Smartfony tygodnia #247 (przegląd rynku)

8 godzin temu
Zobacz też poprzedni przegląd „smartfony tygodnia” #246 – Signature 27 (foto: Motorola)

Jak w każdy poniedziałek, tydzień tradycyjnie otwieram przeglądem telefonowych nowości i ciekawszych zapowiedzi ostatnich dni. W każdym takim materiale zbieram rynkowe wieści z branży telefonów w zwięzłym, ale treściwym pakiecie informacji.

Podsumowanie segmentu telefonów przygotowuje w schemacie przypomnienia najważniejszych wiadomości ubiegłego tygodnia. Znajdziecie tu najnowsze premiery i nowe technologie związane z telefonami. Nie zabraknie też zapowiedzi i przecieków. Generalnie wszystkiego co najważniejsze w świecie telefonów.

Zapraszam na już 247. przegląd telefonów tygodnia.

W ostatnim tygodniu moją uwagę przyciągnęły:

  • [smartfon tygodnia] Honor Magic9 Pro Max z ARRI (Chiny)
  • [smartfon dla dzieci] Freckle Phone z AI dla najmłodszych
  • [składany telefon] polska premiera vivo X Fold6 z ZEISS
  • [flagowy telefon] iQOO 16 ze Snapdragonem 8 Elite Extreme Gen 6 (Chiny)
  • [flagowy telefon] Huawei Mate 90 Pro Max z Ruiying Z10 (Chiny)
  • [flagowy telefon] Huawei Mate 90 i 90 Pro dwuwarstwowym OLED (Chiny)
  • [flagowy telefon] Huawei Mate 90 RS Ultimate Design (Chiny)
  • [flagowy telefon] Honor Magic9 i Magic9 Super Edition z 11000 mAh (Chiny)

Rynek telefonów (40. tydzień 2026 rok)

Na początek szybka lista ciekawostek: liczb, przecieków i zapowiedzi. Obraz zmian, trendów i planów związanych z rynkiem telefonów. Od głębszych danych, po te mniej istotne. Przegląd informacje bez szerszego komentarza.

Kącik rekordów (liczby i statystyki):

Kącik rekordów (liczby i statystyki):

  • 2,4 mld – do tylu użytkowników ma dotrzeć sieć 6G w 2035 roku (osiągnie 50 milionów przed końcem 2030, gdy ma już funkcjonować | wg prognoz GSMA Intelligence
  • 7 – tyle lat aktualizacji systemu Android obiecuje Motorola we flagowym Signature 27
  • 0,96 mm – tak wąskie obramowanie otrzyma ekran w RedMagic 12 Pro+ (poprzednik miał 1,25 mm)
  • 1.3 mln – tyle iPhone’ów 18 Pro/18 Pro max sprzedano w pierwszym tygodniu na rynku chińskim (te dwa modele uzyskały 90% zeszłorocznej sprzedaży całej rodziny iPhone’ów 17 i o 15% więcej od 17 Pro) | wg RD Observation
  • 55,5% – większy iPhone 18 Pro Max był popularniejszy w pierwszym tygodniu sprzedaży w Chinach | jw
  • CIPA 8.0 – taką „gimbalową” stabilizację uzyskał aparat Magic9 Pro Max (rekord na rynku)
  • 8800 mAh – taką pojemność ma bateria w chińskiej odmianie Honor Magic9 Pro Max
  • 55 mpx (1/2.74″) z kwadratową matrycą otrzymała przednia kamerka Honor Magic9 Pro Max
  • 98 – na takie urodziny Motoroli ma zadebiutować nowa, szersza Razr w składanym formacie
  • 11000 mAh – tak pojemną baterię zaoferuje w Chinach Honor Magic9 Super Edition
  • 30000 RPM – tyle obrotów na minutę ma wentylator w Magic9 Super Edition
  • 60% – tylko taki poziom produkcji składanych iPhone’ów Duo osiągnęły fabryki Foxconn do połowy września, co może oznaczać problemy z dostępnością modelu | wg źródeł chińskiego Jiemian News
  • 7″ – taki ekran może otrzymać nadchodzący Honor 700 Pro
  • 12000 mAh – tak pojemną baterię może otrzymać chińskie wydanie Honor 700 Pro
  • 12000 nitów – tak jasny ekran w szczycie (lokalnym) mają ekrany w Huawei Mate 90 Pro Max

Z ciekawszych telefonowych ogłoszeń:

  • Qualcomm może dodać wsparcie DirectX 12 do flagowych Snapdragonów (to otworzy drogę do emulacji gier PC na pokładach Androidów z tymi układami na pokładzie)
  • nowy telekonwerter dla serii Honor Magic9 nie blokuje pozostałych dwóch kamerek modułu
  • szersza Motorola w składanym wydaniu może otrzymać nazwę Razr Flex
  • Honor Magic9 pozwolą na integrację ekosystemu z zegarkami Apple Watch
  • nowy update iOS 27.0.1 mający poprawiać błąd restartu iPhone’a, gdy Face ID nie rozpozna użytkownika, może nie działać na wszystkich telefonach Apple (aktualizacja nie naprawiła zatem problemu)
  • w grudniu może zadebiutować bazowa wersja flagowego Xiaomi 18

98 years of ideas that moved technology forward. And we’re still asking the same question: what’s next?

