Nie da się ukryć, iż w ostatnim czasie gravel i jego użytkownicy są na fali. Tę modę widać, choćby w postaci ilości memów na temat niepotrzebnych rowerów na kołach aero. Także w waszych komentarzach na FB (pozdrawiamy!). Ale firma z USA Viral Bikes pokazala, iż granice wyobrażni w tym gazunku nie istnieją, prezentując rower ostateczny.

Rower ma absolutnie wszystko, co modne – jest tytanowy, jest gravelem, ma centralną skrzynię biegów w miejsce przerzutek i… silnik. Mało? Jak przystało ja grabela jest drogi! Więc jeżeli macie już pożyczone Lambo, by zrobić zdjęcie na jego tle – może też być Porsche po tuningu – jest idealny kandydat. Oto turystyczny… Wander-ee. Tu skromność wędrowca bije po oczach!

Amerykańska marka Viral Bikes pokazała ten model jako elektryczne rozwinięcie przygodowego gravela Wanderer. To konstrukcja, która zbiera w jednym miejscu niemal wszystkie współczesne „gorące” rozwiązania technologiczne i przenosi je do kategorii roweru określanego jako “do wszystkiego”.

Tytanowa rama i napęd bez przerzutek
Podstawą roweru jest tytanowa rama zaprojektowana z myślą o jeździe terenowej, długich dystansach i dużej liczbie punktów montażowych pod bagaż. Najbardziej charakterystycznym elementem pozostaje jednak napęd.
Zamiast klasycznych przerzutek zastosowano centralną skrzynię biegów Pinion Smart.Shift sterowaną elektronicznie. Napęd współpracuje z paskiem Gates, eliminując kasetę, łańcuch i wózek tylnej przerzutki. W praktyce oznacza to zamknięty układ napędowy o potencjalnie mniejszej podatności na zabrudzenia i zużycie, ale jednocześnie większej masie i wyższej złożoności całego systemu.

Wspomaganie Mahle X20
Wersja Wander-ee otrzymała system Mahle X20 – rozwiązanie znane z lekkich e-szos i e-graveli. To silnik w piaście, który ma zapewniać bardziej naturalne wspomaganie niż jednostki typowo górskie.
Istotnym elementem jest integracja elektroniki. Jeden system zarządza zarówno wspomaganiem, jak i skrzynią biegów, co pozwala na funkcje automatycznej zmiany przełożeń – dobór biegu po zatrzymaniu oraz korektę przełożenia podczas toczenia.

Amortyzacja i geometria pomiędzy gravel a MTB
Rower zachowuje amortyzowany widelec Cane Creek Invert o skoku 40 mm oraz charakterystyczne rozwiązanie tylnej części ramy pozwalające na niewielki kontrolowany ruch poprawiający komfort jazdy.
Maksymalny rozmiar opon wynosi 29 × 2.1”, co lokuje rower bliżej lekkiego MTB z barankiem niż klasycznego gravela, choć geometria i koncepcja użytkowa pozostają wyraźnie wyprawowe.
Specyfikacja premium i cena
Wersja Launch Edition wyceniona została na 14 500 dolarów. W pakiecie przewidziano m.in. dodatkową baterię zwiększającą zasięg, bezprzewodową regulowaną sztycę SRAM AXS oraz komplet toreb bikepackingowych.
To poziom cenowy, który jasno pokazuje charakter projektu – nie jest to konstrukcja budowana pod minimalizm czy rozsądną kalkulację kosztów, ale raczej demonstracja technologicznych możliwości. Albo możliwości portfela.
A czy jest to rower potrzebny – to już zupełnie inne pytanie.
Tekst: Grzegorz Radziwonowski
Zdjęcia: Viral Bikes








