Dokumenty amerykańskich służb policyjnych i organów bezpieczeństwa ujawniły poważne obawy przed okularami Ray-Ban Meta. Urządzenia te, wyposażone w kamery i mikrofony, umożliwiają rejestrowanie działań policji oraz rozkładu strzeżonych obiektów. Służby w całych Stanach Zjednoczonych zaczęły już wprowadzać ograniczenia dotyczące wnoszenia tego typu technologii do cel i placówek federalnych.
Zagrożenie ukryte w zwykłych oprawkach
Wydział antyterrorystyczny policji w Nowym Jorku nakazał funkcjonariuszom dokładne kontrolowanie okularów wnoszonych do cel więziennych. Obawy wynikają z faktu, iż urządzenia te wyglądają jak tradycyjne okulary korekcyjne lub przeciwsłoneczne. Może to utrudniać funkcjonariuszom rozpoznanie, iż mają do czynienia z urządzeniem nagrywającym. Jako przykład realnego ryzyka nowojorski wydział wskazał na krążące w sieci nagranie z aresztu w Karolinie Południowej, zarejestrowane przez jednego z osadzonych. Na opublikowanym filmie widać było układ pomieszczeń oraz innych więźniów, którzy nie mieli pojęcia, iż są nagrywani. Departament Policji Nowego Jorku natomiast ostrzega, iż ujawnienie informacji o układzie cel, rozmieszczeniu kamer i trasach patroli może stworzyć zagrożenie. Choć producent zastosował diodę LED sygnalizującą nagrywanie, w praktyce okazała się ona bezużyteczna, ponieważ postronne osoby nie zawsze rozumiały jej przeznaczenie.
Obawy o terroryzm
Dokumenty amerykańskich służb pokazują, iż obawy dotyczą również potencjalnego wykorzystania okularów w przygotowaniach do aktów przemocy i terroryzmu. Ośrodki bezpieczeństwa w stanach takich jak Maine, Wirginia, Tennessee i Kalifornia ostrzegają przed możliwością wykorzystania okularów do planowania ataków oraz rozpoznania celów. Federalne Biuro Śledcze poinformowało lokalne służby, iż sprawca zamachu w Nowym Orleanie dwukrotnie przejechał rowerem przez Bourbon Street, mając na sobie właśnie inteligentne okulary. Według FBI mogło to stanowić rozpoznanie celu przed atakiem. Maine zwróciło również uwagę, iż niektóre inteligentne okulary mogą wykorzystywać AI, w tym rozpoznawanie twarzy, co może ułatwiać identyfikowanie funkcjonariuszy i wyszukiwanie informacji na ich temat. Agencja ds. imigracji ICE całkowicie zakazała swoim pracownikom noszenia tych urządzeń w przestrzeniach służbowych.
Spór o prawo do patrzenia na ręce władzy
Meta broni swojego produktu, podkreślając, iż został on zaprojektowany tak, aby nagrywanie było zauważalne dla osób znajdujących się w pobliżu.
Każda para wyposażona jest w jasną, białą diodę LED, która miga podczas robienia zdjęcia lub nagrywania filmu do galerii, nie można jej wyłączyć, a jeżeli ktoś ją zasłoni lub będzie nią manipulował, aparat zostanie wyłączony – powiedziała rzeczniczka firmy Meta, Dina El-Kassaby
Zupełnie inną perspektywę przedstawiają jednak aktywiści praw obywatelskich. Ryan Shapiro z organizacji Property of the People ocenia, iż niepokój policji wynika z niechęci do bycia obserwowanym. Twierdzi on, iż organy ścigania chcą mieć wyłączne prawo do używania technologii nadzoru i kamer do monitorowania społeczeństwa, bez możliwości odwrócenia tych kamer w ich stronę. Przedstawicielka grupy Fight for the Future, Evan Greer, dodała, iż masowy monitoring zawsze niesie zagrożenie, a technologia ta nie rozróżnia dobrych i złych intencji.
Nowe okulary Meta wywołały kolejną burzę. Kina obawiają się nielegalnego nagrywania

1 godzina temu













