Smartfony tygodnia #230 (przegląd rynku)

2 godzin temu
Zobacz też poprzedni przegląd „smartfony tygodnia” #229 – Xioami 17T Pro (foto: mi.com)

Jak w każdy poniedziałek, tydzień tradycyjnie otwieram przeglądem telefonowych nowości i ciekawszych zapowiedzi ostatnich dni. W każdym takim materiale zbieram rynkowe wieści z branży telefonów w zwięzłym, ale treściwym pakiecie informacji.

Podsumowanie segmentu telefonów przygotowuje w schemacie przypomnienia najważniejszych wiadomości ubiegłego tygodnia. Znajdziecie tu najnowsze premiery i nowe technologie związane z telefonami. Nie zabraknie też zapowiedzi i przecieków. Generalnie wszystkiego co najważniejsze w świecie telefonów.

Zapraszam na już 230. przegląd telefonów tygodnia.

W ostatnim tygodniu moją uwagę przyciągnęły:

  • [zapowiedź testów] high-endowy vivo X300 Ultra z telekonwerterem
  • [smartfon tygodnia] Huawei nova 16 Ultra z potrójnym RYYB (Chiny)
  • [HarmonyOS] Huawei nova 16 i 16 Pro z bateriami 7000 mAh (Chiny)
  • [zapowiedź tygodnia] składy Honor Magic V6 zmierza do Europy
  • [premiera] vivo V70 Lite 5G – wygląda jak iPhone z Androidem (ZEA)
  • Motorola Edge 70 Pro+ w Indiach to bliźniak globalnego 70 Pro

Rynek telefonów (dwudziesty trzeci tydzień 2026 roku)

Na początek szybka lista ciekawostek: liczb, przecieków i zapowiedzi. Obraz zmian, trendów i planów związanych z rynkiem telefonów. Od głębszych danych, po mniej istotne.

Kącik rekordów (liczby i statystyki):

  • 10000 mAh – taką pojemność baterii otrzymał Honor Win Turbo (w Chinach)
  • 34 200$ – aż tyle kosztuje składany, luksusowy telefon Verty AlphaFold z konsjerżem i agencyjnym AI
  • 10x – takie optyczne zbliżenie ma otrzymać vivo X500 Ultra | wg Smart Pikachu
  • 10000 mAh – takiej pojemności Androidy z serii A zamierza zaproponować Oppo | wg przecieków
  • 7500 mAh – takiej pojemności baterię otrzymały telefony Honor X7e (w Azji)
  • 2x 200 mega – takie sensory ma otrzymać przyszły Xiaomi 18 Pro Max | wg przecieków
  • 3% – o tyle skurczył się rynek smarfonów w Q1 2026 (r/r) w USA | wg Omdia
  • 33.4 mln – tyle telefonów sprzedano w USA w Q1 2026 | wg Omdia

The #US #smartphone market declined 3% YoY in 1Q26 to 33.4 million units amid shifting carrier subsidies and rising costs. Omdia notes a polarized market, with resilient premium and entry-tiers alongside a pressured mid-range.

Read the full release: pic.twitter.com/CtdUF6Xt7W

— Omdia (@OmdiaHQ) May 27, 2026

Z ciekawszych telefonowych ogłoszeń:

  • Galaxy Z Fold8 ma mieć podobną niewidoczność ekranowego zgięcia, co w Oppo Find N6 (foldable od Samsunga ma być proponowane w dwóch odmianach: Galaxy Z Fold8 i Galaxy Z Fold8 Ultra)
  • nadchodzące flagowce seria Oppo Find X10 i Honor Magic9 mogą otrzymać 100-megapikselowe matryce do aparatów selfie (prawdopodobnie z kwadratowym formatem na wzór odpowiedników w iPhone’ach 17 Pro)
  • aplikacja Google Phone otrzyma tryb wykrywania niechcianych połączeń telefonicznych (scamu). Oprogramowanie ma wykrywać i rozpoznawać deepfejki generowane przez AI | na początek debiut na Pixelach

The June Android Drop is here! A major addition is our new fake call detection feature that spot scammers to impersonate your contacts. I’m incredibly proud of the team’s dedication to continue bringing industry-first innovations that protect Android users from scams.

