Smart home tygodnia #212 (przegląd rynku)

2 godzin temu
Zobacz też: smart home tygodnia #211 – Amazon Sleep Studio (foto: amazon.com)

Mamy czwartek, więc czas na inteligentny dom. Właśnie tego dnia podsumowuje najciekawsze informacje z kończącego się powoli tygodnia. W obrębie rozwiązań smart home oceniam nowe standardy, platformy, protokoły, ale i integrujące się z inteligentnymi urządzeniami serwisy, usługi i różnego rodzaju moduły.

Przyglądam się nowościom od smart marek, adaptacjom rozwiązań z Matter i Thread, a także zapowiedziom nowinek w obrębie inteligentnych sieci. Oceniam, obserwuję i popularyzuję segment smart domów. Zachęcam do budowania własnego smart home, bo to dziś coraz prostsze. Od zeszłego roku w zestawieniach uwzględniam też urządzenia RTV/AGD, które poprawiają komfort mieszkania.

Co interesującego dotarło na rynek w tym tygodniu? Zapraszam też do poprzednich przeglądów smartdomowych nowości. Przygotowałem już ponad 200 takich artykułów! Rozpocząłem zatem trzecią setkę podsumowań.

  • [event] premiera najnowszych modeli telewizorów Haier
  • [testy] laserowy Epson EH-LS670 – tryb gamingowy z ALLM i 120Hz
  • [testy] stacja dokująca dla MOVA Z60 Ultra Roller Complete
  • [aktualizacje] Gemini w Home – w końcu skonfigurowałem u siebie
  • [roboty myjące] MOVA N1 z system zraszania Dual-Wing
  • [odkurzacze Wet & Dry] Dreame T12 Pro ze skrobakiem TangleCut 2.0
  • [oświetlenie] Philips Hue z nowymi przełącznikami przewodowymi
  • [smart głośniki] nowe modele Google Home z głębszą integracją Gemini
  • [smart zdrowie] dyfuzor zapachów Kimba dla lepszego snu
  • [smart rolety] Eve MotionBlinds Upgrade Kit z większą kompatybilnością
  • [update] Amazon z personalizowaniem ekranów Echo Hub
  • [smart zamki] Eufy FamiLock E32, E40 i E35 z Matter
  • [oświetlenie] Philips Skylight symulujący dzienne warunki (+UV-B)

1. [event] premiera najnowszych modeli telewizorów Haier

Na początku tygodnia wziąłem udział w prezentacji nowych telewizorów Haier, które producent zademonstrował na obiekcie w Łodzi. Marka chciała chyba podkreślić, jak szybkie są ich najnowsze modele, ale też wkraczanie w segment RTV. Większości z nas firma kojarzy się raczej ze sprzętem AGD, ale logotyp Haier (widziany m.in. na bilboardach w trakcie trwającego właśnie mundialu) zaczął pojawiać się też na telewizorach.

W smartdomowym przeglądzie tylko zagaję o nowościach, natomiast wieczorem spróbuje rozpisać się na temat wydarzenia nieco szerzeń, zwłaszcza, iż emocji nie brakowało. Ambasadorami wydarzenia byli Krzysztof Hołowczyc, Krzysztof Zalewski i Kuba Wojewódzki, a zaproszeni na event goście mogli przejechać się po łódzkim torze. Szkoda, iż tylko w roli pasażera, ale dzięki temu z pełnymi wrażeniami (za „kółkiem” siedzieli profesjonalni kierowcy, którzy na co dzień szkolą w tym miejscu wszystkich chętnych do poprawy swoich umiejętności).

W naszym kraju zadebiutowały modele H100S90FUX, H65S90GUX oraz H65M92FUX. Haier pochwalił w nich kilka technologii. Zależnie od wariantu za obraz odpowiedzialne są QLED lub QLED Mini LED Ultra. Podkreślono też obecność UltraSense AI do poprawy efektów, a także brzmienie opracowane we współpracy z KEF. Podobało mi się też dostosowanie parametrów pod graczy. Dźwięk efektowny, bo brytyjski partner od lat tworzył jakościowe kolumny. Miałem okazję ich posłuchać na kilku warszawskich Audio/Video Show. Te w telewizorach Haier w trakcie demonstracji też brzmiały nieźle. Oznaczenia KEF zauważyłem na obramowaniach telewizorów. Nic dziwnego, iż logo takiej marki na TV nie mogło zabraknąć. Haier współpracę mocno podkreślił.

Więcej o prezentacji już niedługo (link wieczorem).


2. [testy] laserowy Epson EH-LS670 – tryb gamingowy z ALLM i 120Hz

Trwają Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, siatkarska Liga Narodów, F1 i turnieje tenisowe, więc testowany projektor Epsona jest u mnie stale zaangażowany w sportowe wydarzenia. Nie zabrakło jednak czasu w sprawdzenie tak dużych przekątnych, potrójnego lasera i wysokiego odświeżania obrazy w opcji gamingowej. Producent obiecuje w modelu EH-LS670 odświeżanie na poziomie do 120Hz i tryb gry (ALLM). W przypadku tego pierwszego musiałem dokupić przewód HDMI pod 2.1, czyli z 48 Gbps, bo okazało się, iż ten poprzedni nie wyrabiał. Dobrze, iż z bratem rozkminiliśmy, skąd brało się migotanie obrazu. Uruchomiliśmy Forzę Horizon w 4K i 120Hz, a to potrzebowało sporej przepustowości.

