Smartfony tygodnia #219 (przegląd rynku)

2 godzin temu
Zobacz też poprzedni przegląd „smartfony tygodnia” #218 – Oppo Find N6 (foto: Oppo)

Jak w każdy poniedziałek, tydzień tradycyjnie otwieram przeglądem telefonowych nowości i ciekawszych zapowiedzi ostatnich dni. W każdym takim materiale zbieram rynkowe wieści z branży telefonów w zwięzłym, ale treściwym pakiecie informacji.

Podsumowanie segmentu telefonów przygotowuje w schemacie przypomnienia najważniejszych wiadomości ubiegłego tygodnia. Znajdziecie tu najnowsze premiery i nowe technologie związane z telefonami. Nie zabraknie też zapowiedzi i przecieków. Generalnie wszystkiego co najważniejsze w świecie telefonów.

Zapraszam na już 210. przegląd telefonów tygodnia.

W ostatnim tygodniu moją uwagę przyciągnęły:

  • [testy] Nothing Phone (4a) Pro z nietypową „wyspą” fotograficzną
  • [event] polskie Launch Party dla serii Realme 16 Pro
  • [premiera w Chinach] składany Oppo Find N6 niestety nie dla Europy
  • [zapowiedź] vivo X300 Ultra i X300s z premierą 30 marca (na początek Chiny)
  • [polska premiera] POCO X8 Pro i X8 Pro Max z bateriami 6500 i 8500 mAh w Si/C
  • [crowdfunding] FOSSiBOT F116 Pro – pancerny mini telefon w roli kamerki akcji

Rynek telefonów (drugi tydzień 2026 roku)

Na początek szybka lista ciekawostek: liczb, przecieków i zapowiedzi. Obraz zmian, trendów i planów związanych z rynkiem telefonów. Od głębszych danych, po mniej istotne.

Kącik rekordów (liczby i statystyki):

  • 4 – tyle mikrofonów otrzyma topowy vivo X300 Ultra
  • 0.99 mm – tak smukłe obramowanie ma ekran Tecno Pova Metal Tonino Lamborghini Limited Edition
  • 3 – tylko tyle miesięcy na rynku był podwójnie składany Samsung Z TriFold (2899$). Marka po prostu wyprzedała zaplanowaną partię i nie planuje dodawać kolejnej. Koreańska marka opracowuje już nową generację. Mówi się, iż Galaxy Z TriFold 2 trafi na rynek w połowie 2027 roku
  • 8500 mAh – aż tak pojemną baterię ma nowy POCO X8 Pro Max (w Polsce od 2099 zł)
  • 6500 mAh – spory akumulator ma też mniejsza odmiana POCO X8 Pro (od 1899 zł)
  • 0.05 mm – tylko taką nierówność ma ekran w zgięciu składanego Oppo Find N6
  • 1 mln – tyle złożeń/otwarć wytrzyma składany ekran z mechanizmem w Oppo Find N6 (chińska marka zapewnia też, iż do 600 tysięcy takich akcji bez wyraźnego wpływu na giętki przegub wyświetlacza) | certyfikat TÜV Rheinland
  • 16000/18000/20000 – tyle juanów ma kosztować składany iPhone w Chinach (w USA high-endowy wariant rodziny iPhone’ów startowałby od 2000$) | wg Instant Digital (Weibo)
  • 10% – taki udział w zeszłorocznej sprzedaży telefonów w USA miał iPhone 16 (lider rankingu 2025 roku)

𝗟𝗮𝘁𝗲𝘀𝘁 𝗜𝗻𝘀𝗶𝗴𝗵𝘁𝘀: 𝗔𝗽𝗽𝗹𝗲, 𝗦𝗮𝗺𝘀𝘂𝗻𝗴 𝗗𝗼𝗺𝗶𝗻𝗮𝘁𝗲 𝟮𝟬𝟮𝟱 𝗟𝗶𝘀𝘁 𝗼𝗳 𝗛𝗶𝗴𝗵𝗲𝘀𝘁-𝘀𝗵𝗶𝗽𝗽𝗶𝗻𝗴 𝗠𝗼𝗱𝗲𝗹𝘀 𝗔𝗰𝗿𝗼𝘀𝘀 𝗥𝗲𝗴𝗶𝗼𝗻𝘀@Apple 𝖺𝗇𝖽 @SamsungMobile 𝖼𝗈𝗇𝗍𝗂𝗇𝗎𝖾𝖽 𝗍𝗁𝖾𝗂𝗋 𝗀𝗅𝗈𝖻𝖺𝗅 𝖽𝗈𝗆𝗂𝗇𝖺𝗇𝖼𝖾 𝗂𝗇 𝟤𝟢𝟤𝟧,… pic.twitter.com/FApLCeoeNx

