Mamy czwartek, więc czas na inteligentny dom. Właśnie tego dnia podsumowuje najciekawsze informacje z kończącego się powoli tygodnia. W obrębie rozwiązań smart home oceniam nowe standardy, platformy, protokoły, ale i integrujące się z inteligentnymi urządzeniami serwisy, usługi i różnego rodzaju moduły.
Przyglądam się nowościom od smart marek, adaptacjom rozwiązań z Matter i Thread, a także zapowiedziom nowinek w obrębie inteligentnych sieci. Oceniam, obserwuję i popularyzuję segment smart domów. Zachęcam do budowania własnego smart home, bo to dziś coraz prostsze. Od zeszłego roku w zestawieniach uwzględniam też urządzenia RTV/AGD, które poprawiają komfort mieszkania.
Co interesującego dotarło na rynek w tym tygodniu? Zapraszam też do poprzednich przeglądów smartdomowych nowości. Przygotowałem już ponad 200 takich artykułów! Rozpocząłem zatem trzecią setkę podsumowań.
- [testy] Dreame Ecceluxe Slim – konserwacja ekspresu
- [testy] SteelSeries Sensei Pro z TrueMove 42K z inteligentnym DPI
- [testy] zapowiedź zestawów sieci WLAN Mesh od devolo
- [event tygodnia] nowości produktowe marki Reolink
- [Black Friday] Dreame, Reolink i Honor z promocjami na Black Weeks
- [crowdfunding] Oru – lampa monitorująca kominek
- [roboty sprzątające] Anker Omni S2 Pro z dezynfekcją UV-C
- [domowy fitness] sportowe smart „lustro” Tonal 2 Glacier
- [odkurzacze pionowe] debiut Narwal V50 Cube Station
- [ogród] Nook i Home – dwa nowe smart karmniki Birdbuddy
- [roboty sprzątające] TP-Link Tapo RV30 Max Plus Gen 2 z 13 000 Pa
- [smart ekrany] ciekawostki na temat usprawnień Apple HomeView
- [smart TV] Netflix z nową kartą AI Discover
1. [testy] Dreame Ecceluxe Slim – konserwacja ekspresu
Miałem zacząć od zupełnie innych aspektów analizy ekspresu Dreame, ale temat konserwacji mnie tak pozytywnie zaskoczył, iż chciałem na bieżąc spisać swoje odczucia. Jestem przyzwyczajony do obsługi bardziej skomplikowanych maszyn (najczęściej u znajomych, którym pilnuje na czas wyjazdów mieszkanie). Mam tu odniesienie do kilku modeli. Żaden z nich nie należy do bardzo skomplikowanych, ale Ecceluxe Slim wygląda przy nich w aspekcie serwisowania urządzenia wygodniej.
O minimalistycznym designie już się rozpisywałem. Prostota kształtów idzie w parze z prostotą czyszczenia najważniejszych modułów maszyny. Rozbieranie urządzenia nie wymaga doktoratu z kofiologii czy bycia baristą. Każdy z miłośników „czarnej” kocha ją pić, ale ma przy tym w głowie późniejszy demontaż ekspresu w celach jego konserwacji. Filozofia Dreame minimalizuje te nieprzyjemne myśli. Zestaw ma łatwo dostępne moduły, szybki demontaż (i montaż), no i możliwie krótki czas spędzany na myciu. Wciąż te najważniejsze elementy trzeba poddać higienie, ale nie robi się tego z jakąś niechęcią.
Blok zaparzający (czyli serce ekspresu) wyjmujemy z boku. Zdejmujemy klapkę, zwalniamy blokadę i przepłukujemy moduł pod bieżącą wodą. Tacka ociekowa i pojemnik na fusy ze zmielonej kawy są wysuwane od frontu. System do mleka jest zewnętrzny i też łatwo rozbieralny. To właśnie ten element ekspresu jest zwykle najmniej przyjemny do czyszczenia. W Ecculuxe Slim składa się z kilku łatwo dostępnych części, więc i mycie stosunkowo lekkie. Generalnie w ramach szybkiego przepłukania.
Cały system konserwacji jest na tyle lekki i szybki, iż może wejść w nawyk, a nie obowiązek. Tak na to patrzę. Na razie nie zdarzyło mi się czekać na powiadomienia o konieczności serwisowania ekspresu i robię to co kilka dni. Na pewno nie w ramach przykrego obowiązku. A iż odświeżanie urządzenia jest istotną sprawą dla samego smaku kawy, wie pewnie każdy.
2. [testy] SteelSeries Sensei Pro z TrueMove 42K z inteligentnym DPI
We wcześniejszym materiale pisałem o łączności UWB w myszce Sensei Pro. Teraz chciałem skupić się na samym sensorze, którego parametry SteelSeries wyraźnie podkreśla. Czujnik TrueMove 42K brzmi dumnie, zwłaszcza cyferki. Pytanie postawione w temacie tego elementu brzmi: po co mi aż 42 000 DPI, skoro gram w większości przy 400 DPI. To oczywiście uwaga mojego brata, który pocina e-sportowo w CS2. Pytanie bardzo zasadne i pewnie wielu zastanawiające. No bo parametry dots per inch (DPI) ma przecież swoje znaczenie. Gamer rywalizujący w Valoranta, czy wspomnianego Counter Strike’a, stosuje złote proporcje, czyli 400 DPI i czułość na 2.0. Jeszcze jakiś czas temu wiele osób machnęłoby na rosnące propozycje DPI ręką – traktujące je jak chwyt marketingowy. Jak jest w rzeczywistości?
