Mamy czwartek, więc czas na inteligentny dom. Właśnie tego dnia podsumowuje najciekawsze informacje z kończącego się powoli tygodnia. W obrębie rozwiązań smart home oceniam nowe standardy, platformy, protokoły, ale i integrujące się z inteligentnymi urządzeniami serwisy, usługi i różnego rodzaju moduły.
Przyglądam się nowościom od smart marek, adaptacjom rozwiązań z Matter i Thread, a także zapowiedziom nowinek w obrębie inteligentnych sieci. Oceniam, obserwuję i popularyzuję segment smart domów. Zachęcam do budowania własnego smart home, bo to dziś coraz prostsze. Od zeszłego roku w zestawieniach uwzględniam też urządzenia RTV/AGD, które poprawiają komfort mieszkania.
Co interesującego dotarło na rynek w tym tygodniu? Zapraszam też do poprzednich przeglądów smartdomowych nowości. Przygotowałem już ponad 200 takich artykułów! Rozpocząłem zatem trzecią setkę podsumowań.
- [zapowiedź testów] laserowy Epson EH-LS670 z ultra krótkim rzutem
- [testy] MOVA Z60 Ultra Roller Complete – pierwsze sprzątanie
- [testy] JONR H2 Pro – czas pracy na baterii
- [eksperyment] migracja na myszkę SteelSeries Aerox 5 Wireless
- [crowdfunding] Sierro – backup energii dla domowych urządzeń
- [Computex 2026] MSI MEG Vision X2 AI⁺ – z lokalnym LuckyClaw
- [State of Play] PlayStation 27’’ Gaming Monitor z DualSense Charging Hook
- [zdrowie i uroda] Withings BodyFit – tańszy odpowiednik flagowej smart wagi
- [monitoring] outdoorowe kamery Reolink OMVI z potrójnym obiektywem
- [crowdfunding] SkySphere – kamerka do inteligentnej obserwacji nieba
- [projektory] laserowy Leica Cine Compact 1 w mniejszym wydaniu
- [pogoda] SwitchBot Weather Station z e-papierowym ekranem
- [monitory] ASUS ROG Strix OLED XG259QWPG Ace z 540Hz
- [smart zamki] linia Aqara U500 z modelem dla szklanych drzwi
- [RTV/AGD] nowe inteligentne urządzenia dla domu od Xiaomi na 2026 (Europa)
1. [zapowiedź testów] laserowy Epson EH-LS670 z ultra krótkim rzutem
Jeszcze w maju zapowiadałem, iż będę miał okazję sprawdzenia kolejnego z laserowych projektorów marki Epson z ultra krótkim rzutem. Wcześniejszy model testowałem chwilę w ramach symulatora F1, który od kilku miesięcy służy mi do nauki jazdy, ale też testów innych urządzeń (jak na przykład projektory i monitory). Już ten model sprawdził się świetnie i to we wszystkich możliwych warunkach. Czas ocenić, jakie postępy Epson poczynił w modelu Lifestudio Grand EH-LS670. Urządzenie rozpoczęło swoją pracę dopiero od dzisiaj, więc na razie nie wiele mogę o nim powiedzieć. W ramach zapowiedzi przedstawię jego ogólne adekwatności. Skupię się dziś na designie, wykończeniu i formacie. Najbardziej ciekawi mnie, jak sprzęt sprawdzi się w okresie piłkarskich Mistrzostw Świata w Ameryce Północnej. Akurat godziny transmisji będą wieczorne i nocne, więc idealne warunki będą spełnione.
EH-LS670 to projektor ultra-short-throw (UST), czyli rzucający obraz z bardzo bliska. To coraz popularniejsza odmiana projektorów, której największą zaletą jest wygoda w ustawieniu pod ekranem lub ścianą, ale też lepsze parametry związane z jasnością (bo światło się mniej rozprasza). O jakości obrazu rozpiszę się jednak szerzej w kolejnych tygodniach (i przeglądach).
Kosztujący prawie 11 tys. zł projektor musi prezentować się adekwatnie. Epson zadbał o wykończenie i zaproponował swój model w dwóch odmianach kolorystycznych. Jaśniejszej i ciemniejszej. Ja oceniam tą ciemniejszą (czarny metalik), ale bardziej przypadła mi do gustu ta druga („diamentowa biel”). W obu moduł, który jest przecież elementem stałej ekspozycji na szafeczce, wygląda jakościowo (z „siateczkowym” frontem, który maskuje nagłośnienie). Bryła jest minimalistyczna i z gładkimi, delikatnymi zaobleniami oraz centralnie obsadzonym logotypem marki. Jest elegancko. Sprzęt nie rozprasza uwagi, nie kuje w oczy. Z góry widać też brand partnera od dźwięku, czyli obecność systemu Sound by Bose. Całość jest w stanie zaoferować obraz z odpowiednim brzmieniem, które musi w tym wypadku konkurować z sounbarami, gdyż o miejsce na nie po prostu w klasie UST bardzo ciężko (projektor stoi w miejscu, gdzie zwykle ustawiamy belki audio).
Dodam na koniec, iż moduł optyczny z laserami został umiejętnie „ukryty” i jest dyskretnie wkomponowany w całą konstrukcję EH-LS670. Tu wszystko u Epsona po staremu, bo równie estetycznie i z systemem ochrony oczu było też w tym wcześniejszym modelu. Całość ma efekt premium, jaki przecież reprezentuje. Jest stosunkowo kompaktowo. Na tyle, by zmieścić się na przeciętnej szafeczce na RTV, gdzie uzyskujemy 65-85 cali w przekątnej. Design i wykończenie przyjemne, ale inaczej być nie może. Projektory z ultra krótkim rzutem są elementem salonu, więc muszą też wyglądać.
2. [testy] MOVA Z60 Ultra Roller Complete – pierwsze sprzątanie
Zmywaniem moich podłóg już od dłuższego czasu zajmują się roboty sprzątające z trybem mopa. Najpierw w ramach dociskowej nakładki (Braava jet m6), potem obrotowych nakładek, a teraz chciałem przyjrzeć się trzeciej opcji, która zdobywa ostatnio popularność. Mowa o obrotowym wałku z mocniejszym dociskiem oraz stałym odświeżaniu, by zmywanie było efektywniejsze. Sprzęt tego typu ma swoja zalety, ale już w głowie dostrzegłem pewne ograniczenia. Spróbuje je porównać z tym co już znam. Na moje podłogi wyjeżdża MOVA Z60 Roller Complete z kilkoma ulepszeniami względem wcześniej stosowanej jednostki. Maszyna ma większą moc ssania, skuteczniejsze mopowanie, niższą konstrukcję i opcję pokonywania większych progów.
Robot przechodzi właśnie analizy i to równocześnie z mopem ręcznym, w którym też stosowana jest rolka z wałkiem. Nie wiem, czy warto te AGD ze sobą zestawiać, bo są rozwiązaniami komplementarnymi, choć posiadają podobne przeznaczenie. Jeden jest rozwiązaniem autonomicznym, drugi manualnym. Każdy ma swoje silniejsze strony. Oba posłużą mi jako ogólne odniesienie również dla innych modeli, bo do tej pory nie miałem okazji korzystać z tego typu technologii.
Konstrukcyjnie i stylistycznie MOVA Z60 Ultra Roller Complete przypomina większość modeli klasy premium. Choć model wygląda masywnie to ma tylko 9.6 cm w profilu, więc liczę, iż dotrze w miejsca, w które poprzednik z uwagi na wystającą „wieżyczkę” nie docierał (w Z60 LiDAR/DToF jest estetycznie chowany). „Krążek” sprzątający jest minimalistyczny w stylistyce m.in. dzięki wspomnianym czujnikom, ale przez cały czas na froncie ma rozbudowy system sensorów i kamer do mapowania przestrzeni i omijania przeszkód. Wierzch urządzenia jest przykrywany płaską obudową, którą trzeba podnieść, by okazjonalnie dostać się do wybranych elementów (w większość działań robot i tak wszystko robi samodzielnie dzięki stacji). Apropos stacji dokującej. Jest spora, ale podobnie jak wcześniej, mieści sporo zbiorników, dzięki którym praca urządzenia jest zautomatyzowana.
Wyjazd testowy wykazał w miarę cichą pracę, choć głośniejszą w trybie mopowania. Wałek jest efektywniejszy, ale głośniejszy. MOVA Z60 Ultra Roller ma gumowane zderzaki, więc w razie czego oszczędzi mebelki. Całość spasowana w estetyce premium. Przyczepiłbym się tylko do odbijającej światło obudowy stacji konserwującej. Bardziej matowa by tu pasowała adekwatniej do półki cenowej (ta pewnie elektrostatycznie będzie przyciągać trochę kurzu, no i ślady palców…). Mam wrażenie, iż robotowi niczego nie brakuje. Jest automat do wymiany wody i płynów, odświeżanie wałka na gorąco, a choćby sterylizacja UV. W następnym tygodniu więcej wrażeń już z samego sprzątania. Potrzebowałem trochę czasu, by zebrać dane z przynajmniej kilku wyjazdów.
3. [testy] JONR H2 Pro – czas pracy na baterii i zarządzanie energią
Odkurzacze i mopy pionowe w ręcznym wydaniu służą wyłącznie, gdy wytrzymuje bateria. W segmencie tym jest sporo odmian, które mają nieco inne zadania. JONR H2 Pro nie otrzymał jakiejś ogromnej baterii, ale jego przeznaczenie oraz systemy optymalizacji pracy są do mycia gorącą wodą wystarczające. Jak już przy wcześniejszych testach zaznaczałem, model ten sprawdzi się najlepiej w kuchni, łazience i przedpokoju, gdzie najczęściej dochodzi do zabrudzeń i dobrze jest gwałtownie wszystko przetrzeć.
2600 mAh pojemności wbudowanej baterii brzmi dość ubogo (dziś 2x więcej ma przeciętny telefon). Sprzątanie wykazało jednak, iż nie było potrzeby stosowania większego akumulatora, a przynajmniej nie u mnie. Próbowałem rozładować cały akumulator w trybie turbo, ale mam za małe mieszkanie, by do tego doprowadzić. Jedno ładowanie wystarczyło mi na ogarnięcie wszystkich podłóg, także tych w głównym pokoju (a jeszcze została mi połowa „baku”). Zasługą jest tu optymalizowanie zużycia energii. Tryb automatyczny stara się dostosowywać pracę AGD do sytuacji, więc mopowanie wydaje się optymalne. Dopiero przy cięższych zabrudzeniach warto uruchomić większe moce (na konkretnym obszarze).