— Counterpoint Research (@CounterPointTR) March 19, 2026


Z ciekawszych telefonowych ogłoszeń:

  • vivo patentuje swoje technologie rolowanych ekranów do telefonów (prototyp tego typu telefonu widziałem na targach Mobile World Congress w Barcelonie)
  • Samsung Browser zaoferuje multitasking i Ask AI w ramach nakładki One UI 9
  • w maju ruszy masowa produkcja składanych paneli OLED Samsunga do nowego iPhone’a | wg Instant Digital
  • przecieki wskazują na powrót gamingowego telefona Lenovo Legion Phone
  • Nothing OS 4.1 dołożył w galerii aparatu narzędzia AI Eraser
  • Samsung może zacząć korzystać z ekranów chińskich marek w ramach Galaxy średniej klasy (najwyraźniej brakuje wyświetlaczy w partiach realizowanych przez Samsung Display)
  • iPhone 19e może otrzymać odświeżanie ProMotion 120Hz (LTPO+) | wg ZDNet Korea
  • iPhone 6 (2012) i iPhone 4 (2011) z 8 GB na dane uznane przez Apple za modele przestarzałe
  • OnePlus 15T otrzyma magnetyczne moduły (różnego rodzaju akcesoria)

Ciekawsze telefonowe zapowiedzi:

  • 23 marca w Chinach premiera Huawei Enjoy 90 Pro Max i Enjoy 90 Plus
  • 24 marca premiera OnePlusa 15T z magnetycznymi modułami (Chiny)
  • 30 marca premiera premiera topowego vivo X300 Ultra i X300s (Chiny)

1. [testy] Nothing Phone (4a) Pro z nietypową „wyspą” fotograficzną

Bazowego Nothing Phone (4a) sprawdzam już od tygodnia. Dla lepszego porównania nowej serii mam jeszcze mocniejszego z duetu najnowszych Androidów – wariant Pro. Te średnioklasowe odmiany telefonów mają kilka efektownych elementów, no i jak zwykle w charakterystycznym designie. Włączę ten mocniejszy model do testu, a obie odmiany (4a) skonfrontuje jeszcze z moimi doświadczeniami z bardziej flagowym Nothing Phone (3) z zeszłego roku. Zdążyłem się już do niego przyzwyczaić, więc łatwiej będzie mi odnieść się do zaproponowanych w nowym Nothing OS 4.1 zmian. Już kilka wykorzystałem, więc liczę, iż dotrą też wraz z aktualizacją do mojego Phone (3). O software’owych nowościach więcej za kilka tygodni. Na razie poznaję nowinki i potencjał obu telefonów.

Nothing Phone (3), (4a) i (4a) Pro.
Nothing Phone (4a) obok iPhone'a 17 Pro Max.

Ogólnej estetyki pewnie choćby nie muszę tutaj zachwalać, bo marka wyrobiła już sobie specyficzny styl. Co ciekawe, w wariancie Phone (4a) Pro z delikatnym eksperymentem w designie. Otóż, „plecki” telefonu nie są przezroczyste i mają znacznie większy moduł na aparaty. Ten jest już transparentny, co choćby przypadło mi do gustu. Moduł ma lekko przerobionym Glyph Matrix. Większym, ale z mniejszą liczbą diodek LED. Androidowa nakładka jak zwykle w spójnym z zewnętrzną obudową stylu. Zabrałem się już za dogłębniejsze analizy urządzeń, więc w każdym tygodniu spodziewajcie się kilku aktualizacji w ramach kilku moich przeglądów. Myślę, iż w kwietniu na blogu pojawi się zbiorczy materiał pierwszych ważniejszych analiz.