Najlepiej przejść do obrazowej analogii, dzięki której temat może być bardziej zrozumiały dla szerszego grona odbiorców (przyznam, iż również był i dla mnie). Spróbuję posłużyć się motoryzacją i superautami, które potrafią rozpędzić się do choćby 400 km/h (to już BTW klasa hypercarów). Pojazdy te mają dużą moc, ale i odpowiednie systemy, dzięki którym radzą sobie z ogromnym zapasem, więc przy standardowych szybkościach zachowują odpowiednią stabilność. Mniej więcej podobnie będzie z TrueMove 42K. Ekstremalna czułość ma dać nieskażony żadnym algorytmem sygnał, choćby przy zejściu do 400 lub 800 DPI.
Jak sprawdzić w praktyce PixArt PAW3955 (ze zmodyfikowaną technologią SuperSync)? SteelSeries podaje, iż inteligentne DPI da wysoką precyzję i śledzenie ruchów 1:1 bez akceleracji sprzętowej, wygładzania czy filtrowania. Można to przeanalizować testami stabilności linii (Litter Test) w jakimś programie graficznym, by ocenić, czy nie ma wygładzania przy rysowaniu równych linii. Testy powtarzalności na podkładce – lewo/prawo z zapasem Inches Per Second przy śledzeniu aż 800 IPS – celownik wraca w miejsce niemal co do piksela (bez gubienia klatek). Niskie DPI (400) warto też sprawdzić z polling rate na poziomie aż 8000Hz – SuperSync daje płynny ruch kursora (bez mikrozacięć).
Co TrueMove 42K Pro może dać przy rozgrywce w CS? Jakie mogą być przewagi? Po konsultacjach z półzawodowym graczem doszliśmy do wniosku, iż najcenniejsze mogą być te elementy, które są związane z pamięcią mięśniową, czyli powtarzalnością ruchów:
- 800 IPS i odporność na przeciążenia 70G mają zatrzymywać celownik dokładnie tam, gdzie trzeba (nawet przy agresywnych ruchach z jednego końca podkładki na drugi). Słabsze sensory mogą cierpień na „akcelerację negatywną” (ulatywanie celownika w niebo czy zatrzymywanie się w połowie drogi)
- brak sztucznego smoothingu przy niższym DPI kursor ma choćby minimalnego „pływania” czy opóźnienia, a wtedy milimetrowe ruchy ręką mogą przełożyć się choćby na pikselowe zmiany i łatwiejszy recoil dla pierwszej serii strzałów (w ramach płynniejszego śledzenia głowy przeciwnika wychodzącego zza ściany)
- 8K Polling Rate przy 400 lub 800 DPI w ramach SuperSync powinien lepiej synchronizować odczyty z pakietami wysyłanymi przez PC. Wydaje mi się, iż ruch celownika będzie wtedy lepiej korzystał z silnika Source 2 i sub-ticków w CS2
- brak akceleracji to poprawniejsze powracanie celownika w ten sam punkt (myszka spróbuje pokazać, iż bazujemy na wyćwiczeniu celności, a nie jakichś algorytmów myszki).
Innymi słowy: na e-sportowym poziomie korzyścią ma być brak wygładzania i odwzorowanie 1:1 choćby przy szybkich ruchach ręką + niwelowanie mikrozacięć przy szybkim obracaniu kamery. Takie parametry sprawdzą się też przy wielu monitorach z wysokimi rozdzielczościami (w momentach poza grą lub jej szybkiej przerwie).
3. [testy] zapowiedź zestawów sieci WLAN Mesh od devolo
W ubiegłym tygodniu przedstawiałem nowe moduły Mesh od niemieckiej marki devolo. W tym tygodniu mam je już u siebie, więc mogę oficjalnie zapowiedzieć testy sieciowe. Producent przekazał mi, iż jestem pierwszym w Polsce, który będzie testował te urządzenia (przynajmniej oficjalnie). Firma proponuje dwa zestawy: WiFi 7 Mesh BE9300 oraz BE6500. Oba bazujące na najnowszym standardzie 802.11be. Zanim wejdę głębiej w analizy (czytaj: w najbliższych tygodnia), streszczę najważniejsze rozwiązania, którymi oba komplety mogą się pochwalić.
Devolo wyróżnia kilka technologii:
- Multi-Link Operation (MLO) – jednoczesne przesyłanie danych przez różne pasma.
- Kanały o szerokości do 320 MHz w paśmie 6 GHz – podwajające dotychczasową przepustowość.
- Porty 2,5 GbE WAN/LAN – niezbędne, by wycisnąć maksimum ze szybkich łączy światłowodowych.
Czym różnią się obydwa modele? O tym już pisałem w ubiegłym tygodniu, gdy przyglądałem się specyfikacjom na odległość. Mocniejszy BE9300 to Tri-Band (2,4 GHz / 5 GHz / 6 GHz) z łączną przepustowością do 9,3 Gbit/s, natomiast drugi dysponuje Dual-Band (2,4 GHz + 5 GHz lub 2,4 GHz + 6 GHz) do 6,5 Gbit/s. Ten droższy (startujący od 1 919,90 zł za dwupak) posłuży do pokrycia bardziej wymagających domów, do gamingu oraz przy streamingu w 4K (a choćby 8K, ale ten standard wciąż jest rzadkością). Ten drugi (startujący od 1 119,90 zł za dwupak) ma spełnić zadania w domowej sieci, w której pracuje dużo urządzeń.
Co zamierzam sprawdzić? Oczywiście jakość pracy i zasięgu w wielopokojowym mieszkaniu (akurat lokalizacja pod testy jest dość wymagająca), no i pracę pod obciążeniem bardzo wielu urządzeń.
