Mamy czwartek, więc czas na inteligentny dom. Właśnie tego dnia podsumowuje najciekawsze informacje z kończącego się powoli tygodnia. W obrębie rozwiązań smart home oceniam nowe standardy, platformy, protokoły, ale i integrujące się z inteligentnymi urządzeniami serwisy, usługi i różnego rodzaju moduły.
Przyglądam się nowościom od smart marek, adaptacjom rozwiązań z Matter i Thread, a także zapowiedziom nowinek w obrębie inteligentnych sieci. Oceniam, obserwuję i popularyzuję segment smart domów. Zachęcam do budowania własnego smart home, bo to dziś coraz prostsze. Od zeszłego roku w zestawieniach uwzględniam też urządzenia RTV/AGD, które poprawiają komfort mieszkania.
Co interesującego dotarło na rynek w tym tygodniu? Zapraszam też do poprzednich przeglądów smartdomowych nowości. Przygotowałem już ponad 200 takich artykułów! Rozpocząłem zatem trzecią setkę podsumowań.
- [testy] laserowy Epson EH-LS670 – interfejs Google TV i smart system
- [testy] MOVA Z60 Ultra Roller Complete – system LiftPro
- [gaming] Razer Soma Chroma – fotel z Razer Chroma RGB
- [smart home] Samsung z opłatami z dostęp do API SmartThings
- [Siri AI] ulepszenia w HomePodach, Apple TV i nowości tvOS 27
- [smart głośnik] PineVoice z kill-switchem dla nasłuchu asystenta
- [oświetlenie] sufitowy SwitchBot RGBICWW Ceiling Light
- [roboty sprzątające] LG HomeBot AI Objet Collection RONi
- [roboty sprzątające] premiera MOVA Z70 Ultra Roller Complete
- [crowdfunding] HELIX – doniczka rosnąca wraz z rośliną
1. [testy] laserowy Epson EH-LS670 – interfejs Google TV i smart system
Ze wszystkich systemów telewizyjnych, które są na rynku, najlepiej korzysta mi się z Android TV/Google TV. Całe szczęście ta platforma funkcjonuje na chyba wszystkich smart projektorach marki Epson. Z EH-LS670 nie jest inaczej. Propozycja jest all-in-one, więc wszechstronny interfejs w pełnej integracji z hardwarem jest jak najbardziej na miejscu. Po całkiem szybkiej kalibracji i zalogowaniu do własnego konta na Google możemy błyskawicznie pologować ulubione serwisy, które skorzystają ze standardów oferowanych w projektorze. Nie trzeba zatem podpinać zewnętrznych przystawek (choć można – jeżeli wolicie systemy konkurencji) i zastanawiać się, czy mają zgodność z Epsonem.
Google TV, czyli bardziej telewizyjna odmiana Android TV, ma w tej chwili w katalogu ponad 10 tysięcy aplikacji, no i wszystkie te najważniejsze do streamingu. Epson zgrabnie zintegrował ustawienia sprzętu z Google TV. Ma też wygodny pilot do jego obsługi. Podobnie jak w poprzednich projektorach z lifestyle’owej linii, tu również z opcją połączenia z Google Home, czyli obsługą inteligentnych urządzeń podpiętych do sieci. W oprogramowaniu znalazło się też kilka aplikacji od marki Epson. Jedna z nich – Projection Studio – służy do szybkiego dzielenia się zdjęciami i filmikami ze telefonów. Jest to rozwiązanie, które wykorzystamy np. przy prezentacji wspomnień z wakacji.
Niby drobnostka, ale pamiętam jak po wyjeździe wpadła do mnie siostra ze szwagrem i niby na Android TV screen mirroring funkcjonował, ale nie tak wygodnie i szybko, jak to proponuje Epson Projection Studio. Kolekcję slajdów trzeba wcześniej zaznaczyć, ale dzięki temu można pokazać tylko wybrane ujęcia. Nie porobiłem żadnych zdjęć z działania tej funkcji, więc załączę materiał video od Epson, który ją demonstruje. Miły dodatek, zwłaszcza w ramach lifestyle’owego podejścia. Oprócz tego jest też mirroring, czyli klonowanie obrazu z telefonu, więc opcji castingu nie zabraknie.
