
Rok 2025 na rynku telefonów można podsumować jednym zdaniem: cisza przed burzą. Rynek urósł symboliczne 2%, ale pod powierzchnią trwa zacięta walka.
Dwóch gigantów okopało się na szczycie z identycznym wynikiem, podczas gdy marki takie jak Honor, Nothing czy Pixel notują dwucyfrowe wzrosty, zawstydzając chińską konkurencję.
Honor Magic 8 Pro Air. Kiedy bardzo chcesz być iPhone’em, ale… „kości masz za grube”
Remis na szczycie, zadyszka w środku stawki
Według najnowszego raportu analityków z Omdia, Apple i Samsung zakończyły rok 2025 z identycznym udziałem w rynku – po 19%. Co ciekawe, obie firmy urosły solidarnie o 7% rok do roku. Apple minimalnie wyprzedziło Koreańczyków w liczbach bezwzględnych, zdobywając tytuł lidera o włos.
Tymczasem tradycyjna chińska czołówka złapała zadyszkę:
- Xiaomi: 13% udziału (spadek o 2%)
- Oppo: 8% udziału (spadek o 3%)
- Realme: 3% udziału (bolesny spadek o 13%)
Efekt niskiej bazy czy realny sukces?
Najciekawsze rzeczy dzieją się jednak tam, gdzie walczą pretendenci. Tytuł najszybciej rosnącej marki przypadł firmie Carla Pei. Nothing zanotował potężny wzrost o 86% r/r. Oczywiście działa tu „efekt niskiej bazy” – łatwiej podwoić sprzedaż, gdy jest się małym graczem, ale dynamika robi wrażenie.
Podobnie wygląda sytuacja Google Pixela, który urósł o 25%. To dowód na to, iż seria Pixel 10 została ciepło przyjęta, a Google powoli (bardzo powoli) przestaje być niszową ciekawostką.
Jednak prawdziwym zwycięzcą wydaje się być Honor. Firma urosła o 11%, osiągając 6% globalnego udziału. W przeciwieństwie do Nothing czy Pixela, Honor robi to na dużą skalę, realnie podgryzając udziały Xiaomi i Oppo.
Prognoza na 2026: będzie bolało
Omdia ostrzega jednak, iż wzrosty z 2025 roku to prawdopodobnie ostatnie dobre wieści na jakiś czas. Prognozy na 2026 rok zakładają spadek całego rynku o około 7%. Powody? Problemy z dostępnością pamięci (co winduje ceny podzespołów) oraz ogólne nasycenie rynku. Producenci będą próbować ratować słupki nowościami – przed nami premiery Pixela 10a, Nothing Phone’a (4a) oraz nowej generacji „składaków” od Honora.
Wyciekł Nothing Phone (4a) Pro. W tym roku to on będzie „flagowcem”, bo na Phone (4) sobie poczekamy
A co z Huawei? Żyją i mają się… stabilnie
W gąszczu cyferek łatwo przegapić giganta, którego zachodnia branża wielokrotnie uśmiercała. Huawei zamknął 2025 rok na 9. miejscu w globalnym rankingu. Firma wykroiła dla siebie 4% rynku i – co może zaskakiwać – zanotowała wzrost o 2% r/r.
Biorąc pod uwagę brak usług Google i lata sankcji technologicznych, to wynik imponujący. Pokazuje dwie rzeczy: niesłabnący patriotyzm konsumencki w Chinach (bo to głównie ten rynek winduje ich wynik) i to, iż Huawei skutecznie zabetonował się w swojej niszy, przestając tracić grunt pod nogami. Nie jest to wielki powrót na szczyt, ale na pewno nie jest to też agonia.
Jeśli artykuł Raport Omdia za 2025: Apple i Samsung na remisie, ale to „młode wilki” rosną najszybciej. Honor rozbija bank nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

3 godzin temu