4. [event tygodnia] nowości produktowe marki Reolink
4 listopada w warszawskim hotelu Royal Tulip odbyła się pierwsza w Polsce prezentacja produktowa marki Reolink. Miałem okazję uczestniczyć w demonstracji nowych kamerek, a przy okazji zapoznać się z szerszą ofertą monitoringu oraz potencjału tej marki. Firmę znam, bo mam na balkonie ich panel solarny, a o wybranych modelach rejestratorów już w przeglądach wspominałem. choćby nie wiedziałem (a usłyszałem o tym w trakcie prezentacji), iż w niektórych obszarach segmentu producent był choćby pionierem (jako pierwszy wprowadził w 2016 roku sensor 4 mpx, rok później też jako pierwszy zaproponował kamerkę 1080p na baterię, a w 2018 dołożył jej jeszcze jako pierwszy LTE). Reolink powstało w 2019 roku i od tego czasu specjalizuje się w produkcji systemów z inteligentnym oprogramowaniem. Zarówno do celów przemysłowych, ale i tych domowych. W naszym kraju marka jest obecna od 2024 roku.
Zanim przedstawię kamerki, które na evencie zadebiutowały, opowiem trochę i liczbach, którymi Reolink się pochwalił. Bartosz Czarnota (Business Development Manager) i Simon Efthimiadis (Europe PR Manager) pokazali trochę liczb, a także kierunki rozwojowe. Wynika z nich, iż Reolink jest obecny już w ponad 110 krajach, ma ponad 4,7 miliona aktywnych użytkowników, ich aplikację pobrano ponad 22 miliony razy, a samych kamer sprzedano już ponad 20 milionów sztuk. Warto dodać, iż w bardzo wielu odmianach. Sporo z nich było wystawionych w strefie demonstracji. Wydarzenie relacjonowałem na Instagramie, więc pewnie zajawki widzieliście. Teraz kilka zdań o nowościach Reolink. Najważniejszą serią na środowym evencie była ta obejmująca modele llinii OMVI z kilkoma obiektywami. Oprócz nich pokazano też kompaktową Argus MagiCam z prostszym, ale przydatnym w wielu sytuacjach zestawem funkcji – zwłaszcza dzięki mobilności oraz elastyczności mocowania.
- OMVI 2i Ultra: ma dwa obiektywy, baterię 10 000 mAh oraz panel solarny 6 W, obraca się w 355 stopniach, korzysta z rozwiązań SyncTrack w ramach podążania za obiektem (cena: 1039 zł)
- OMVI 3i PoE oraz OMVI 3i WiFi: to już trzy obiektywy, śledzenie SyncTrack, a także analiza obrazu z ReoNeura AI, czyli inteligentnymi algorytmami Sztucznej Inteligencji (cena: 1449 zł)
- OMVI X16 PoE: to flagowy model z dwoma obiektywami panoramicznymi 16 mpx, obiektywem obrotowo-uchylnym 8 mpx oraz aż 16-krotnym zoom optycznym. Obraca się w pełnym 360° i to z opcją kręcenia bez ograniczeń. Tu również jest SyncTrack oraz ReoNeura AI (cena: 2849,99 zł)
- Argus MagiCam: ten model jest mobilny i elastyczny w montażu (m.in. dzięki magnetycznemu mocowaniu). Pracuje do 9 miesięcy na baterii (co oczywiście zależy od liczby wykrytych zdarzeń). Cenę określono na 279 zł.
To nie wszystko. W trakcie wydarzenia Reolink opowiedział też o poszczególnych funkcjach ich smart kamerek. Celowo dodałem, iż inteligentnych, bo dzisiaj przewag szuka się w obszarach oprogramowania. To śledzę dokładniej, więc mniej więcej wiem, co aktualnie powinny oferować rejestratory pilnujące naszego mienia. Producent zachwalał m.in. ustawienia stref, analizy obszarów, a także inteligentne rozpoznawanie wielu różnych zdarzeń. Część z nich docenimy w domu, część posłuży celom biznesowym, jak np. pomiary heatmap w ramach ruchu w sklepie lub na wystawie. Oczywiście najważniejsze opcje typu wykrywanie człowieka, zwierzęcia, czy pojazdu, a także przekroczenie wyrysowanej wirtualnie linii, są w podstawowym pakiecie. Te bardziej zaawansowane (raczej biznesowo-przemysłowe) są już za pay-wallem, czyli w subskrypcji.
Na koniec zostawiłem sobie akapit o ReoNeura AI, czyli platformie Sztucznej Inteligencji do obsługi wybranych kamerek przez analizę wizyjną. Część z wymienionych wyżej funkcji działa z uwzględnieniem tych narzędzi. Jedne poradzą sobie lokalnie, inne będą wymagały przetwarzania chmurowego. Jak już wspominałem, częściowo w cenie kamerek, a przy bardziej zaawansowanych opcjach już w ramach płatnego abonamentu. Reolink pomoże w przeszukiwaniu zdarzeń (również w języku polskim) przez AI Video Search, a w ofercie są też zdolności w ramach ochrony perymetru, czyli wyznaczaniem granic i analizą przebywania w strefach. Warto dopisać, iż całość oparta o własną logikę (np. na bazie kilku zdjęć tłumaczących narzędziom AI zmiany w zdarzeniach).
