Sezon 2026 rusza z impetem na PreZero Arena Gliwice. „Rozgrzewka” PBT odbędzie się w nowym terminie – 25 kwietnia – ale jedno się nie zmienia: wybory są równie trudne jak zawsze. Program jest tak bogaty, iż zamiast jednego startu pojawia się… lista pokus.

Organizatorzy przygotowali zestaw wyścigów, który realnie pozwala rozpocząć sezon w dowolnym stylu – od ultra po krótkie, dynamiczne ściganie w formule miejskiej.
Co w programie?
- Wyścigi szosowe – dwa dystanse: 250 km i 550 km
- Gravel / MTB – 100 km, 200 km, 500 km oraz etapówka 2 × 150 km
- MTB XCC Short Track – szybkie ściganie na specjalnie przygotowanym torze na terenie areny
- Kart Track Cycling – nowość sezonu, szybkie i ciasne wyścigi na płaskim, asfaltowym torze gokartowym
- KIDS Race – w wersjach XCC oraz Kart Track Cycling
Brzmi jak klasyczna „rozgrzewka”? Niekoniecznie. To raczej solidny test ambicji jeszcze zanim sezon zdąży się na dobre rozpędzić.

Problem pierwszego świata: co wybrać?
Przyznam szczerze – mam z tym kłopot. Program jest tak interesujący, iż decyzja wcale nie jest oczywista. Tym bardziej iż do Gliwic pełną parą wkracza także XC, i to w wersji „miejskiej”, z krótką, intensywną formułą XCC. Wyścigi są krótkie, dynamiczne, idealne, żeby sprawdzić nogę po zimie.
Z drugiej strony kusi mnie 100-kilometrowa trasa gravelowa. Dystans w sam raz na początek sezonu – wystarczająco długi, by poczuć wysiłek, ale bez konieczności kalkulowania jak w ultra.
A to przecież nie koniec.

Etapówka – mała forma, duże wyzwanie
W programie jest również etapówka 2 × 150 km. W sumie około 300 kilometrów, do przejechania na gravelu lub MTB. Jak na etapówkę – dystans stosunkowo niewielki. Jak na wiosenną „rozgrzewkę” – całkiem poważne wyzwanie.
Dwa etapy to idealna okazja, by sprawdzić, czy taka formuła w ogóle nam odpowiada. To już nie sprint od startu do mety, ale też nie tygodniowa epopeja. Krótsza forma, która pozwala poczuć klimat wielodniowego ścigania bez wchodzenia od razu na głęboką wodę.
Problem? Ta opcja wyklucza dwie poprzednie.
A niestety – jak każdy z nas – nie jestem w stanie się rozdwoić.

Czas decyzji
Dobrze, iż do startu została jeszcze chwila. Z drugiej strony – zrobiło się cieplej, myśl o sezonie wraca codziennie, a miejsca nie będą czekać w nieskończoność.
Pytanie dnia brzmi więc: co Wam chodzi po głowie? Szosa? Gravel? Krótkie, intensywne XCC? A może etapówka na dobry początek?
Jedno jest pewne – widzimy się na starcie w Gliwicach.
A może choćby na kilku startach.
Info bez zmian: polishbiketour.pl