2. [event] polskie Launch Party dla serii Realme 16 Pro

W zeszły wtorek odbyło się Launch Party w ramach debiutu serii Realme 16 Pro, czyli bardzo ciekawych Androidów ze średniej klasy, w którym zaproponowano nowy silnik obrazowania, funkcje portretowe i wsparcie rozwiązań AI. Byłem na imprezie (jak i wcześniejszych warsztatach portretowych) i mogę potwierdzić, iż najnowszy duet telefonów faktycznie kusi kilkoma ciekawymi funkcjami. Realme zachwala światła i cienie, ale też odwzorowanie kolorów dzięki Luma Color Image. Numeryczna seria Realme już od kilku generacji wdraża nowinki. W Realme 11 Pro debiutował pierwszy w segmencie aparat 200 mega, a w Realme 12 Pro pierwszy w segmencie peryskopowy teleobiektyw. W ostatnim materiale w social media marka zachwala tryb 1.5x (35 mm) w nietypowych „sweet spotach” portretowych.

Realme 16 Pro Launch Party
Realme 16 Pro Launch Party
Realme 16 Pro Launch Party
Realme 16 Pro Launch Party
Realme 16 Pro Launch Party

Przy okazji eventu marka przypomniała też o tegorocznym Realme Photography Awards („Share Your Real Moments”). Namnożyło się tych konkursów, prawda? Każdy producent chce pokazać, jak interesujące zdjęcia można wykonać ich jednostkami. W apce aparatu Realme 16 Pro dostępnych jest kilka stylów: Lively, Vintage, Fresh, Neon oraz Vivid. Z kolei jakościowe zbliżenia będą choćby przy 10x (7x jako bezstratne), natomiast przy tych wyższych zooma wspomoże AI (do 120x w Super Zoom).

O Realme 16 Pro i Realme 16 Pro+ pisałem już na blogu kilka razy, ale przypomnę tu jeszcze kilka najważniejszych specyfikacji obu jednostek. Stylistycznie telefony mocno się nie różnią. Więcej zmian znajdziemy w środku. Ekrany te same – AMOLED 144Hz z HDR10+ i jasnością szczytową aż 6500 nitów!!! W telefonach pracują układy w litografii 4 nm, ale innych producentów. Realme 16 Pro ma chip Dimensity 7300 Max, a Realme 16 Pro+ Snapdragona 7 Gen 4. Zestawy fotograficzne różnią się tylko obecnością teleobiektywu w peryskopowej konstrukcji, którą zaproponowano w bogatszym wariancie „+”. Efektowne są też baterie, bo z aż 7000 mAh i ładowaniem 80W.

  • Plusy: bardzo interesujący zestaw aparatów z trybem portretowym, bateria 7000 mAh i super jasny ekran
  • Minusy: coraz trudniej się w tej klasie do czegoś przyczepić

3. [premiera w Chinach] składany Oppo Find N6 niestety nie dla Europy

Oppo Find N6 (foto: Oppo)

Bardzo ochoczo zwiastowałem najnowszego „składaka” od Oppo, a to z uwagi na oficjalną zapowiedź jego globalnej dostępności. Każdy kolejny materiał trafiający do przeglądu telefonów łączył się przede wszystkim z wieściami na temat szerszej podaży. Jak już człowiek cieszy się tak pozytywnymi wiadomościami, nagle dostaje po łbie jak obuchem – Find N6 nie trafi do Europy… Poświęciłem modelowi tyle miejsca, a tu taki cios. No cóż, pozostaje mieć nadzieję, iż efektowny telefon dotrze na Stary Kontynent pod brandem OnePlusa, co miało miejsce przy propozycji Open z końca 2023 roku. Gorzej, iż w styczniu natrafiłem na przecieki sugerujące, iż OnePlus może w tym roku nie dostarczyć propozycji foldable

Co nowego w Oppo Find N6? Pozostaje przypomnieć, czego nie nabędziecie w łatwy sposób (czytaj: w oficjalnej dystrybucji producenta). Nowy Find N6 przyciąga uwagę niemal niewidocznym zgięciem po pełnym otwarciu wewnętrznego, składanego panelu, ale nie tylko. Marka przygotowała też inteligentny rysik AI Pen, bardzo pojemną baterię 6000 mAh, ale też mocarnego Snapdragona 8 Elite 5. Ja podkreślę jeszcze jakościowy zestaw aparatów ze wsparciem Hasselblad. Większość pierwszych recenzji nowego telefona jest bardzo pozytywna. Przeważają opinie, iż w końcu sekcja „książeczkowych” odmian ma przedstawiciela, który większością odczuć przypomina normalny telefon z opcją powiększenia ekranu.