5. [Black Friday] Dreame, Reolink i Honor z promkami na Black Weeks
Zbliża się adekwatny Black Friday (ostatni piątek listopada), ale już od wielu lat promocje zaczynają się już na początku miesiąca w ramach tzw. Black Weeks. Docierają do mnie już pierwsze oferty zniżek w segmencie sprzętu RTV/AGD. Na razie widzę interesujące propozycje od marek Dreame, Reolink i Honor. Zaczynam powoli śledzić temat, licząc, iż w Czarny Piątek dojdzie do kulminacji promek.
Dreame w Black Weeks kusi ciekawymi promkami. Marka zbije ceny wybranych urządzeń do choćby 50%. Niektóre z propozycji zejdą do prawdziwie blakfrajdejowych kwot. Producent obniży ceny na sprzęt do sprzątania, ale też urządzenia gospodarstwa domowego do włosów. Reolink z kolei przeceniło na początek kilka kamerek. Oto moja lista najciekawszych dotąd promocji. Spróbuję je w kolejnych tygodniach uzupełniać. W przypadku Dreame promocja potrwa do 30 listopada. Honor proponuje akcję do 22 listopada, a w niej projektor za złotówkę przy zakupie flagowego Magic V6, którego aktualnie testuję. Marka przygotowała 60 sztuk dodatkowych urządzeń.
Rodzaj dodatkowego urządzenia zależy od zakupionego telefona:
- HONOR Magic V6 – projektor HONOR CHOICE Projector Air Pro za 1 zł.
- HONOR Magic8 Pro – słuchawki HONOR CHOICE Headphones Max za 1 zł.
- HONOR 600 Pro – słuchawki HONOR CHOICE Headphones Max za 1 zł.
- HONOR 600 – słuchawki HONOR CHOICE Headphones Max za 1 zł.
Projektor HONOR CHOICE Projector Air Pro, który opisywaliśmy wcześniej na GSMonline.pl, waży 550 g, oferuje natywną rozdzielczość Full HD i jasność 292 ANSI lumenów. Ma również wbudowaną aplikację Netflix oraz obrotowy stojak pozwalający wyświetlać obraz na ścianie lub suficie. Jego cena regularna wynosiła 1099 zł.
- robot Dreame X60 Pro Ultra Complete za 5499 zł (zamiast 6499 zł)
- robot Dreame X60 Ultra Complere za 3499 zł (zamiast 5999 zł)
- robot Dreame L50s Pro Ultra za 2399 zł (zamiast 2999 zł)
- robot Dreame L40 Ultra CE za 1399 zł (zamiast 1799 zł)
- robot Dreame D20 Pro Plus za 949 zł (zamiast 1199 zł)
- budżetowy robot Dreame F20 za 399 zł (zamiast 699 zł)
- odkurzacz pionowy Dreame Z30 Ultra za 1499 zł (zamiast 1999 zł)
- odkurzacz pionowy Dreame V30 Essensial za 1499 zł (zamiast 2099 zł)
- odkurzacz pionowy Dreame R10s Pro za 879 zł (zamiast 1099 zł)
- odkurzacz pionowy Dreame R10s za 669 zł (zamiast 799 zł)
- odkurzacz Wt&Dry Dreame H15 Pro za 1299 zł (zamiast 1599 zł)
- odkurzacz Wt&Dry Dreame T16 Pro Steam za 2499 zł (zamiast 2799 zł)
- odkurzacz Wt&Dry Dreame H14 Dual za 1399 zł (zamiast 1699 zł)
- odkurzacz Wt&Dry Dreame H12 Pro Ultra za 699 zł (zamiast 899 zł)
- odkurzacz Wt&Dry Dreame G10 Pro za 399 zł (zamiast 799 zł)
- suszarka Dreame Glory za 279 zł (zamiast 399 zł)
- suszarka Dreame Airstyle Pro za 899 zł (zamiast 1199 zł)
- składana suszarka Dreame Pocket Ultra za 399 zł (zamiast 529 zł)
- suszarka Dreame Gleam za 149 zł (zamiast 219 zł)
- suszarka Dreame Miracle za 649 zł (zamiast 999 zł)
- kamerka Reolink E540 (Allegro i Media Expert) za 399 zł (zamiast 549 zł)
- kamerka Reolink W347 (Allegro i Media Expert) za 449 zł (zamiast 639 zł)
- kamerka Reolink W 730 (Allegro i Media Expert) za 499 zł (zamiast 679 zł)
- zakup Honor Magic V6 = projektor Honor CHOICE Projector Air Pro za 1 zł (kosztuje ok. 1000 zł)
6. [crowdfunding] Oru – lampa monitorująca kominek
Mieszkałem kiedyś w domu, w którym pracował kominek. Co prawda, okazjonalnie, bo w ramach klimatu, a nie grzania, ale dzięki temu doświadczyłem tematu i wybranej wiedzy związanej z prawidłowym rozpalaniem i monitorowaniem spalania. Od tego czasu minęło już wiele lat, więc nie śledziłem technologii związanych z tym obszarem. Okazuje się, iż do pilnowania ognia powstały aplikacje na telefony, pomagające kontrolować sytuację. W crowdfundingu natrafiłem na bardzo interesujący i stylowy projekt, który celuje w tę problematykę. Oru to estetyczna lampa do monitorowania pieca opalanego drewnem.
Nadchodzi zima, czyli wzmożony okres stosowania pieców i kominków, a więc i temat na czasie. Oru proponuje czujnik i lampę do zdalnej obserwacji „paleniska”. Sensory do rury kominkowej monitorują ogień, a lampa stojąca w innym pomieszczeniu obrazuje sytuację na odległość. Raz, iż działa praktycznie, a dwa, bardzo stylowo. Poszczególne kolory światła sygnalizują, jak aktualnie wygląda sytuacja. Zrobią to znacznie szybciej od telefonicznych powiadomień (konkurencyjnych rozwiązań). Na pewno ograniczy zaglądanie do pokoju z kominkiem. Aplikacja na telefon pokaże z kolei aktualną temperaturę, no i wspomniane powiadomienia (tak na wszelki wypadek). Całość śmiga po Wi-Fi. W telefonie ustalimy też, jak rozmieszczono czujniki.