Epson już od dawna wspomaga kalibrację swoich smart projektorów specjalnymi narzędziami do automatyzacji większości ustawień. Aplikacja mobilna na telefony z iOS lub Androidem pomaga i przyspiesza regulację obrazu. Można ją oczywiście przeprowadzić manualnie, ale warto użyć Epson Setting Assistanta do najważniejszych etapów, a potem ewentualnie poprawić rogi manualnie. Przypomnę, iż rzut jest od spodu, a to zmienia trochę kąty korekcji. Do ustawień wykorzystamy kamerkę telefonu i pojawiające się na ekranie wzory.
W systemie jest też całe mnóstwo zmian przeróżnych parametrów: od obrazu, przez jasność (także źródła), dźwięku i innych ustawień. Interfejs jest responsywny i intuicyjny. Jak korzystaliście już z Android TV/Google TV to gwałtownie odnajdziecie się w proponowanym sofcie. Jest też kilka preferencji dot. oglądania treści. Tryb naturalny, filmowy i parę innych. W każdym da radę coś jeszcze podkręcić. Oczywiście ustawienia będą zależały od źródła: podpiętej konsoli, odtwarzacza Blu-ray, PC, czy serwisu streamingowego. Wśród protokołów bezprzewodowej łączności jest AirPlay 2 (Apple) i Chromecast (Google Cast), a także integracja z sieciami smart home. Przez Google TV bezpośrednio z platformą Google Home, ale też kompatybilność z Apple HomeKit, czyli sterowanie projektorem z poziomu aplikacji Apple Dom. Chodzi o integrację w scenach.
2. [testy] MOVA Z60 Ultra Roller Complete – system StepMaster i LiftPro
Robot MOVA Z60, który testuję już od kilku tygodni, ma dwa bardzo interesujące systemy, z których w moim domu nie skorzystam. Nie dlatego, iż nie chcę, a dlatego, iż nie mam w mieszkaniu wysokich progów i dywanów. Technologie StepMaster 2.0 i korpus LiftPro udało mi się jednak przetestować. Pierwszy służy do „wdrapywania” się na podwyższone podłogi – co sprawdziłem budując specjalną konstrukcję. Drugi uchroni dywany przez zamoczeniami wałka mopującego poprzez unoszony korpus i specjalną osłonkę – te elementy zbadałem na chodniczku w garderobie (jedynym miejscu, gdzie jest kawałek dywaniku).
StepMaster 2.0 to specjalnej budowy kółeczka na mechanizmach podnoszących robota, by ten pokonał choćby ośmiocentymetrowe progi (ale dwustopniowe – pierwszy 5 cm, drugi 3 cm). Przy jednym stopniu Z60 Ultra Roller poradzi sobie z 4,5 cm, choć realnie choćby z 5 cm. Wszystko zależy od sytuacji. Inteligentne pokonywanie takich przeszkód uwzględnia liczne czujniki, które widzą przeszkodę, badają jej wysokość i podejmują próbę podjechania. Moja sztucznie ułożona przeszkoda zmieściła się w zakresie podjazdu robota, co możecie zobaczyć na załączonym filmiku. Byłem pod wrażeniem możliwości urządzenia. MOVA przekazuje w opisie robota, iż StepMaster 2.0 ma pozwolić Z60 Ultra Roller na łatwe przejeżdżanie przez stopnie, progi, szyby drzwi, nóżki mebli w kształcie litery U i inne mniejsze przeszkody.
Korpus LiftPro też jest efektowny i zasilany AI. Po wykryciu niskich przeszkód, w tym dywanów, ale też stref no-go (celowo pomijanych w sprzątaniu), robot unosi się do góry jakby podwijał „kieckę”, by jej nie zamoczyć. Z60 uniesie się nad matami, chodnikami i innymi niższymi przeszkodami minimalizując zahaczanie szczotek i wałka. Zwiększenie prześwitu działa tu identycznie do pojazdów terenowych, które przejeżdżają po trudniejszych trasach.
