie rozpaczam, bo mam teraz na testach Honora Magic V6 i dobrze się z nim bawię. Jak sytuacja pozwoli, porównam je ze sobą bezpośrednio, choć to inne kategorię składanych modeli.


2. [testy tygodnia] design i wykończenie składanego Honor Magic V6

Trio odmian Honor Magic V6.

Przesiadka na składany telefon trochę trwa. Nie chodzi mi o migrację danych, ale etap przyzwyczajeń do nowej, mniej typowej konstrukcji – hybrydy telefonu z tablecikiem, ale w „książeczkowej” formie. Magic V6 to już któryś z kolei telefon typu foldable, który mam okazję dłużej użytkować (drugi marki Honor) i kolejny potwierdzający jakościowe wykonanie. W pierwszej fazie testów skupię się na wyglądzie, wykończeniu i wytrzymałości flagowego Androida od Honor. Miałem go w rękach już wiele razy i zawsze robił na mnie wrażenie. Szczególnie jego smukłość. Piąta generacja telefonu (nie było generacji V4) jest oczywiście najsmuklejszą w ofercie składanych konstrukcji chińskiej marki, a także na całym rynku.

Unboxing urządzenia przyjemny, zwłaszcza z uwagi na obecność w zestawie eleganckiego case’a pasującego kolorystycznie do czerwonej obudowy telefona. W pudełku z iPhonem Duo takiej niespodzianki nie ma, a oficjalne akcesoria są przez Apple wyceniane na 399 i 620 zł. Honor swoje dołącza do zestawu. Ma ten sam przydatny bajer, który kojarzę już z Magic V3, a pamiętam, iż często z niego korzystałem. Chodzi o podpórkę w kształcie pierścienia wkomponowanego w „wyspę” z aparatami. Ma wymiar stylistyczny, ale też praktyczny, a takie detale lubi się najbardziej.

Zawsze warto z etui korzystać dla poprawy bezpieczeństwa elektroniki, ale zasłania ona trud, który Honor włożył w wykończenie swojej topowej jednostki. „Plecki” Magica zaprojektowano w ciekawej, przyjemnej w dotyku fakturze. Łapie „zarysowania”, ale te miękkie, których można się szybkim przetarciem palca pozbyć. Najważniejsze, iż nie jest to śliski materiał, więc telefon przyjemniej leży w dłoni. Pozostając przy ułożeniu w rękach. Telefon ma poniżej 9 mm grubości, więc jego gabaryty są zbliżone do nieskładanych telefonów (np. iPhone’ów 18 Pro Max) , a to wiele znaczy, gdyż użytkowanie w zamkniętej formie przypomina klasyczne odpowiednika, a w zanadrzu mamy jeszcze tryb foldable! Po rozłożeniu ekranu do tabletowego formatu mamy rekordowe 4 mm. To najmniej w tej kategorii segmentu składanych modeli (niedawno do tego profilu zszedł też Galaxy Z Fold8 Ultra).

Nurkujący Honor Magic V6 (z IP69).

Mimo odchudzenia Honor obiecuje w Magic V6 wyższą wytrzymałość i szczelność, a także mocniejszy zawias zginania ekranu. Jest tym istotniejsze, iż zewnętrzny ekran ma bardzo wąskie obramowanie. Producent nie zdradza tych specyfikacji, ale jak na kategorię jest to przyjemny w odbiorze parametr. Nieco mniej efektownie jest w środku, ale tam większy panel lepiej odpowiednio chronić. Wyświetlacz 7,95″ otrzymał rodzaj „kołnierza” z tworzywa sztucznego, który prawdopodobnie przejmuje energię przy ewentualnych upadkach. Stosunek ekranu do obudowy w tym przypadku to 87,4%, a na froncie aż 89,1%. Blisko rynkowych rekordów, a w dziale „składaków” chyba najlepiej. W obu ekranach zaproponowano kamerki selfie w niewielkich oczkach. Zgięcie przez cały czas jest w ekranie widoczne, ale Honor chwali się, iż zredukował je do minimum. Faktycznie, nie czuć go aż tak pod palcem, no i nie rzuca się w oczy.