Epson w Lifestudio Grand EH-LS670 oferuje z tyłu trzy porty HDMI: 1 i 3 obsługują HDCP 2.3, natomiast 2 ma ARC i eARC, czyli wielokanałowy przesył z audio. Oczywiście sprzęt obsługuje standard HDMI 2.1 w każdej z tych opcji. Z kolei wspomniane już wyżej ALLM (Auto Low Latency Mode) automatycznie redukuje opóźnienia (po wykryciu konsoli lub PC), oraz obsługę odświeżania do 240 Hz. Input Lag w trybie dla graczy oferuje opóźnienie wejściowe z około 20 ms. W 240 Hz 4K PRO-UHD jest uzyskiwane raczej przez interpolację. Moje testy wykazały, iż obraz w trakcie gier wypadł nieźle. Starał się minimalizować rozmycia przy dynamicznych tytułach. Profesjonalnego monitora nie zastąpi, ale jako projektor pod konsolę i PC do takiego ogólnej gry będzie OK. Warto nadmienić, iż projekcja ultra short throw (UST) obejmuje też obsługę formatów HDR10 i HLG, więc urządzenie starało się wydobyć pełniejsze efekty w grach.

Co w trybie gamingowym z Epson EH-LS670 sprawdziliśmy? Pobawiliśmy się z Nintendo Switch i mocnym PC. W tym pierwszym połączeniu wygodą była rozgrywka z kontrolerami ruchu bez zasłaniania ekranu. Już kiedyś grałem w ten sposób na Wii z normalnym projektorem i trzeba było uważać na niski rzut. Tu dzięki UST nie ma tego dyskomfortu i można szaleć z Joy-Conami bez żadnej niewygody. Z kolei komp posłużył nam przy projekcie sim riga z kierownicą, czyli przy jazdach w F1 i Forza. O symulatorze jazdy w połączeniu z projektorem Epson z ultra krótkim rzutem jeszcze się rozpiszę. Tutaj chciałem jedynie pokazać, jaki komfort taki system daje. Duży obraz, 120Hz, rzut bezpośrednio pod ścianą i audio przez głośniki Bose skierowane a’la soundbar naprawdę robią wspólnie efekt!


3. [testy] stacja dokująca MOVA Z60 Ultra Roller Complete

Trwa kolejny tydzień testów robota MOVA Z60 Ultra Roller Complete w moim mieszkaniu. Wciąż zgłębiam poszczególne funkcje i ustawienia, więc w trzecim tygodniu działań skupiłem się na stacji dokującej. Jej poszczególne parametry już kojarzę, bo bardzo podobna była w MOVA P50 Pro Ultra. Z racji nieco innych technologii mopowania, ma jednak pewne modyfikacje. Wiele z rozwiązań jest jednak podobnych. Urządzenie zlokalizowałem w miejscu poprzedniego robota, więc podobieństwo gabarytowe oby urządzeń było u mnie bardzo korzystne. Zmienił się tylko kolor sprzętu – z białego na czarny.

Przejdźmy do rzeczy. Z60 Ultra Roller jest modelem robota, który zamiast nakładek mopujących korzysta ze stale nawilżanego wałka, więc i proces jego konserwacji w stacji jest nieco inny. Jakość odświeżania jest jednak bardzo podobna, bo bazuje na podgrzewaniu wody i myciu rolki na gorąco w 80°C i późniejszego suszenia w 70°C. Dzięki temu na materiale myjącym podłogi nie pozostają brudy, nie ma wilgoci i powodów do powstawania pleśni czy grzybów. To bardzo istotny etap automatycznego sprzątania domowych podłóg.

Z60 w stacji przechodzi konserwację i wymianę płynów. Pozbywa się brudów do worka (3,2 litra), no i zmienia wodę. Uzupełnia czystą, oddaje brudną. W „garażu” mieszczą się dwa zbiorniki o chyba tych samych parametrach, które miałem w P50 Pro Ultra – 4 litry na świeżą i 3,5 litra na brudną wodę. Oba trzeba co pewien czas wymieniać, ale spokojnie, aplikacja o tym przypomina. Podobnie jak w moim poprzednim robocie, uzupełniany jest też płyn do mycia podłóg. W Z60 Ultra Roller kapsuła na płyny jest podwójna. Doszedł jeszcze płyn do odświeżania w domach zamieszkiwanych przez zwierzaki. Dla pełności przekazu podam jeszcze rozmiary stacji. Ma 47 cm wysokości, 43 głębokości (ale wliczając w to podjazd dla robota) i 42 cm szerokości.