System StepMaster 2.0 w robocie MOVA Z60 Ultra Roller. Tak „skoczek” radzi sobie z progami. pic.twitter.com/zpw9mXml5S
— Smartniej (@smartniej) July 2, 2026
W obu przypadkach AGD poradzi sobie z problematycznymi sytuacjami, co zwiększa efektowność samego sprzątania. Zamiast omijania, jest pokonywanie. StepMaster nie zwiększa napędu, a raczej „wchodzi” poprzez mechanizm. Przód idzie do góry, a potem działa już grawitacja i pęd. Z60 jest niczym mały pojazd terenowy. Zwykłe roboty kończą działanie przy 2-2,5 cm, co obniża możliwości (często potrzebując manualnego wsparcia). Oba wymienione systemy pozwalają ograniczyć przenoszenie robota, montowanie najazdów, no i oczywiście rezygnowania ze sprzątania części mieszkania, gdyż elektronika z AI poradzi sobie samodzielnie. MOVA Z60 Ultra Roller samodzielnie zdecyduje, czy wystarczy podnieść podwozie, czy uruchomić mechanizm wspinania.
3. [gaming] Razer Soma Chroma – fotel z Razer Chroma RGB
Razer pokazał w ubiegłym tygodniu kolejny ze swoich gamingowych foteli. Soma Chroma to propozycja, która ma wynieść immersję na zupełnie nowy poziom. Chodzi prawdopodobnie o połączenie z reaktywnym podświetleniem Razer Chroma RGB, która marka „wszczepia” w mnóstwo swoich urządzeń już od kilku lat. Mówimy o pierwszym fotel marki z RGB. Producent zapewnia, iż dzięki temu fotel przestaje być biernym elementem gamingowych zestawów, bo jest aktywnie wykorzystywany w doświadczaniu gier. Jest tu mowa o „pełnym zanurzeniu” w ramach synchronizacji z oświetleniem. Oczywiście działając w czasie rzeczywistym. Razer Chroma RGB Reactive Game Lighting ma funkcjonować z ponad 300 tytułami. Przez oprogramowanie Razer Synapse można dopasować światło po swojemu.
Sam fotel Soma Chroma ma konstrukcję przystosowaną do całodziennych sesji. Ergonomiczny łuk lędźwiowy, siedzisko z pianki o podwójnej gęstości formowanej na zimno i wyprofilowane podparcia. Wszystko pod wygodę. Oparcie z odchylaniem do choćby 155°. Przewód ładujący można podłączyć do powerbanku. Wbudowany panel ma dać szybki dostęp do ustawień i zmiany efektów świetlnych. Cenę określono na aż 530€.
4. [smart home] Samsung z opłatami z dostęp do API SmartThings
Ta informacja nie dotyczy jeszcze (przynajmniej bezpośrednio) użytkowników inteligentnych domów, ale pomyślałem, iż o niej wspomnę. Na rynku jest sporo osób, które lubią integrować swoje platformy z systemem Home Assistant, a w przypadku SmartThings od Samsunga będzie niebawem nieco kosztowniej. Gdzieś od października Samsung zamierza uruchomić płatne plany dostępu do API. Abonament od 5$ obejmie indywidualnych, niekomercyjnych developerów, co może też (pośrednio) dotknąć użytkowników serwisu korzystających z zewnętrznych narzędzi firm trzecich (najczęściej w ramach obsługi dodatkowych integracji i specjalnie tworzonych scen).
Koreańska marka zaznacza, iż pieniądze z abonamentu mają pomóc finansować rozwój platformy SmartThings. prawdopodobnie głównie z ramach funkcji korporacyjnych. Oby korzyścią były ulepszenia centrum dla twórców rozszerzeń. jeżeli wasz dom jest zbudowany na zaawansowanej współpracy SmartThings z Home Assistant przez API koreańskiej marki, to warto zainteresować się, czy nie będzie się to wiązać z dodatkowymi kosztami obsługi. Chodzi o sytuacje, w których developerzy będą chcieli przenieść część kosztów na klienta.
5. [Siri AI] ulepszenia w HomePodach, Apple TV i nowości tvOS 27
Od WWDC 2026 minęło już ładnych kilka tygodni, a ja jeszcze nie przeanalizowałem wszystkich rozwiązań, które Apple planuje wdrożyć w ramach inteligentniejszej Siri w swoim domowym ekosystemie. Jesienią nowa wersja asystentki dotrze na pierwsze rynki, ale tylko po angielsku. Jej nowe możliwości dotrą m.in. do HomePodów i Apple TV, co widać po odniesieniach w kodzie kolejnych bet systemów operacyjnych, które są już powoli udostępnianie developerom.