Znalezione na: Kickstarterze (od 225$, finalnie 299$, a realizacja jeszcze w listopadzie)
7. [roboty sprzątające] Anker Omni S2 Pro z dezynfekcją UV-C
W trakcie styczniowych targów CES 2026 marka Anker zademonstrowała robota sprzątającego Omni S2 o całkiem fajnych specyfikacjach. Nie mija rok, a producent proponuje jego zupgrade’owaną wersję Pro. W ramach usprawnień urządzenie zyska na mocy, ale i efektywności sprzątania. Po pierwsze, Omni S2 Pro podniesie moc ssania z 30000 do aż 40000 pascali. Model zyska też światło UV-C do dezynfekowania podłóg po odkurzaniu i mopowaniu. Sprzęt będzie oczywiście droższy od edycji bazowej. Anker wycenił Omni S2 Pro na 1699$.
8. [domowy fitness] sportowe smart „lustro” Tonal 2 Glacier
Pierwszą generację smart lustra Tonal przedstawiałem z ciekawością. Drugą traktuję już poważniej, ponieważ potwierdza konkretne podejście do tematu ćwiczeń fitness z inteligentnym oprogramowaniem. Projekt w nowym wydaniu Glacier dopracowano i zmodyfikowano. Urządzenie ma większą moc, nową optykę oraz dodatkowe tryby treningowe. Widzę też opcje wypożyczania sprzętu (na wybranych rynkach) i współpracę z WeWork. Lustro delikatnie przeprojektowano. Tym razem w dwóch opcjach kolorystycznych. Tonal 2 Glacier ma jaśniejsze wykończenie oraz schowek na akcesoria. Będzie tym samym praktyczniejsze od edycji do wieszania na ścianie. Opcje kolorystyki pozwolą lepiej dopasować sprzęt do domowego wnętrza.
Marka wspomina też o powierzchni odbijającej, która ma działać niczym lustro, gdy nie korzystamy z ćwiczeń fitness. Wygląda na to, iż wcześniejszy model bazował bardziej na wyświetlaczu. Maszyna przez cały czas oferuje trzon wcześniejszych funkcji, czyli oporowych technologii w ramach treningów siłowych we współpracy z trenerem AI (tu spersonalizowane programy treningowe). Jaką popularnością cieszy się system Tonal? Marka przekazuje, iż odkąd powstała (w 2015 roku) zgromadziła już ponad 300 tys. członków. Trzeba zauważyć, iż część pakietu treningowego w ramach sesji wymaga opłaty abonamentu, a samo urządzenie kosztuje aż 4795$.
Co oferowano w ramach drugiej generacji Tonal (Glacier jest odświeżone stylistycznie):
- większy opór (do ok. 113 kg)
- kamerka dla Smart View jest wbudowana (nie bazuje na telefonowej)
- nowe treningi Aero HIIT (z wykorzystaniem narzędzi do cardio)
- urządzenie ma wykrywać zmęczenie mięśni real time (i zmniejszać obciążenie)
- nowe silniczki mają lepiej oddawać czucie lżejszych obciążeń
9. [odkurzacze pionowe] debiut Narwal V50 Cube Station
W segmencie robotów sprzątających już dawno jest dość tłoczno. W dodatku każda z liczących się marek potrafi zaoferować w swoich modelach konkretne wyróżniki. Narwal skończył ostatnio 10 lat, więc know-how już całkiem spore. W trakcie wrześniowych IFA w Berlinie producent przedstawił odkurzacz V50 Cube Station z bardzo nietypowo wyglądającą stacją. Odkurzacz ma specyficzną budowę, pozwalającą na odłożenie urządzenia do bazy przodem (dzięki temu zbiornik na kurz jest wycelowany bezpośrednio do stacji). Odkurzacz został wyceniony na ok. 2200 zł, więc dość sporo. W tej cenie mamy jednak inteligentne czyszczenie (NARWAL AI DirtSense z dynamicznym dopasowaniem mocy), automatyczne opróżnianie, łatwe manewrowanie (rozłożenie ciężaru Narwal-Air), antyplączącą szczotkę i choćby 180 minut pracy na jednym ładowaniu.
10. [ogród] Nook i Home – dwa nowe smart karmniki Birdbuddy
Markę Birdbuddy powinniście znać, przynajmniej z moich wstawek o ich inteligentnych karmnikach. Ostatnio ofertę firmy rozszerzyły dwa modele: Nook (99$ i 159$ w wersji Solar – panelami na daszku) i Home (za 219$ – tu tylko w wersji z panelami słonecznymi). Obie propozycje bazują na tym samym formacie, czyli obserwacji ptaków przy użyciu kamerki. Producent oferuje takie gadżety ogrodowe już od 2020 roku, a ostatnio pochwalił się możliwościami identyfikacji przez ich oprogramowanie AI aż 11 tysięcy gatunków ptaków, które obiektywy urządzeń mogą rozpoznać.