Stacja od MOVA Z60 Ultra Roller przypomina tą od P50 Pro Ultra. pic.twitter.com/KaSQbHUf40

— Smartniej (@smartniej) June 17, 2026


Czarny plastik z połyskiem odbija światło, więc i odciski palców. Stacji nie trzeba dotykać, ale przy wymianach zbiorników zdarzy się ją „obmacać”. Na białej wariacji tak tego nie widać. To pewnego rodzaju mankament, ale łatwy do zniwelowania szybkim przeczyszczeniem. W środku stacji jest kilka dodatkowych elementów, które co pewien czas warto przedmuchać lub przepłukać. To chyba choćby zalecenie z instrukcji. W specyfikacji znalazłem informacje o poziomie hałasu stacji. 67 dB mieści się w standardach. Robot po powrocie ze sprzątania nie oddaje kurzu zbyt głośno (jak było tu w iRobot j7). Czasem słychać obrót wałka w trakcie jego suszenia, ale nie jest to przeszkadzające. choćby fajnie zdawać sobie sprawę, iż coś tam sobie za nas pracuje.

Dodam na koniec, iż w aplikacji mobilnej na telefony możemy dobrać sposób konserwacji wałka w stacji. Właśnie z poziomu telefonu możemy wskazać, jak często (no i kiedy) stacja ma odświeżać rolkę detergentem Pet Odor Solution. W domach z czworonogami warto uruchomić dogłębne mycie wałka. Pochwalę tu jeszcze zestaw Complete. W tej wersji robota w komplecie mamy cztery wałki, więc w razie chęci skorzystania z pełni świeżej rolki można skorzystać z aż trzech dodatkowych. Co jeszcze w kwestiach higieny? MOVA w Z60 Ultra Roller oferuje sterylizację worka, tacki pod wałkiem, a także samej rolki światłem UV (dodatkowa dezynfekcja).


4. [aktualizacje] Gemini w Home – w końcu skonfigurowałem u siebie

Nie wiem jak u Was, ale u mnie pokazał się w końcu proces konfiguracji Gemini w Home, czyli chatbota Google w konwersacyjnej, inteligentniejszej opcji. Od jakiegoś czasu jest on stopniowo wdrażany do Google Home. Ja zgłosiłem chęć skorzystania z jego usług kilka miesięcy temu, ale nie wiem, czy jest to efekt wcześniejszego dostępu, czy w Polsce rozpoczął się wreszcie proces przechodzenia z Asystenta Google na Gemini w sieci dla smart domów. Amerykański gigant proponuje bardziej naturalną kontrolę inteligentnych urządzeń, choć na razie tylko w wybranych językach. W Google Home i tak nie było polskojęzycznego Asystenta Google, więc jeżeli chodzi o język to wszystko pozostaje po staremu.

Przejście na Gemini w Home zajęło chwilkę. Generalnie łączyło się potwierdzeniem kilku kroków, wyboru głosu asystenta oraz krótkim tutorialem możliwości, a także pouczeniem, iż na ten moment rozwiązanie funkcjonuje wyłącznie po angielsku. jeżeli nie mieliście dotąd uruchomionego rozpoznania głosu użytkownika, to Gemini też przeprowadzi odpowiednie analizy. W najbliższym czasie będę sprawdzał zakres możliwości Google Home z Gemini.


5. [roboty myjące] MOVA N1 z system zraszania Dual-Wing

MOVA idzie śladem Dreame i wprowadza do swojej oferty roboty myjące szyby. N1, którego widziałem też na prezentacji produktowej w wersji ze stacją, ma sporo funkcji, które w ubiegłym roku sprawdzałem w ramach testu Dreame C1. Oba roboty służą do automatycznego odświeżania okien i szyb, np. tych balkonowych. Propozycja od MOVA startuje na polskim rynku z aż 18% rabatem. Promocja potrwa do 30 czerwca. Finalna wycena wyniesie 1099 zł.

Szybki przegląd możliwości MOVA N1. Jest to robot przysysający się do okien. Ma konstrukcję o wadzą 1.3 kg, ale mocna ssanie. Urządzenie wyposażono w „dwukierunkowy system zraszania Dual-Wing z czterema dyszami rozpylającymi mikronową mgiełkę, która skutecznie rozpuszcza brud bez powstawania zacieków”. Zbiorniczek na wodę wystarcza do umycia 32 m² powierzchni, czyli wielu okien. Całość z inteligentnym omijaniem przeszkód, np. klamek czy zamków (jeśli takowe się na drodze pojawią). 8000 Pa ma gwarantować odpowiednie trzymanie, a w razie awarii prądu jest specjalne zasilanie z 50 minutami dodatkowej energii. MOVA przekazuje, iż N1 jest wszechstronny. Poradzi sobie też z lustrami, kabinami prysznicowymi, gładkimi kafelkami, czy marmurem.