Co nowego dla Apple Dom w ramach Siri AI? Przede wszystkim, w końcu widać informacje o nowej generacji HomePoda, a także przystawki telewizyjnej Apple TV. Jestem pewien, iż urządzenia są gotowe już od dawna, ale nie debiutowały z uwagi na opóźnienia rozwojowe związane z Siri AI. W trakcie WWDC opowiedziano jedynie o udoskonaleniach tvOS 27, które ma funkcjonować szybciej i responsywniej. Aplikacje mają uruchamiać się wcześniej, a Apple Music wspierać wyższą jakość Hi-Res Lossless (24-bit/192kHz). Także protokół AirPlay między HomePodami i Apple TV ma być szybszy.
Ciekawe, iż ekran kontroli gier na Apple TV przeszedł redesign. Zakładam, iż odczują to też gracze, którzy uruchamiają tytuły na telewizorach. Amerykański gigant obiecuje też wsparcie nowszego Thread 1.4, co wpłynie na współpracę z siecią smartdomowych urządzeń. Nowy tvOS 27 ma jeszcze kilka drobniejszych poprawek, ale do jesieni dojdzie jeszcze pewnie kilka kolejnych, więc najlepiej będzie podsumować je za kilka miesięcy. Teraz najważniejsze jest, z którymi modelami przystawek zadziała update do tvOS 27. Apple wspomniało o Apple TV 4K drugiej oraz trzeciej generacji. HomePod 27 obejmie wszystkie oferowane HomePody.
6. [smart głośnik] PineVoice z kill-switchem dla nasłuchu asystenta
Smart głośniki są ciekawym, choć nie koniecznym elementem ekosystemu inteligentnych domów. Mają swoja zalety, ale też wady. Nie każdy ufa ich nasłuchowi. Niby producenci zapewniają pełną ochronę naszych danych, ale każdy z nas i tak ma obawy dot. zagrożenia prywatności. Jakiś czas temu pisałem na blogu o nietypowym projekcie inteligentnego głośnika, który całkowicie odetnie mikrofony, a więc i nasłuch. Koncepcja jest prosta – kill switch ma podnieść komfort przebywania w mieszkaniu. Bez obawy przed nasłuchem.
Co nowego w PineVoice? Omawiany smart głośnik jest jednym z nielicznych na rynku ze specjalnym układem RISC-V, który działa we współpracy z platformą Home Assistant. Marka Pine64 wycenia model na 50$, więc sporo tańszą alternatywę dla odpowiedników Google, Amazona, Apple, czy innych marek. Asystent działa na frazę i choć pewnie nie z taką skutecznością i efektywnością jak konkurenci wymienionych marek, to z gwarancją ochrony naszych danych. Inną zaletą jest działanie w lokalnej sieci, a nie z przetwarzaniem chmurowym (jest też opcjonalna kooperacja z Home Assistant Cloud). Oczywiście najlepiej w ogóle nie mieć w domu żadnego mikrofonu, ale już sam telefon może nasłuchiwać, a przecież posiadamy też wiele innych urządzeń.
7. [oświetlenie] sufitowy SwitchBot RGBICWW Ceiling Light
Switch-Bot ma w ofercie już chyba kilka odmian smart lamp sufitowych (chyba, iż mylę je z propozycjami Lifx i Aqara). Najnowszym modelem tej marki będzie RGBICWW Ceiling Light w dwóch wielkościach – średnicach 12″ (30 cm) i 15″ (38 cm). Jak sama nazwa wskazuje, z bogatym w efekty systemem światełek z RCBICWW. Odmiany mają różne rozmiary, a co za tym idzie również jasność. Mniejszy (za 50€) dysponuje 2000 lumenami, a większy (za 70€) – 3200 lumenami. Obie posiadają pełną kontrolę kolorów i temperatury (od 2700 K do 6500 K), co pozwala wprowadzić do wnętrza odpowiednie klimaty. Podobnie do innych świateł Switch-Bot, z presetami różnych motywów (26 różnych) i efektów świecenia (8 propozycji). Fajnie, iż jest tu też zgodność z Matter (przez Wi-Fi) i kooperacja z różnymi smart platformami.