Think you know where Motorola is headed next? Drop your best guesses in the comments! #MotorolaAnniversary pic.twitter.com/WDNmcnEwbY

— motorola (@Moto) September 25, 2026

Ciekawsze telefonowe zapowiedzi:

  • Motorola zwiastuje składaną Razr Fold Wide na 98. urodziny marki
  • 6 października zadebiutuje vivo V80 (Indie)
  • 9 października globalna dostępność serii Huawei Pura 90s
  • 12 października premiera flagowego OnePlus 16 (Chiny)
  • 15 października premiera gamingowego RedMagic 12 Pro+
  • 16 października ruszy przedsprzedaż składanego iPhone’a Duo
  • 27 października globalna premiera serii vivo X500

1. [smartfon tygodnia] Honor Magic9 Pro Max z ARRI (Chiny)

Honor Magic9 Pro Max (foto: Honor)

Honor pokazał swoją rodzinę flagowych telefonów najnowszej generacji. Seria Magic9 będzie jedną z pierwszych z mocarnym układem Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6 na pokładzie. Chińska marka zaimponuje rozwiązaniami fotograficznymi, które zmieszczono w module Androidów.

Magic9 Pro Max jest najlepiej wyposażoną edycją topowej linii telefonów marki. Producent obiecuje w niej potrójny system aparatów, z czego dwie z nich mają po 200 megapikseli. Wszystkie kamerki oferują technologie niemieckiego ARRI (kinowe tryby filmowania) oraz wsparcie pełnoklatkowego Open Gate. To pierwsza taka oferta w segmencie telefonów. Świetnie wygląda temat stabilizacji. Uzyskała ona standard CIPA 8.0 – pierwszy taki w telefonach. Efektownym dodatkiem będzie też opcjonalny telekonwerter z aż 500 mm. W serii Magic9 zadebiutował też kwadratowy sensor dla selfie – pierwszy w Androidach (i podobny do odpowiednik z iPhone’ów 17 i 18).

Honor Magic9 Pro ARRI (foto: Honor na Weibo)

W chińskiej wersji efektownie wygląda też pojemność baterii. Ma aż 8800 mAh i szybkie ładowanie 100W (przewodowo) i 80W (bezprzewodowo). To nie rekordy, ale naprawdę nieźle, jak na flagowce. Magic9 Pro Max dysponuje ekranem LTPO OLED z przekątną 6,8 cala i dynamicznym odświeżaniem 1-120Hz. Globalnie liczona jasność szczytowa osiąga 2000 nitów, natomiast lokalnie osiągnie aż 10000 nitów dla materiałów HDR. Cała konstrukcja telefona osiąga szczelność zgodną z IP69K. Android 17 oczywiście z najnowszą nakładką MagicOS 11. W Chinach high-endowy Magic9 startuje od 6500 juanów (ok. 970$).

  • Plusy: topowy zestaw aparatów, high-endowe specyfikacje, jakościowy ekran i telekonwerter
  • Minusy: musimy poczekać na globalną dostępność

2. [smartfon dla dzieci] Freckle Phone z AI dla najmłodszych

Czy właśnie takiego telefonu potrzebował dziecięcy świat, by w końcu oderwać je od domowych kanap? Od wyświetlacza najmłodsi nie uciekną, ale są drogi, by kreatywnie i edukacyjnie to połączenie oczy z panelem wykorzystać. Freckle to kwadratowy telefonik dla dzieciaków z oprogramowaniem pomagającym im eksplorować świat przy użyciu kamerki i bezpiecznego asystenta z możliwościami AI. ClayOS z wizualnym kompanem na pokładzie ma wyjaśniać co widzą, a więc i uczyć.

Freckle Phone (199$) utrzyma kontakt z rodzicami, bo to wciąż telefon. Jego największą zaletą ma być jednak bezpieczne oprogramowanie i tryb edukacyjny z AI. Ma zachęcić dzieciaki do wychodzenia z domu i odkrywania świata (w lokalnym otoczeniu oczywiście). Kiedyś dzieci nie potrzebowały do tego takich gadżetów, ale czasy się zmieniły. W telefonie nie ma żadnego sklepu z aplikacjami, czy przeglądarki internetowej, ani też uzależniających platform streamingowych. O mediach społecznościowych choćby nie wspominając. Główne zadanie to pomoc w poruszaniu się po okolicy, zabawa walkie-talkie z kolegami i odkrywanie świata. Nie zabraknie też płatności zbliżeniowych z trybem komunikacji miejskiej.

Młodzi użytkownicy mogą pstrykać zdjęcia, wykonywać misje oraz porozumiewać się z komunikatorem AI w obrębie kontekstu. Generalnie to znacznie lepszy format elektroniki od dziecięcych smart zegarków, no i zwykłych telefonów, a także mocno ograniczonych telefonów dla juniorów. Freckle uznaję za interesujący eksperyment, który może przerodzić się w interesujący sprzęt. Musi być jednak umiejętnie rozwijany.