6. [odkurzacze Wet & Dry] Dreame T12 Pro ze skrobakiem TangleCut 2.0

Jestem po udanych testach JONR, które przekonały mnie do odkurzaczy Wet & Dry. Na ostatnich eventach Dreame przyglądałem się licznym odmianom tych AGD, ale bez większego zainteresowania. Dopiero faktyczne sprzątanie przy użyciu tej kategorii sprzętu pokazało mi silne strony manualnie obsługiwanych mopów w pionowym wydaniu. Najnowszy debiut na naszym rynku do model T12 Pro od Dreame. Służy do suchych i mokrych zabrudzeń, czyli ma silne ssanie, które we współpracy ze stale nawilżanym wałkiem sprząta również trudniejsze plamy. Producent zachwala smukłą konstrukcję (do 9.85 cm w profilu), silne ssanie (25 000 Pa) i działanie na płasko (180 stopni pozwalające wjeżdżać pod meble). Mop jest też stosunkowo lekki (4.8 kg), ma odpowiednio wyważony środek ciężkości i dużą zwinność ruchów.

Dreame T12 Pro (foto: Dreame)

Jak zwykle w modelach Dreame jest też specjalny skrobak do walki z plączącymi się włosami (TangleCut 2.0 ma gęściejszy „grzebień”). Szczotka radzi sobie też z nadmiarem wody i ma szeroki format – od krawędzi do krawędzi – co daje jej większą powierzchnię mycia i mopowanie przy listwach. Oczywiście mycie rolki na gorąco (95°C) i konserwacja z suszeniem w wysokiej temperaturze (też (95°C). Cykl odświeżania w stacji trwa tylko 5 minut. Czas pracy? Dreame obiecuje 60 min w trybie Eco i 40 min w Smart. T12 Pro ma kosztować 1199 zł, ale do końca czerwca będzie tańszy – 1099 zł.


7. [oświetlenie] Philips Hue z nowymi przełącznikami przewodowymi

Philips Hue Play Floor Lamp (foto: Signify)

Platforma Philips Hue zyska latem nowe propozycje oświetleniowe. Oferta inteligentnych świateł poszerzy się o nowe żarówki, lampy i przełącznik przewodowy do gniazdka. Seria Philips Hue Play została rozwinięta o odmiany stołowe i podłogowe, czyli krótsze i dłuższe „pałki” świetlne, które nadają ambientowych efektów odbiciami od ściany i powierzchni. Sprawdzą się w ramach dekorowania kolorami świetlnymi różnych przestrzeni. Poprawę wrażeń zaproponują też żarówki świeczki (ze wsparciem Matter). Mają wyższą wydajność oraz technologię pełnego spektrum światła dziennego.

Z kolei dopuszkowe przełączniki mają pozwolić dodać smart funkcje zwykłemu oświetleniu, czyli bez wymiany poszczególnych żarówek. Posiadanie punktowej kontroli jest ciekawsze, ale opcja kontroli wszystkiego łącznie też czasem wystarcza (albo ratuje, bo nie wszędzie da się zastosować inteligentne rozwiązania inaczej).

Philips Hue Wired Dimmer Switch (foto: Signify)

8. [smart głośniki] nowe modele Google Home z głębszą integracją Gemini

W sierpniu zeszłego roku, gdy Google demonstrowało nową, dziesiątą generację Pixeli, zwiastowało też nowy model smart głośnika. W październiku opowiedziano o Google Home Speaker nieco więcej. W końcu gadżet z Gemini na pokładzie dociera na rynek. Inteligentny głośnik z asystentem AI ma wejść do sprzedaży 25 czerwca w cenie niecałych 100$. Wprowadzenie urządzenia zajęło amerykańskiemu gigantowi aż 10 miesięcy. Potwierdza to tylko, jak skomplikowane jest dostarczenie poprawnie działającego asystenta z elementami AI. Wcześniej spore problemy miał z tym Amazon, a Apple dostarczy Siri AI dopiero jesienią.

Upgradem jest 360-stopniowe audio, no i głębsza integracja z Gemini – konwersacyjnym chatbotem go Google, który wypiera już opóźnionego Asystenta Google. Stylistycznie model przypomina modele Nest Audio. Może działać w parze w trybie stereo, a z Google TV Streamer choćby jako system audio do kina domowego. Głośniczek jest dostępny w wielu opcjach kolorystycznych i LEDowym podświetleniem dla lepszej interakcji z Gemini. Ten z koli ma obsługiwać bardziej skomplikowane polecenia dla domu (i nie tylko), ale póki co jedynie w obrębie wybranych języków. Ma być efektywniejsze kontekstowo i bardziej konwersacyjny. Nie będzie go trzeba ciągle wywoływać frazą. Szkoda tylko, iż dla pełni jego funkcji (Home Brief z podsumowaniami sytuacji na bazie obrazu) potrzebna będzie subskrypcja Google Home Premium. Za głębszą pracę ma być odpowiedzialna opcja Gemini Live (Premium Standard), m.in. w obrębie rozumienia szerszych automatyzacji. Wychodzi na to, iż smart głośniki robią się bardziej zaawansowane, ale część z ich funkcji wymaga opłacania abonamentu – jak u Amazona.


