
Samsung ma ambitny plan na przyszłe telefony. Zamierza powrócić do przeszłości i sprawi, iż jego autorskie procesory będą inne niż konkurencji.
Gigant od dawna projektuje i produkuje układy mobilne z serii Exynos. Niedawno zaprezentowano Exynosa 2600, który ma zasilać nadchodzące modele Galaxy S26. W przyszłych generacjach zmiany mają być jeszcze większe – można stwierdzić, iż rewolucyjne.
Samsung postawi na swoje. Procesory Exynos będą naprawdę autorskie
Większość części trafiających do telefonów jest produkowana przez inne marki. Na przykład procesory marki Qualcomm, takie jak Snapdragon 8 Elite Gen 5, wykorzystują architekturę ARM i rdzenie Cortex firmy ARM, ale wychodzą z fabryk TSMC. Samsung działa podobnie, z zasadniczą różnicą, iż jego autorskie Exynosy są produkowane przez Samsung Foundry.
W najnowszym Exynos 2600 znajduje się też układ graficzny opracowany we współpracy z firmą AMD, która specjalizuje się w tworzeniu kart graficznych Radeon oraz procesorów AMD Ryzen. W przyszłości Samsung jeszcze bardziej pójdzie na swoje. Z niedawnych informacji wynika, iż w gigant miał opracować własną architekturę GPU, która może zostać zastosowana w układzie Exynos 2800 stworzonym dla serii Galaxy S28.
Samsung Electronics has successfully developed its own GPU (purely developed by Samsung, not AMD) and has confirmed its plan to release the application processor (AP) "Exynos 2800" (provisional name) equipped with its self-developed graphics processor (GPU) in 2027. pic.twitter.com/KVSK8JTcez
— Ice Universe (@UniverseIce) December 25, 2025Dzięki temu jednostki miałyby być wydajniejsze, ale przede wszystkim pozwoliłoby to Samsungowi na obniżenie ceny produkcji jednego układu – a co za tym idzie, zwiększenie opłacalności. W sieci pojawiły się informacje jakoby Samsung miał wykorzystać autorskie rdzenie procesora w układzie Exynos 2800.
Obecnie wygląda to tak, iż Samsung wykorzystuje rdzenie Cortex opracowane przez ARM – firmę, która udziela licencji dla innych producentów czipów na gotowe rdzenie. Natomiast w ciągu dwóch lat firma miałaby przynajmniej częściowo zrezygnować z tego podejścia na rzecz autorskiego rozwiązania – tak przynajmniej wynika z doniesień z Chin. Co jednak sprawia, iż ta plotka jest wielce prawdopodobna?
Tak naprawdę Samsung już wcześniej zajmował się tworzeniem własnych rdzeni do procesorów Exynos. Ostatnim czipem z autorskimi jednostkami Mongoose był Exynos 990, który trafił m.in. do Galaxy S20 Ultra oraz Galaxy Note 20 Ultra wydanych w 2020 r. Architektura Mongoose była też stosowana w procesorze Exynos 9820 z serii Galaxy S10, Exynos 9810 z Galaxy S9 czy Exynos 8895 z Galaxy S8.
Czytaj też:
Cięcie cen produkowanych komponentów jest kluczowe
To jednak nie tak, iż Samsung wykorzystywał wyłącznie autorskie projekty rdzeni. Na przykład w Exynosie 990 zastosowano tylko dwa Mongoose połączone z licencjonowanymi przez ARM rdzeniami Cortex-A76 oraz czterema A55. Z czasem jednak własna architektura została porzucona, ponieważ odstawała od konkurencyjnych rozwiązań stosowanych w układach Qualcomm Snapdragon pod względem wydajności w zadaniach wielordzeniowych oraz efektywności energetycznej.
W tych czasach telefony Galaxy S wyposażone w procesory Exynos stosowane w niektórych regionach (m.in. u nas w Europie) były znacznie gorsze od wersji ze Snapdragonem. Teraz, gdy firma korzysta wyłącznie z rdzeni ARM, różnice są znacznie mniej odczuwalne i obecne procesory Samsunga można określić jako dobre.
Samsung jednak może chcieć ograniczyć ceny produkcji układów ze względu na drożejące komponenty. Czy wyjdzie to jednak na dobre i bardziej autorskie procesory Exynos okażą się lepsze niż dziś, zobaczymy dopiero w przyszłości.