JONR podaje w specyfikacjach, iż jedno ładowania baterii w H2 Pro ma wystarczyć choćby na 45 minut sprzątania. Ma to pozwolić na ogarnięcie aż 120 metrów kwadratowych podłóg. Sprawdziłem też czas ładowania w stacji. Urządzenie uzupełniało energię kilka godzin (4h od zera do pełna jest oznaczone w opisie marki). To stosunkowo długo, ale przy standardowych mieszkaniach nie wpływa na proces użytkowania. W większości mopa angażowałem do działań nie zajmujących 10 minut. Wszystko z uwagi na regularne, krótkie mycia co pewien czas. Do gruntowniejszego, rzadszego sprzątania JONR i tak był zawsze gotowy. Warto tu dopisać, iż w trakcie ładowania trwa też suszenie wałka, więc H2 Pro wypada pozostawić w spokoju na ten czas (jeśli chcemy osiągnąć odpowiednią konserwację).
4. [eksperyment] migracja na myszkę SteelSeries Aerox 5 Wireless
W ubiegłym tygodniu opublikowałem przejście na klawiaturę SteelSeries, ale w zestawie miałem jeszcze myszkę. Proces migracji w przypadku tego gadżetu był trudniejszy, bo pamięć mięśniowa w obrębie obsługi znacznie bardziej wbita w głowę. Zastanawiałem się dość długo, jak pokazać moje analizy. Padło na najprostsze rozwiązanie, czyli procesy adaptacji do nowego urządzenia. W formie dziennika.
Do tematu podszedłem bardziej w ramach eksperymentu, podczas którego trwały testy. Wszystko z uwagi na przyzwyczajanie ręki do poprzedniej myszy. W całość udało mi się zaangażować brata gamera, który przeszedł ten proces razem ze mną. Pozwoliło to przedstawić dwa punkty widzenia (dwa profile gracza).
Przeczytaj mój eksperyment z migracją na Aerox 5 Wireless
5. [crowdfunding] Sierro – backup energii dla domowych urządzeń
W naszych domach pracuje coraz więcej sprzętu, tymczasem ceny energii rosną (zgodnie z prawem popytu i podaży). Nie twierdzę, iż o blackouty będzie łatwiej, ale na pewno ich prawdopodobieństwo występowanie będzie rosło. Coraz popularniejsze w świecie technologii robią się zatem różnego rodzaju generatory podtrzymujące elektronikę w razie awarii zasilania. Sierro to kompaktowy backup energii, który ma się też dobrze we wnętrzu prezentować. Na tyle dobrze, iż może być zlokalizowany w niemal dowolnym miejscu mieszkania. Wszędzie tam, gdzie jest potrzebny. Nie będzie straszył brakiem stylu. Marka chwali się też, iż ich propozycja jest najmniejszym tego typu magazynem na rynku.
Twórcy Sierro zaprojektowali moduł w schludnej, minimalistycznej estetyce. Nie wymaga jakiejś inwazyjnej instalacji. Poratuje wiele ważnych urządzeń, które muszą pracować non stop. Mowa o lodówce, maszynach CPAP (do wspomagania oddychania), ale też routery Wi-Fi i inne. Oferta objęła modele 1000 i 2000. Obie z automatycznym wykryciem braku energii, by automatycznie uratować ciągłość pracy. Akumulatory wykonano w technologii LiFePO4, co pasuje do większej stacji. Ogniwa mają zachować do 80% swojej przestrzeni choćby po 8000 cyklach ładowania. Przeliczając to na lata wyjdą choćby dwie dekady odpowiedniej sprawności. Sierro 1000 ma 1024 Wh i da 15-20 godzin awaryjnego zasilania. Sierro 2000 podwoi efekty – poratuje standardowej wielkości lodówkę przez 30-40h, a tę większą przez 20-30h. Urządzenia wyposażono w technologię PowerSense, która zadba o bezpieczeństwo.
- Cena w crowdfundingu: od 293$ (Sierro 1000) i od 559$ (Sierro 2000), Potem 419 i 799$
- Premiera: lipiec 2026
- Wyróżnienie za: kompaktowe wydanie i przyjazny wnętrzom design
- Znalezione na: Kickstarterze
6. [Computex 2026] MSI MEG Vision X2 AI⁺ – z lokalnym LuckyClaw
Kojarzycie może projekt Razer AVA? MSI pokazuje na Computex 2026 swoją „odpowiedź” tę asystentkę AI. MEG Vision X2 AI⁺ ma być podobną kapsułą dla holograficznego agencyjnie działającego pomocnika AI na gamingowe biurko. Koncepcja bardzo zbliżona – gracz otrzymuje wsparcie LuckyClaw, którego będzie można personalizować. Avatary mają pasować do naszych preferencji, a AI w ramach interakcji człowiek-komputer działać lokalnie. Moduł AI Holostage będzie zatem wizualizowaniem asystenta, który w obrębie gier (a pewnie nie tylko) zrealizuje nasze polecenia lub prośby. Agencyjny charakter oznacza, iż będzie potrafił wykonywać zadania, a nie tylko podpowiadać, jak co zrobić.
MSI obiecuje, iż projekt ma ewoluować w czasie i poprawiać swoje umiejętności. Bardziej interaktywna warstwa dla AI ma największe szanse spopularyzować swoje możliwości właśnie na desktopach graczy. Czas pokaże, jak to wszystko się rozwinie, ale mam wrażenie, iż segment na start pasuje idealnie. BTW: skąd nazwa MEG? MSI Enthusiast Gaming.