  • Plusy: wyświetlacz bez widocznego zgięcia (po otwarciu ekranu)
  • Minusy: mocne rozczarowanie brakiem europejskiej zapowiedzi

4. [zapowiedź] vivo X300 Ultra i X300s z premierą 30 marca (na początek Chiny)

vivo X300 Ultra (foto: vivo)

Nowe wariacje flagowych vivo z serii X300 są zwiastowane przez markę już od kilkunastu dni. Ultra pojawił się na targach Mobile World Congress w Barcelonie już na początku marca. Pod koniec tego miesiąca model zadebiutuje na rynku wraz z odmianą X300s. Na początek w Chinach, ale już wiadomo, iż przynajmniej X300 Ultra dotrze na rynek europejski. Tym bardziej warto przyglądać się kolejnym wieściom na temat tego high-endowego Androida. Jego fotograficzne specyfikacje prezentowałem już w kilku ostatnich przeglądach mobilnej fotografii. Zestaw aparatów i opcjonalnych telekonwerterów będzie imponujący, ale nie będzie jedynym wyróżnikiem nadchodzącego urządzenia.

Co nowego zaoferuje vivo X300 Ultra? Interesującą zapowiedzią jest ta związana z trybem nagrywania filmów. W aplikacji aparatu dostarczony będzie styl znany z filmów Godfather (zapewne w retro estetyce). Dostępne będą Film Style i Film Look w ramach replikowania klasycznego stylu. Brzmi ciekawie, ale zobaczymy, jak to będzie wyglądało w nagraniach i próbkach. Vivo poprawi też interfejs apki w ramach filmowania, by dopasować ustawienia do potrzeb operatora. Rejestracja video będzie możliwa w 4K z 120 fps w całym zakresie ogniskowej ze wsparciem Log. Wygląda na to, iż producent będzie walczył o uwagę w obu sekcjach mobilnej fotografii – zdjęciach, ale i filmach. W kwestii analizy koloru też będą udoskonalenia. Multispektralny czujnik ma mieć aż 5 megapikseli. Pokazano też nowy kolor Film Green, który widać na załączonym obrazku.

  • Plusy: dwie ogniskowe opcjonalnego telekonwertera i specjalistyczne tryby video. W końcu wariant Ultra będzie dostępny na rynku globalnym, więc liczę na jego dostępność również w naszym kraju
  • Minusy: wstrzymuję się do premiery (i pełnych specyfikacji)

5. [polska premiera] POCO X8 Pro i X8 Pro Max z bateriami 6500 i 8500 mAh w Si/C

POCO X8 Pro Max (foto: Xiaomi)

W końcu jakiś Androida z naprawdę ultra pojemną baterią z dostępnością na polskim rynku. Pojawiają się już u nas telefony z choćby 7000 mAh, ale raczej w segmencie droższych jednostek. POCO od Xiaomi spróbuje dotrzeć z dużymi akumulatorami w przystępniejszych cenowo Androidach. POCO X8 Pro i X8 Pro Max to odpowiedniki chińskich Redmi Turbo 5 i Turbo 5 Max, które debiutowały wcześniej w tym roku. Bazowy model startuje od 1699 zł (w promce na start 1399 zł), Max od 2099 zł (1799 zł na start), a specjalna edycja Iron Man – 1999 zł (1749 zł na start).

Co nowego zaoferuje w POCO X8 Pro? Największym wyróżnikiem tych wszystkich telefonów są ogromne baterie w technologii Si/C w ramach przystępniejszej ceny (klasa średnia). Mniejszy z duetu ma 6500 mAh, a ten większy aż 8500 mAh (w Indiach choćby 9000 mAh). To pojemności rzadko spotykane na terenie Europy. To oczywiście wyniki rekordowe dla tej marki, ale nie maksymalne jeżeli chodzi o rekordy. Urządzenia mają też szybkie ładowanie – 100W HyperCharge/PPS oraz 27W wstecznie.