  • Plusy: ciekawy zestaw funkcji AI dla dzieci i podstawowe opcje komunikacji
  • Minusy: eksperymentalne podejście (na ten moment nie są znane skutki)

3. [składany telefon] polska premiera vivo X Fold6 z ZEISS

Zobacz też poprzedni przegląd „smartfony tygodnia” #232 – vivo X Fold6 (foto: vivo)

Nowy „składak” vivo debiutował w Chinach w czerwcu. Teraz (w październiku) czas na jego globalną dostępność. „Książeczkowy” X Fold6 trafił też do Polski. Telefon otrzymało odpowiedni upgrade specyfikacji. Poprawiono moduł fotograficzny i najważniejsze podzespoły, a przy okazji zaproponowano opcjonalny telekonwerter. Oznacza to, iż vivo X Fold6 jest pierwszy składanym telefonem ze wsparciem dodatkowej optyki. W naszym kraju dostępna będzie konfiguracja 12/512 GB za aż 9499 zł. Sporo, ale do 26 października trwa promocja, w której dołożono słuchawki vivo Buds Ultra (za 1 zł, normalnie kosztują 799 zł).

Vivo X Fold6 ma działać na układzie MediaTek Dimensity 9500 Super Edition, w którym delikatnie podrasowano możliwości flagowego chipsetu. Jak zwykle świetnie prezentują się technologie wyświetlaczy. Wewnętrzny panel 8.02″ to ekran M14 od Samsunga. Ma aż 5000 nitów w szczycie i zejście choćby do 1 nitu w trybie najniższego świecenia. Ma też inne zalety, np. certyfikację TÜV Rheinland Global Eye Protection 3.0 ochrony wzroku. Zestaw aparatów trzyma poziom flagowych serii. Kamerka główna 200 mpx do matryca Samsung HPB z jasnym f/1.68. Z kolei peryskopowy tele ma certyfikację ZEISS APO. Oba te obiektywy mają wysoką stabilizację obrazu w standardzie CIPA 4.5. Z kolei kompatybilne telekonwertery to model G2 i wcześniejszy 2.35x. Bateria ma 6900 mAh, czyli jedną z większych pojemności w tej kategorii telefonów.

Nakładka OriginOS 7 Fold dla Androida 17 ma dostosowanie do formatu foldable. Wśród opcji: Multi-Task Workbench, Multi-Split Screen, czy AI Cross-App Drag. Interfejs ma uprzyjemnić korzystanie z rozkładanego ekranu. Są też funkcje Sztucznej Inteligencji. AI Meeting Assistant z AI Recorder umożliwi wyświetlanie napisów w czasie rzeczywistym podczas połączeń.

AI File Manager ma z kolei organizować nasze pliki w sposób smart. choćby czytnik PDFów ma jakiś AI Reader Mode. Nie zabrakło też „inteligentnego agenta AI” w postaci Jovi. Ma kontekstowo wspierać użytkownika. Z kolei vivo Office Kit przekształci X Fold6 w mini desktopa – tu najlepiej z podpięciem do monitora lub TV w trybie Desktop Mode.

  • Plusy: jakościowy zestaw aparatów, funkcje AI, opcjonalny telekonwerter
  • Minusy: wysoka cena (nawet mimo słuchawek gratis i kilku miesięcy Gemini w wersji Pro)

4. [flagowy telefon] iQOO 16 ze Snapdragonem 8 Elite Extreme Gen 6 (Chiny)

Urządzeń marki iQOO nie ma w Polsce, ale ich możliwości przyciągają do ich przedstawienia. Najnowszego flagowca iQOO 16 łatwo nie nabędziemy (a przynajmniej nie w ramach wsparcia serwisowego), co nie znaczy, iż trzeba go w przeglądach pomijać. Android firmy, która współdzieli technologie z vivo, wygląda bardzo efektownie, a przecież nie ma żadnego dopisku Pro lub Ultra. Jestem jednak pewien, iż jakiś podrasowany model jeszcze na rynek trafi – tak przynajmniej było z poprzednikiem. W aktualnej edycji specyfikacje prezentują się bardzo zacnie. Zestaw fotograficzny odbiega nieco od innych chińskich rywali w topowym wydaniu, ale przez cały czas trzyma poziom.

iQOO 16 (foto: iqoo.com)

Co nowego zaoferuje iQOO 16? Model ten jest jednym z pierwszych z topowym Snapdragonem 8 Elite Extrem Gen 6 na pokładzie. Na ten moment telefon jest dostępny jedynie na terenie Państwa Środka, ale tak jest w tej chwili ze wszystkimi pokazanymi niedawno modelami flagowych propozycji: Honor, vivo, Huawei, Oppo, czy Xiaomi. iQOO 16 jest też jednym z pierwszych z panelem AMOLED M16 od Samsunga. Ekran 6,85″ ma odświeżanie 165Hz i choćby 10000 nitów szczytowej jasności („punktowej”). Cały wyświetlacz na pełnym ekranie osiągnie 2800 nitów. Do tego z ultradźwiękowym czytnikiem palca zintegrowanym z panelem.