8. [roboty sprzątające] LG HomeBot AI Objet Collection RONi
Roboty sprzątające są już tak popularne, iż ich obecność w domu jest niemal pewnikiem. Konkurencja wymusza większą dbałość o każdy aspekt, również estetykę. Stacje dokujące robią się coraz większe, więc trzeba im proponować nowe opcje lokalizacji. LG w nowym HomeBot AI Objet Collection RONi przygotowało dwie interesujące opcje. W jednej AGD jest w zabudowie (Hidden Station), czyli e ultra estetycznej, schowanej wersji. W drugiej stacja przypomina stolik, który można postawić w salonie choćby przy kanapie. Ta pierwsza propozycja już się na rynku pojawiała, m.in. w postaci robota od Bosch, ale nie tylko. Ta druga (Objet Station) jest odważniejsza, a przy zachowaniu odpowiedniej higieny oraz nowoczesnego wzornictwa, wcale nie niemożliwa do zastosowania przez potencjalnych klientów.
Kamuflaż w obu przypadkach jest ciekawy, ale to hardware jest najważniejszy. Roboty HomeBot AI Objet Collection RONi zostały zaprezentowane w Korei Południowej, ale powinny też dotrzeć na rynek globalny. Interesująco w urządzeniu wygląda system czyszczenia na parze. Obejmuje ono zarówno samego robota, jak i stację. Parowo odświeżane są nakładki mopujące, a także samo urządzenie. Sterylizacja odbywa się przy temperaturze dochodzącej do 100°C. Robot ma oczywiście technologie AI do rozpoznawania plam, terenu itd. Oprócz tego wysuwane ramię do „naganiania” brudu pod ssanie, czy tryby automatyzowania pracy. Cena w progu high-endowców – ponad 5 tys. zł w przeliczeniu z wonów (2.2 mln), a z podatkami i cłami wyjdzie jeszcze więcej.
9. [roboty sprzątające] premiera MOVA Z70 Ultra Roller Complete
W maju byłem na prezentacji nowości produktowych marki MOVA. Debiutowało tam sporo nowych generacji urządzeń dla domu. Jednym z nich był robot MOVA Z70 Ultra Roller Complete, czyli sukcesor aktualnie testowanego przeze mnie Z60. Ta najnowsza podkręciła możliwości flagowca jeszcze mocniej. Jestem zadowolony ze opcji, które funkcjonują u mnie obecnie, a wychodzi na to, iż można tu zaproponować ulepszenia. Model wciąż dysponuje mopem w rolce z AutoShield dla ochrony dywanów, wysuwaną wieżyczką do nawigacji z FlexScope. Ma jeszcze lepsze ssanie z 36 000 Pa, a wałek HydroForce Mopping 2.0 nawadniany dwunastoma dyszami posiada sprzątanie z 800 obrotów na minutę. Konserwacja w stacji jak zwykle na gorąco. Tu dochodząca do 100°C.
MOVA Z70 Ultra Roller Complete zmywa z dociskiem 18N, a ramię MaxiReach 2.0 sięga jeszcze nieco dalej (podobnie jak wysuwany wałek). StepMaster, który przedstawiłem w tym tygodniu w ramach modelu Z60, też wygląda na lepszy, bo widzę możliwość pokonania podwójnego progu do 9 cm. Roboto posiada 4-stopniowy system Anti-Tangle, zawierający koło omni-wheel, szczotkę boczną, specjalnie zaprojektowany wałek oraz szczotkę główną TroboWave DuoBrush, które łącznie minimalizują ryzyko wplątywania się włosów. Za omijanie przeszkód i odpowiednie poruszanie się po mieszkaniu odpowiada system Smart Obstacle Avoidance. Tu rozwiązania wyglądają podobnie do poprzednika. Jest podwójny laser do światła strukturalnego, kamerki RGB z AI SmartSight, doświetlenie LED i dwie boczne wiązki. MOVA obiecuje rozpoznawanie większej liczby obiektów (już ponad 300). Cenę Z70 Ultra Roller określono na 5999 zł, ale już widzę zniżki na start (5399 zł).