Obudowa Magic V6 łączy tradycyjne materiały. Obramowanie jest aluminiowe (ładnie pozłacane), budowa zawiasu z wykorzystaniem stali nierdzewnej, a frontowy ekran zabezpieczony szkłem hartowanym. Wewnętrzny panel ze zgięciem ma popularny w foldable UTS (Ultra Thin Glass) z dopasowaniem do „przegubu”. Wspomniany już wyżej tył łączy ekoskórę i włókno szklane. Pewnie stąd niska masa na poziomie ok. 220 gramów. Telefon nie jest ciężki, a trzeba pamiętać o jego bardziej uniwersalnym wykorzystaniu (zastępuje mini tablet, a więc konieczność zabierania ze sobą drugiego urządzenia). Warto na koniec zauważyć, iż Magic V6 to pierwszy na rynku składany telefon zgodny z normami IP68 i IP69. Nie odważyłem się zanurzać sprzętu w wodzie, ale miałem do tego okazję w trakcie marcowych targów Mobile World Congress w Barcelonie. telefon leżał sobie w akwarium i można było z niego tam korzystać. Marka podkreślała tym jego szczelność.


3. [flagowiec tygodnia] Oppo Find X10 Pro Max z potrójnym 200 mega

Oppo Find X10 Pro Max (foto: Oppo)

Flagowa seria Find X10 debiutowała w Chinach pod koniec września, a już została przedstawiona także w edycji globalnej. Chińska marka przyspiesza dostępność swoich Androidów i obiecuje, iż w kolejnych latach chce zacierać granice między premierami jeszcze się silniej. Na pewno szybsze debiuty będą miały miejsce w Europie. Globalnie dostępne będą na Starym Kontynencie dwa warianty nowej linii: bazowy Find X10 oraz najmocniejszy Find X10 Pro Max.

Zacznę od cennika, a potem streszczę różnice w odniesieniu do chińskich odpowiedników. Oppo Find X10 widzę w europejskich sklepach w cenie 1400€ (12/256 GB), a Find X10 Pro Max za aż 1800€! Koszty wysokie, a warto zauważyć, iż high-endowa opcja jest tylko w opcji 12/512 GB, natomiast w Chinach ta najlepsza ma 16 GB RAM.

W porównaniu do chińskich wersji parametry telefonów niemal bez zmian. Europejskie wydanie ma mniej pojemne baterie. telefony otrzymały po 7150 mAh. To wciąż dużo, natomiast w Państwie Środka ogniwa Si/C mają po 8000 mAh. W globalnej ofercie zabrakło odmiany Find X10 Pro, czyli tej pośredniej. Przypomnę jeszcze gwałtownie na koniec, iż bazowy model funkcjonuje na układzie Dimensity 9600M (3nm), a ten topowy z najnowszego Dimensity 9600 Pro (2nm). Max jest pierwszym na świecie telefonem z potrójnym aparatem 200 megapikseli.

  • Plusy: świetny zestaw fotograficzny z Hasselblad
  • Minusy: drogo w Europie (i brakuje zwykłego wariantu Pro)

4. [gamingowe telefony] Honor Win2, Win RT2 i Win Turbo2

Chińskie marki imponują poziomem rozwoju swoich telefonów (udowadniając jednocześnie, jak dotychczasowi liderzy robili nas w konia z powolnym tempem wdrażania „nowinek”). Najciekawsze parametry otrzymują ostatnio jednostki kierowane głównie na rynek chiński. Potwierdza to druga generacja świeżej linii Win od Honor. Najnowsze modele znów zademonstrowały pokaz możliwości. W tym roku w trzech odmianach: Win2, Win2 RT i nowego Win Turbo2. Wszystkie mają efektowne wyświetlacze 2K z aż 185Hz, rekordowo pojemne baterie, a dwa pierwsza aktywne chłodzenie.