Mocarny chip od Qualcomm współdziała z pamięcią 12/256GB, 12/512GB, 16/512GB lub 16GB/1TB w szybkich standardach LPDDR5X Ultra (RAM) i UFS 4.1. Bardzo dobrze wygląda też temat baterii. Akumulator ma 8400 mAh z ładowaniem 100W (przewodowo) i 40W (bezprzewodowo). Konstrukcja ma szczelność zgodną z IP68 i IP69. Android 17 z najnowszą nakładką OriginOS 7 (wspólną z vivo). A jak wygląda zestaw aparatów? Z tyłu jest potrójne 50 mega (aparat główny z OIS, ultra-wide z AF i tele z optycznym 3x i OIS), natomiast na froncie widzę kamerkę 32 mpx.

  • Plusy: topowy ekran, topowy chip i pamięć, atrakcyjniejsza wycena (od 600 juanów, czyli niecałych 900$)
  • Minusy: telefon raczej nie dotrze na polski rynek

5. [flagowy telefon] Huawei Mate 90 Pro Max z Ruiying Z10 (Chiny)

Wrzesień i październik to czas wzmożonych premier wielu telefonów. Od iPhone’ów, aż po mnóstwo topowych Androidów. Swoją propozycję w tym samym czasie przedstawił też Huawei, czyli alternatywę w postaci telefonu z systemem HarmonyOS. Linia Mate 90 debiutuje w Chinach, gdzie reprezentuje ją kwartet modeli: bazowy, duet Pro i Pro Max, a także specjalna weriacja RS Ultimate Design. Każdej poświęcę oddzielny podpunkt, bo warto. Wszystkie z propozycji wyglądają bardzo ciekawie. Te w topowym wydaniu jak zwykle z efektownym zestawem fotograficznym i nowością w postaci zewnętrznego obiektywu Ruiying Z10. Huawei nie bierze jeńców!

Huawei Mate 90 Pro Max (foto: Huawei)

Co nowego w Huawei Mate 90 Pro Max? Ten wariant nowej serii zaciekawił mnie najbardziej. Wszystkie z czterech odmian mają spójny, nietypowy wygląd, ale ten sam, charakterystyczny już dla Mate’ów, moduł fotograficzny w okrągłym formacie. Właśnie od niego zacznę, bo prawdopodobnie pozwoli Huawei ponownie wskoczyć do topu fotograficznych rankingów. Na papierze system aparatów nie robi aż takiego wrażenia, jak w najnowszych Oppo, Honor, Xiaomi, czy vivo, ale i tak pewnie wypadnie konkurencyjnie z uwagi na matryce RYYB. Jak zwykle nie zabraknie zmiennej przesłony, czym Apple chwali się dopiero od tegorocznego iPhone’a 18 Pro/18 Pro Max.

Zestaw aparatów w Huawei Mate 90 Pro Max:

  • 50 mpx z f/1.4-f/4.0 (sensor RYYB 24mm, 1/1.28″) z PDAF i OIS
  • 200 mpx z f/2.6 (peryskopowe tele 89 mm, RYYB, 1/1.28″ z optycznym 4x) z PDAF i OIS
  • 40 mpx z f/2.2 (sensor ultrawide RYYB 13 mm, 120˚) z PDAF
  • selfie: 13 mpx z f/2.0, 18mm (sensor ultrawide 18 mm) z AF + czujnik głębi ToF
Honor Mate 90 Pro Max Collector Edition (foto: Honor)

Telefon z XMAGE korzysta przy okazji z czujnika kolorów Red Mable trzeciej generacji (z poprawą odczytu kolorów o 37%). Z obu stron są sensory głębi. Najciekawiej prezentuje model Mate 90 Pro Max Collector’s Edition, w którym zaproponowano zewnętrzny obiektyw z własnym, calowym sensorem RYYB. Zewnętrzny moduł Ruiying Z10 jest zaczepiany wokół całej wyspy aparatów. Dysponuje optycznym, ciągłym zbliżeniem 10x i wysuwanym modułem. Ma on zakres ogniskowej 24 – 240mm i otwór ze zmienna przesłoną od f/2.0 do f/4.5. Całość przypomina profesjonalny aparat, którego „body” jest telefonem. Jest tu też wygodniejszy grip z przyciskami, a więc popularna wśród ostatnich flagowców przystawka z fizycznym przyciskiem migawki i bankiem energii. W ramach systemu aparatu widzę przewodnika kompozycji z AI, śledzenie w ramach livestreamingu i generowanie dynamicznych ujęc 3D.

Oba te telefony mają spore ekrany OLED LTPO 6,9″ z podwójną warstwą, która podnosi jasność szczytową do aż 12000 nitów (lokalnie). Nie zabraknie tu dynamicznego odświeżania 120Hz. Pod panelem chip Kirin 9050 lub 9050 Pro (zależnie od pamięci operacyjnej), 12/16 GB RAM i 512GB lub choćby 1 TB na dane. Najmocniejsza propozycja jest w edycji kolekcjonerskiej. Oba modele oferuję baterię 6800 mAh z ładowanie 100W (i 50W w Qi) oraz szczelność zgodną z IP69. Jest też Wi-Fi 7, Bluetooth 6.0, własny protokół StarLight E2.0, NFC i eSIM z trzema kartami! Całość na najnowszym HarmonyOS 7. Cennik startuje od 9500 juanów (ponad 1400$ za 12GB/512GB), a topowy wariant z Collector’s Edition Pro Camera Kit (z modułem Z10) aż 19500 juanów – to prawie 3000$!