Oba modele wyposażono w ultradźwiękowe czytniki palca w ekranach oraz interesujące efekty RGB i pierścieni LED wokół kamerek. W Max pracuje mocny, flagowy układ Dimensity 9500s, a panel OLED ma wsparcie Dolby Vision i HDR10+. 3500 nitów to jasność szczytowa, więc dość daleka od flagowej, ale w tej półce cenowej optymalna. POCO zapewnia, iż wiele z parametrów podpasuje graczom. Jest tryb 120 fps, chłodzenie 3D IceLoop, spora komora 5,800mm², a także szybkie standardy pamięci ( LPDDR5X RAM oraz UFS 4.1). Mniejszy X8 Pro działa na nieco słabszym Dimensity 8500-Ultra, ale też ma szybką pamięć, dodatkowe chłodzenie, efektowny ekran oraz podobny zestaw aparatów. Wyróżniłbym też obecność nowej komunikacji Xiaomi Offline Communication.

  • Plusy: ogromne baterie, szybkie ładowanie, niezłe podzespoły, atrakcyjna wycena
  • Minusy: pewnie gdzieś są jakieś kompromisy, ale to wykażą głębsze testy

6. [crowdfunding] FOSSiBOT F116 Pro – pancerny mini telefon w roli kamerki akcji

Coraz ciężej wyróżnić telefon na tle konkurencji, choćby w bardziej niszowym segmencie „pancerniaków”, czyli odmian przystosowanych do działań terenowych. W tej kategorii wzmocnione jednostki oferuje już kilka marek. One też walczą o uwagę mniej typowymi rozwiązaniami. adekwatnie to właśnie w tej grupie natrafiam na ciekawsze elementy, co zresztą widziałem na tegorocznych targach Mobile World Congress w Barcelonie. Ulefone, Unihertz, Blackview Doogee, czy Oukitel przyciągały uwagę ogromnymi bateriami, wytrzymałością, ale też dodatkowymi elementami konstrukcji. FOSSiBOT F116 Pro to maluszek, który łączy cechy wzmocnionego Androida i… kamerki akcji. Nie zaryzykujemy tu zniszczeniami, choć ja miałbym obawy przed zgubieniem urządzenia gdzieś w głębinach, wysokich górach, czy kanałach.

FOSSiBOT (foto: fossibot.com)

Co nowego w FOSSiBOT F116 Pro? Twórcy tego modelu zaprojektowali hybrydę telefona z kamerką akcji w pancernym wydaniu. Jak przystało na rejestrator do dynamicznych ujęć, konstrukcję przystosowano do współpracy z wieloma akcesoriami i mocowaniami. Zerknijcie na załączony obrazek. Są uchwyty do deskorolki, deski surfingowej, kasku, plecaka, a także różnego rodzaju „trzymaki” (+ uniwersalny gwint 1/4″). Oczywiście z odpowiednią szczelnością na wodę i wytrzymałością na wstrząsy – MIL-ST810H oraz IP68 i IP69K. telefonowe możliwości nie są tu imponujące, ale i przeznaczenie inne. To raczej propozycja telefonu na wyjazdy aniżeli urządzenie do codziennego użytkowania.

FOSSiBOT proponuje w F116 Pro ekran o przekątnej 4 cale, a więc możliwie optymalną wielkość przy takiej hybrydzie. Producent musiał znaleźć jakiś złoty środek oraz pewne kompromisy. Proponowana jest gimbalowa stabilizacja, aparat ultra wide 48 mega ze 152.6° i główny z 50 mpx. Na pokładzie 12 GB RAM i 256 GB na dane (+ microSD do 1 TB). Z przodu nie zabraknie też typowej kamerki selfie (konkretnie 32 mpx), a z boku fizycznego przycisku migawki. Za przetwarzanie obrazu odpowiedzialny będzie układ Dimensity 7300. Oczywiście z wykorzystaniem Androida 16 i 5G. Bateria 3700 mAh wystarczy na 330 minut nagrywania w 1080p, 270 minut w 2K i 230 minut w 4K.

Znalezione na Kickstarterze (cena startuje w crowdfundingu od 279$, czyli -44% finalnej ceny). Realizacja w maju.