9. [smart zdrowie] dyfuzor zapachów Kimba dla lepszego snu

Urządzeń do poprawiania jakości snu i wypoczynku jest na rynku sporo. Od smart poduszek, przez inteligentne materace, czy maty monitorujące położenie ciała, przez specjalne lampy z symulowaniem wschodów słońca, aż po analizy danych w zegarkach, czy specjalnych opaskach na głowę. Pisałem na blogu również o integracjach z oczyszczaczami powietrza, oknami (dodającymi powietrza), czy głośnikami z odpowiednim klimatem dźwiękowym. Teraz trafiłem na inteligentny dyfuzor zapachów, który na bazie bioodczytów z przeróżnych wearables ma aktywnie wpływać (interweniować) w trakcie nocy. Jak się pewnie domyślacie, z konkretnym wykorzystaniem rozwiązań AI.

Kimba (foto: kimba.ai)

Kimba to rodzaj stymulatora zapachowego, wpływającego na nasz umysł odpowiednią wonią. Nad urządzeniem pracowali naukowcy, który obiecują efekty przez oddziaływanie na nasze zmysły. Zapachy mają wpływać na aktywność mózgu, a więc i jakość wypoczunku. Sprzęt ma współpracować z danymi napływającymi z popularnych zegarków i bransoletek, m.in. nasz nocny HRV (zmienność rytmu serca). Wymieniono Apple Watche, pierścienie Oura, trackery Whoop, ale też zegarki Garmin i Fitbit. Kompatybilność jest zatem całkiem szeroka. Wytrenowane przez startup AI ma aktywnie dozować zapachy na bazie personalizowanych odczytów z wymienionych urządzeń o noszonym charakterze. Hub z zapachami ma tez wbudowane mikrofony, które przetwarzają dodatkowe informacje (marka zapewnia, iż bez rejestrowania konwersacji). W USA urządzenie wyceniono na 300$ (w tym sześć miesięcy subskrypcji). Niestety będą dodatkowe koszty, bo co pół roku trzeba opłacać kolejne 300$ (pewnie za moduły zapachowe i dostęp do AI). Realizacja dopiero zimą.


10. [smart rolety] Eve MotionBlinds Upgrade Kit z większą kompatybilnością

Eve odświeżyło swoje inteligentne moduły do rolet. Nowa wersja zestawu MotionBlinds Upgrad Kit ma teraz współpracować przez specjalny adapter również z węższymi modelami rolet, co zwiększa zakres obsługi różnych wariacji. Z tego co widzę, jest tu choćby kooperacja z roletami Fridans od IKEA. To dość ważne, ponieważ w ubiegłym roku szwedzki gigant wstrzymał sprzedaż smart rolet (to chyba seria Fyrtur?). Nowe modele Eve wyceniono na 170-220$ (w Europie ok. 150€) zależnie od wielkości. Troszkę kosztują, ale mają też integrację ze standardem Matter-over-Thread. Motorki Eve mają funkcjonować z 25-30 milimetrowymi roletami. W aplikacji ze wszystkimi ważnymi ustawieniami w ramach programowania regulacji zasłon. W trybie Adaptive Shading z automatycznym pozycjonowaniem względem słońca.

Eve Motionblinds Upgrade Kit (foto: evehome.com)

11. [update] Amazon z personalizowaniem ekranów Echo Hub

Smart ekrany marki Amazon otrzymały darmową aktualizację oprogramowania. Echo Hub zyska personalizowanie interfejsu pod większą wygodę i szybkość obsługi podłączonych do platformy urządzeń. Producent zaoferuje teraz większą swobodę w dostosowaniu poszczególnych sekcji wyświetlacza. Moduły można skalować odnośnie wielkości, ale też aranżować bardziej według własnego uznania. Użytkownicy mają dzięki temu zyskać więcej swobody w dostosowywaniu wyglądu 8-calowego wyświetlacza. Oczywiście pod kątem komfortu sterowania poszczególnymi funkcjami mieszkania. Ustawiać można widgety, grupy urządzeń, czy poszczególne automatyzacje. Poprzednio na ekranie widać było najczęściej używane urządzenia.

Echo Hub z nowymi opcjami personalizowania ekranu (foto: Amazon)

Cieszy też, iż poszczególne smart urządzenia, np. światła, otrzymały głębsze sterowanie. Dzięki temu łatwiej zmienić jasność i kolor wybranych żarówek lub lamp. Drugą nowością aktualizacji jest większa integracja Echo Huba z subskrypcjami Ring AI oraz Alexa+. Mają pozwolić podsumowywać nagrania z kamerek i przeszukiwać konkretne wydarzenia w zapisie obrazu bezpośrednio na ekranie urządzenia Amazon. Innymi słowy, proces inteligentnego przeszukiwania, który był już wcześniej przez markę oferowany w aplikacjach na telefon, pojawi się też bezpośrednio w Echo Hub przez inteligentniejszą Alexę.