  • Plusy: efektowny zestaw Collector’s Edition z aparatem Ruiying Z10
  • Minusy: wyczuwam, iż topowa edycja kolekcjonerska będzie dostępna w ograniczonym stopniu (na wybranych rynkach). Huawei nie podało jeszcze globalnej dostępności swoich topowych telefonów.

6. [flagowy telefon] Huawei Mate 90 i 90 Pro dwuwarstwowym OLED (Chiny)

A jak wyglądają modele Mate 90 i Mate 90 Pro. Wszystkie telefony wyglądają bardzo podobnie, ale w środku kryją trochę inne podzespoły. Zostały zaproponowane zgodnie z kilkoma poziomami. Oba modele otrzymały ekrany OLED o przekątnej 6,75″, ale w innych technologiach. W Pro panel przypomina propozycję Pro Max z dwoma warstwami. Są to ekrany z LTPO (1-120Hz). W lepszym z duetu jest wspomniane przy Pro Max 12000 nitów w szczycie (lokalnym). Z kolei bazowy Mate 90 względem poprzednika zyskał poprawiony teleobiektyw.

Huawei Mate 90 (foto: Huawei)

Co nowego w Mate 90 i 90 Pro? Smartfony Huawei otrzymały odpowiednio układy Kirin 9030 i 9035. Ten drugi jest o 20% szybszy od poprzednika. Obie jednostki mają szczelność IP68/IP69 i trzecią generację zabezpieczenia ekranu Kunlun. Wśród konfiguracji pamięci: 12/16GB RAM i 256/512GB i 1TB (tylko w Pro jest 16 GB). Zestawy fotograficzne bazuję na podobnych elementach oraz sensorach RYYB. W obu mamy aparat główny 50 mega, peryskopowe tele 200 mpx (z optycznym 4x i bezstratnym 8x) oraz 40 mpx dla ultra wide. Kamerki główne mają inne matryce, a tele inne ekwiwalenty ogniskowych (88 i 90 mm) – w pro z opcją makro z 5 cm. Na froncie to samo 13 mega, ale w Pro ze wsparciem 3D ToF. Te jednostki nie mają wsparcia zewnętrznego obiektywu Z10. Baterie mniej pojemne od Pro Max, ale 6600 mAh przez cały czas wygląda nieźle. Różnicą między telefonami Mate 9o Mate 90 Pro tkwią w mocach ładowania – odpowiednio 66 i 100W przewodowo, natomiast bezprzewodowo identycznie, czyli z 50W.

Entry-level modelu Mate 90 (12/256 GB) startuje od 6000 juanów (ok. 900$). Ta sama konfiguracja Mate 90 Pro od 7000 juanów (to ok. 1050$). Kolorystyka nietypowych „plecków” bardzo podobna, choć bazowy wygląda chyba nieco ciekawiej z uwagi na kilka odcieni barw).

  • Plusy: jakościowe ekrany, aparaty RYYB i wysoka szczelność
  • Minusy: poprzednik debiutował globalnie dopiero w marcu, kiedy zobaczymy Mate 90?

7. [flagowy telefon] Huawei Mate 90 RS Ultimate Design (Chiny)

Jak zwykle w ramach flagowej serii Mate marka Huawei proponuje specjalne wydanie swojego telefona. Mate 90 RS Ultimate Design ma high-endowe wnętrze, w większości pokrywające się z topowym Mate 90 Pro Max, ale inne, wyjątkowe „malowanie” i estetykę obudowy. adekwatnie to brat bliźniak topowego modelu, ale we własnej estetyce, która mocniej go wyróżni. Ten telefon wykorzysta obiektyw Ruiying Z10, który zaproponowano w Mate 90 Pro Max Collector’s Edition.

Huawei Mate 90 RS Ultimate Design (foto: Huawei)

Co nowego w Huawei Mate 90 RS? W tej wersji telefonu wykończenie pozostało bardziej premium. Estetyka linii RS Ultimate Design nawiązuje do szybkich aut i ma trzy opcje kolorystyczne: Crimson, Pure White, and Jet Black. Ta pierwsza (widoczna na załączonym obrazku) wygląda najciekawiej. Grafika pokazuje telefon z aparatem Ruiying Z10 (jak w zestawie Mate 90 Pro Max Collector’s Edition), który zasłania „wyspę” z aparatami. W wydaniu RS jest ona oktagonalna. Ma jednak ten sam komplet kamerek z matrycami RYYB, czyli aparat główny 50 mega, tele 200 mpx i ultra wide z 40 mega. Moduł fotograficzny Z10 dokupuje się osobno w cenie 6000 juanów (ok. 900$).

Poza różnicą stylistyczną Mate 90 RS Ultimate Design ma jeszcze pojemniejszą pamięć. Oferuje jeszcze opcję 2 TB na dane. Model startuje o 13000 juanów (prawie 2000$). Najdroższe wydanie dochodzi do prawie 3000$ (w bezpośrednim przewalutowaniu), a z Z10 dojdzie 900 kolejnych. Mają rozmach! Model zadebiutuje w Chinach dopiero 11 listopada.