  • Plusy: bardzo odważna eksploracja kilku segmentów w jednym gadżecie, a na pewno interesująca propozycja dla konkretnego grona odbiorców (globetrotterów, sportowców i turystów)
  • Minusy: niszowy projekt, więc na razie trudny do określenia popytu (i podaży)

Kącik ostatnio publikowanych treści

W każdym z flagowych cyklów na moim blogu kończę przypomnieniem o ostatnich artykułach poświęconych telefonom. W tym kąciku znajdziecie najważniejsze z zestawień, porównań i ciekawszych wpisów związanych z rynkiem telefonów. Będę się starał rotować tymi materiałami. Tutaj będą trafiać też ostatnie testy, smarthacki związane z telefonami i powiązane z segmentem treści.

Aktualnie użytkuję: iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone (3)

W 2025 roku zaktualizowałem modele telefonów, które na co dzień użytkuję w sposób bardziej osobisty. Z uwagi na branżę w jakiej działam, mam spore możliwość w ramach testowania różnych odmian telefonów, ale „służbowo” (również na potrzeby bloga) lubię trzymać się konkretnych modeli na dłużej. Jak zwykle starając się dysponować możliwie najnowszymi wersjami dwóch najpopularniejszych systemów operacyjnych (zamiennie stosując iOS i Androida). Aktualnie w mojej kieszeni noszę iPhone’a 17 Pro Max i Nothing Phone (3). Na początku 2026 roku miałem też szansę sprawdzić możliwości topowego Honor Magic8 Pro i jego efektownego zestawu aparatów.

Nothing Phone (3) w sesji nocnej.
Testy Honor Magic8 Pro
iPhone 17 Pro Max i iPhone 14 Pro.

Obu świeżym telefonom poświęciłem na blogu trochę uwagi w ramach możliwie obiektywnych testów. Analizy modeli przeprowadzałem w podobnym okresie, czyli w okresie wzmożonych premier topowych telefonów wielu marek. Upgrade iPhone’a 17 Pro Max analizowałem w odniesieniu do użytkowanego przez trzy lata iPhone’a 14 Pro. Nothing z kolei oceniałem jako jednostkę starającą się odróżnić od większości bezpośrednich rywali. Honor Magic8 Pro oceniłem głównie fotograficznie, ponieważ trzy tygodnie z telefonem (przy natłoku innych prac) to dla mnie za krótko, by wystarczająco sprawdzić potencjał urządzenia.

  • sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
  • sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
  • sprawdź: mój test Nothing Phone (3)

Najlepsze flagowe telefony na 2026 rok

Xiaomi 17 Pro (foto: mi.com)

Z okazji dwusetnego podsumowania tygodnia na rynku telefonów przygotowałem świeże zestawienie najciekawszych modeli we flagowym wydaniu. Swoje telefony premium przedstawiły już praktycznie wszystkie marki, więc zrobiłem listę najlepszych propozycji. Konkurencja z roku na rok coraz większa, więc producenci starają się mocniej wyróżniać swoje jednostki. Robią to na wiele sposobów. Jedne skupiają uwagę na aspektach fotograficznych, inne na mocy w ramach gamingu, a są też propozycje ukierunkowane na rozwiązania głębiej adaptujące AI. Moja lista high-endowych telefonów jest bez rankingu. Wyszczególniłem najciekawsze wyróżniki każdego modelu. Wskazałem też ich wady. Podałem cenniki. Możecie samodzielnie porównywać. Mam nadzieję, iż w jakiś sposób ułatwiłem potencjalny zakup. Część z modeli testowałem osobiście. Liczę, iż bezpośrednich analiz będzie przybywać. Marki zapraszam w tej sprawie do kontaktu.

Sprawdź: zestawienie najlepszych telefonów na 2026


Najlepsze foto-smartfony 2025/2026 (mobilna fotografia)

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Składany Honor Magic V3 w moich rękach

Po prawie dwóch miesiącach bezpośredniego relacjonowania kontaktu ze składnym Honor Magic V3 w przeróżnych przeglądach na blogu, czas na materiał zbiorczy i ocenę najnowszego Androida chińskiej marki. Jak telefon wypadł w długofalowych testach? Sprawdziłem przede wszystkim ergonomię najsmuklejszego w swojej klasie urządzenia, rozwiązania systemowe w ramach giętkiej konstrukcji, no i oczywiście zdolności fotograficzne modułu z aparatami (a także rozszerzeń usprawniających fotografowanie poprzez zginaną w pół konstrukcję). Zapraszam do oceny, a także galerii zdjęć z kilku sesji fotograficznych.

Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3


Podwójnie składane telefony (lista modeli)

Tecno Phantom Ultimate 2 (foto: Tecno Mobile)

Na moim blogu znajdziecie sporo rocznych podsumowań i przeglądów najlepszych składanych modeli telefonów. W każdym roku zestawiam najciekawsze jednostki aktualnych generacji. Zestawiałem foldy, zestawiałem flipy. Czas na nową kategorię, która pod koniec 2024 roku spróbuje przyciągnąć uwagę fanów mobilnych urządzeń. Kilku producentów znanych z produkcji modeli foldable zapowiedziało podwójnie składane telefony (właściwie to hybrydy telefonów z tabletami, które można złożyć w harmonijkę). To trzecia i moim zdaniem najbardziej praktyczna z propozycji giętkich wyświetlaczy. Większość z tegorocznych modeli to prototypy i concepty, ale już zapowiadające format jaki w przyszłym roku może zacząć ekspansję. Sądzę, iż urządzenia umownie klasyfikowane pod symbolem „Z” przyspieszą sprzedaż „składaków” z Androidami i HarmonyOS (a kiedyś pewnie też z iPadOS). Zapraszam do lektury i przeglądu nowości:

Przeczytaj: podwójnie składane telefony (hybrydy tabletów)


Jak wybrać składany telefon? – mini poradnik

vivo X Fold3 Pro (foto: vivo.com.cn)

Swój pierwszy składany telefon użytkowałem dłuższy czas już kilka lat temu (był nim Galaxy Z Fold3). Na rynku nie było wtedy zbyt wielkiego wyboru modeli. Dziś pod tym względem jest już nieco lepiej. W sprzedaży jest kilka propozycji, które do tematu podchodzą podobnie, ale z pewnymi różnicami. Nie wiesz czy warto kupić składany telefon w większym wydaniu? Nie znasz zalet i wad tych konstrukcji i czy funkcje urządzenia Ci się w ogóle przydadzą? Stworzyłem krótki poradnik, jak wybrać składany telefon i na co zwracać uwagę podczas zapoznawania się z tą wciąż nietypową formą telefonu. To kilka uwag z własnego doświadczenia. Może rozjaśnią niezdecydowanym sytuację.

Sprawdź: jak wybrać składany telefon?


Najciekawsze flip-phone’y tygodnia (zestawienie modeli)

RAZR 40 Ultra (foto: Motorola.com)

Obiecywałem, iż odświeżę zestawienie składanych telefonów i tak też w końcu uczyniłem. W odróżnieniu do poprzedniego przeglądu foldable, tym razem uwagę skupiłem na mniejszych konstrukcjach – tzw. flip-phone’ach. Zestawiłem najciekawsze ze składanych telefonów, które można w tej chwili kupić na rynku. Listę podzieliłem na dwie grupy, bo w tym roku zaczęła krystalizować się sekcja tańszych „składaków”. Na liście jest sporo modeli z poprzedniego roku, ale z czasem będę je aktualizował o generacje debiutujące w 2024 roku. Lista jest całkiem długa. Niestety, nie wszystkie propozycje kupimy w Polsce, a szkoda. Najważniejsze z propozycji jednak u nas są. Nie pokusiłem się o wybranie najlepszego ze składanych telefonów, ale przy każdym wymieniłem najciekawsze cechy.

Czytaj więcej o: najciekawsze składane telefony (flip-phone’y) 2024 roku


Smartfony, o których piszę

Smartfony są pierwszym i wciąż głównym powodem, dla którego prowadzę blog. Otwierając medium w 2012 roku robiłem to z myślą o Androidach i iPhone’ach. Dziś wciąż staram się trzymać tego tematu, ale z większym naciskiem na mobile ogółem. Jako właściciel pierwszego Androida na rynku (HTC Dream/G1) i bardzo wczesnego użytkownika iPhoneOS (tego sprzed iOS), poczułem jakąś misję, by popularyzować segment. Dziś już robić tego nie muszę, bo telefony są najpopularniejszymi urządzeniami elektronicznymi na rynku, ale pasja została. Przyglądam się rynkowi, analizuję nowości, testuję i komentuję.

Przeczytaj: smartfony, o których piszę


Idź do oryginalnego materiału