7. [State of Play] PlayStation 27’’ Gaming Monitor z DualSense Charging Hook
Na 2 czerwca „zwołano” kolejny State of Play, czyli prezentację nowych gier zmierzających na PlayStation. W jej trakcie sprecyzowano w końcu, kiedy na rynek wejdą nowości produktowe od Sony. Jakiś czas temu (już nie do końca pamiętam kiedy dokładnie) japońska marka przedstawiła gamingowe monitory z przystosowaniem pod PC i PlayStation. 27’’ Gaming Monitor z uchwytem DualSense Charging Hook do ładowania kontrolera (ten element wygląda jak przystawka). Trochę szkoda, iż na razie wyłącznie na region USA i Japonii. 27-calowy ekran IPS wyceniono na 350$. Ma on mieć 2560 x 1440 pikseli i wysokie odświeżanie. We współpracy z PS5/PS5 Pro zaoferuje VRR 120Hz, natomiast z PC/Mac dojdzie choćby do 240Hz. Model ma być oferowany dopiero od sierpnia. Pamiętacie głośniki Pulse Elevate? Ich ceny i daty premiery niestety nie podano. Wiadomo jednak, iż wejdą na rynek jeszcze w tym roku. Kiedy wieści na temat rynku europejskiego? Na razie w tej kwestii cisza.
8. [monitoring] outdoorowe kamery Reolink OMVI z potrójnym obiektywem
Nie mam w domu nic poważnego od marki Reolinki, choć na instalację już od zeszłego roku czeka panel solarny do zewnętrznej kamerki (innej marki). Dostrzegam jednak interesujące rozwiązania, które firma wprowadza do swoich kamerek w przeróżnych półkach cenowych. Najnowsza seria OMVI zaskoczy potrójny obiektywem. Modele z dwoma rejestratorami są już proponowane przez kilku producentów. Te z trzema są rzadkością. Producent przygotował trzy wariacje nowej serii OMVI 3i PoE (za 290€), OMVI 3i WiFi (za 300€) i OMVI X16 PoE (która ma kosztować 450-550€). Ten pierwszy system jest już dostępny, drugi zadebiutuje w lipcu, a trzeci dopiero gdzieś w trzecim kwartale roku.
Co interesującego zaoferują kamerki Reolink OMVI? Propozycje te mają się oczywiście wyróżnić potrójnym obiektywem, który zwiększy widzenie oraz zakres obserwacji. Wciąż w wydaniu bardziej konsumenckim, pozwalającym na uzyskanie efektów zbliżonych do profesjonalnych firm monitorujących posiadłość. Podwójna kamera panoramiczna wykrywa obiekty, a ta trzecia w ruchomych formacie podąża za nim. Wszystko z rozwiązaniami automatycznego kadrowania. Topowy model (OMVI X16 PoE) posiada łączną rozdzielczość 24 megapiksele i aż 16-krotne zbliżenie optyczne. Reolink zachwala też brak subskrypcji i comiesięcznych opłat, co lubi robić wielu rywali, zwłaszcza w zakresie dodatkowych funkcji premium. Chodzi prawdopodobnie o lokalny zapis danych i AI Video Search na pokładzie, a nie chmurowo (tu wspomaganie autorskim ReoNeura AI). Oczywiście z powiadomieniami i podglądem przez aplikację na telefon.
9. [zdrowie i uroda] Withings BodyFit – tańszy odpowiednik flagowej smart wagi
Withings był jednym z pierwszych producentów oferujących prawdziwie inteligentne wagi. Myślę, iż oferuje je już od ponad dekady. Francuska firma wyrobiła już sobie markę w tym segmencie, a jej flagowe modele potrafią znacznie więcej niż tylko pomiary wagi. Topowe odmiany monitorują też zdrowie przy pomocy dodatkowych czujników. Są to jednak bardzo drogie urządzenia. Teraz do oferty dołączy tańsza smart waga producenta, która przez cały czas będzie w stanie pilnować ubytki masy w ramach „kuracji” GLP-1. BodyFit kosztuje 280$ i ma być tańszym odpowiednikiem topowej wagi Withings.
Withings spróbuje przyciągnąć uwagę konkretnej grupy klienckiej. Oprócz wszystkich w pełni świadomych aktywnego działania i śledzenia postępów, czyli sportowców, oferta BodyFit zwróci uwagę analizami utraty masy przy stosowaniu leków z grupy GLP-1 (to te modne ostatnio ozempici i inne). Waga ma oceniać, czy ubytek masy jest powodowany spadkami tkanki tłuszczowej, czy masy mięśniowej. To bardzo ważna sprawa, bo utrata tej drugiej też nie jest korzystna dla organizmu. Te pomiary oferowały dotąd tylko high-endowe modele Withings, sięgające 600$. W wydaniu BodyFit mamy ten sam moduł z wyciąganą pałeczką (z czujnikami), która wspólnie z sensorami pod stopami ocenia skład ciała, a przy użyciu EKG także jego kondycję zdrowotną.
Aplikacja na telefon przekaże odczyty i wskaże detale na temat sześciu elementów składowych ciała. Technologie Bioelectrical Impedance Spectroscopy mają tu kliniczną jakość. DEXA (Dual-Energy X-ray Absorptiometry) to z kolei skany analizujące gęstość kości. BodyFit ma zatem odczyty, które są kojarzone z placówkami medycznymi, ale w tu w domowych warunkach i zapisem ciągłości oraz stałego monitorowania. jeżeli chodzi o skuteczność, to analizy masy mięśniowej mają 98%, a tkanki tłuszczowej – 99%.
