RAMagedon dopadł Apple’a. Premiery nowych Maców uciekają z kalendarza

konto.spidersweb.pl 7 godzin temu

Niedobory pamięci uderzają w Apple’a. Ambitne plany na MacBooka Pro z dotykowym ekranem i odświeżenie Maca Studio uginają się pod RAMagedonem.

2026 rok miał być rokiem komputerów Mac. W marcu mieliśmy premierę bardzo ciepło przyjętego MacBooka Neo, w okolicach WWDC mieliśmy zobaczyć nowego Maca Studio M5, a na jesień planowano premierę MacBooka Pro M6 z dotykowym ekranem. Póki co premiery tych dwóch ostatnich stają pod znakiem zapytania.

Apple’a dosięgnął ten sam problem, który zjada komputery z Windowsem

Jak podaje Mark Gurman z Bloomberga, globalne niedobory pamięci mogą doprowadzić do przesunięcia premier najważniejszych komputerów Apple’a o kilka miesięcy. Z pozyskanych przez dziennikarza informacji wynika, iż Mac Studio, który miał zadebiutować w połowie roku, trafi do sprzedaży najwcześniej w październiku. Wewnętrzne prognozy Apple’a zakładają, iż opóźnienie jest bezpośrednio związane z ograniczoną dostępnością pamięci dla konfiguracji z układami M5 Max i M5 Ultra. Już teraz firma walczy z przesunięciami w dostawach obecnych modeli, szczególnie tych wyposażonych w większe pule RAM.

Jeszcze bardziej odczuwalne mogą być skutki dla nadchodzącego MacBooka Pro. Nowa generacja laptopów, planowana jako jedna z największych zmian w tej linii od lat, ma otrzymać ekran dotykowy, panel OLED, cieńszą konstrukcję i układy M6 Pro oraz M6 Max. Według Gurmana, harmonogram premiery laptopa przesuwa się w stronę początku 2027 r., mimo iż oprogramowanie ma być gotowe już jesienią 2026 r.

Sytuacja jest o tyle problematyczna, iż Apple w ostatnich kwartałach odzyskał dynamikę w segmencie komputerów. Rosnące zainteresowanie Macami zbiegło się jednak z cyklem inwestycyjnym w branży pamięci, który nie nadąża za popytem na zaawansowane konfiguracje. Najmocniej dotyczy to pamięci o wysokiej przepustowości, wykorzystywanej w systemach z układami Apple Silicon, gdzie CPU, GPU i RAM współdzielą zasoby.

Producenci komputerów osobistych z Windowsem mierzą się z tym problemem od miesięcy. Braki komponentów powodowały ograniczoną dostępność modeli z wyższej półki oraz skoki cen konfiguracji z większą ilością pamięci. Apple do tej pory pozostawał względnie odporny dzięki skali zamówień i długoterminowym kontraktom. Obecne sygnały pokazują jednak, iż choćby uprzywilejowana pozycja w łańcuchu dostaw przestaje mieć znaczenie.

Same braki komponentów wynikają z rosnącego zapotrzebowania na pamięć ze strony centrów danych i systemów AI. Segment ten absorbuje znaczną część produkcji najbardziej zaawansowanych modułów, co dodatkowo ogranicza dostępność dla rynku konsumenckiego. Apple konkuruje więc nie tylko z producentami komputerów, ale także z firmami inwestującymi miliardy w infrastrukturę obliczeniową.

Więcej na temat niedoborów pamięci:

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału