Sprzedaż telefonów spada niemal równie gwałtownie jak zyski ich producentów z powodu kryzysu na rynku pamięci DRAM. Najwyraźniej dotyczy to również modeli Samsung Galaxy S27 i Galaxy S27+, ponieważ według doniesień Samsung tnie koszty aparatów i nie zamontuje choćby nowego aparatu do selfie o rozdzielczości 16 MP, który znajduje się w topowych modelach.