Plus,… pic.twitter.com/CB9oZ4yjnG

— Sameer Samat (@ssamat) June 2, 2026


1. [zapowiedź testów] high-endowy vivo X300 Ultra z telekonwerterem

Już ponad miesiąc temu obiecywałem, iż w moje ręce trafi najnowszy i jednocześnie najmocniejszy z Androidów z oferty marki vivo – model X300 Ultra. Od razu w niemal pełnym komplecie akcesoriów, które też bardzo mnie interesowały. Mowa o specjalnej obudowie z mocowaniem do telekonwertera, „lunetą” ZEISS, a pewnie za niedługo też gripie do kinowego nagrywania filmów. Ten komplet miałem okazję dotknąć już na początku marca, gdy odwiedzałem stoisko producenta na targach Mobile World Congress w Barcelonie. W końcu mogę swobodniej sprawdzić możliwości telefona, szczególnie w zakresie mobilnej fotografii, na której pewnie skupię swoją uwagę. Telefon dopiero do mnie dotarł, więc póki co krótka zapowiedź analiz. Te jak zwykle będę relacjonował w swoich telefonowych przeglądach.

Vivo X300 Ultra przeszedł ostatnio profesjonalniejsze badania w zakresie zdjęć i video. Serwis DxOMARK dał modelowi aż 170 punktów, co pozwoliło mu zająć trzecie miejsce w rankingu najlepszych fotosmartfonów na rynku. telefon jako jeden z nielicznych pokonał barierę 170 punktów ogółem. Najbardziej ciągnie mnie do sprawdzenia opcjonalnego telekonwertera, który jeszcze rozwija zakresy zbliżeń optycznych. Już zaplanowałem kilka sesji zdjęciowych. Trzy z nich mam zaplanowane zgodnie z lokalnymi eventami, które (mam nadzieję) uatrakcyjnią ujęcia. Oby tylko pogoda sprzyjała. Spróbuję już w środę przedstawić odpowiednio hardware w cyklu poświęcanym mobilnej fotografii.


2. [smartfon tygodnia] Huawei nova 16 Ultra z potrójnym RYYB (Chiny)

Huawei ma kolejne generacje fajnych „średniaków” linii nova. Na razie wyłącznie na rodzimy rynek, ale na pewno z planami globalnego wydania. Rodzina nova 16 obejmie odmiany bazową, „z”, Pro i Ultra. Te dwie ostatnie mają najciekawsze zestawy fotograficzne, bo z potrójnymi sensorami RYYB, silnikiem efektywniej wykorzystującym multispektralny czujnik kolorów oraz bardzo dużą matrycą aparatu głównego 200 mega. Fotograficznie są to prawdopodobnie jedne z lepszych telefonów tej klasy na całym rynku. Świadczy o tym też 50-megapikselowe selfie z własnym czujnikiem do analizy kolorów.

Huawei nova 16 Ultra (foto: Huawei)

Huawei nova 16 Ultra zaimponuje też innymi podzespołami. Stylistycznie nie ma wielu zmian, co widać m.in. po nietypowo zarysowanym module ze wspomnianymi wyżej kamerkami. Chińskie wydanie modelu otrzymało bardzo pojemną baterię 7000 mAh z szybkimi standardami ładowania: przewodowym 100W, bezprzewodowym 50W i wstecznym Qi z 7.5W. Ciekawe, ile z tych specyfikacji dotrze w wariancie międzynarodowym. Wyświetlacz też jakościowy. Panel OLED 6.84″ z LTPO ma odświeżanie 1-120Hz i aż 6000 nitów jasności w szczycie. Nieco odstaje chip i software, ale to wszystko z uwagi na ciągłe bany na pewne technologie. Kirin 9010S nie brzmi jakoś fantastycznie, ale warto podkreślić, iż to układ z zeszłorocznego flagowca – Pura 80. W Państwie Środka telefon będzie wyposażony w łączność satelitarną. Na pokładzie najnowszy HarmonyOS 6.1, który stara się nadrabiać zaległości do iOS i Androidów. Całość w szczelnej obudowie, bo z IP68 i IP69. W Chinach cennik nova 16 Ultra startuje od 4700 juanów, czyli niecałych 600€. Ciekawe, kiedy Huawei planuje zaproponować serię szesnastej generacji globalnie?