12. [smart zamki] Eufy FamiLock E32, E40 i E35 z Matter

W trakcie styczniowych targów CES w Las Vegas marka Eufy pokazała nową rodzinę inteligentnych zamków do drzwi. W sumie trzy modele o różnych zakresach dostępu. W końcu modele zaczynają docierać na rynek. Trio najnowszych modeli debiutuje na terenie Stanów Zjednoczonych. Opcja entry-level to FamiLock E32, który wyceniono na 140$. Ma wszystkie niezbędne standardy, więc w tej cenie wygląda optymalnie. Posiada czytnik palca, co zwiększa jego możliwości. Z kolei odmiany E40 i E35 są sporo droższe, ale dysponują dodatkowymi zakresami ochrony. Oba kosztują po 300$. Ten pierwszy dodaje rozpoznawanie twarzy, a ten drugi dłoni. W obu przypadkach gwarantując skan niepowtarzalnych cech, więc konkretne zabezpieczenie. Oczywiście największą zaletą ma tu być szybsze wejście do mieszkania. Aha, warto nadmienić, iż jest tu kompatybilność z Matter.

Eufy FamiLock E40 (foto: Eufy)

13. [oświetlenie] Philips Skylight symulujący dzienne warunki (+UV-B)

Inteligentne oświetlenie w domu potrafi dziś wiele. Od budowy klimatycznych scen pod własny nastrój, przez imprezowe efekty, czy zwiększanie imersji oglądanych na telewizorze treści. Smart lampy potrafią też symulować wschody i zachody słońca, czym wpływają na nasz cykl dobowy. Co powiecie na lampę, która wierniej odwzoruje dzienne warunki, a opcjonalnie doda choćby moduł UV-B, za pomocą którego ciało będzie produkowało więcej witaminy D? Taką ofertę proponuje Philips w sufitowym modelu Skylight. Ma wypełnić pomieszczenie dziennym światłem przy pomocy LED.

Skylight jest proponowany w dwóch rozmiarach i wykorzysta technologie NatureConnect od Signify. Dzięki nim odwzorowanie dziennego światła ma być bardziej naturalne. Co ciekawe, moduł ma szczelność IP44, więc można go instalować również w łazienkach. Oświetlenie ma tu adaptacyjne dopasowanie jasności i temperatury kolorów pod okres dnia, ale też kilka presetów pod własne preferencje (gdybyśmy zechcieli korzystać z innej „pory” dnia w ramach symulowania światła).

Specjalna wersja Skylight VitaUp ma dodatkowe obramowanie z generatorem UV-B. Philips przekonuje, iż wpłynie na organizm podobnie do promieni słonecznych, choć pewnie nie z taką skutecznością produkowania witaminy D. Jest tu oczywiście zabezpieczenie, które zablokuje zbyt długi czas ekspozycji, czyli ochronę przez poparzeniami. Szkoda, iż Skylight nie jest częścią Philips Hue. Brakuje mu Wi-Fi, czy innych protokołów do smart łączności. Przy sterowaniu będziemy musieli bazować na pilociku i/lub ściennym przełączniku. Cenę w Europie określono na aż 500€.


Kącik ostatnich testów i poradników

Przez najbliższe edycje mojego smartdomowego cyklu będę przypominał o ostatnich ciekawszych materiałach. Głównie w ramach serii Mój Smart Dom, ale też smarthacków.

Ostatnie testy: smart zamek Yale, smart kuweta MOVA i inteligentna szczoteczka

Ostatnich kilka tygodni miałem na blogu bardzo pracowite. Testowałem bowiem jednocześnie kilka inteligentnych urządzeń. Było sporo roboty, ale udało mi się dzięki temu wypracować nowe podejście do testów, które rozkładałem na kolejne tygodnie w ramach smartdomowych przeglądów. W ten sposób moje oceny trafiają na blog szybciej, a ja utrzymuję regularność w działaniach. W tym tygodniu zakończyłem oceny smart kamerek Yale, nowego mostka Philips Hue Bridge Pro oraz robota myjącego okna Dreame C1. Na początku 2026 roku skończyłem z kolei testy smart kuwety MOVA i bardziej kompaktowego smart zamka od Yale. Jestem też w trakcie oceny inteligentnej szczoteczki MOVA z detektorem płytki nazębnej z AI. Inny słowy: od salonu, przez balkon, aż po łazienkę. niedługo nieco więcej sprzętu do kuchni.

Podsumowania testów każdego z urządzeń przedstawiłem w czwartkowym przeglądzie smartdomowych nowości. Wydaje mi się, iż każdy z tych artykułów jeszcze z czasem rozbuduje o kolejne akapity, ponieważ już teraz widzę pewne obszary, w których elektronikę można jeszcze sprawdzić. W przypadku mostka będzie to wdrożenie Matter, na temat którego opracowuję już powoli osobny materiał. Kamerkę zewnętrzną planuję podpiąć do solara (który czeka na słoneczne warunki). Dreame C1 spróbuję jeszcze przyssać do płytek ściennych, parawanu przy wannie, no i lustra.