Nook i Home wyglądają bardzo podobnie. Ten drugi jest nieco większy. W obu widzę kamerki 2K HDR z 135-stopniowym polem widzenia, a także algorytmami „kolekcjonującymi” gości w formie zdjęć oraz opisu gatunków. Do dyspozycji jest choćby chatbot AI o nazwie Nature Tech, z którym możemy podyskutować na temat zarejestrowanych ptaków. System ma choćby ostrzeżenia o zagrożeniach w postaci drapieżników (większych ptaków lub kotów). Trzeba jednak zauważyć, iż pakiet z AI jest płatny. Roczna subskrypcja kosztuje niecałe 70$. Na szczęście podstawowe opcje są bezpłatne. Karmnik potrzebuje zasięgu Wi-Fi, więc trzeba to w swoim ogrodzie uwzględnić. O obu karmnikach już na blogu pisałem. Debiutowały na styczniowych CES 2026 jako Birdbuddy 2 mini i Birdbuddy 2.
11. [roboty sprzątające] TP-Link Tapo RV30 Max Plus Gen 2 z 13 000 Pa
Budżetowe roboty sprzątające odstają od lepiej wyposażonych modeli, ale technologie już tak przyspieszyły, iż choćby te tańsze jednostki dysponują odpowiednimi standardami. Pokazuje to druga generacja RV30 Max Plus z linii Tapo (TP-Link). Kosztujący 799 zł model ma 13 000 Pa, czyli aż 2,45x więcej od swojego poprzednika. W porównaniu choćby do średniej klasy to sporo mniej, ale już na dobrym poziomie. Stacja do robota jest mała, ale to jej zaleta. Pozwala zmieścić urządzenie pod niższymi szafkami. Producent mówi, iż możliwa jest bezobsługowa praca choćby do 90 dni. W Gen 2 dłuższa jest boczna szczotka, a dToF LiDAR płynniejszy i precyzyjniejszy wokół przeszkód. Model odkurza i mopuje jednocześnie, wykryje dywany (przy myciu), ma zapis wielu pięter oraz unikanie schodów/uskoków.
12. [smart ekrany] ciekawostki na temat usprawnień Apple HomeView
Nowych smart ekranów HomeView od Apple nie ma w Polsce, a choćby w Europie z uwagi na brak inteligentniejszej Siri (spodziewam się jej na terenie UE dopiero na wiosnę przyszłego roku). Urządzenie jest jednak na tyle interesujące (a przecież w końcu zyska Siri AI szerzej), iż warto poświęcić mu dodatkową uwagę. W sieci znalazłem kilka ciekawych informacji o nowej kategorii produktu smart home z Cupertino. Jak przekazuje Mark Gurman z Bloomberga, Apple może opracowywać już większą edycję wyświetlacza (ten aktualny ma 7″). Większy odpowiednik może dysponować panelem 9″ oraz robotycznym ramieniem, co pokrywa się z wcześniejszymi doniesieniami. Model ten zadebiutowałby dopiero bliżej 2028 roku.
Dlaczego dopiero w 2028? The Information uważa, iż HomeView „Ultra” musiałby kosztować ponad 1000$, a tak droga jednostka odstraszałaby potencjalnych klientów (m.in. z uwagi na koszty wynikające z RAMageddonu). Apple opracowuje technologie podążania za obiektem przy użyciu ruchomego wyświetlacza już od dłuższego czasu. Kod systemu HomeView 27.2 zdradza z kolei, iż aktualny HomeView może niedługo zyskać zabezpieczenia zgodne z HomeKit Secure Video, czyli wyższy poziom bezpieczeństwa w obrębie rejestracji obrazu. Szczerze mówiąc, zdziwił mnie brak tej opcji na start sprzedaży.
13. [smart TV] Netflix z nową kartą AI Discover
Platformy smart TV zmieniły nasze telewizory, ale dopiero pojawienie się AI zaoferowało w nich coś nowego. Użytkownicy zyskują na rekomendacjach i opcjach głębszej personalizacji materiałów. Ostatnio ingerencja w platformy była choćby głębsza, ale ta nieoficjalna (okazało się, iż „odchudzenie” systemów przyspieszyło pracę oprogramowania). Swoje narzędzia Sztucznej Inteligencji wdrażają też firmy oferujące własne aplikacje na inteligentnych telewizorach. Netflix dodał kartę AI Discover, dzieki której dojdą sugestie odnośnie contentu w katalogu amerykańskiego giganta.
Element AI jest póki co eksperymentalny, ale brzmi bardzo konkretnie. Zakładka ma kilka motywów tematycznych, w ramach których możemy przeglądać rekomendacje: „Coś lekkiego”, „Rodzinny film na wieczór”, czy „Szybkie oglądanie” (zastosowałem luźne tłumaczenie z angielskich nazw). Użytkownik może oceniać podpowiedzi, by w pewien sposób trenować AI pod własne preferencje. Na razie funkcja działa tylko w anglojęzycznej wersji serwisu.
Kącik ostatnich testów i poradników
Przez najbliższe edycje mojego smartdomowego cyklu będę przypominał o ostatnich ciekawszych materiałach. Głównie w ramach serii Mój Smart Dom, ale też smarthacków.
Ostatnie testy: smart zamek Yale, smart kuweta MOVA i inteligentna szczoteczka
Ostatnich kilka tygodni miałem na blogu bardzo pracowite. Testowałem bowiem jednocześnie kilka inteligentnych urządzeń. Było sporo roboty, ale udało mi się dzięki temu wypracować nowe podejście do testów, które rozkładałem na kolejne tygodnie w ramach smartdomowych przeglądów. W ten sposób moje oceny trafiają na blog szybciej, a ja utrzymuję regularność w działaniach. W tym tygodniu zakończyłem oceny smart kamerek Yale, nowego mostka Philips Hue Bridge Pro oraz robota myjącego okna Dreame C1. Na początku 2026 roku skończyłem z kolei testy smart kuwety MOVA i bardziej kompaktowego smart zamka od Yale. Jestem też w trakcie oceny inteligentnej szczoteczki MOVA z detektorem płytki nazębnej z AI. Inny słowy: od salonu, przez balkon, aż po łazienkę. niedługo nieco więcej sprzętu do kuchni.