Honor Win RT2 (foto: Honor)

Nowe ekrany od Visionox już na blogu przedstawiałem. Win2 otrzymają panele przygotowane we współpracy z tą marką, by wydobyć z obrazu maksimum możliwości. Wyświetlacze mają aż 5000Hz próbkowania (i 540Hz dla dziesięciu palców zetkniętych z panelem), obramowanie z tylko 0,93 mm i ściemnianie w aż 5920Hz PWM. Do tego do 10000 nitów w szczycie. Wysoka płynność i odpowiednia jasność ze czułym ściemnianiem mają odciążyć wzrok w trakcie dłuższych sesji gamingowych. Telefony mają być skierowane do graczy, więc jakościowe są też układy obliczeniowe. Win2 działa na najnowszym Snapdragonie 8 Elite Extreme Gen 6 i ma aż dwa wentylatory. Win RT2 korzysta z ubiegłorocznego Snapdragona 8 Elite Gen 5 (schładzanego jednym wentylatorem), natomiast Win Turbo2 ze starszego Snapdragon 8s Gen 4. Pracę aktywnego chłodzenia można regulować z poziomu systemu (tu najnowszy MagicOS 11 na Androidzie 17). Honor obiecuje zbijanie choćby 6 stopni Celsjusza.

Najlepszy z modeli (ale pewnie w prototypowej wersji) uzyskał wyjątkowe wyniki benchmarków w bazach Geekbench i AnTuTu (v12). Prototypowe jednostki uzyskały aż 5 702 964 punktów (CPU – 1 502 737, GPU – 2 072 221, pamięć – 755 729, a UX – 1 372 277. Niemałe znaczenie miała w tym też szybka pamięć w standardach LPDDR5X i UFS 4.1. Warto dodać, iż efekty te osiągnięte też dzięki własnym koprocesorom dla ekranu i łączności, co pozwoliło odciążyć chip główny od Qualcomm. Pozostaje jeszcze przedstawić rekordowe ogniwa, które już w pierwszej generacji przebijały bariery 10000 mAh. Pojemne baterie mają zadowolić przede wszystkim graczy, którym zależy na jak najdłuższym czasie działania „konsoli”. Win2 dysponuje 10100 mAh (ze 100W i 50W w Qi), natomiast duet Win RT2 i Win Turbo2 po aż 12070 mAh (przewodowe 90W). Druga generacja Winów to naprawdę ciekawie wyposażone telefony, ale raczej z przeznaczeniem na rynek chiński.

Honor Win2 ma podwójny wentylator (foto: Honor)

Cennik też atrakcyjny (w bezpośrednim przewalutowaniu):

  • Win2 startuje od 5500 juanów (ok. 820$) za konfigurację 12/256 GB
  • Win RT2 od 4200 juanów (ok. 620$) za konfigurację 12/256 GB
  • Win Turbo2 od 3200 juanów (ok. 480$) za konfigurację 8GB/256GB

Krótkie podsumowanie serii Honor Win2:

  • Plusy: efektowne baterie, ekrany i gamingowe parametry
  • Minusy: nie ma co liczyć na te jednostki w Europie

5. [szersze proporcje] Doogee Note60 W i Coolpad Cool X Wide

Szersze ekrany telefonów zaczynają przykuwać uwagę klientów. Robią to na dwa sposoby, albo w składanej konstrukcji (jak Galaxy Z Fold8 i iPhone Duo), albo w normalnym formacie (bez rozkładania telefonu). Jako pierwszy ten trend (i to w obu wymienionych kategoriach) wdrożył Huawei w modelach serii Pura X. Teraz na rynek zmierza kilku rywali (również w obu działach). Płaski Pura X View będzie miał konkurentów w postaci Doogee Note60 W i Coolpada Cool X Wide. Na razie w regionie Państwa Środka. Przedstawię krótko te modele, ponieważ mogą zdradzać pewne szczegóły na temat rozwoju całej branży.

Doogee Note60 W (foto: news.mydrivers.com)
Coolpad Cool X Wide (foto: Coolpad na Weibo)

Co nowego oferują telefony typu „wide”? Smartfony z szerszymi proporcjami wyróżniają się na tle klasycznych paneli. prawdopodobnie trudniej będzie je objął jedną ręką, ale obszar roboczy będzie wszechstronniejszy. Doogee Note60 W proponuje ekran z 6,38″ w 5:3 (jak wspomniany Pura X View od Huawei). Rozmiary telefonu to ok. 144 mm na 87 mm (przy 8,4 mm grubości), czyli przyjaźniej dla kieszeni. Panel ma 90Hz, a pod nim bateria z 6500 mAh. Na razie bez konkretów w pozostałych parametrach, ale w kontekście samego odbioru treści te dane mają mniejsze znaczenie (choć spodziewam się przystępniejszej cenowo oferty).