10. [crowdfunding] HELIX – doniczka rosnąca wraz z rośliną
O inteligentnych doniczkach już na blogu pisałem i to dawno temu. Każda z nich skupiała się na automatyzacji podlewania i ewentualnie śledzeniu podłoża, czyli potrzeb zieleni. Przeglądające crowdfundingowe platformy natrafiłem na model HELIX, który proponuje w temacie coś innego. Twórcy zaprojektowali format przypominający origami, za pomocą którego doniczka rośnie wraz ze wzrostem samej rośliny. Dopasowuje się w ten sposób do wielkości kwiatu, który z czasem potrzebuje przecież więcej przestrzeni. Ograniczy to przesadzanie roślin, co nie wszystkie gatunki znoszą dobrze. Oprócz adaptacji rozmiarowej jest też system automatycznego nawadniania. Został on przygotowany bardzo zmyślnie, bowiem wyłącznie, gdy podłoże jest suche. Ma to przeciwdziałać gniciu korzeni.
Marka POTR z Glasgow prezentowała swoje nowe doniczki na RHS Chelsea Flower Show 2026, gdzie ich HELIX otrzymało prestiżowe wyróżnienie Product of the Year. Doniczka funkcjonuje wewnątrz i na zewnątrz. W crowdfundingu cena startuje od 42£. To aż -42% od finalnej wyceny. Realizacja pierwszej partia doniczek jest przewidziana na wrzesień.
Znalezione na Kickstarterze
Kącik ostatnich testów i poradników
Przez najbliższe edycje mojego smartdomowego cyklu będę przypominał o ostatnich ciekawszych materiałach. Głównie w ramach serii Mój Smart Dom, ale też smarthacków.
Ostatnie testy: smart zamek Yale, smart kuweta MOVA i inteligentna szczoteczka
Ostatnich kilka tygodni miałem na blogu bardzo pracowite. Testowałem bowiem jednocześnie kilka inteligentnych urządzeń. Było sporo roboty, ale udało mi się dzięki temu wypracować nowe podejście do testów, które rozkładałem na kolejne tygodnie w ramach smartdomowych przeglądów. W ten sposób moje oceny trafiają na blog szybciej, a ja utrzymuję regularność w działaniach. W tym tygodniu zakończyłem oceny smart kamerek Yale, nowego mostka Philips Hue Bridge Pro oraz robota myjącego okna Dreame C1. Na początku 2026 roku skończyłem z kolei testy smart kuwety MOVA i bardziej kompaktowego smart zamka od Yale. Jestem też w trakcie oceny inteligentnej szczoteczki MOVA z detektorem płytki nazębnej z AI. Inny słowy: od salonu, przez balkon, aż po łazienkę. niedługo nieco więcej sprzętu do kuchni.
Podsumowania testów każdego z urządzeń przedstawiłem w czwartkowym przeglądzie smartdomowych nowości. Wydaje mi się, iż każdy z tych artykułów jeszcze z czasem rozbuduje o kolejne akapity, ponieważ już teraz widzę pewne obszary, w których elektronikę można jeszcze sprawdzić. W przypadku mostka będzie to wdrożenie Matter, na temat którego opracowuję już powoli osobny materiał. Kamerkę zewnętrzną planuję podpiąć do solara (który czeka na słoneczne warunki). Dreame C1 spróbuję jeszcze przyssać do płytek ściennych, parawanu przy wannie, no i lustra.
- Sprawdź mój test elektrycznego Geely EX5
- Sprawdź mój test lifestyle’owego projektora Epson EF-72
- Sprawdź mój test smart zamka Yale Linus L1 Lite
- Sprawdź mój test smart kuwety MOVA MeowgicPod LR10 Prime
- Sprawdź mój test inteligentnej szczoteczki MOVA Fresh 20 Sense
- Sprawdź mój test mostka Philips Hue Bridge
- Sprawdź mój test smart kamerek Yale
- Sprawdź mój test robota Dreame C1
CES 2026 w Las Vegas – premiery wielu smart nowości na cały rok
6-9 stycznia w Las Vegas odbyły się jedne z największych targów elektroniki użytkowej na cały świecie. CES to impreza przyciągająca uwagę wszystkich, nie tylko miłośników nowych technologii. Przez kilka dni prezentowanych było mnóstwo sprzętu. Demonstracje obywały się już w weekend poprzedzający wydarzenie, a o nowościach będzie się pisało jeszcze pewnie do końca stycznia (aż tyle tego się tam „przewala”).