  • Plusy: specjalna edycja stylistyczna i kompatybilność z aparatem Z10
  • Minusy: to wydanie raczej nie opuści Chin

8. [flagowy telefon] Honor Magic9 i Magic9 Super Edition z 11000 mAh (Chiny)

Honor Magic9 Super Edition (foto: Honor)

Na samym początku skupiłem uwagę na high-endowej edycji flagowej serii Magic9, a Honor proponuje jeszcze w Chinach opcję bazową i Super Edition. Ta druga jest wyjątkowa z kilku powodów, o których zaraz nieco szerzej. Oba modele działają na starszym, ale przez cały czas topowym układzie Snapdragon 8 Elite Gen 5. O ile podstawowego wariantu spodziewam się na polskim rynku, to specjalnej edycji raczej nie – a jeżeli nawet, to z okrojoną baterię.

Co nowego w Magic9 Super Edition? Zacznę od specjalnego wariantu najnowszej generacji flagowców. Model ten wygląda, jakby łączył cechy Magic9 i Magic9 Pro Max. Telefon bije kilka rynkowych rekordów i oferuje nietypowe dla tej klasy podzespoły. Wrażenie robi bateria z aż 11000mA (z 80W + Qi w 50W), a także wbudowany wentylator z aż 30000 obrotami na minutę. Ekran OLED 6,81″ ma 2000 nitów w szczycie, 10-bitowy HDR, ale brak Dolby Vision. Mimo ogromnej baterii zachowano względną smukłość z 8,1 mm.

Dobrze wyglądają też pozostałe podzespoły: 12/16GB RAM (LPDDR5X) od 256GB do 1TB na dane. Obrazowaniem zajmuje się własny procesor sygnału H1, a zestaw aparatów rozszerza opcjonalny telekonwerter G200. System kamerek obejmuje: aparat główny 200 mpx (1/1.55″), teleobiektyw 50 mpx z optycznym 3x, a także ultra-wide 12 mpx z AF. Z przodu kwadratowy sensor 50 mpx. Tyłem nagramy w 4K/120fps, a przodem w 4K/60fps. Cennik startuje od 4500 juanów (to niecałe 600€).

Honro Magic9 z ARRI (foto: Honor)

Bazowy Honor Magic9 jest mniejszy. OLED ma 6,37″, 120Hz, też 2000 nitów (tu już z Dolby Vision), a konfiguracje dochodzą do 16 GB RAM i 1 TB na dane. Też z zeszłorocznym Snapdragonem, wysoką szczelnością IP68/IP69/IP69K oraz pojemną baterią. 8000 mAh to najmniej w całej rodzinie nowej generacji, ale i tak ponad standardy. Ładowanie tak samo mocne. Efektownie wygląda zestaw aparatów. Honor proponuje dwie kamerki po 200 mpx (główną i tele) – obie z wysoką stabilizacją CIPA 7,5. Do tego ultra wide 50 mpx oraz kwadratowe selfie 55 mpx. Oczywiście z chipem H1 (18.8 TOPS na wat w ramach AI) oraz technologiami ARRI w ramach filmowania. Ten model też z opcją telekonwertera G200. Konfiguracje pamięci te same, co w Super Edition. Cennik bazowego modelu startuje od 5000 juanów (ok. 650€). Wszystkie Magic9 oczywiście z Androidem 17 (nakładka MagicOS 11) oraz łącznością Wi-Fi 7, Bluetooth 6.0 i NFC.

  • Plusy: topowe specyfikacje, ARRI, telekonwertery, pojemne baterie, a choćby integracja z ekosystemem Apple (jakiś rodzaj współpracy z Apple Watchem)
  • Minusy: trudno się do czegoś przyczepić, więc ponarzekam na konieczność oczekiwania na globalną premierę (z tego co udało mi się dowiedzieć, nastąpi ona dopiero w styczniu 2027)

Kącik ostatnio publikowanych treści

W każdym z flagowych cyklów na moim blogu kończę przypomnieniem o ostatnich artykułach poświęconych telefonom. W tym kąciku znajdziecie najważniejsze z zestawień, porównań i ciekawszych wpisów związanych z rynkiem telefonów. Będę się starał rotować tymi materiałami. Tutaj będą trafiać też ostatnie testy, smarthacki związane z telefonami i powiązane z segmentem treści.

Aktualnie użytkuję: iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone (4a) Pro

W komentarzach i na skrzynkę mailową wysyłacie sporo pytań dotyczących użytkowanych przeze mnie telefonów. Prosicie mnie też o podpowiedzi związane z wyborem modelu i dopytujecie, z którego aktualnie systemu i urządzenia na co dzień korzystam. Generalnie staram się nie doradzam w sposób osobisty, bo tak naprawdę każdy dobiera elektronikę pod własne parametry. Zdecydowanie wygodniej jest mi przekazywać uwagi na temat telefonów w ramach bezpośrednich testów. Publikacje na ich temat wrzucam na blog według pewnego schematu, byście mieli pełen pogląd analizowanych obszarów. Z uwagi na konieczność utrzymywania aktualności w temacie systemów operacyjnych, staram się używać naprzemiennie przedstawicieli wszystkich platform. W przypadku iOS jest to aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max, natomiast Androidy reprezentuje Nothing Phone (4a) Pro.