Coolpad Cool X Wide też ma wyświetlacz w przekątnej 6,38 cala, ale w proporcjach 16:10. W praktyce współczynnik 1,6 będzie tylko delikatnie węższy od 1,67 w Doogee. Ten panel też ma mieć 90Hz, ale znane są też inne specyfikacje urządzenia. LCD ma dysponować rozdzielczością HD, a pod nim pracować układ Helio G99 z 12 GB RAM (LPDDR4X) i 256 GB na dane (UFS 2.2). Z tyłu kamerka główna otrzyma 50 mega i czujnik makro. Bateria w Coolpadzie znacznie mniejsza od tej w Doogee, bo tylko z 4600 mAh. Obie jednostki brzmią eksperymentalnie, ale z pewnością będą miały naśladowców. Szersze proporcje przyciągają wzrok i mogą coś zmienić. Chyba najwygodniej odbierzemy na nich multimedia, bo aplikacje będą wymagały optymalizacji i przystosowania – niezależnie od systemu.

  • Plusy: być może wygodniejszy kształt (dla kieszeni/torebki, czy aplikacji)
  • Minusy: nowe proporcje wymagają dopracowania interfejsu, zwłaszcza w aplikacjach zewnętrznych (developerzy będą pewnie dostosowywać swoje programy do nowych proporcji „okienka”)

6. [inne telefony] modułowy Brax Wink z klawiaturą QWERTY

Nie tylko szersze proporcje ekranu zyskują ostatnio popularność. Coraz więcej potencjalnych klientów rozgląda się też za modelami z większym poziomem zabezpieczeń. Brax Wink to kolejna propozycja zdeGoogle’owanego telefona. W dodatku w modułowej konstrukcji i odłączaną klawiaturką QWERTY. Projekt wygląda ciekawie, ale czy nie podzieli losu innych niszowych projektów? Chcemy widzieć takie jednostki na sklepowych półkach, ale z racji niszowości dużo trudniej im o dotarcie do mas (i zaspokojenie ich potrzeb).

Co nowego zaoferuje Brax Wink? Telefon jest naprawdę kompaktowy. Wyświetlacz ma tylko 4 cale przekątnej, a pod nim tylko MediaTek MT8875, 8GB RAM i 128GB. Dużo istotniejszy będzie system operacyjny skoncentrowany na prywatności. Odpowiednio przerobiony Android został pozbawiony serwisów Google. Urządzenie jest promowane przez producenta bardziej jako komunikator, ale na pokładzie jest też pakiet aplikacji uzupełniających. OLED jest kwadratowy, ale z podpiętą klawiaturką zyskuje wygodniejszy kształt.

Z tyłu tylko jeden aparat (50 mega). Z przodu nie widzę żadnego. telefon obsługuje dwie karty SIM (jedna eSIM). Warto zauważyć, iż z szybszym mechanizmem wysuwania, ponieważ bez konieczności stosowania „igiełki”. Połączenie uwzględni LTE i 5G, a łączność bezprzewodowa Wi-Fi 6E i Bluetooth 5.4. Porty: USB 3.2 Gen 1 Type-C i słuchawkowy jack 3,5 mm. jeżeli chodzi o modułowość to oprócz QWERTY jest też bank energii, który zajmie miejsce klawiaturki. W QWERTY podoba mi się tryb gładzika na całej powierzchni klawiatury. Własna wersja systemu BraxOS ma sporo specjalnych funkcji i zabezpieczeń, m.in. szyfrowanie end-to-end. Cena Brax Wink została określona na aż 700$, ale pre-ordery startują od 449$.

  • Plusy: system BraxOS z większą prywatnością, fizyczna klawiaturka QWERTY
  • Minusy: wysyłka dopiero w połowie 2027 roku, a niszowość może być największą trudnością w dotarciu do odbiorcy (nawet mimo przyciągającej budowy i możliwości)

Kącik ostatnio publikowanych treści

W każdym z flagowych cyklów na moim blogu kończę przypomnieniem o ostatnich artykułach poświęconych telefonom. W tym kąciku znajdziecie najważniejsze z zestawień, porównań i ciekawszych wpisów związanych z rynkiem telefonów. Będę się starał rotować tymi materiałami. Tutaj będą trafiać też ostatnie testy, smarthacki związane z telefonami i powiązane z segmentem treści.