Jak zwykle swoją relację z premier zaczynam jeszcze przed CES, bo mnóstwo marek zapowiada swoje produkty jeszcze przed eventem. W 2026 roku jeszcze konkretniej pogrupowałem prezentowane urządzenia, by łatwiej było przeglądać zestawienie. Nie zabraknie też drugiego artykułu, w którym zestawiam odważniejsze koncepcje i prototypy w ramach dziwactw z CES. Zapraszam do obu materiałów, które będą aktualizowane na bieżąco pewnie jeszcze przez kilkanaście najbliższych dni.
- Czytaj więcej: nowości na CES 2026
- Czytaj więcej: dziwactwa na CES 2026
Remont smart oświetlenia (z Hue, WiZ i Matter)
Wziąłem się za długo planowany remont domowego oświetlenia. W moim mieszkaniu działa sporo elementów smart, także tych związanych ze światłem. W każdym pomieszczeniu pracował jakiś moduł, a całość integrowałem z kilkoma popularnymi platformami dla smart domów. Wprowadzam jednak zmiany, które uporządkują sieć i pozwolą wykorzystać pełnię integracji. Wymianę urządzeń przeprowadzam kompleksowo, a więc z głową. Postanowiłem wykorzystać systemy maksymalnie dwóch marek, a wszystko z uwzględnieniem protokołu Matter. Mój Smart Dom zyska potencjał Philips Hue i WiZ, a przy okazji przedstawię zalety standardu Matter. W najbliższych tygodniach, szczególnie w cyklu smart home tygodnia będziecie mogli znaleźć poszczególne etapy zmian, które wprowadzam. Zacząłem od smart żarówek GU10, czyli zaległości, które miałem w planach już dawno temu. Niżej zapraszam do artykułu, który w każdym tygodniu będzie aktualizowany o kolejne fazy remontowego harmonogramu.
Czytaj więcej: remont smart oświetlenia
Test robota MOVA P50 Pro Ultra
Skończyłem testy inteligentnego robota sprzątającego P50 Pro Ultra od marki MOVA. Trwały około sześciu tygodni. Przez ten czas sprawdziłem urządzenie w prawie wszystkich warunkach (nie licząc dywanów, których u siebie po prostu nie mam). Oceniłem sposób pracy w pełnej autonomii, gdzie robot sam decydował o podjętych działaniach, ale też w działaniu strefowym i bez hybrydowego połączenia, tj. w przejazdach na mokro i na sucho. Przenalizowałem zakres możliwości pod kątem funkcji, integracji ze smart domem, rozwiązań dostępnych w aplikacji, no i oczywiście wielofunkcyjnej stacji dokującej. MOVA P50 Pro Ultra to przedstawiciel klasy średniej, ale tej wyższej, oferujący elementy premium w przystępniejszym wydaniu. Jak wypadł w moim domu? Czym zaskoczył? Gdzie znalazłem obszary do poprawy? Zapraszam do materiału.
Czytaj więcej o: test robota MOVA P50 Pro Ultra
Test smart wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell
Przez kilka tygodni mogliście śledzić moje testy inteligentnego wideodomofonu od Yale. Smart Video Doorbell to kolejny z modułów ekosystemu amerykańskiego giganta, który oferuje zarówno kolejny punkt obserwacji dla monitoringu z inteligentnymi opcjami (z perspektywy wejścia do mieszkania), ale też zdalną komunikację z osobą przed drzwiami. Zebrałem w końcu wszystkie analizy urządzenia do kupy i wrzuciłem na blog. Czym dysponuje dzwonek z kamerką? Jakie są jego najsilniejsze strony, a gdzie widzę elementy do poprawy? Jak spisuje się AI w ramach detekcji działań w obrębie czujników? Z jakimi platformami Yale Smart Video Doorbell współpracuje? Do czego adekwatnie przyda się obserwator zastępujący „judasza”? Zapraszam do lektury.
Czytaj więcej: mój test wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell
Pomysł na smartdomowy prezent (poradnik zakupowy)
Tworzę sporo zestawień, ale nieco mniej poradników. Chcę to zmienić i okresowo wrzucać na blog zakupowe pomocniki, które nie sprawią, iż wybierzecie gadżet lub urządzenie na prezent, ale zainspirujecie się samymi pomysłami. Serię rozpoczynam od propozycji upominków na Dzień Ojca w segmencie smart home. Zebrałem kilka ciekawszych pomysłów na obdarowanie taty czymś z działu inteligentnych domów, gdzie jest całkiem sporo propozycji. Niemal każda z nich może wciągnąć ojca w późniejszą rozbudowę sieci o kolejne smart moduły (czyli stworzenie ekosystemu), ale też dać niezależnie działającą „zabawkę”.
