Rekord oddanych butelek w Biedronce. Ta kwota robi wrażenie

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Zwykły voucher w Biedronce ma wartość średnio 12 zł. Rekordzista przebił tę kwotę ponad 60 razy i oddał jednorazowo 1503 opakowania.

Przeciętny klient Biedronki wrzuca dziś do automatu 24 butelki i puszki, po czym odchodzi z voucherem wartym około 12 zł. Ktoś w Warlubiu uznał jednak, iż można zrobić to trochę inaczej. Do recyklomatu trafiły jednorazowo 1503 opakowania, a maszyna wydrukowała bon na 751,50 zł. Biedronka właśnie ujawniła, iż to najwyższy pojedynczy voucher wydany dotąd przez jej recyklomat.

1503 opakowania za jednym podejściem

Rekord ustanowiono w Biedronce przy ul. Starogardzkiej 8 w Warlubiu w województwie kujawsko-pomorskim. Klient przyniósł 1503 opakowania objęte kaucją i zwrócił je podczas jednej transakcji w recyklomacie. Przy kaucji wynoszącej 50 gr za plastikową butelkę lub metalową puszkę 1503 sztuki dały 751,50 zł. To ponad 62 razy więcej, niż wynosi obecna przeciętna wartość vouchera w sklepach sieci.

Warto podkreślić jedno: mówimy o rekordzie pojedynczego bonu wydanego przez automat Biedronki, a nie o największej kwocie odzyskanej kiedykolwiek w polskim systemie kaucyjnym. Jak już wcześniej pisaliśmy, w maju mieszkaniec Krakowa zwrócił aż 4683 butelki i puszki, odzyskując ponad 2,3 tys. zł. Tam operacja trwała jednak około 4 godzin, a ogromny zwrot trzeba było rozdzielić na kilka kuponów. W Warlubiu imponująca jest właśnie liczba opakowań przypisana do jednego vouchera.

Tempo, w jakim rosną te liczby, jest całkiem niezłym podsumowaniem pierwszego roku działania systemu. W marcu Biedronka informowała o voucherze na 377,50 zł wydanym przez automat po zwrocie 755 opakowań. Niedługo później wyniki ponownie zaczęły iść w górę. Jeszcze 19 sierpnia sieć jako rekordowy wskazywała zwrot dokonany 30 czerwca w Buczkowicach. Klient przyniósł wtedy 1046 opakowań i dostał voucher wart 523 zł.

Najnowsze dane przesuwają poprzeczkę do 1503 sztuk i 751,50 zł. Co ciekawe, zwrot w Warlubiu miał nastąpić już na początku lipca. Oznacza to, iż był chronologicznie późniejszy od wyniku z Buczkowic, choć w sierpniowym podsumowaniu sieć informowała jeszcze o starszym rekordzie. Dopiero najnowszy komunikat wskazuje Warlubie jako miejsce najwyższego pojedynczego zwrotu.

Z kilku butelek zrobiły się miliardy

Rekord jest ciekawostką, ale znacznie więcej o systemie mówi to, co dzieje się każdego zwykłego dnia. Do połowy września klienci Biedronki zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań objętych kaucją. w tej chwili do punktów zbiórki sieci trafia ich blisko 10 mln dziennie.

17 sierpnia padł rekord całej sieci. W ciągu jednej doby klienci oddali niemal 16,5 mln butelek i puszek. Jeszcze kilka miesięcy temu takie liczby wyglądały zupełnie inaczej. W połowie kwietnia Biedronka miała na koncie nieco ponad 205 mln zebranych opakowań. W ciągu kolejnych miesięcy licznik urósł więc ponad 7-krotnie. Rosła też liczba automatów. Biedronka ma ich w tej chwili blisko 3900 i określa swoją sieć jako największą tego typu w Polsce.

Średnio na jeden voucher przypada w tej chwili 24 opakowania. Jego przeciętna wartość to około 12 zł. Po niemal roku działania systemu kaucyjnego zwracanie opakowań zaczęło być dla wielu klientów zwyczajnym elementem zakupów. Zamiast gromadzić setki butelek, większość osób przynosi regularnie niewielkie partie. Rekordy pokazują za to możliwości samych maszyn. Wrzucenie 1503 opakowań do jednego recyklomatu nie jest już teoretycznym testem wydajności. Ktoś faktycznie przyszedł z taką liczbą i przeszedł cały proces do końca.

Bonu na 751,50 zł nie trzeba będzie gwałtownie wydawać

Przy okazji Biedronka zmienia właśnie jedną z zasad, która przy tak dużych voucherach może mieć całkiem duże znaczenie. Od 21 września bony wydawane za zwrot opakowań będą ważne przez 120 dni. Dotychczas klient miał 30 dni na ich wykorzystanie. To 4 razy więcej czasu.

Zmiana obejmie vouchery wydawane m.in. przez blisko 3900 recyklomatów sieci. Nie zmienia się natomiast podstawowa zasada systemu: zwracający odzyskuje pieniądze, które wcześniej zostały pobrane jako kaucja przy zakupie napoju. Dlatego określanie 751,50 zł mianem zarobku byłoby oczywiście trochę mylące. To przede wszystkim odzyskana kaucja za 1503 opakowania. o ile należały wcześniej do tej samej osoby, klient po prostu odebrał swoje pieniądze. Dopiero zbieranie porzuconych butelek i puszek albo przejmowanie ich od innych osób może sprawić, iż pojawi się rzeczywisty zarobek.

Jednego rekordziście z Warlubia odmówić nie można. o ile do recyklomatu podchodzi się zwykle z siatką zawierającą kilkanaście czy kilkadziesiąt opakowań, 1503 sztuki musiały wyglądać jak całkiem poważna przeprowadzka.

*Źródło zdjęcia wprowadzającego: Magda Wygralak, Shutterstock / Canva Pro

Idź do oryginalnego materiału