  • Sprawdź mój test elektrycznego Geely EX5
  • Sprawdź mój test lifestyle’owego projektora Epson EF-72
  • Sprawdź mój test smart zamka Yale Linus L1 Lite
  • Sprawdź mój test smart kuwety MOVA MeowgicPod LR10 Prime
  • Sprawdź mój test inteligentnej szczoteczki MOVA Fresh 20 Sense
  • Sprawdź mój test mostka Philips Hue Bridge
  • Sprawdź mój test smart kamerek Yale
  • Sprawdź mój test robota Dreame C1

CES 2026 w Las Vegas – premiery wielu smart nowości na cały rok

6-9 stycznia w Las Vegas odbyły się jedne z największych targów elektroniki użytkowej na cały świecie. CES to impreza przyciągająca uwagę wszystkich, nie tylko miłośników nowych technologii. Przez kilka dni prezentowanych było mnóstwo sprzętu. Demonstracje obywały się już w weekend poprzedzający wydarzenie, a o nowościach będzie się pisało jeszcze pewnie do końca stycznia (aż tyle tego się tam „przewala”).

Perisphere (foto: geeksloft.com)
Project Ava (foto: razer.com)

Jak zwykle swoją relację z premier zaczynam jeszcze przed CES, bo mnóstwo marek zapowiada swoje produkty jeszcze przed eventem. W 2026 roku jeszcze konkretniej pogrupowałem prezentowane urządzenia, by łatwiej było przeglądać zestawienie. Nie zabraknie też drugiego artykułu, w którym zestawiam odważniejsze koncepcje i prototypy w ramach dziwactw z CES. Zapraszam do obu materiałów, które będą aktualizowane na bieżąco pewnie jeszcze przez kilkanaście najbliższych dni.

  • Czytaj więcej: nowości na CES 2026
  • Czytaj więcej: dziwactwa na CES 2026

Remont smart oświetlenia (z Hue, WiZ i Matter)

Wziąłem się za długo planowany remont domowego oświetlenia. W moim mieszkaniu działa sporo elementów smart, także tych związanych ze światłem. W każdym pomieszczeniu pracował jakiś moduł, a całość integrowałem z kilkoma popularnymi platformami dla smart domów. Wprowadzam jednak zmiany, które uporządkują sieć i pozwolą wykorzystać pełnię integracji. Wymianę urządzeń przeprowadzam kompleksowo, a więc z głową. Postanowiłem wykorzystać systemy maksymalnie dwóch marek, a wszystko z uwzględnieniem protokołu Matter. Mój Smart Dom zyska potencjał Philips Hue i WiZ, a przy okazji przedstawię zalety standardu Matter. W najbliższych tygodniach, szczególnie w cyklu smart home tygodnia będziecie mogli znaleźć poszczególne etapy zmian, które wprowadzam. Zacząłem od smart żarówek GU10, czyli zaległości, które miałem w planach już dawno temu. Niżej zapraszam do artykułu, który w każdym tygodniu będzie aktualizowany o kolejne fazy remontowego harmonogramu.

Czytaj więcej: remont smart oświetlenia


Test robota MOVA P50 Pro Ultra

Skończyłem testy inteligentnego robota sprzątającego P50 Pro Ultra od marki MOVA. Trwały około sześciu tygodni. Przez ten czas sprawdziłem urządzenie w prawie wszystkich warunkach (nie licząc dywanów, których u siebie po prostu nie mam). Oceniłem sposób pracy w pełnej autonomii, gdzie robot sam decydował o podjętych działaniach, ale też w działaniu strefowym i bez hybrydowego połączenia, tj. w przejazdach na mokro i na sucho. Przenalizowałem zakres możliwości pod kątem funkcji, integracji ze smart domem, rozwiązań dostępnych w aplikacji, no i oczywiście wielofunkcyjnej stacji dokującej. MOVA P50 Pro Ultra to przedstawiciel klasy średniej, ale tej wyższej, oferujący elementy premium w przystępniejszym wydaniu. Jak wypadł w moim domu? Czym zaskoczył? Gdzie znalazłem obszary do poprawy? Zapraszam do materiału.

Czytaj więcej o: test robota MOVA P50 Pro Ultra


Test smart wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell

Przez kilka tygodni mogliście śledzić moje testy inteligentnego wideodomofonu od Yale. Smart Video Doorbell to kolejny z modułów ekosystemu amerykańskiego giganta, który oferuje zarówno kolejny punkt obserwacji dla monitoringu z inteligentnymi opcjami (z perspektywy wejścia do mieszkania), ale też zdalną komunikację z osobą przed drzwiami. Zebrałem w końcu wszystkie analizy urządzenia do kupy i wrzuciłem na blog. Czym dysponuje dzwonek z kamerką? Jakie są jego najsilniejsze strony, a gdzie widzę elementy do poprawy? Jak spisuje się AI w ramach detekcji działań w obrębie czujników? Z jakimi platformami Yale Smart Video Doorbell współpracuje? Do czego adekwatnie przyda się obserwator zastępujący „judasza”? Zapraszam do lektury.