  • Plusy: bardzo atrakcyjny zestaw fotograficzny, efektowne ekran, pojemne baterie
  • Minusy: chip Kirin i HarmonyOS wciąż są nieco w tyle za iOS i Androidami

3. [smartfony z HarmonyOS] Huawei nova 16 i 16 Pro z 7000 mAh (Chiny)

Postanowiłem zerknąć jeszcze na dwa inne modele serii nova 16 – ten bazowy i Pro. Ciężko przewidywać, które odmiany dotrą na polski rynek, ale zwykle w ofercie widywałem właśnie te dwie z teraz wymienionych. Chyba nigdy nie było u nas tej najbardziej topowej. Całe szczęście, iż między jednostkami nie ma zbyt wielu różnić. choćby nova 16 Pro jako high-end w tej linii może wystarczyć. Wszystko z uwagi na wiele podobieństw i bardzo dobrze wyposażony zestaw aparatów. Atrakcyjna jest też bateria, ale z jej pojemnością nigdy nie wiadomo na europejskim rynku, więc tu trzeba liczyć na dobre wieści.

Huawei nova 16 (foto: Huawei)

Huawei nova 16 i 16 Pro to średniej klasy modele z unikatowym designem. Względem wcześniejszej generacji mają lepsze kamerki, baterię, ale też chipsety (choć przez cały czas są to Kirini odstające od konkurencji). Oba telefonu na terenie Chin zaoferują też łączność satelitarną. Moduł fotograficzny w nova 16 Pro wygląda praktycznie identycznie do nova 16 Ultra. Są trzy RYYB, 200 mega w kamerce głównej, optyczne tele 3.7x i efektowny front z 50 mega i multispektralnym czujnikiem do kolorów. W bazowym też jest nieźle, ale z kilkoma zmianami. Aparat główny ma 50 mega, tele (wciąż RYYB) optyczne 3.3x, a przedni aparat bez dodatkowego czujnika.

Różnicami między nova 16 i 16 Pro są przekątne wyświetlaczy. W mocniejszym z duetu zaoferowano LTPO z 6.84″ (1-120Hz) i 10-bitową głębię. W bazowym OLED jest bardziej podstawowy i mniejszy (6.68″ ze 120Hz), ale też z 10-bit. Pod panelem w obu jednostkach ten sam Kirin 9010S, który był obecny w nova 15 Pro. Co ciekawe, w tym roku bez integracji wyświetlacza z czytnikiem palca. Konfiguracje pamięci te same w obu wariantach, tj. 12 GB RAM i 256/512 GB na dane. Dopiero w Ultra jest opcja 1 TB. Oba telefony mają po 7000 mAh i ładowanie 100W, ale bez Qi. Łączność też bardzo dobra – standardy Wi-Fi 7, Bluetooth 6.0 (z kodekami LDAC i L2HC), a choćby własnym StarFlash (alternatywa dla Blueooth). Obudowy ze szczelnością IP65.

Nie wiem czy warto tu przytaczać chiński cennik, bo europejskie modele mogą się różnić niektórymi specyfikacjami. W Państwie Środka nova 16 startuje od 3000 juanów (niecałych 400€), a nova 60 Pro od 3900 juanów (niecałych 500€).

  • Plusy: bardzo podobne parametry główne (baterie, moduły fotograficzne, ekrany 10-bit)
  • Minusy: jak w 16 Ultrachip Kirin i HarmonyOS wciąż są nieco w tyle za iOS i Androidami

4. [zapowiedź tygodnia] składy Honor Magic V6 zmierza do Europy

W trakcie marcowych targów MWC w Barcelonie swój europejski debiut miał składany Honor Magic V6. Co prawda, taki bardziej demonstracyjny, bo efektownego Android wciąż nie jest na Starym Kontynencie dostępny. Miło było się nim pobawić na stoisku, a choćby zanurzyć go w wodzie (pierwszy „składak” z IP68/IP69), ale liczyłem, iż szybszą dostępność high-endowego modelu. Jest duże prawdopodobieństwo, iż Magic V6 wejdzie do Europy jeszcze w czerwcu. Miesiąc ma dopiero tydzień, więc jeszcze spora rozpiętość czasu, ale widać już ruchu potwierdzające debiut. Oby polska premiera nie była zbyt odległa… W Malezji (4.06) i Singapurze (11.06) ruszają przedsprzedaże.

Nurkujący Honor Magic V6 (z IP69).
Honor Magic V6 (MWC 2026)

Co nowego w Honor Magic V6? Chińska marka zachwala smukłą konstrukcję i redukcję widoczności zgięcia, a także poprawę szczelności. Oczywiście z jednoczesną aktualizacją wnętrza. Telefon po rozłożeniu ma tylko 4 mm grubości, a po zamknięciu – 8.75 mm. W opisie wyraźnie podkreślono, iż konstrukcja wytrzyma choćby pół miliona zgięć (otwarć/zamknięć), co przekłada się na 136 otwarć przez dziesięć lat użytkowania (to znacznie więcej, niż ktokolwiek wytrzyma z jednym urządzeniem).

Jaką pojemność otrzyma w Europie model Magic V6? Mniejszą niż w chińskim wydaniu, gdzie zaproponowano rekordowe w tym segmencie 7150 mAh (z ładowaniem 120W). Globalna wersja ma posiadać 6600 mAh i 80W. To i tak sporo więcej od poprzednika z 5820 mAh. Honor Magic V6 będzie flagowym telefonem. Wyposażono go w układ Snapdragon 8 Elite Gen 5 i wsparcie własnymi chipami C1+ do łączności i E2 do zarządzania energią. Jak zwykle na wysokim poziomie będzie też mobilna fotografia. Aparatem główny ma 200-megapikselowy sensor. Ekrany bardzo jasne, bo z 5000 i 6000 nitów szczytowej jasności.

Niestety proporcje w standardzie, czyli idące w kwadrat (wszystko zmienią nowy Galaxy i iPhone, a oferuje też Huawei Pura X Max). Android 16 z MagicOS 10 da aż 7 lat aktualizacji! Cena? U nas dojdzie pewnie do 8500 zł (lub więcej). Pozostaje czekać na oficjalny debiut i wycenę.

  • Plusy: wysoka szczelność, nowy mechanizm zawiasu, długie wsparcie Androida
  • Minusy: spodziewam się adekwatnej do możliwości ceny (wysokiej)

5. [premiera] vivo V70 Lite 5G – wygląda jak iPhone z Androidem (ZEA)

Rodzina vivo V70 jest na naszym rynku reprezentowana wyłącznie przez bazową odmianę tego Androida. W naszym regionie jakość od kwietnia (jeśli dobrze kojarzę). Globalnie marka proponuje tę serię w szerszej ofercie. Kojarzę jeszcze odmiany FE i Ultra, ale to często specjalne nazwy regionalne dla bardzo podobnych specyfikacji (wyróżnianych odmiennymi detalami). W Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA) zadebiutował vivo V70 Lite. Wygląda jak bazowy iPhone, ale ma na pokładzie Androida. Nie umiem teraz powiedzieć, czy ten model dotrze na nasz rynek, ale mimo wszystko, warto mu się przyjrzeć.

vivo V70 Lite (foto: vivo)

Co nowego w vivo V70 Lite? Nie da się nie zauważyć podobieństwa stylistycznego z bazowymi iPhone’ami 17. Odróżnia je głównie LEDowy pierścień. Chińskie marki lubią się „inspirować” designem telefonów Apple. Telefon wyposażono w układ MediaTek Dimensiy 7400 Turbo (4 nm) i 8/12 GB RAM (LPDDR4X). Pamięć masowa to 128 lub 256 GB. W tej półce cenowej w nieco wolniejszym standardzie UFS 3.1. Bateria ma 6500 mAh z ładowaniem 90W. Ekran AMOLED ma 6.77″ i 120Hz. Jasność szczytowa średnia, bo dochodząca do 3000 nitów. Fotograficznie jest standardowo. Z tyłu 50 mpx (Sony IMX882) + 8 mpx (dla ultra wide 120°). Z przodu 32 mega. Na pokładzie Android 16 z OriginOS 6. W ZEA vivo V70 Lite kosztuje tylko 1099 dirhamów (do niecałe 1100 zł).

