Rafał Brzoska bierze się za oszustów na YouTube. „Panie prezydencie, potraktowałbym to bardzo osobiście”

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Rafał Brzoska jeszcze nie skończył walki o bezpieczny internet z Facebookiem, a już otwiera nowy front, wskazując palcem na YouTube.

Szef InPostu zwrócił uwagę na fałszywe historie, których autorzy – podobnie jak wcześniej na Facebooku – wykorzystują wizerunki znanych osób i tworzą zmyślone scenariusze. Niektóre są bardzo drastyczne. W opisywanym przez Brzoskę przypadku, film dostępny na YouTube sugerował, iż jego żona Omenaa Mensah nie żyje.

Wielkie platformy śmieją się i plują nam wszystkim w twarz! – nie krył zrozumiałej irytacji Brzoska.

Ponownie “uśmiercana” dzisiaj moja żona!
Tym razem na @YouTube !!!!Skur…stwo!

Nie ma innej opcji jak wdrożenie natychmiastowe procedur #KYC dla dużych platform- zespół @Sprawdzamy_com zaproponował szybkie i skuteczne zmiany prawa by raz na zawsze skończyć ze scamem i… pic.twitter.com/Q7CUyIgj81

— Rafał Brzoska (@RBrzoska) October 3, 2026

W niedzielę Brzoska zauważył, iż to samo konto, licząc na kliki zaskoczonych widzów, uśmierciło zarówno jego, jak i żonę prezydenta Karola Nawrockiego, Martę Nawrocką.

„Potraktowałbym to bardzo osobiście” – zasugerował szef InPostu

Panie Prezydencie @NawrockiKn -Pierwszą Damę-Pana Żonę też już próbują uśmiercać …

Potraktowałbym to bardzo osobiście…

Wykryte dzięki naszemu narzędziu #Stopscam na @YouTube -ta platforma należy do @Google prawda?
Kto tam zarządza lobbyingiem w @GooglePolska i tym całym… pic.twitter.com/P60xHKyXAe

— Rafał Brzoska (@RBrzoska) October 4, 2026

Konto wyspecjalizowane w uśmiercaniu popularnych osób działa, jak odnotował Rafał Brzoska, od tygodni i dopiero po zgłoszeniu do NASK zostało zablokowane. Szef InPostu zapewnił jednak, iż wszystkie materiały zostały ściągnięte i zabezpieczone. To ponad 20 GB fałszywych treści, wykorzystujących wizerunek znanych osób i przede wszystkim wprowadzających odbiorców w błąd. Na bazie historii o śmierci celebrytów ktoś chciał budować zasięgi.

Mam nadzieję, iż zapytacie o te materiały i będzie wszczęte śledztwo z urzędu, prawda? Ten profil był „partnerem YouTube”, więc zakładam, iż łatwo da się ustalić, kto za tym stał – napisał Rafał Brzoska, zwracając się do prokuratury i ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

„Platformy społecznościowe nie mogą chronić przestępców i zapewniać im bezkarności. Bierna postawa platform cyfrowych to także realne koszty działań prokuratury i policji” – pisał z kolei 25 września Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji.

Wspólnie z ministrem Waldemarem Żurkiem i Dariuszem Standerskim odbyliśmy robocze spotkanie, na którym rozmawialiśmy o zaprojektowaniu regulacji, które zmuszą BigTechy do udzielania organom ścigania niezbędnych informacji. Platformy cyfrowe nie mogą utrudniać ścigania przestępców, a działanie służb państwa musi być skuteczne. To pomoże walczyć z oszustwami kryminalnymi i przestępczością kryminalną.

Platformy społecznościowe nie mogą chronić przestępców i zapewniać im bezkarności. Bierna postawa platform cyfrowych to także realne koszty działań prokuratury i policji.

Wspólnie z ministrem @w_zurek i @dstanderski odbyliśmy robocze spotkanie, na którym rozmawialiśmy o… pic.twitter.com/O5yjBHc0bT

— Krzysztof Gawkowski (@KGawkowski) September 25, 2026

Czy rzeczywiście w końcu dojdzie do konkretnych działań, czy na machaniu szabelką, jak miało to miejsce wielokrotnie wcześniej, się skończy? Chciałbym być optymistą, choć doświadczenia wcześniejszych starć z big techami raczej na to nie pozwalają.

Na dodatek choćby szczęśliwe zakończenie będzie miało swój gorzki posmak. Dopiero gniew Rafała Brzoski może doprowadzić do tego, iż państwo zabrało się za ochronę obywateli w sieci. Wcześniej oszustwa nie robiły na nikim wrażenia, mimo iż od dawna wykorzystuje się wizerunki prezydentów, premierów, członków rządów, aktorów i innych sław. A Polacy przez to tracili niemałe kwoty.

Idź do oryginalnego materiału