Testy Honor Magic8 Pro
Aplikacja aparati w Honor Magic V3

W ostatnich miesiącach w moich rękach było kilka bardzo konkretnych modeli telefonów, które przedstawiłem w obszernych materiałach. Większość z analizowanych telefonów sprawdzam w testach fotograficznych wychodząc na kilka sesji zdjęciowych. Funkcje fotograficzne są dla mnie bardzo istotne z uwagi na ich wykorzystywanie przy pracach na blogu, więc łącze przyjemne z pożytecznym. Na początku 2026 roku sprawdzałem świetny zestaw kamerek w Honor Magic8 Pro, a niedługo spróbuję przyjrzeć się high-endowemu vivo X300 Ultra (liczę, iż z telekonwerterem). Poniżej załączam przekierowania do ostatnich analizowanych telefonów. Kolejne są w toku!

  • sprawdź: high-endowy vivo X300 Ultra
  • sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
  • sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
  • sprawdź: mój test Nothing Phone (3)
  • sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro

High-endowy vivo X300 Ultra z telekonwerterem

Przez ostatnie dwa miesiące intensywnie sprawdzałem topowe wydanie Androida od vivo. Skupiałem się przede wszystkich na funkcjach fotograficznych, co potwierdza aż 15 GB materiałów z kilku większych sesji zdjęciowych. Recenzję poszczególnych możliwości modelu X300 Ultra mogliście śledzić na bieżąco w każdy poniedziałek (funkcje ogólne) i w każdą środę (opcje foto/video). Zebrałem w końcu cały materiał w jednej publikacji, by w pełen sposób pokazać jakim potencjałem dysponuje ten flagowy model telefona. Pierwszy Ultra na europejskim rynku pokazał się ze świetnej strony.

Nie ukrywam, iż to jeden z tych telefonów, z którymi bardzo ciężko było mi się rozstać. Nie powiem też, iż to najdokładniejsze przetestowany model, jaki miałem okazję oceniać, bo tak sprawdzam tylko urządzenia użytkowane na co dzień. Cieszę się jednak, iż mogłem zabrać dokładniejsze informacje o kolejnym flagowcu. Byłem też bardzo ciekaw telekonwertera ZEISS (zwłaszcza, iż z Nikonem zawsze chodziłem z teleobiektywem). Po testach już wiem, iż taka przystawka dla miłośnika fotografii jest ciekawym uzupełnieniem zestawu.

Sprawdź mój test vivo X300 Ultra


realme GT 8 Pro Dream Edition (Aston Martin)

Na możliwość przetestowania tej edycji telefona czekałem już od jej poprzedniej generacji. W końcu kolekcjonerskie wydanie flagowego Androida marki realme wpadło w moje ręce. Topowy realme GT 8 Pro Dream Edition to model przygotowany we współpracy z luksusową marką pojazdów Aston Martin. Ocenę urządzenia przygotowałem w formie story-tellingu na temat brytyjskiej marki, której logotyp zdobi wydajnie działający telefon.

Testy telefonu powiązałem z ciekawostkami na temat brytyjskiej „stajni” z siedzibą w Gaydon. Jej losy i rozwój śledzę już od kilku dekad. Były choćby czasy, iż nałogowo odwiedzałem salony, siedziby i showroomy Astona w Wielkiej Brytanii, a poszczególne model aut rozpoznawałem po najdrobniejszych detalach. W trakcie wycieczek poznawałem miejsca, w których firma odrestaurowuje starsze modele i oferuje na corocznych aukcjach w Newport Pagnell. Jeden z takich eventów odwiedziłem w stulecie firmy, gdy zebrano rekordowe kwoty z odnawianych klasyków. Te wszystkie rzeczy sprawiły, iż testy realme GT 8 Pro miały dla mnie nieco inny wymiar, szczególnie w porównaniu z innymi wcześniej sprawdzanymi flagowcami. To pierwsza moja recenzja z tak obszerną otoczką. Mam nadzieję, iż jej lektura będzie dzięki temu jeszcze przyjemniejsza niż zwykle.

Przeczytaj moją opowieść o realme GT 8 Pro Dream Edition


Najlepsze flagowe telefony na 2026 rok

Xiaomi 17 Pro (foto: mi.com)

Z okazji dwusetnego podsumowania tygodnia na rynku telefonów przygotowałem świeże zestawienie najciekawszych modeli we flagowym wydaniu. Swoje telefony premium przedstawiły już praktycznie wszystkie marki, więc zrobiłem listę najlepszych propozycji. Konkurencja z roku na rok coraz większa, więc producenci starają się mocniej wyróżniać swoje jednostki. Robią to na wiele sposobów. Jedne skupiają uwagę na aspektach fotograficznych, inne na mocy w ramach gamingu, a są też propozycje ukierunkowane na rozwiązania głębiej adaptujące AI. Moja lista high-endowych telefonów jest bez rankingu. Wyszczególniłem najciekawsze wyróżniki każdego modelu. Wskazałem też ich wady. Podałem cenniki. Możecie samodzielnie porównywać. Mam nadzieję, iż w jakiś sposób ułatwiłem potencjalny zakup. Część z modeli testowałem osobiście. Liczę, iż bezpośrednich analiz będzie przybywać. Marki zapraszam w tej sprawie do kontaktu.