Aktualnie użytkuję: iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone (4a) Pro

W komentarzach i na skrzynkę mailową wysyłacie sporo pytań dotyczących użytkowanych przeze mnie telefonów. Prosicie mnie też o podpowiedzi związane z wyborem modelu i dopytujecie, z którego aktualnie systemu i urządzenia na co dzień korzystam. Generalnie staram się nie doradzam w sposób osobisty, bo tak naprawdę każdy dobiera elektronikę pod własne parametry. Zdecydowanie wygodniej jest mi przekazywać uwagi na temat telefonów w ramach bezpośrednich testów. Publikacje na ich temat wrzucam na blog według pewnego schematu, byście mieli pełen pogląd analizowanych obszarów. Z uwagi na konieczność utrzymywania aktualności w temacie systemów operacyjnych, staram się używać naprzemiennie przedstawicieli wszystkich platform. W przypadku iOS jest to aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max, natomiast Androidy reprezentuje Nothing Phone (4a) Pro.

Testy Honor Magic8 Pro
Aplikacja aparati w Honor Magic V3

W ostatnich miesiącach w moich rękach było kilka bardzo konkretnych modeli telefonów, które przedstawiłem w obszernych materiałach. Większość z analizowanych telefonów sprawdzam w testach fotograficznych wychodząc na kilka sesji zdjęciowych. Funkcje fotograficzne są dla mnie bardzo istotne z uwagi na ich wykorzystywanie przy pracach na blogu, więc łącze przyjemne z pożytecznym. Na początku 2026 roku sprawdzałem świetny zestaw kamerek w Honor Magic8 Pro, a niedługo spróbuję przyjrzeć się high-endowemu vivo X300 Ultra (liczę, iż z telekonwerterem). Poniżej załączam przekierowania do ostatnich analizowanych telefonów. Kolejne są w toku!

  • sprawdź: high-endowy vivo X300 Ultra
  • sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
  • sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
  • sprawdź: mój test Nothing Phone (3)
  • sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro

Zestawienie „paszportowych” składaków – jaki wybór?

iPhone Duo

Szerszy format składanych telefonów przekonał mnie do zakupu takiego urządzenia. Odkąd przedstawiałem modele foldable, narzekałem na ich proporcje. W drugiej połowie 2026 roku kilku producentów postanowiło postawić na wygodniejszy format. Propozycji nie pozostało na rynku zbyt wiele, ale powoli lista modeli się poszerza. Przygotowałem zestawienie „paszportowych” składaków, które zaczynają powoli kusić swoimi szerszymi ekranami. Proporcje w okolicach 3:2 i 4:3 to szansa przemiany telefonu w tablet i korzystania z gadżetu na dwa sposoby. Jak zwykle kopa całemu segmentowi da urządzenie od Apple, więc 2027 rok może okazać się dla kategorii składanych modeli jednym z ciekawszych.

Sprawdź: zestawienie „paszportowych” składaków


High-endowy vivo X300 Ultra z telekonwerterem

Przez ostatnie dwa miesiące intensywnie sprawdzałem topowe wydanie Androida od vivo. Skupiałem się przede wszystkich na funkcjach fotograficznych, co potwierdza aż 15 GB materiałów z kilku większych sesji zdjęciowych. Recenzję poszczególnych możliwości modelu X300 Ultra mogliście śledzić na bieżąco w każdy poniedziałek (funkcje ogólne) i w każdą środę (opcje foto/video). Zebrałem w końcu cały materiał w jednej publikacji, by w pełen sposób pokazać jakim potencjałem dysponuje ten flagowy model telefona. Pierwszy Ultra na europejskim rynku pokazał się ze świetnej strony.