Podsumowania testów każdego z urządzeń przedstawiłem w czwartkowym przeglądzie smartdomowych nowości. Wydaje mi się, iż każdy z tych artykułów jeszcze z czasem rozbuduje o kolejne akapity, ponieważ już teraz widzę pewne obszary, w których elektronikę można jeszcze sprawdzić. W przypadku mostka będzie to wdrożenie Matter, na temat którego opracowuję już powoli osobny materiał. Kamerkę zewnętrzną planuję podpiąć do solara (który czeka na słoneczne warunki). Dreame C1 spróbuję jeszcze przyssać do płytek ściennych, parawanu przy wannie, no i lustra.
- Sprawdź mój test mopa JONR H2 Pro (typu Wet & Dry)
- Sprawdź mój test Geely EX5 (elektrycznego auta)
- Sprawdź mój test Epson EF-72 i EH-LS670 (lifestyle’owych projektorów 4K)
- Sprawdź mój test Yale Linus L1 Lite (inteligentnego zamka do drzwi)
- Sprawdź mój test MOVA MeowgicPod LR10 Prime (smart kuwety dla kota)
- Sprawdź mój test MOVA Fresh 20 Sense (inteligentnej szczoteczki do zębów)
- Sprawdź mój test Philips Hue Bridge Pro (nowej smart bramki)
- Sprawdź mój test smart kamerek Yale (do monitoringu domu)
- Sprawdź mój test robota Dreame C1 (do mycia okien)
CES 2026 w Las Vegas – premiery wielu smart nowości na cały rok
6-9 stycznia w Las Vegas odbyły się jedne z największych targów elektroniki użytkowej na cały świecie. CES to impreza przyciągająca uwagę wszystkich, nie tylko miłośników nowych technologii. Przez kilka dni prezentowanych było mnóstwo sprzętu. Demonstracje obywały się już w weekend poprzedzający wydarzenie, a o nowościach będzie się pisało jeszcze pewnie do końca stycznia (aż tyle tego się tam „przewala”).
Jak zwykle swoją relację z premier zaczynam jeszcze przed CES, bo mnóstwo marek zapowiada swoje produkty jeszcze przed eventem. W 2026 roku jeszcze konkretniej pogrupowałem prezentowane urządzenia, by łatwiej było przeglądać zestawienie. Nie zabraknie też drugiego artykułu, w którym zestawiam odważniejsze koncepcje i prototypy w ramach dziwactw z CES. Zapraszam do obu materiałów, które będą aktualizowane na bieżąco pewnie jeszcze przez kilkanaście najbliższych dni.
- Czytaj więcej: nowości na CES 2026
- Czytaj więcej: dziwactwa na CES 2026
- Czytaj więcej: nowości na MWC 2026
Remont smart oświetlenia (z Hue, WiZ i Matter)
Wziąłem się za długo planowany remont domowego oświetlenia. W moim mieszkaniu działa sporo elementów smart, także tych związanych ze światłem. W każdym pomieszczeniu pracował jakiś moduł, a całość integrowałem z kilkoma popularnymi platformami dla smart domów. Wprowadzam jednak zmiany, które uporządkują sieć i pozwolą wykorzystać pełnię integracji. Wymianę urządzeń przeprowadzam kompleksowo, a więc z głową. Postanowiłem wykorzystać systemy maksymalnie dwóch marek, a wszystko z uwzględnieniem protokołu Matter. Mój Smart Dom zyska potencjał Philips Hue i WiZ, a przy okazji przedstawię zalety standardu Matter. W najbliższych tygodniach, szczególnie w cyklu smart home tygodnia będziecie mogli znaleźć poszczególne etapy zmian, które wprowadzam. Zacząłem od smart żarówek GU10, czyli zaległości, które miałem w planach już dawno temu. Niżej zapraszam do artykułu, który w każdym tygodniu będzie aktualizowany o kolejne fazy remontowego harmonogramu.
Czytaj więcej: remont smart oświetlenia
Test robota MOVA P50 Pro Ultra
Skończyłem testy inteligentnego robota sprzątającego P50 Pro Ultra od marki MOVA. Trwały około sześciu tygodni. Przez ten czas sprawdziłem urządzenie w prawie wszystkich warunkach (nie licząc dywanów, których u siebie po prostu nie mam). Oceniłem sposób pracy w pełnej autonomii, gdzie robot sam decydował o podjętych działaniach, ale też w działaniu strefowym i bez hybrydowego połączenia, tj. w przejazdach na mokro i na sucho. Przenalizowałem zakres możliwości pod kątem funkcji, integracji ze smart domem, rozwiązań dostępnych w aplikacji, no i oczywiście wielofunkcyjnej stacji dokującej. MOVA P50 Pro Ultra to przedstawiciel klasy średniej, ale tej wyższej, oferujący elementy premium w przystępniejszym wydaniu. Jak wypadł w moim domu? Czym zaskoczył? Gdzie znalazłem obszary do poprawy? Zapraszam do materiału.