Przeczytaj: smartdomowy prezent (poradnik)
Targi Smart Home & IoT expo 2025 (krótka relacja)
W końcu na terenie Polski odbyły się jakiegoś większe targi inteligentnych technologii dla domów. Smart Home & IoT expo 2025 to trzy dni prezentacji i demonstracji w obrębie rozwiązań inteligentnych sieci i modułów do automatyki budynków. Odwiedziłem event z czystej ciekawości. Ostatnie tego typu wydarzenie pamiętam jeszcze ze Stadionu Narodowego, gdy częścią Audio/Video Show była inteligentna sekcja. Nasz kraj zasługuje na branżowe targi, na których mogą spotkać się integratorzy, marki i chętni do projektowania sieci. Premierowa edycja wypadała całkiem nieźle, choć zabrakło mi elektroniki użytkowej. Wydarzenie koncentrowało głównie specjalistów.
Przeczytaj więcej o: targi Smart Home & IoT expo 2025
Roboty sprzątające na 2025 rok (zestawienie tygodnia)
Rynek autonomicznych odkurzaczy i robotów sprzątających obserwuję od dawna, ale nigdy na blogu nie publikowałem zestawienia najciekawszych modeli na dany sezon. Podobne listy buduję w obrębie wielu różnych segmentów, ale mimo testów wielu różnych robotów, nigdy jeszcze nie publikowałem przeglądu rynkowej oferty. Styczniowe targi CES zmobilizowały mnie do przygotowania listy najciekawszych robotów dbających o nasze podłogi. 2025 rok będzie pod tym względem wyjątkowy. Targi w Las Vegas zapowiedziały mnóstwo jednostek, które wniosą do branży coś nowego. Zebrałem te propozycje i pokazałem, jak rozwijać się będzie rynek w najbliższych dwunastu miesiącach. Zapraszam do lektury.
Czytaj więcej o: roboty sprzątające w 2025 roku
Dziesięć lat Alexy – podsumowanie dekady z asystentką głosową Amazona
W listopadzie Alexa skończyła dziesięć lat. Śledzę jej rozwój od pierwszego Echo jaki Amazon wprowadził na rynek. Asystentka głosowa przeszła przez tę dekadę sporo zmian, ale największe dopiero przed nią. Przygotowałem podsumowanie ostatnich dziesięciu lat rozwoju Alexy. Przyjrzałem się też potencjalnym poprawkom, które czekają ją w 2025 roku. Tryb „Alexa, Let’s Chat” miał zadebiutować na dziesięciolecie istnienia wirtualnego pomocnika, ale wdrażanie generatywnych usprawnień w ramach wyższej inteligencji asystentki okazał się większym wyzwaniem. Liczę, iż w przyszłym roku będę mógł zaktualizować ten artykuł o konkretne rozwinięcia umiejętności Alexy.
Przeczytaj: ewolucja Alexy (jak przez dekadę zmieniała się asystentka Amazona)
Testy Yale Linus L2 i Smart Keypad 2 z czytnikiem palca
Od kilku tygodni relacjonuje swoje testy trzech nowych inteligentnych modułów w ramach Mojego Smart Domu. Wymieniam właśnie smart zamek na nowszą generację Linusa od Yale, a wraz z nim wzbogacam wejście o trzy nowe opcje dostępowe do wejścia: czytnik NFC w postaci krążka Yale Dot oraz klawiaturę Yale Smart Keypad 2 z czytnikiem palca. W tym tygodniu skończyłem pisać materiał z pełnym opisem doświadczeń i uwag na temat tego zestawu. Przygotowałem go w formie porównania z pierwszą generacją zamka. Wybrałem taki format wpisu, by pozwolić wam lepiej zrozumieć wprowadzone przez producenta udoskonalenia. Czy są praktyczne? Czy warto wymienić wcześniejszą wersję na tę nowszej generacji? Jak sprawdziły się w całym zestawie Yale Dot i Smart Keypad? Zapraszam do lektury.
Przeczytaj mój test smart zamka Yale Linus L2

3 godzin temu







