Kolejny przypadek awarii RTX 5090 obiegł branżowe media. Wietnamski serwis elektroniki opublikował zdjęcia ilustrujące problem z sekcją ładowania najpotężniejszej karty graficznej.
RTX 5090 sprawia problemy i jest to szczególnie niepokojące w dobie trwającego kryzysu
Najnowsza historia została opisana przez pracowników wietnamskiego serwisu zajmującego się naprawą elektroniki. Wzięto na warsztat dwie karty graficzne RTX 5090, każda z nich doświadczyła czegoś innego. Jedna z nich nie posiadała sekcji zasilania, a także modułu pamięci. Naprawiono ją, ale prawdopodobnie tak poważne braki były winą klienta.
Bardziej zagadkowo prezentuje się drugi pacjent. Tam zauważono poważne uszkodzenia od zbyt wysokiej temperatury. Doszło do uszkodzenia głównego chipu, jak i pamięci VRAM. Właściciele serwisu zwracają także uwagę na przepaloną płytkę PCB, którą od tak tragicznego losu mógłby rzekomo ochronić dodatkowy bezpiecznik zamontowany przez producenta.
Źródło zdjęcia: VideoCardz, quylea.gpufixTego elementu jednak zabrakło, co natychmiast poskutkowało rozpoczęciem dyskusji przez konsumentów. Część z nich twierdzi, iż to niedopuszczalne w przypadku tak drogiej karty graficznej. Warto bowiem wspomnieć, iż gwarancja nie dopuszcza naprawy lub wymiany w przypadku zaistnienia eksplozji czy pożaru. Jak twierdzą przedstawiciele punktu naprawczego, takich zniszczeń mogły dokonać wyłącznie wadliwe komponenty. Użytkownik podobno nie zrobił nic złego.
Wielu szczegółów nie znamy. Zabrakło informacji o wykorzystanych przewodach, czy zasilaczach. Dlatego też warto traktować powyżej opisaną historię jako ciekawostkę. Pozostaje przy okazji trzymać kciuki za brak podobnych przypadków w najbliższym czasie.
Źródło tekstu: VideoCardz / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Maksym Słomski)

16 godzin temu







