Smartfony Google łatwiejsze w naprawie? Gigant ubiega się o patent

2 godzin temu

Czy przyszłe urządzenia Google będą łatwiejsze i tańsze w naprawie? Być może. Gigant złożył wniosek patentowy dotyczący innowacyjnej konstrukcji baterii, która eliminuje konieczność stosowania mocnych klejów na rzecz specjalnej, wzmocnionej ramy. Nowe rozwiązanie ma sprawić, iż wymiana ogniwa stanie się prostsza i bezpieczniejsza, nie wpływając przy tym negatywnie na smukłość obudowy, wodoszczelność czy funkcję ładowania bezprzewodowego.

Google wymyśliło metalowy stelaż na akumulator. To ma ułatwić życie serwisantom

W dzisiejszych urządzeniach premium producenci mocno przytwierdzają baterię do obudowy, co utrudnia jej demontaż i podnosi koszty napraw. Google proponuje, by zamiast chemicznych spoiw to specjalny moduł osadzał baterię i blokował ją bezpośrednio w ramie urządzenia. Taki system pozwoliłby uniknąć podgrzewania i odklejania elementów, które często kończą się uszkodzeniami.

Rysunek przedstawiający pomysł Google / Źródło: Hypertxt.ai

Nie ukrywam – spośród ostatnich pomysłów Amerykanów ten odbieram wyjątkowo pozytywnie. Szczególnie kiedy przypominam sobie, co niedługo może się stać z moją skrzynką Gmail.

Zgłoszenie patentowe, zauważone przez serwis Hypertxt.AI, opisuje akumulator umieszczony w metalowej ramie pełniącej funkcję stabilizującą i ochronną.

Rysunek przedstawiający pomysł Google / Źródło: Hypertxt.ai

Nie oznacza to jednak powrotu do zdejmowanych tylnych klapek – bateria przez cały czas pozostaje wewnątrz obudowy, ale jej wyjęcie ma być znacznie mniej problematyczne niż obecnie. W dokumentacji pojawiają się blokady, mechaniczne zaczepy i prowadnice. Ich zadaniem jest utrzymanie baterii w stabilnej pozycji choćby wtedy, gdy urządzenie jest wyginane czy upada. To ma sprawić, iż serwisanci będą zachwyceni, gdy kolejny Pixel trafi do nich na stół.

Google przygotowuje się na 2027 rok? Ten patent może być tylko początkiem

Google podkreśla, iż urządzenia z takim systemem montażu baterii przez cały czas mogą być cienkie, szczelne i kompatybilne z ładowaniem bezprzewodowym. Innymi słowy – użytkownik nie zauważy różnicy, ale serwis już tak. Patent opisuje rozwiązanie, które można zastosować w wielu typach urządzeń. Oprócz klasycznych i składanych telefonów w grę wchodzą także tablety, laptopy czy urządzenia ubieralne. To sugeruje, iż Google myśli o bardziej uniwersalnym standardzie montażu akumulatorów, który mógłby trafić do całej gamy produktów.

Wydaje się jednak, iż Google nie robi tego z własnej dobrej woli. To wcale nie oznacza, iż producent nagle zlitował się nad swoimi klientami. Ta idea prawdopodobnie wynika z regulacji Unii Europejskiej. Warto przypomnieć, iż od 2027 roku telefony mają być konstruowane w sposób, który umożliwi użytkownikowi swobodną wymianę baterii.

Zatem kto wie, co dalej zrobi firma. Pozostaje też pytanie, jak zareaguje konkurencja.

Źródło: Hypertxt.ai, Android Authority / Zdj. otwierające: Unsplash (@triyansh)

Jolla Phone już w przedsprzedaży. Oto telefon dla Europejczyków
googleGoogle Pixelpatentysmartfony
Idź do oryginalnego materiału