Samsung z rekordowymi zyskami. Dlatego Galaxy S26 będzie… droższy

18 godzin temu

Czebol ma przewagę nad konkurencją w postaci SK hynix i Microna, która pozwala mu być bliskim partnerem NVIDII. Odbywa się to jednak kosztem innych działów firmy.

Samsung Memory opublikowało prognozę wyników finansowych za czwarty kwartał 2025, chwaląc się przychodami na poziomie 93 bilionów wonów (ok. 230 miliardów złotych) oraz zyskiem w wysokości 20 bilionów wonów (ok. 49,6 miliarda złotych). Oznacza to, iż gigant pobił swój rekord z 2018 roku. Za tym sukcesem stoją oczywiście pamięci HBM, niezbędne do produkcji zaawansowanych akceleratorów sztucznej inteligencji.

Samsung powoli wyrasta na nowego lidera branży

HBM4 Mass Production Delayed to End of 1Q26 By Spec Upgrades and Nvidia Strategy Adjustments, Says TrendForce

TrendForce’s recent investigations indicate that Nvidia has revised the HBM4 specifications for its Rubin platform in 3Q25, raising the required per-pin speed to above…

— Jukan (@jukan05) January 8, 2026

A to tylko początek dobrej passy czebola. Branża AI powoli przesiada się na HBM4, które trafi m.in. do układów NVIDIA Rubin. Zieloni jednak podnieśli wymagania co do prędkości per pin, powyżej 11 Gbps. I tutaj wchodzi Samsung cały na biało, bowiem ich kości oferują bardzo dobrą specyfikację dzięki wczesnej adaptacji procesu produkcji 1 cnm. Tym samym Koreańczycy są w korzystnej sytuacji, aby zdobyć dodatkowe udziały w rynku.

Jednak nie wszystkie oddziały Samsunga są w tak komfortowej sytuacji. Podczas gdy Samsung Memory korzysta na szaleństwie dotyczącym DRAM, Samsung MX – odpowiedzialny za telefony – ma problemy, bo musi płacić więcej za pamięci. Koreańczycy rozważają choćby podwyżki cen dla nadchodzącej serii Galaxy S26 na wybranych rynkach, w tym w Korei Południowej. Mówi się o kwotach na poziomie 44 – 88 tysięcy wonów, czyli równowartości 120-240 złotych na każdym urządzeniu.

Idź do oryginalnego materiału