10. [crowdfunding] SkySphere – kamerka do inteligentnej obserwacji nieba
W ramach przeglądu kamerek smart rozwiązaniami swoją uwagę na blogu koncentruję zwykle na modelach do monitoringu wnętrza lub posiadłości na zewnątrz. Projekt SkySphere też jest instalowany outdoorowo, ale swój obiektyw skupi na innych zadaniach. To model dla obserwatorów nieba. Oczywiście w inteligentnym, innym wydaniu. Twórcy proponują inteligentne obserwatorium, które ma zastąpić tradycyjne teleskopy, a swoje możliwości rozszerzyć o analizy obrazu przy użyciu AI. Mówimy zatem o całodobowym obserwatorium z automatyką wykrywania zjawisk. Jak sama nazwa zaznacza, SkySphere będzie widzieć szerzej, bo sferycznie. Ma to zwiększyć zakres detekcji ciekawych zdarzeń, np.: bolidów, meteorów, satelitów, ale też dronów, samolotów, zorzy polarnych, nietypowych zjawisk atmosferycznych itd.
Przewagą takiego systemu ma być ciągła obserwacja, ale też wspomagania tzw. edge AI, czyli analizami bezpośrednio na urządzeniu (bez konieczności przetwarzania danych w chmurze). W zapisie zjawisk odciąży też automat rejestrujący dokładne informacje związane z czasem i lokalizacją. W autentyczności tych pomiarów ma pomóc szyfrowanie danych. Na koniec zauważę, iż w cały projekt zaangażowane są osoby z SETI, co może sugerować, iż taki model obserwacji nieba może też pomóc w wykrywaniu zjawisk UAP (do niedawna UFO, czyli niezidentyfikowanych obiektów latających). Bynajmniej nie chodzi o kosmitów (choć pewnie jak się napatoczą to zawsze będzie korzyść z takiego „dowodu” ), bardziej o faktyczne obiekty, których nie da się łatwo sklasyfikować.
- Cena w crowdfundingu: od 799$
- Premiera: marzec 2027 (najwcześniej)
- Wyróżnienie za: połączenie sferycznej obserwacji z analizami AI
- Znalezione na: Kickstarterze
11. [projektory] laserowy Leica Cine Compact 1 w mniejszym wydaniu
Leica przyciągnęła uwagę do swojej linii projektorów Cine. Bardzo drogich zresztą. Być może właśnie wysokie ceny sprawiły, iż firma postanowiła dodać do oferty mniejszy i przystępniejszy cenowo wariant urządzenia. Świeżo zaprezentowany Leica Cine Compact 1 ma dać elastyczność mniejszych gabarytów, ale też możliwości laserowych technologii z rozwiązaniami optycznymi niemieckiej marki. Wciąż premium, ale przystępniej. Seria Cine jest rozwijana od niedawno, bo od ledwie 2022 roku. Do tej pory producent inwestował w potężniejsze jednostki. Czas na coś „lżejszego”.
Leica Cine Compact 1 ma format przypominający modele Cine Play 1 i Cine Play 1 Plus, ale z potrójnym laserem. Design i ogólna konstrukcja bardzo zewnętrznie zbliżone (aluminiowe obudowy i zoom przy pomocy asferycznych soczewek Summicron). Ważący 4.4 kg model ma 1700 lumenów i choćby 220 cali w maksymalnej przekątnej. Obraz w 4K UHD z DMD 0.47″ ma dać 100% pokrycia BT.2020. Natywny kontrast to 1500:1. Jest zgodność z Dolby Vision, HDR10+ i HLG. Nie zapomniano też o odpowiedniej stabilizacji obrazu, autofocus i korekcji keystone. Ułożenie ułatwi „gimbalowe” mocowanie.
Urządzenie ma rozwiązania plug-and-play i all-in-one, więc jest komplet portów, łączności i adekwatne oprogramowanie. W tym ostatnim postawiono na platformę VIDAA. Jest Wi-Fi 6, wsparcie AirPlay od Apple, a choćby połączenie z HomeKit. Z tyłu tylko jeden HDMI, ale w 2.1 z eARC. W trybie Game Mode z 20 ms opóźnienia. Dźwięk z 2.0 (20W) i wsparciem Dolby Digital Plus oraz DTS Virtual:X. Cine Compact 1 wciąż jest droższy od podobnie wyposażonych rywali, ale tańszy od większych wariantów Leica. Wyceniono go na niecałe 2000$.
12. [pogoda] SwitchBot Weather Station z e-papierowym ekranem
SwitchBot ma sporo modułów do monitorowania warunków pogodowych i jakości powietrza. Teraz zapis z nich wszystkich chce zabrać w wyświetlaczu SwitchBot Weather Station za ok. 110€. Panel ten, który można oprzeć na nóżce lub powiesić na ścianie, był prezentowany już na styczniowych targach CES w Las Vegas. Po kilku miesiąca wchodzi na rynek. Dzięki e-papierowemu panelowi ma działań choćby pełen rok na jednym ładowaniu, co przy tego typu stacji z odczytami jest wygodne. Na ekranie E-Ink o przekątnej 7.5″ odczytamy informacje pogodowe, ale też dane z kalendarza. Nie zabraknie też sterowania smart urządzeniami, np. zasłonami lub klimatyzatorami – generalnie rozwiązaniami powiązanymi z pogodą. Tryb kontrolera inteligentnym domem wymaga jednak połączenia ze SwitchBot Hub.
13. [monitory] ASUS ROG Strix OLED XG259QWPG Ace z 540Hz
Gamingowe monitory zwiększają swoje udziały, bo jest na nie spore zapotrzebowanie. Przy okazji targów Computex 2026 marka ASUS przedstawiła model ROG Strix OLED XG259QWPG ACE, który ma być pierwszym e-sportowym monitorem w technologii OLED. Wysokie odświeżanie trafiało już do wielu modeli, ale w tym wypadku mowa o rozwiązaniach Tandem WOLED (LG Display), czyli połączeniu 540 Hz z efektowniejszymi parametrami obrazu. Propozycja jest kierowana do e-sportowego segmentu.
