Samsung ma takie OLED-y, iż LG chce je od niego kupić. Co za mezalians

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

LG rozważa monitory z panelami Samsung QD‑OLED. Mając na uwadze zażartą rywalizację między dwoma duopolistami to sojusz, którego nie spodziewał się nikt.

Rynek monitorów OLED właśnie zrobił się jeszcze ciekawszy. Według doniesień z Korei LG Electronics – firma, która od lat buduje swoją pozycję na własnych panelach W‑OLED – rozważa możliwość zastosowania w swoich monitorach… paneli QD‑OLED od Samsung Display.

Jeśli rozmowy zakończą się sukcesem, to LG miałoby otrzymać od Samsunga 27‑calowe panele QD‑OLED o rozdzielczości 4K i odświeżaniu 240 Hz. To dokładnie te same matryce, które od zeszłego roku trafiają do monitorów takich marek jak MSI, Alienware czy ROG. Według źródeł pierwsze dostawy mogłyby ruszyć jeszcze w czwartym kwartale tego roku.

To byłby przełom – i to z kilku powodów.

LG i Samsung od lat rywalizują na rynku telewizorów i monitorów, a ich technologie OLED rozwijały się w dwóch różnych kierunkach

Samsung postawił na QD‑OLED, czyli konstrukcję z niebieskimi diodami i konwersją kolorów przez warstwę kropek kwantowych. LG z kolei rozwija W‑OLED, czyli białe diody z filtrem kolorów. Obie technologie mają swoje mocne i słabe strony, ale dotąd każda firma trzymała się swojej drogi z małym wyjątkiem – niektóre tańsze oraz duże rozmiarowo telewizory Samsung OLED bazują na matrycach od LG. Dlatego sama możliwość, iż LG Electronics zacznie kupować panele QD‑OLED od Samsunga Display jest czymś, co jeszcze kilka lat temu brzmiałoby jak żart z branżowego forum. A jednak – biznes to biznes. I wygląda na to, iż obie strony mają tu coś do ugrania.

Samsung Odyssey G8 z matrycą QD-OLED

Co zyskuje LG? Po pierwsze: dostęp do paneli, które w tej chwili są jednymi z najbardziej pożądanych w segmencie monitorów gamingowych i profesjonalnych. 27‑calowy QD‑OLED 4K 240 Hz to dziś absolutny top jeżeli chodzi o kontrast, czas reakcji i odwzorowanie barw. Samsung Display produkuje je od zeszłego roku i zwiększa wolumen, więc LG mogłoby wejść w segment premium szybciej i taniej, niż rozwijając własne odpowiedniki.

Po drugie: stabilizację łańcucha dostaw. I po trzecie: możliwość odpowiedzi na rosnącą presję konkurencji. W segmencie monitorów OLED to Samsung Display rozdaje karty – w ubiegłym roku dostarczył ok. 350 tys. paneli QD‑OLED (100 tys. TV + 250 tys. monitorowych), podczas gdy LG Display wyprodukował ok. 650-660 tys. paneli W‑OLED, ale głównie telewizyjnych. Rynek monitorów OLED rośnie szybciej niż telewizorów, więc LG nie może sobie pozwolić na pozostanie w tyle.

BuyboxFast

A co zyskuje Samsung? Samsung Display od dawna próbuje zwiększyć liczbę odbiorców swoich paneli QD‑OLED. Już teraz współpracuje z MSI, Asusem, Alienware’em i kilkoma mniejszymi producentami. LG Electronics byłby jednak klientem z zupełnie innej ligi – dużym, stabilnym i globalnym. Dla Samsunga to szansa na zwiększenie wolumenu produkcji i dalsze obniżanie kosztów jednostkowych. A im większa skala, tym większa przewaga nad konkurencją – zwłaszcza iż QD‑OLED to technologia trudniejsza i droższa w produkcji niż klasyczne W‑OLED.

Na razie nic nie jest przesądzone

Rozmowy trwają, a branża wyświetlaczy jest znana z tego, iż potrafi zmienić kierunek w ostatniej chwili. Jednak fakt, iż temat w ogóle wypłynął sugeruje, iż obie strony są co najmniej zainteresowane. jeżeli dojdzie do porozumienia, pierwsze monitory LG z panelami QD‑OLED moglibyśmy zobaczyć jeszcze pod koniec roku. A to oznacza, iż sezon świąteczny 2026 może być wyjątkowo gorący dla fanów OLED‑owych ekranów.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału