
Rosję boli brak dostępu do internetu satelitarnego Elona Muska. Postanowiła więc wziąć sprawy w swoje ręce i uruchomić system sieci Rassvet. Cel? Wzmocnienie komunikacji na polu bitwy.
System Starlink jest jednym z najważniejszych narzędzi wykorzystywanych w wojnie na Ukrainie. Ukraińskie wojsko dzięki antenom i satelitom Elona Muska jest w stanie łączyć się z niezawodną siecią i utrzymywać komunikację na polu bitwy niezależnie od innej infrastruktury. Narzędzie jest używane m.in. do sterowania dronami, więc okazuje się istotnym elementem walk.
Rosja przez długi czas również korzystała ze Starlinków, ale od lutego SpaceX skutecznie odcina sygnał rosyjskim wojskom. Dlatego chce postawić na własne rozwiązanie.
Rosja zrobi swojego Starlinka – Rassvet
Rassvet to projekt, który Rosja rozpoczęła już w 2023 r., kiedy to na orbitę wystrzelono pierwsze trzy satelity. Jak podaje jednak TechRadar, pełniły one funkcję sprzętu testowego. Rosjanie testowali i weryfikowali transmisję danych, stabilność komunikacji oraz kwestię utrzymania na orbicie.
Następnie w 2024 r. w ramach Rassvet-2 wystrzelono trzy kolejne satelity, które były działającymi prototypami produkcyjnymi. W drugim modelu sprawdzono sprzęt do komunikacji satelitarnej z obsługą standardu 5G NTN oraz łącza laserowe umożliwiające komunikację między satelitami.
W marcu tego roku wystrzelono 16 finalnych satelitów, które stanowią podstawę sieci Rassvet.
Rosja na tym nie poprzestaje. Jak wynika z najnowszych doniesień, w tym tygodniu (terminy wskazują na 11–16 lipca), twórcy sieci Rassvet – prywatna firma Bureau 1440 – mieli wystrzelić z kosmodromu Plesieck nowe jednostki wzmacniające tę sieć satelitarną. Oczywiście Rosja – w tym Roskosmos, czyli agencja odpowiedzialna za program kosmiczny – nie chwali się tym publicznie.
Nie wiemy zatem, ile satelitów wyniesiono na orbitę i czy w ogóle doszło do startu. Jednak plany Rosji dotyczące stworzenia własnej sieci satelitarnej są ambitne. Firma Bureau 1440 do końca 2026 r. planuje wystrzelić łącznie 156 satelitów, a do 2027 r. – 292 urządzenia.
Jak twierdzi TechRadar, liczba satelitów, która zostanie osiągnięta w następnym roku, ma być dostateczna, aby zapewnić pełną obsługę komercyjną. Plany rozwoju sieci Rassvet obejmują jednak jeszcze większą liczbę urządzeń orbitujących nad Ziemią – bo aż 318 w 2028 r.
Co to oznacza w praktyce? Że Rosja już na przełomie 2026 i 2027 roku będzie mogła odzyskać dostęp do systemu łączności satelitarnej, podobnego do Starlinka oferowanego przez SpaceX. Oczywiście ten nie będzie aż tak potężny, jak system Elona Muska, który w tej chwili składa się z prawie 10 tys. satelitów. SpaceX łącznie wystrzelił ponad 11 tys. jednostek, z których w tej chwili aktywnie działa około 9,5 tys.
Rassvet to system, który ma działać głównie na froncie
Pamiętajmy jednak, iż Starlink to system, który ma objąć cały świat. Z kolei Rassvet nie został stworzony po to, aby milionerzy mieli na swoich jachtach i posiadłościach dostęp do szybkiego internetu. Rosja chce przede wszystkim skutecznego, własnego systemu wykorzystywanego na polu bitwy – m.in. do sterowania dronami.








![FOTO: Rajd Estonii 2026 #1 [AKTUALIZOWANA]](https://rallypl.com/wp-content/uploads/2026/07/SI202607160553.jpg)