Czytaj więcej: mój test wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell


Pomysł na smartdomowy prezent (poradnik zakupowy)

Aqara Cube T1 Pro (foto: aqara.com)

Tworzę sporo zestawień, ale nieco mniej poradników. Chcę to zmienić i okresowo wrzucać na blog zakupowe pomocniki, które nie sprawią, iż wybierzecie gadżet lub urządzenie na prezent, ale zainspirujecie się samymi pomysłami. Serię rozpoczynam od propozycji upominków na Dzień Ojca w segmencie smart home. Zebrałem kilka ciekawszych pomysłów na obdarowanie taty czymś z działu inteligentnych domów, gdzie jest całkiem sporo propozycji. Niemal każda z nich może wciągnąć ojca w późniejszą rozbudowę sieci o kolejne smart moduły (czyli stworzenie ekosystemu), ale też dać niezależnie działającą „zabawkę”.

Przeczytaj: smartdomowy prezent (poradnik)


Targi Smart Home & IoT expo 2025 (krótka relacja)

W końcu na terenie Polski odbyły się jakiegoś większe targi inteligentnych technologii dla domów. Smart Home & IoT expo 2025 to trzy dni prezentacji i demonstracji w obrębie rozwiązań inteligentnych sieci i modułów do automatyki budynków. Odwiedziłem event z czystej ciekawości. Ostatnie tego typu wydarzenie pamiętam jeszcze ze Stadionu Narodowego, gdy częścią Audio/Video Show była inteligentna sekcja. Nasz kraj zasługuje na branżowe targi, na których mogą spotkać się integratorzy, marki i chętni do projektowania sieci. Premierowa edycja wypadała całkiem nieźle, choć zabrakło mi elektroniki użytkowej. Wydarzenie koncentrowało głównie specjalistów.

Przeczytaj więcej o: targi Smart Home & IoT expo 2025


Roboty sprzątające na 2025 rok (zestawienie tygodnia)

Roborock Saros Z70 (foto: roborock.com)

Rynek autonomicznych odkurzaczy i robotów sprzątających obserwuję od dawna, ale nigdy na blogu nie publikowałem zestawienia najciekawszych modeli na dany sezon. Podobne listy buduję w obrębie wielu różnych segmentów, ale mimo testów wielu różnych robotów, nigdy jeszcze nie publikowałem przeglądu rynkowej oferty. Styczniowe targi CES zmobilizowały mnie do przygotowania listy najciekawszych robotów dbających o nasze podłogi. 2025 rok będzie pod tym względem wyjątkowy. Targi w Las Vegas zapowiedziały mnóstwo jednostek, które wniosą do branży coś nowego. Zebrałem te propozycje i pokazałem, jak rozwijać się będzie rynek w najbliższych dwunastu miesiącach. Zapraszam do lektury.

Czytaj więcej o: roboty sprzątające w 2025 roku


Dziesięć lat Alexy – podsumowanie dekady z asystentką głosową Amazona

Echo Dot w moim domu.

W listopadzie Alexa skończyła dziesięć lat. Śledzę jej rozwój od pierwszego Echo jaki Amazon wprowadził na rynek. Asystentka głosowa przeszła przez tę dekadę sporo zmian, ale największe dopiero przed nią. Przygotowałem podsumowanie ostatnich dziesięciu lat rozwoju Alexy. Przyjrzałem się też potencjalnym poprawkom, które czekają ją w 2025 roku. Tryb „Alexa, Let’s Chat” miał zadebiutować na dziesięciolecie istnienia wirtualnego pomocnika, ale wdrażanie generatywnych usprawnień w ramach wyższej inteligencji asystentki okazał się większym wyzwaniem. Liczę, iż w przyszłym roku będę mógł zaktualizować ten artykuł o konkretne rozwinięcia umiejętności Alexy.

Przeczytaj: ewolucja Alexy (jak przez dekadę zmieniała się asystentka Amazona)


Testy Yale Linus L2 i Smart Keypad 2 z czytnikiem palca

Od kilku tygodni relacjonuje swoje testy trzech nowych inteligentnych modułów w ramach Mojego Smart Domu. Wymieniam właśnie smart zamek na nowszą generację Linusa od Yale, a wraz z nim wzbogacam wejście o trzy nowe opcje dostępowe do wejścia: czytnik NFC w postaci krążka Yale Dot oraz klawiaturę Yale Smart Keypad 2 z czytnikiem palca. W tym tygodniu skończyłem pisać materiał z pełnym opisem doświadczeń i uwag na temat tego zestawu. Przygotowałem go w formie porównania z pierwszą generacją zamka. Wybrałem taki format wpisu, by pozwolić wam lepiej zrozumieć wprowadzone przez producenta udoskonalenia. Czy są praktyczne? Czy warto wymienić wcześniejszą wersję na tę nowszej generacji? Jak sprawdziły się w całym zestawie Yale Dot i Smart Keypad? Zapraszam do lektury.

Przeczytaj mój test smart zamka Yale Linus L2


Idź do oryginalnego materiału