
Mamy jeszcze jeden dowód na to, iż nie ma co bać się używanych wagonów – wręcz przeciwnie, warto nadać im nowy blask.
Na kolejowych targach odbywających się w Ostrawie słowacki przewoźnik zaprezentował zmodernizowane wagony sypialne. Jeździć w nich i spać będą mogli podróżni przemierzający trasy Humenné – Praga i Humenné – Bratysława.
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to duże okna. Podziwianie krajobrazu z takiej perspektywy musi być niezwykle przyjemne – bez względu na to, czy leży się właśnie na łóżku i patrzy na gwiazdy z górnego pokładu, czy też śledzi się przemykający obraz siedząc na krzesełku.
Powiedzieć, iż jestem zachwycony wagonami sypialnymi Kolei Słowackich to nic nie powiedzieć… tak wygląda podział na przedziały na górnym i dolnym pokładzie 👇 pic.twitter.com/GEuPabSyrD
— Jakub Rösler (@kuba_rosler) June 9, 2026Przedziały są klimatyzowane, a przy łóżkach znajdują się ładowarki USB. Pasażerowie nocujący na górze mają dostęp do prywatnej łazienki. Ci jadący na dole korzystają ze wspólnej toalety.
Jak przypomina na łamach „Rynku Kolejowego” Jakub Rösler, Słowacy odkupili wagony od niemieckiego przewoźnika Deutsche Bahn i zmodernizowali je. Brzmi znajomo? My również nabyliśmy używane wagony, choć nie sypialne. Z efektów również możemy być zadowoleni, bo jak się okazało wyremontowane pojazdy są choćby cichsze od tych dużo nowszych.
Z tej dobrej drogi PKP Intercity nie zamierza skręcać. Niedawno pojawiły się informacje, jakoby polski przewoźnik był zainteresowany kolejnym zakupem z drugiej ręki. Tym razem miałyby to być właśnie piętrowe wagony sypialne. Sprzedać mogą je nam Austriacy.
Przykład Słowaków pokazuje, iż warto sięgać po takie składy, remontować i oferować komfortowe nocne przejazdy.
Niektórych wprawdzie zastanawia fakt, po co raczej niedużemu państwu jak Słowacja wagony sypialne, skoro dystans pomiędzy miastami nie jest znaczący. Autor facebookowego profilu Kolej na Podróż przekonuje jednak, iż licząca 540 km trasa Bratysława – Koszyce – Humenné jak najbardziej nadaje się na przejazd w wagonach sypialnych. A tu mowa jeszcze o kursie do Pragi.
Z drugiej strony na czas podróży zwraca uwagę PKP Intercity
Polski przewoźnik wychodzi z założenia, iż u nas jeździ się już na tyle gwałtownie i przez to krótko, iż na krajowych trasach wagony sypialne nie mają zbyt wielkiego sensu. Nie zdążysz się wyspać, a już trzeba wstawać i wysiadać.
Co innego podróże zagraniczne, na które PKP Intercity chce coraz mocniej stawiać. Właśnie dlatego przydałyby się kolejne wagony sypialne. I kto wie – być może zasilą je używane, acz odświeżone pojazdy prosto z Austrii.
Jedno jest pewne: jeśli chcemy jeździć cały rok do Chorwacji albo do Paryża – a o takich planach przecież była mowa – wygodne łóżko to standard. Póki co takie miejsca bardzo gwałtownie się wyprzedają, czego dowodem jest letnie połączenie do Rijeki.
Zdjęcie główne: Jiaye Liu / Shutterstock.com









![Ultra-limitowane Lamborghini Fenomeno zdobywa nagrodę Red Dot [galeria]](https://imagazine.pl/wp-content/uploads/2026/06/669775.jpg)