Czytaj więcej o: test robota MOVA P50 Pro Ultra
Test smart wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell
Przez kilka tygodni mogliście śledzić moje testy inteligentnego wideodomofonu od Yale. Smart Video Doorbell to kolejny z modułów ekosystemu amerykańskiego giganta, który oferuje zarówno kolejny punkt obserwacji dla monitoringu z inteligentnymi opcjami (z perspektywy wejścia do mieszkania), ale też zdalną komunikację z osobą przed drzwiami. Zebrałem w końcu wszystkie analizy urządzenia do kupy i wrzuciłem na blog. Czym dysponuje dzwonek z kamerką? Jakie są jego najsilniejsze strony, a gdzie widzę elementy do poprawy? Jak spisuje się AI w ramach detekcji działań w obrębie czujników? Z jakimi platformami Yale Smart Video Doorbell współpracuje? Do czego adekwatnie przyda się obserwator zastępujący „judasza”? Zapraszam do lektury.
Czytaj więcej: mój test wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell
Pomysł na smartdomowy prezent (poradnik zakupowy)
Tworzę sporo zestawień, ale nieco mniej poradników. Chcę to zmienić i okresowo wrzucać na blog zakupowe pomocniki, które nie sprawią, iż wybierzecie gadżet lub urządzenie na prezent, ale zainspirujecie się samymi pomysłami. Serię rozpoczynam od propozycji upominków na Dzień Ojca w segmencie smart home. Zebrałem kilka ciekawszych pomysłów na obdarowanie taty czymś z działu inteligentnych domów, gdzie jest całkiem sporo propozycji. Niemal każda z nich może wciągnąć ojca w późniejszą rozbudowę sieci o kolejne smart moduły (czyli stworzenie ekosystemu), ale też dać niezależnie działającą „zabawkę”.
Przeczytaj: smartdomowy prezent (poradnik)
Targi Smart Home & IoT expo 2025 (krótka relacja)
W końcu na terenie Polski odbyły się jakiegoś większe targi inteligentnych technologii dla domów. Smart Home & IoT expo 2025 to trzy dni prezentacji i demonstracji w obrębie rozwiązań inteligentnych sieci i modułów do automatyki budynków. Odwiedziłem event z czystej ciekawości. Ostatnie tego typu wydarzenie pamiętam jeszcze ze Stadionu Narodowego, gdy częścią Audio/Video Show była inteligentna sekcja. Nasz kraj zasługuje na branżowe targi, na których mogą spotkać się integratorzy, marki i chętni do projektowania sieci. Premierowa edycja wypadała całkiem nieźle, choć zabrakło mi elektroniki użytkowej. Wydarzenie koncentrowało głównie specjalistów.
Przeczytaj więcej o: targi Smart Home & IoT expo 2025
Roboty sprzątające na 2025 rok (zestawienie tygodnia)
Rynek autonomicznych odkurzaczy i robotów sprzątających obserwuję od dawna, ale nigdy na blogu nie publikowałem zestawienia najciekawszych modeli na dany sezon. Podobne listy buduję w obrębie wielu różnych segmentów, ale mimo testów wielu różnych robotów, nigdy jeszcze nie publikowałem przeglądu rynkowej oferty. Styczniowe targi CES zmobilizowały mnie do przygotowania listy najciekawszych robotów dbających o nasze podłogi. 2025 rok będzie pod tym względem wyjątkowy. Targi w Las Vegas zapowiedziały mnóstwo jednostek, które wniosą do branży coś nowego. Zebrałem te propozycje i pokazałem, jak rozwijać się będzie rynek w najbliższych dwunastu miesiącach. Zapraszam do lektury.
Czytaj więcej o: roboty sprzątające w 2025 roku
Dziesięć lat Alexy – podsumowanie dekady z asystentką głosową Amazona
W listopadzie Alexa skończyła dziesięć lat. Śledzę jej rozwój od pierwszego Echo jaki Amazon wprowadził na rynek. Asystentka głosowa przeszła przez tę dekadę sporo zmian, ale największe dopiero przed nią. Przygotowałem podsumowanie ostatnich dziesięciu lat rozwoju Alexy. Przyjrzałem się też potencjalnym poprawkom, które czekają ją w 2025 roku. Tryb „Alexa, Let’s Chat” miał zadebiutować na dziesięciolecie istnienia wirtualnego pomocnika, ale wdrażanie generatywnych usprawnień w ramach wyższej inteligencji asystentki okazał się większym wyzwaniem. Liczę, iż w przyszłym roku będę mógł zaktualizować ten artykuł o konkretne rozwinięcia umiejętności Alexy.
Przeczytaj: ewolucja Alexy (jak przez dekadę zmieniała się asystentka Amazona)
Testy Yale Linus L2 i Smart Keypad 2 z czytnikiem palca
Od kilku tygodni relacjonuje swoje testy trzech nowych inteligentnych modułów w ramach Mojego Smart Domu. Wymieniam właśnie smart zamek na nowszą generację Linusa od Yale, a wraz z nim wzbogacam wejście o trzy nowe opcje dostępowe do wejścia: czytnik NFC w postaci krążka Yale Dot oraz klawiaturę Yale Smart Keypad 2 z czytnikiem palca. W tym tygodniu skończyłem pisać materiał z pełnym opisem doświadczeń i uwag na temat tego zestawu. Przygotowałem go w formie porównania z pierwszą generacją zamka. Wybrałem taki format wpisu, by pozwolić wam lepiej zrozumieć wprowadzone przez producenta udoskonalenia. Czy są praktyczne? Czy warto wymienić wcześniejszą wersję na tę nowszej generacji? Jak sprawdziły się w całym zestawie Yale Dot i Smart Keypad? Zapraszam do lektury.
Przeczytaj mój test smart zamka Yale Linus L2

5 godzin temu