Nie ukrywam, iż to jeden z tych telefonów, z którymi bardzo ciężko było mi się rozstać. Nie powiem też, iż to najdokładniejsze przetestowany model, jaki miałem okazję oceniać, bo tak sprawdzam tylko urządzenia użytkowane na co dzień. Cieszę się jednak, iż mogłem zabrać dokładniejsze informacje o kolejnym flagowcu. Byłem też bardzo ciekaw telekonwertera ZEISS (zwłaszcza, iż z Nikonem zawsze chodziłem z teleobiektywem). Po testach już wiem, iż taka przystawka dla miłośnika fotografii jest ciekawym uzupełnieniem zestawu.

Sprawdź mój test vivo X300 Ultra


realme GT 8 Pro Dream Edition (Aston Martin)

Na możliwość przetestowania tej edycji telefona czekałem już od jej poprzedniej generacji. W końcu kolekcjonerskie wydanie flagowego Androida marki realme wpadło w moje ręce. Topowy realme GT 8 Pro Dream Edition to model przygotowany we współpracy z luksusową marką pojazdów Aston Martin. Ocenę urządzenia przygotowałem w formie story-tellingu na temat brytyjskiej marki, której logotyp zdobi wydajnie działający telefon.

Testy telefonu powiązałem z ciekawostkami na temat brytyjskiej „stajni” z siedzibą w Gaydon. Jej losy i rozwój śledzę już od kilku dekad. Były choćby czasy, iż nałogowo odwiedzałem salony, siedziby i showroomy Astona w Wielkiej Brytanii, a poszczególne model aut rozpoznawałem po najdrobniejszych detalach. W trakcie wycieczek poznawałem miejsca, w których firma odrestaurowuje starsze modele i oferuje na corocznych aukcjach w Newport Pagnell. Jeden z takich eventów odwiedziłem w stulecie firmy, gdy zebrano rekordowe kwoty z odnawianych klasyków. Te wszystkie rzeczy sprawiły, iż testy realme GT 8 Pro miały dla mnie nieco inny wymiar, szczególnie w porównaniu z innymi wcześniej sprawdzanymi flagowcami. To pierwsza moja recenzja z tak obszerną otoczką. Mam nadzieję, iż jej lektura będzie dzięki temu jeszcze przyjemniejsza niż zwykle.

Przeczytaj moją opowieść o realme GT 8 Pro Dream Edition


Najlepsze flagowe telefony na 2026 rok

Xiaomi 17 Pro (foto: mi.com)

Z okazji dwusetnego podsumowania tygodnia na rynku telefonów przygotowałem świeże zestawienie najciekawszych modeli we flagowym wydaniu. Swoje telefony premium przedstawiły już praktycznie wszystkie marki, więc zrobiłem listę najlepszych propozycji. Konkurencja z roku na rok coraz większa, więc producenci starają się mocniej wyróżniać swoje jednostki. Robią to na wiele sposobów. Jedne skupiają uwagę na aspektach fotograficznych, inne na mocy w ramach gamingu, a są też propozycje ukierunkowane na rozwiązania głębiej adaptujące AI. Moja lista high-endowych telefonów jest bez rankingu. Wyszczególniłem najciekawsze wyróżniki każdego modelu. Wskazałem też ich wady. Podałem cenniki. Możecie samodzielnie porównywać. Mam nadzieję, iż w jakiś sposób ułatwiłem potencjalny zakup. Część z modeli testowałem osobiście. Liczę, iż bezpośrednich analiz będzie przybywać. Marki zapraszam w tej sprawie do kontaktu.

Sprawdź: zestawienie najlepszych telefonów na 2026


Najlepsze foto-smartfony 2025/2026 (mobilna fotografia)

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Składany Honor Magic V3 w moich rękach

Po prawie dwóch miesiącach bezpośredniego relacjonowania kontaktu ze składnym Honor Magic V3 w przeróżnych przeglądach na blogu, czas na materiał zbiorczy i ocenę najnowszego Androida chińskiej marki. Jak telefon wypadł w długofalowych testach? Sprawdziłem przede wszystkim ergonomię najsmuklejszego w swojej klasie urządzenia, rozwiązania systemowe w ramach giętkiej konstrukcji, no i oczywiście zdolności fotograficzne modułu z aparatami (a także rozszerzeń usprawniających fotografowanie poprzez zginaną w pół konstrukcję). Zapraszam do oceny, a także galerii zdjęć z kilku sesji fotograficznych.

Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3


Podwójnie składane telefony (lista modeli)

Tecno Phantom Ultimate 2 (foto: Tecno Mobile)

Na moim blogu znajdziecie sporo rocznych podsumowań i przeglądów najlepszych składanych modeli telefonów. W każdym roku zestawiam najciekawsze jednostki aktualnych generacji. Zestawiałem foldy, zestawiałem flipy. Czas na nową kategorię, która pod koniec 2024 roku spróbuje przyciągnąć uwagę fanów mobilnych urządzeń. Kilku producentów znanych z produkcji modeli foldable zapowiedziało podwójnie składane telefony (właściwie to hybrydy telefonów z tabletami, które można złożyć w harmonijkę). To trzecia i moim zdaniem najbardziej praktyczna z propozycji giętkich wyświetlaczy. Większość z tegorocznych modeli to prototypy i concepty, ale już zapowiadające format jaki w przyszłym roku może zacząć ekspansję. Sądzę, iż urządzenia umownie klasyfikowane pod symbolem „Z” przyspieszą sprzedaż „składaków” z Androidami i HarmonyOS (a kiedyś pewnie też z iPadOS). Zapraszam do lektury i przeglądu nowości:

Przeczytaj: podwójnie składane telefony (hybrydy tabletów)


Jak wybrać składany telefon? – mini poradnik

vivo X Fold3 Pro (foto: vivo.com.cn)

Swój pierwszy składany telefon użytkowałem dłuższy czas już kilka lat temu (był nim Galaxy Z Fold3). Na rynku nie było wtedy zbyt wielkiego wyboru modeli. Dziś pod tym względem jest już nieco lepiej. W sprzedaży jest kilka propozycji, które do tematu podchodzą podobnie, ale z pewnymi różnicami. Nie wiesz czy warto kupić składany telefon w większym wydaniu? Nie znasz zalet i wad tych konstrukcji i czy funkcje urządzenia Ci się w ogóle przydadzą? Stworzyłem krótki poradnik, jak wybrać składany telefon i na co zwracać uwagę podczas zapoznawania się z tą wciąż nietypową formą telefonu. To kilka uwag z własnego doświadczenia. Może rozjaśnią niezdecydowanym sytuację.

Sprawdź: jak wybrać składany telefon?


Najciekawsze flip-phone’y tygodnia (zestawienie modeli)

RAZR 40 Ultra (foto: Motorola.com)

Obiecywałem, iż odświeżę zestawienie składanych telefonów i tak też w końcu uczyniłem. W odróżnieniu do poprzedniego przeglądu foldable, tym razem uwagę skupiłem na mniejszych konstrukcjach – tzw. flip-phone’ach. Zestawiłem najciekawsze ze składanych telefonów, które można w tej chwili kupić na rynku. Listę podzieliłem na dwie grupy, bo w tym roku zaczęła krystalizować się sekcja tańszych „składaków”. Na liście jest sporo modeli z poprzedniego roku, ale z czasem będę je aktualizował o generacje debiutujące w 2024 roku. Lista jest całkiem długa. Niestety, nie wszystkie propozycje kupimy w Polsce, a szkoda. Najważniejsze z propozycji jednak u nas są. Nie pokusiłem się o wybranie najlepszego ze składanych telefonów, ale przy każdym wymieniłem najciekawsze cechy.

Czytaj więcej o: najciekawsze składane telefony (flip-phone’y) 2024 roku


Smartfony, o których piszę

Smartfony są pierwszym i wciąż głównym powodem, dla którego prowadzę blog. Otwierając medium w 2012 roku robiłem to z myślą o Androidach i iPhone’ach. Dziś wciąż staram się trzymać tego tematu, ale z większym naciskiem na mobile ogółem. Jako właściciel pierwszego Androida na rynku (HTC Dream/G1) i bardzo wczesnego użytkownika iPhoneOS (tego sprzed iOS), poczułem jakąś misję, by popularyzować segment. Dziś już robić tego nie muszę, bo telefony są najpopularniejszymi urządzeniami elektronicznymi na rynku, ale pasja została. Przyglądam się rynkowi, analizuję nowości, testuję i komentuję.

Przeczytaj: smartfony, o których piszę


Idź do oryginalnego materiału