ASUS ROG Strix OLED XG259QWPG ACE ma typowe w 24,5″ i choćby 540Hz dla 1080p w ramach OLED. Podwójna warstwa ma dać wyższe jasności i dłuższą żywotność od LG WOLED. Szkoda, iż nie podano maksymalnych wyników w tych zakresach. Jest tu jednak certyfikacja VESA DisplayHDR True Black 600, więc znane jest chociaż minimum. Producent obiecuje 10-bitową głębię kolorów i DCI-P w pokryciu 99.5%. Czas reakcji w GtT to tylko 0.02 ms, a więc świetne osiągi pod tytuły FPS. Nie ma jeszcze pełnej specyfikacji, a także daty premiery czy wyceny. Na te informacje trzeba jeszcze poczekać.
14. [smart zamki] linia Aqara U500 z modelem dla szklanych drzwi
Inteligentne zamki do drzwi mają bardzo bogatą ofertę modeli. Są proponowane dla wielu różnych regionów na globie i w różnych odmianach – mniej lub bardziej inwazyjnych. Jest jednak wiele typów drzwi, do których te urządzenia nie pasowały. Nowa linia U500 od Aqara chce zaoferować inteligentne usługi dostępu również w szklanych drzwiach. Aqara Smart Glass Door Lock U500 wygląda na model dla przestrzeni biurowych, gdzie takie rozwiązania są powszechniejsze niż w domach. Ofertę przygotowano na razie głównie na rynek europejski.
Seria U500 obejmuje w sumie trzy odmiany: Rom Lock (z własną blokadą dla nietypowych drzwi bez możliwości typowej instalacji), Gate Lock (metalowych „kratownic”), no i Glass Door Lock (dla drzwi szklanych). Każdy wariant jest bardzie niszowy, ponieważ te typu furtek i drzwi są rzadsze, ale do tej pory dyskryminowane. Wszystkie otrzymały trzon najważniejszych funkcji, czyli otwieranie telefonem, dostęp przez NFC, kody, czytnik palca, a choćby sterowanie systemem przy użyciu głosu. Użytkownicy ekosystemu Apple otrzymają opcję Apple Home Key. Wśród standardów nie zabraknie też Matter over Thread, a więc szeroką integrację z innymi smart urządzeniami. To w zasadzie komplet opcji znany z innych smart zamków Aqara.
W specyfikacjach widzę też tryb auto-lock i “One Tap, Dual Unlock”, który pozwoli otworzyć pierwszym zamkiem od razu drugi w parze (to przydatne przy Gate Lock dla kratownic wejściowych). Aha, dość istotne będzie wspomnienie o zgodności z Aliro, czyli bardziej uniwersalnym otwieraniem zamka przy użyciu cyfrowych kluczy na pokładzie telefonów lub smartwatchy. W Wielkiej Brytanii cennik wygląda następująco: Rim Lock U500 – 280£, Gate Lock U500 – 290£, a Glass Lock U500 – 300£.
15. [RTV/AGD] nowe inteligentne urządzenia dla domu od Xiaomi na 2026 (Europa)
Wiele z tych smart urządzeń dla domu od Xiaomi już w przeglądach na przestrzeni kilku miesięcy przedstawiałem. Wszystkie przy okazji ich chińskich premier, czyli jednoczesnych debiutów rynkowych. Czas na dostępność różnych AGD/RTV również na polskim rynku. Pięć propozycji dla Europy przedstawiono w trakcie wiedeńskiego eventu dla telefonów serii Xiaomi 17T, którym na wydarzeniu poświecono najwięcej czasu.
Nowe inteligentne urządzenia gospodarstwa domowego na 2026 od marki Xiaomi to rodzina smart TV, pralko-suszarka, lodówka, klimatyzator oraz roboty sprzątające. Nie mam teraz wystarczająco czasu, by przyjrzeć im się wszystkim bliżej, więc zrobię tylko krótko ogląd i polski cennik:
- Xiaomi TV S Mini LED Series 2026 (obejmą kilka przekątnych telewizorów w technologii QD-Mini LED z niezłym odświeżaniem obrazu) – 2399-6299 zł (zależnie od przekątnej 55-85″)
- Klimatyzator Mijia GentleAir (z szybkim chłodzeniem w 30 sekund, nagrzewaniem w 60 sekund i monitorowaniem pracy i zużycia energii przy wsparciu AI) – 4199 zł
- Lodówka Mijia Side-by-Side 621L (przestronna przestrzeń, technologia Ag⁺ Fresh do utrzymywania świeżości oraz technologią podwójnego inwertera) – 2999 zł
- Pralko-suszarka ładowana od przodu Mijia 8 kg (jak sama nazwa wskazuje – pranie i suszenie) – 2499 zł
- Xiaomi Robot Vacuum H50 Pro (smart robot sprzątający z 15000 Pa i stacją all-in-one) – 1999 zł
Kącik ostatnich testów i poradników
Przez najbliższe edycje mojego smartdomowego cyklu będę przypominał o ostatnich ciekawszych materiałach. Głównie w ramach serii Mój Smart Dom, ale też smarthacków.
