
Mam zasadniczy problem ze słuchawkami dokanałowymi. Bolą mnie w nich uszy. Znalazłem jednak na to rozwiązanie: otwarte słuchawki. Idealnie się składa, bo marka Shokz wprowadziła do Polski nowy model.
Shokz OpenFit Pro wyglądają na rozwiązanie mojego głównego problemu, jakim jest dyskomfort po długich sesjach rozmów telefonicznych czy słuchania muzyki. Nie muszę jednak rezygnować z jednej z najprzydatniejszych funkcji słuchawek Bluetooth: redukcji hałasu. Nowy model jest już dostępny w Polsce.
Słuchawki otwarte, które nie rezygnują z funkcji redukcji hałasu
Najlepszym rozwiązaniem na ból uszu wywołany słuchawkami dokanałowymi lub dousznymi byłby sprzęt o otwartej konstrukcji. Na rynku znajdzie się mnóstwo takich propozycji, ale żaden znany mi model nie oferował funkcji aktywnej redukcji hałasu (ANC). Nowe Shokz OpenFit Pro rozwiązują ten problem.
Są to bowiem słuchawki o otwartej konstrukcji przypominającej aparat słuchowy. Słuchawek nie wkłada się do uszu, a zakłada na nie. Powinny zatem sprawdzić się u osób, które mają problem ze stale wypadającymi z uszu słuchawkami, na przykład podczas biegania lub wykonywania ćwiczeń wymagających skomplikowanych ruchów.

Najbardziej istotna jest tu otwarta budowa, która mimo to wspiera redukcję hałasu Open-Ear. W słuchawkach nie możemy liczyć na pasywne wyciszenie za sprawą zamkniętego kanału słuchowego, więc opracowano tu technologię opartą na algorytmach dostosowujących się do ucha. Sprzęt wykorzystuje zestaw trzech mikrofonów, które zbierają i analizują hałas zewnętrzny docierający do ucha, a następnie dostosowują działanie słuchawek w czasie rzeczywistym. Poziom redukcji hałasu można dostosować w aplikacji mobilnej.
Dobre brzmienie i długi czas pracy na baterii
W środku producent postawił na przetwornik z podwójną membraną oraz system Shokz OpenSound. Słuchawki zostały zbudowane w taki sposób, aby brzmienie było maksymalnie szczegółowe: wysokie tony – czyste, bas – głębszy, a zniekształcenia ograniczone do minimum. Shokz OpenFit Pro wspierają dźwięk przestrzenny Dolby Atmos oraz potrafią śledzić ruchy głowy, co w teorii ma zapewnić maksymalne wrażenie przestrzenności podczas słuchania muzyki czy oglądania filmów.
Dostępny jest też korektor, w którym można korzystać z aż pięciu gotowych profili. Użytkownik jest też w stanie konfigurować dźwięk na własne potrzeby i zapisać swój własny profil. Jak wygląda natomiast kwestia czasu pracy na baterii?

Producent deklaruje, iż słuchawki zapewniają do 12 godzin słuchania muzyki bez włączonej aktywnej redukcji hałasu. dzięki etui ten czas można rozszerzyć aż do 50 godzin. Aktywowanie funkcji ANC powoduje ograniczenie czasu pracy o połowę – do 6 godzin. Z włączoną redukcją hałasu wraz z etui można liczyć na 24 godz. pracy. Sprzęt ładuje się stosunkowo gwałtownie – po 10 minutach z ładowarką zyskujemy kolejne 4 godziny działania.
Ile to wszystko kosztuje? Shokz OpenFit Pro zostały wycenione na 1049 zł i są dostępne w dwóch kolorach: czarnym i białym. Chyba czas na rezygnację z AirPodsów Pro. Moje uszy docenią tę zmianę.