  • Plusy: atrakcyjna cena za stylistyczny klon iPhone’a
  • Minusy: stylistyczny klon iPhone’a… (dobrze, iż nie pomarańczowy)

6. Motorola Edge 70 Pro+ w Indiach to bliźniak globalnego 70 Pro

Coś tak czułem, iż właśnie debiutujący w Indiach telefon Motorola Edge 70 Pro+ to po prostu bliźniak globalnego Edge 70 Pro. Marka należąca do Lenovo postanowiła zaproponować to samą specyfikację w dwóch różnych wydaniach dla dwóch różnych regionów świata. Na rynkach globalnych ten sam Android jest promowany jako „zwykły” Pro, natomiast w Indiach jako coś bardziej premium. Sądzę, iż rodzina tych modeli obejmie jeszcze wariant Ultra, w którym zobaczymy w końcu najbardziej flagowe rozwiązania (chociaż może się dublować z Signature).

Motorola Edge 70 Pro Plus (foto: motorola India)

Edge 70 Pro+ ma przyjemne parametry. W odróżnieniu od zwykłego Pro (tego indyjskiego) moduł fotograficzny przyjął dodatkową kamerkę. Chodzi o peryskopowy teleobiektyw z optycznym zbliżeniem 3.5x. W globalnym wariancie Edge 70 Pro ten sensor jest w standardzie. To w zasadzie chyba jedyna różnica między jednostkami.

Model działa na MediaTek Dimensity 8500 Extreme, ma 12 GB RAM i 256 GB na dane (w UFS 4.1). Ekranem jest AMOLED o przekątnej 6.78″ i odświeżaniem aż 144Hz. Jasność szczytowa osiąga aż 5200 nitów. Aparaty to sensor główny Sony LYTIA 710 50 mega z OIS, do tego tele 50 mega z ekwiwalentem 81 mm (3.5x zoom optyczny) oraz 50 mega ultra wide. choćby na froncie jest 50 mega z AF! Mówimy zatem o poczwórnym zestawie 50 mpx. Nagrywanie tyłem w 4K/120fps, więc też jakościowo. Fajnie, iż my to wszystko w Polsce mamy w standardzie (bez „+” w nazwie) za 2600 zł.

  • Plusy: bardzo dobry zestaw aparatów, bateria i optymalne parametry ogółem
  • Minusy: to po prostu renbrandowana wersja już istniejącego modelu

Kącik ostatnio publikowanych treści

W każdym z flagowych cyklów na moim blogu kończę przypomnieniem o ostatnich artykułach poświęconych telefonom. W tym kąciku znajdziecie najważniejsze z zestawień, porównań i ciekawszych wpisów związanych z rynkiem telefonów. Będę się starał rotować tymi materiałami. Tutaj będą trafiać też ostatnie testy, smarthacki związane z telefonami i powiązane z segmentem treści.

Aktualnie użytkuję: iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone (4a) Pro

W komentarzach i na skrzynkę mailową wysyłacie sporo pytań dotyczących użytkowanych przeze mnie telefonów. Prosicie mnie też o podpowiedzi związane z wyborem modelu i dopytujecie, z którego aktualnie systemu i urządzenia na co dzień korzystam. Generalnie staram się nie doradzam w sposób osobisty, bo tak naprawdę każdy dobiera elektronikę pod własne parametry. Zdecydowanie wygodniej jest mi przekazywać uwagi na temat telefonów w ramach bezpośrednich testów. Publikacje na ich temat wrzucam na blog według pewnego schematu, byście mieli pełen pogląd analizowanych obszarów. Z uwagi na konieczność utrzymywania aktualności w temacie systemów operacyjnych, staram się używać naprzemiennie przedstawicieli wszystkich platform. W przypadku iOS jest to aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max, natomiast Androidy reprezentuje Nothing Phone (4a) Pro.

Testy Honor Magic8 Pro
Aplikacja aparati w Honor Magic V3

W ostatnich miesiącach w moich rękach było kilka bardzo konkretnych modeli telefonów, które przedstawiłem w obszernych materiałach. Większość z analizowanych telefonów sprawdzam w testach fotograficznych wychodząc na kilka sesji zdjęciowych. Funkcje fotograficzne są dla mnie bardzo istotne z uwagi na ich wykorzystywanie przy pracach na blogu, więc łącze przyjemne z pożytecznym. Na początku 2026 roku sprawdzałem świetny zestaw kamerek w Honor Magic8 Pro, a niedługo spróbuję przyjrzeć się high-endowemu vivo X300 Ultra (liczę, iż z telekonwerterem). Poniżej załączam przekierowania do ostatnich analizowanych telefonów. Kolejne są w toku!

  • sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
  • sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
  • sprawdź: mój test Nothing Phone (3)
  • sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro
  • wkrótce: high-endowy vivo X300 Ultra

realme GT 8 Pro Dream Edition (Aston Martin)

Na możliwość przetestowania tej edycji telefona czekałem już od jej poprzedniej generacji. W końcu kolekcjonerskie wydanie flagowego Androida marki realme wpadło w moje ręce. Topowy realme GT 8 Pro Dream Edition to model przygotowany we współpracy z luksusową marką pojazdów Aston Martin. Ocenę urządzenia przygotowałem w formie story-tellingu na temat brytyjskiej marki, której logotyp zdobi wydajnie działający telefon.

Testy telefonu powiązałem z ciekawostkami na temat brytyjskiej „stajni” z siedzibą w Gaydon. Jej losy i rozwój śledzę już od kilku dekad. Były choćby czasy, iż nałogowo odwiedzałem salony, siedziby i showroomy Astona w Wielkiej Brytanii, a poszczególne model aut rozpoznawałem po najdrobniejszych detalach. W trakcie wycieczek poznawałem miejsca, w których firma odrestaurowuje starsze modele i oferuje na corocznych aukcjach w Newport Pagnell. Jeden z takich eventów odwiedziłem w stulecie firmy, gdy zebrano rekordowe kwoty z odnawianych klasyków. Te wszystkie rzeczy sprawiły, iż testy realme GT 8 Pro miały dla mnie nieco inny wymiar, szczególnie w porównaniu z innymi wcześniej sprawdzanymi flagowcami. To pierwsza moja recenzja z tak obszerną otoczką. Mam nadzieję, iż jej lektura będzie dzięki temu jeszcze przyjemniejsza niż zwykle.

Przeczytaj moją opowieść o realme GT 8 Pro Dream Edition


Najlepsze flagowe telefony na 2026 rok

Xiaomi 17 Pro (foto: mi.com)

Z okazji dwusetnego podsumowania tygodnia na rynku telefonów przygotowałem świeże zestawienie najciekawszych modeli we flagowym wydaniu. Swoje telefony premium przedstawiły już praktycznie wszystkie marki, więc zrobiłem listę najlepszych propozycji. Konkurencja z roku na rok coraz większa, więc producenci starają się mocniej wyróżniać swoje jednostki. Robią to na wiele sposobów. Jedne skupiają uwagę na aspektach fotograficznych, inne na mocy w ramach gamingu, a są też propozycje ukierunkowane na rozwiązania głębiej adaptujące AI. Moja lista high-endowych telefonów jest bez rankingu. Wyszczególniłem najciekawsze wyróżniki każdego modelu. Wskazałem też ich wady. Podałem cenniki. Możecie samodzielnie porównywać. Mam nadzieję, iż w jakiś sposób ułatwiłem potencjalny zakup. Część z modeli testowałem osobiście. Liczę, iż bezpośrednich analiz będzie przybywać. Marki zapraszam w tej sprawie do kontaktu.

Sprawdź: zestawienie najlepszych telefonów na 2026


Najlepsze foto-smartfony 2025/2026 (mobilna fotografia)

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Składany Honor Magic V3 w moich rękach

Po prawie dwóch miesiącach bezpośredniego relacjonowania kontaktu ze składnym Honor Magic V3 w przeróżnych przeglądach na blogu, czas na materiał zbiorczy i ocenę najnowszego Androida chińskiej marki. Jak telefon wypadł w długofalowych testach? Sprawdziłem przede wszystkim ergonomię najsmuklejszego w swojej klasie urządzenia, rozwiązania systemowe w ramach giętkiej konstrukcji, no i oczywiście zdolności fotograficzne modułu z aparatami (a także rozszerzeń usprawniających fotografowanie poprzez zginaną w pół konstrukcję). Zapraszam do oceny, a także galerii zdjęć z kilku sesji fotograficznych.

Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3


Podwójnie składane telefony (lista modeli)

Tecno Phantom Ultimate 2 (foto: Tecno Mobile)

Na moim blogu znajdziecie sporo rocznych podsumowań i przeglądów najlepszych składanych modeli telefonów. W każdym roku zestawiam najciekawsze jednostki aktualnych generacji. Zestawiałem foldy, zestawiałem flipy. Czas na nową kategorię, która pod koniec 2024 roku spróbuje przyciągnąć uwagę fanów mobilnych urządzeń. Kilku producentów znanych z produkcji modeli foldable zapowiedziało podwójnie składane telefony (właściwie to hybrydy telefonów z tabletami, które można złożyć w harmonijkę). To trzecia i moim zdaniem najbardziej praktyczna z propozycji giętkich wyświetlaczy. Większość z tegorocznych modeli to prototypy i concepty, ale już zapowiadające format jaki w przyszłym roku może zacząć ekspansję. Sądzę, iż urządzenia umownie klasyfikowane pod symbolem „Z” przyspieszą sprzedaż „składaków” z Androidami i HarmonyOS (a kiedyś pewnie też z iPadOS). Zapraszam do lektury i przeglądu nowości:

Przeczytaj: podwójnie składane telefony (hybrydy tabletów)


Jak wybrać składany telefon? – mini poradnik

vivo X Fold3 Pro (foto: vivo.com.cn)

Swój pierwszy składany telefon użytkowałem dłuższy czas już kilka lat temu (był nim Galaxy Z Fold3). Na rynku nie było wtedy zbyt wielkiego wyboru modeli. Dziś pod tym względem jest już nieco lepiej. W sprzedaży jest kilka propozycji, które do tematu podchodzą podobnie, ale z pewnymi różnicami. Nie wiesz czy warto kupić składany telefon w większym wydaniu? Nie znasz zalet i wad tych konstrukcji i czy funkcje urządzenia Ci się w ogóle przydadzą? Stworzyłem krótki poradnik, jak wybrać składany telefon i na co zwracać uwagę podczas zapoznawania się z tą wciąż nietypową formą telefonu. To kilka uwag z własnego doświadczenia. Może rozjaśnią niezdecydowanym sytuację.

Sprawdź: jak wybrać składany telefon?


Najciekawsze flip-phone’y tygodnia (zestawienie modeli)

RAZR 40 Ultra (foto: Motorola.com)

Obiecywałem, iż odświeżę zestawienie składanych telefonów i tak też w końcu uczyniłem. W odróżnieniu do poprzedniego przeglądu foldable, tym razem uwagę skupiłem na mniejszych konstrukcjach – tzw. flip-phone’ach. Zestawiłem najciekawsze ze składanych telefonów, które można w tej chwili kupić na rynku. Listę podzieliłem na dwie grupy, bo w tym roku zaczęła krystalizować się sekcja tańszych „składaków”. Na liście jest sporo modeli z poprzedniego roku, ale z czasem będę je aktualizował o generacje debiutujące w 2024 roku. Lista jest całkiem długa. Niestety, nie wszystkie propozycje kupimy w Polsce, a szkoda. Najważniejsze z propozycji jednak u nas są. Nie pokusiłem się o wybranie najlepszego ze składanych telefonów, ale przy każdym wymieniłem najciekawsze cechy.

Czytaj więcej o: najciekawsze składane telefony (flip-phone’y) 2024 roku


Smartfony, o których piszę

Smartfony są pierwszym i wciąż głównym powodem, dla którego prowadzę blog. Otwierając medium w 2012 roku robiłem to z myślą o Androidach i iPhone’ach. Dziś wciąż staram się trzymać tego tematu, ale z większym naciskiem na mobile ogółem. Jako właściciel pierwszego Androida na rynku (HTC Dream/G1) i bardzo wczesnego użytkownika iPhoneOS (tego sprzed iOS), poczułem jakąś misję, by popularyzować segment. Dziś już robić tego nie muszę, bo telefony są najpopularniejszymi urządzeniami elektronicznymi na rynku, ale pasja została. Przyglądam się rynkowi, analizuję nowości, testuję i komentuję.

Przeczytaj: smartfony, o których piszę


Idź do oryginalnego materiału