Ostatnie testy: smart zamek Yale, smart kuweta MOVA i inteligentna szczoteczka
Ostatnich kilka tygodni miałem na blogu bardzo pracowite. Testowałem bowiem jednocześnie kilka inteligentnych urządzeń. Było sporo roboty, ale udało mi się dzięki temu wypracować nowe podejście do testów, które rozkładałem na kolejne tygodnie w ramach smartdomowych przeglądów. W ten sposób moje oceny trafiają na blog szybciej, a ja utrzymuję regularność w działaniach. W tym tygodniu zakończyłem oceny smart kamerek Yale, nowego mostka Philips Hue Bridge Pro oraz robota myjącego okna Dreame C1. Na początku 2026 roku skończyłem z kolei testy smart kuwety MOVA i bardziej kompaktowego smart zamka od Yale. Jestem też w trakcie oceny inteligentnej szczoteczki MOVA z detektorem płytki nazębnej z AI. Inny słowy: od salonu, przez balkon, aż po łazienkę. niedługo nieco więcej sprzętu do kuchni.
Podsumowania testów każdego z urządzeń przedstawiłem w czwartkowym przeglądzie smartdomowych nowości. Wydaje mi się, iż każdy z tych artykułów jeszcze z czasem rozbuduje o kolejne akapity, ponieważ już teraz widzę pewne obszary, w których elektronikę można jeszcze sprawdzić. W przypadku mostka będzie to wdrożenie Matter, na temat którego opracowuję już powoli osobny materiał. Kamerkę zewnętrzną planuję podpiąć do solara (który czeka na słoneczne warunki). Dreame C1 spróbuję jeszcze przyssać do płytek ściennych, parawanu przy wannie, no i lustra.
- Sprawdź mój test elektrycznego Geely EX5
- Sprawdź mój test lifestyle’owego projektora Epson EF-72
- Sprawdź mój test smart zamka Yale Linus L1 Lite
- Sprawdź mój test smart kuwety MOVA MeowgicPod LR10 Prime
- Sprawdź mój test inteligentnej szczoteczki MOVA Fresh 20 Sense
- Sprawdź mój test mostka Philips Hue Bridge
- Sprawdź mój test smart kamerek Yale
- Sprawdź mój test robota Dreame C1
CES 2026 w Las Vegas – premiery wielu smart nowości na cały rok
6-9 stycznia w Las Vegas odbyły się jedne z największych targów elektroniki użytkowej na cały świecie. CES to impreza przyciągająca uwagę wszystkich, nie tylko miłośników nowych technologii. Przez kilka dni prezentowanych było mnóstwo sprzętu. Demonstracje obywały się już w weekend poprzedzający wydarzenie, a o nowościach będzie się pisało jeszcze pewnie do końca stycznia (aż tyle tego się tam „przewala”).
Jak zwykle swoją relację z premier zaczynam jeszcze przed CES, bo mnóstwo marek zapowiada swoje produkty jeszcze przed eventem. W 2026 roku jeszcze konkretniej pogrupowałem prezentowane urządzenia, by łatwiej było przeglądać zestawienie. Nie zabraknie też drugiego artykułu, w którym zestawiam odważniejsze koncepcje i prototypy w ramach dziwactw z CES. Zapraszam do obu materiałów, które będą aktualizowane na bieżąco pewnie jeszcze przez kilkanaście najbliższych dni.
- Czytaj więcej: nowości na CES 2026
- Czytaj więcej: dziwactwa na CES 2026
Remont smart oświetlenia (z Hue, WiZ i Matter)
Wziąłem się za długo planowany remont domowego oświetlenia. W moim mieszkaniu działa sporo elementów smart, także tych związanych ze światłem. W każdym pomieszczeniu pracował jakiś moduł, a całość integrowałem z kilkoma popularnymi platformami dla smart domów. Wprowadzam jednak zmiany, które uporządkują sieć i pozwolą wykorzystać pełnię integracji. Wymianę urządzeń przeprowadzam kompleksowo, a więc z głową. Postanowiłem wykorzystać systemy maksymalnie dwóch marek, a wszystko z uwzględnieniem protokołu Matter. Mój Smart Dom zyska potencjał Philips Hue i WiZ, a przy okazji przedstawię zalety standardu Matter. W najbliższych tygodniach, szczególnie w cyklu smart home tygodnia będziecie mogli znaleźć poszczególne etapy zmian, które wprowadzam. Zacząłem od smart żarówek GU10, czyli zaległości, które miałem w planach już dawno temu. Niżej zapraszam do artykułu, który w każdym tygodniu będzie aktualizowany o kolejne fazy remontowego harmonogramu.
Czytaj więcej: remont smart oświetlenia
Test robota MOVA P50 Pro Ultra
Skończyłem testy inteligentnego robota sprzątającego P50 Pro Ultra od marki MOVA. Trwały około sześciu tygodni. Przez ten czas sprawdziłem urządzenie w prawie wszystkich warunkach (nie licząc dywanów, których u siebie po prostu nie mam). Oceniłem sposób pracy w pełnej autonomii, gdzie robot sam decydował o podjętych działaniach, ale też w działaniu strefowym i bez hybrydowego połączenia, tj. w przejazdach na mokro i na sucho. Przenalizowałem zakres możliwości pod kątem funkcji, integracji ze smart domem, rozwiązań dostępnych w aplikacji, no i oczywiście wielofunkcyjnej stacji dokującej. MOVA P50 Pro Ultra to przedstawiciel klasy średniej, ale tej wyższej, oferujący elementy premium w przystępniejszym wydaniu. Jak wypadł w moim domu? Czym zaskoczył? Gdzie znalazłem obszary do poprawy? Zapraszam do materiału.