Sprawdź: zestawienie najlepszych telefonów na 2026


Najlepsze foto-smartfony 2025/2026 (mobilna fotografia)

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Składany Honor Magic V3 w moich rękach

Po prawie dwóch miesiącach bezpośredniego relacjonowania kontaktu ze składnym Honor Magic V3 w przeróżnych przeglądach na blogu, czas na materiał zbiorczy i ocenę najnowszego Androida chińskiej marki. Jak telefon wypadł w długofalowych testach? Sprawdziłem przede wszystkim ergonomię najsmuklejszego w swojej klasie urządzenia, rozwiązania systemowe w ramach giętkiej konstrukcji, no i oczywiście zdolności fotograficzne modułu z aparatami (a także rozszerzeń usprawniających fotografowanie poprzez zginaną w pół konstrukcję). Zapraszam do oceny, a także galerii zdjęć z kilku sesji fotograficznych.

Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3


Podwójnie składane telefony (lista modeli)

Tecno Phantom Ultimate 2 (foto: Tecno Mobile)

Na moim blogu znajdziecie sporo rocznych podsumowań i przeglądów najlepszych składanych modeli telefonów. W każdym roku zestawiam najciekawsze jednostki aktualnych generacji. Zestawiałem foldy, zestawiałem flipy. Czas na nową kategorię, która pod koniec 2024 roku spróbuje przyciągnąć uwagę fanów mobilnych urządzeń. Kilku producentów znanych z produkcji modeli foldable zapowiedziało podwójnie składane telefony (właściwie to hybrydy telefonów z tabletami, które można złożyć w harmonijkę). To trzecia i moim zdaniem najbardziej praktyczna z propozycji giętkich wyświetlaczy. Większość z tegorocznych modeli to prototypy i concepty, ale już zapowiadające format jaki w przyszłym roku może zacząć ekspansję. Sądzę, iż urządzenia umownie klasyfikowane pod symbolem „Z” przyspieszą sprzedaż „składaków” z Androidami i HarmonyOS (a kiedyś pewnie też z iPadOS). Zapraszam do lektury i przeglądu nowości:

Przeczytaj: podwójnie składane telefony (hybrydy tabletów)


Jak wybrać składany telefon? – mini poradnik

vivo X Fold3 Pro (foto: vivo.com.cn)

Swój pierwszy składany telefon użytkowałem dłuższy czas już kilka lat temu (był nim Galaxy Z Fold3). Na rynku nie było wtedy zbyt wielkiego wyboru modeli. Dziś pod tym względem jest już nieco lepiej. W sprzedaży jest kilka propozycji, które do tematu podchodzą podobnie, ale z pewnymi różnicami. Nie wiesz czy warto kupić składany telefon w większym wydaniu? Nie znasz zalet i wad tych konstrukcji i czy funkcje urządzenia Ci się w ogóle przydadzą? Stworzyłem krótki poradnik, jak wybrać składany telefon i na co zwracać uwagę podczas zapoznawania się z tą wciąż nietypową formą telefonu. To kilka uwag z własnego doświadczenia. Może rozjaśnią niezdecydowanym sytuację.

Sprawdź: jak wybrać składany telefon?


Najciekawsze flip-phone’y tygodnia (zestawienie modeli)

RAZR 40 Ultra (foto: Motorola.com)

Obiecywałem, iż odświeżę zestawienie składanych telefonów i tak też w końcu uczyniłem. W odróżnieniu do poprzedniego przeglądu foldable, tym razem uwagę skupiłem na mniejszych konstrukcjach – tzw. flip-phone’ach. Zestawiłem najciekawsze ze składanych telefonów, które można w tej chwili kupić na rynku. Listę podzieliłem na dwie grupy, bo w tym roku zaczęła krystalizować się sekcja tańszych „składaków”. Na liście jest sporo modeli z poprzedniego roku, ale z czasem będę je aktualizował o generacje debiutujące w 2024 roku. Lista jest całkiem długa. Niestety, nie wszystkie propozycje kupimy w Polsce, a szkoda. Najważniejsze z propozycji jednak u nas są. Nie pokusiłem się o wybranie najlepszego ze składanych telefonów, ale przy każdym wymieniłem najciekawsze cechy.

Czytaj więcej o: najciekawsze składane telefony (flip-phone’y) 2024 roku


Smartfony, o których piszę

Smartfony są pierwszym i wciąż głównym powodem, dla którego prowadzę blog. Otwierając medium w 2012 roku robiłem to z myślą o Androidach i iPhone’ach. Dziś wciąż staram się trzymać tego tematu, ale z większym naciskiem na mobile ogółem. Jako właściciel pierwszego Androida na rynku (HTC Dream/G1) i bardzo wczesnego użytkownika iPhoneOS (tego sprzed iOS), poczułem jakąś misję, by popularyzować segment. Dziś już robić tego nie muszę, bo telefony są najpopularniejszymi urządzeniami elektronicznymi na rynku, ale pasja została. Przyglądam się rynkowi, analizuję nowości, testuję i komentuję.

Przeczytaj: smartfony, o których piszę


Idź do oryginalnego materiału