Czytaj więcej o: test robota MOVA P50 Pro Ultra
Test smart wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell
Przez kilka tygodni mogliście śledzić moje testy inteligentnego wideodomofonu od Yale. Smart Video Doorbell to kolejny z modułów ekosystemu amerykańskiego giganta, który oferuje zarówno kolejny punkt obserwacji dla monitoringu z inteligentnymi opcjami (z perspektywy wejścia do mieszkania), ale też zdalną komunikację z osobą przed drzwiami. Zebrałem w końcu wszystkie analizy urządzenia do kupy i wrzuciłem na blog. Czym dysponuje dzwonek z kamerką? Jakie są jego najsilniejsze strony, a gdzie widzę elementy do poprawy? Jak spisuje się AI w ramach detekcji działań w obrębie czujników? Z jakimi platformami Yale Smart Video Doorbell współpracuje? Do czego adekwatnie przyda się obserwator zastępujący „judasza”? Zapraszam do lektury.
Czytaj więcej: mój test wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell
Pomysł na smartdomowy prezent (poradnik zakupowy)
Tworzę sporo zestawień, ale nieco mniej poradników. Chcę to zmienić i okresowo wrzucać na blog zakupowe pomocniki, które nie sprawią, iż wybierzecie gadżet lub urządzenie na prezent, ale zainspirujecie się samymi pomysłami. Serię rozpoczynam od propozycji upominków na Dzień Ojca w segmencie smart home. Zebrałem kilka ciekawszych pomysłów na obdarowanie taty czymś z działu inteligentnych domów, gdzie jest całkiem sporo propozycji. Niemal każda z nich może wciągnąć ojca w późniejszą rozbudowę sieci o kolejne smart moduły (czyli stworzenie ekosystemu), ale też dać niezależnie działającą „zabawkę”.
Przeczytaj: smartdomowy prezent (poradnik)
Targi Smart Home & IoT expo 2025 (krótka relacja)
W końcu na terenie Polski odbyły się jakiegoś większe targi inteligentnych technologii dla domów. Smart Home & IoT expo 2025 to trzy dni prezentacji i demonstracji w obrębie rozwiązań inteligentnych sieci i modułów do automatyki budynków. Odwiedziłem event z czystej ciekawości. Ostatnie tego typu wydarzenie pamiętam jeszcze ze Stadionu Narodowego, gdy częścią Audio/Video Show była inteligentna sekcja. Nasz kraj zasługuje na branżowe targi, na których mogą spotkać się integratorzy, marki i chętni do projektowania sieci. Premierowa edycja wypadała całkiem nieźle, choć zabrakło mi elektroniki użytkowej. Wydarzenie koncentrowało głównie specjalistów.
Przeczytaj więcej o: targi Smart Home & IoT expo 2025
Roboty sprzątające na 2025 rok (zestawienie tygodnia)
Rynek autonomicznych odkurzaczy i robotów sprzątających obserwuję od dawna, ale nigdy na blogu nie publikowałem zestawienia najciekawszych modeli na dany sezon. Podobne listy buduję w obrębie wielu różnych segmentów, ale mimo testów wielu różnych robotów, nigdy jeszcze nie publikowałem przeglądu rynkowej oferty. Styczniowe targi CES zmobilizowały mnie do przygotowania listy najciekawszych robotów dbających o nasze podłogi. 2025 rok będzie pod tym względem wyjątkowy. Targi w Las Vegas zapowiedziały mnóstwo jednostek, które wniosą do branży coś nowego. Zebrałem te propozycje i pokazałem, jak rozwijać się będzie rynek w najbliższych dwunastu miesiącach. Zapraszam do lektury.
Czytaj więcej o: roboty sprzątające w 2025 roku
Dziesięć lat Alexy – podsumowanie dekady z asystentką głosową Amazona
W listopadzie Alexa skończyła dziesięć lat. Śledzę jej rozwój od pierwszego Echo jaki Amazon wprowadził na rynek. Asystentka głosowa przeszła przez tę dekadę sporo zmian, ale największe dopiero przed nią. Przygotowałem podsumowanie ostatnich dziesięciu lat rozwoju Alexy. Przyjrzałem się też potencjalnym poprawkom, które czekają ją w 2025 roku. Tryb „Alexa, Let’s Chat” miał zadebiutować na dziesięciolecie istnienia wirtualnego pomocnika, ale wdrażanie generatywnych usprawnień w ramach wyższej inteligencji asystentki okazał się większym wyzwaniem. Liczę, iż w przyszłym roku będę mógł zaktualizować ten artykuł o konkretne rozwinięcia umiejętności Alexy.
Przeczytaj: ewolucja Alexy (jak przez dekadę zmieniała się asystentka Amazona)
Testy Yale Linus L2 i Smart Keypad 2 z czytnikiem palca
Od kilku tygodni relacjonuje swoje testy trzech nowych inteligentnych modułów w ramach Mojego Smart Domu. Wymieniam właśnie smart zamek na nowszą generację Linusa od Yale, a wraz z nim wzbogacam wejście o trzy nowe opcje dostępowe do wejścia: czytnik NFC w postaci krążka Yale Dot oraz klawiaturę Yale Smart Keypad 2 z czytnikiem palca. W tym tygodniu skończyłem pisać materiał z pełnym opisem doświadczeń i uwag na temat tego zestawu. Przygotowałem go w formie porównania z pierwszą generacją zamka. Wybrałem taki format wpisu, by pozwolić wam lepiej zrozumieć wprowadzone przez producenta udoskonalenia. Czy są praktyczne? Czy warto wymienić wcześniejszą wersję na tę nowszej generacji? Jak sprawdziły się w całym zestawie Yale Dot i Smart Keypad? Zapraszam do lektury.
Przeczytaj mój test smart zamka Yale Linus L2

3 godzin temu







