
Kiedy korporacje publikują roczne raporty finansowe, zwykle wieje nudą. Przebiliśmy się jednak przez ponad tysiąc stron najnowszych dokumentów BMW Group za 2025 rok, odrzucając na bok giełdowe słupki i tabele zysków. Pod grubą warstwą księgowego żargonu kryją się prawdziwe perełki, które pokazują, jak będzie wyglądać nasza mobilność (w wydaniu BMW) i dlaczego bawarski gigant nie zamierza oddawać kluczyków do swoich aut gigantom z Doliny Krzemowej.
Z oficjalnych dokumentów jasno wynika, iż bawarski producent dostarczył w zeszłym roku ponad 2,4 miliona aut, co według zarządu pozwoliło mu utrzymać pozycję globalnego lidera sprzedaży w segmencie premium (wyprzedzając Mercedesa i Audi). Jednak strategia marki na najbliższe lata opiera się na radykalnym zwrocie w stronę systemu i elektromobilności. Najważniejszym punktem w cyfrowej strategii jest pełne wdrożenie na drogi architektury Neue Klasse, której pierwszym reprezentantem został całkowicie elektryczny model BMW iX3. Z perspektywy firmy to nie jest po prostu kolejny model w ofercie, ale gigantyczny skok innowacyjny i zupełnie nowa generacja pojazdów, z którą marka wiąże swoją przyszłość.
Prawda o Androidzie w BMW i umowie z Google
Najciekawsze informacje można jednak znaleźć głęboko w dziale dotyczącym ryzyk i umów partnerskich (Management Report). Raport wprost wymienia zawartą umowę licencyjną z Google LLC. Co to oznacza w praktyce? Tu trzeba wyjaśnić niezwykle ważny, technologiczny niuans.
Wiele osób słysząc doniesienia o współpracy z Google sądzi, iż BMW, wzorem na przykład Volvo, przechodzi w całości na system od Google (Android Automotive OS z natywnymi usługami Google wbudowanymi w kod pojazdu). Prawda jest jednak inna. Bawarczycy już od pewnego czasu budują swój najnowszy system multimedialny w oparciu o darmowy fundament AOSP (Android Open Source Project), ale całkowicie odcinają go od usług Google (tzw. Google Automotive Services). W architekturze systemu BMW nie znajdziemy więc natywnie wbudowanego sklepu Google Play czy Map Google – producent zachowuje nad tym pełną kontrolę, wdrażając własne rozwiązania i autorskiego asystenta głosowego. Innymi słowy: BMW zachowuje pełną kontrolę nad warstwą usług – oznacza to, iż producent może wdrożyć dowolnego asystenta głosowego, nie tylko Gemini od Google.
Czego więc dotyczy wspomniana w raporcie umowa z technologicznym gigantem? W oficjalnych dokumentach czytamy o licencji na wykorzystanie „Projected Mode” w jednostkach głównych pojazdu. W deweloperskim żargonie to nic innego jak Android Auto. Architektura Neue Klasse wprowadza potężny, zupełnie nowy wyświetlacz na podszybiu (BMW Panoramic Vision). Umowa z Google gwarantuje po prostu, iż nawigacja odpalona na naszym telefonie będzie płynnie, bezbłędnie i w najwyższej jakości rzutowana na te innowacyjne ekrany przed oczami kierowcy, a nie tylko (jak w przypadku zwykłego Android Auto) na ekran centralny.
Co interesujące w całym rocznym raporcie nie znaleźliśmy żadnych wzmianek na temat analogicznych umów pomiędzy Grupą BMW a Apple. Uspokajam od razu: to absolutnie nie oznacza braku zwykłego Apple CarPlay, tego rozwiązania wymaga rynek, i BMW strzeliłoby sobie w stopę, gdyby tego nie udostępniało dalej. Choć warto mieć na uwadze, iż zwykły CarPlay może być za dopłatą w Neue Klasse, ale to już decyzja włodarzy BMW jak do tego podejdą. Natomiast brak analogicznych umów licencyjnych z Apple na wykorzystanie wspomnianego tzw. trybu projekcji, oznacza najprawdopodobniej, iż na potencjalną nową generację Apple CarPlay na pokładzie Neue Klasse, czy szersze wykorzystanie nowych ekranów i sposobów projekcji danych z iPhone’a raczej nie ma co liczyć.
Wodór od Toyoty i ekologia w kodzie
Kolejną fascynującą ciekawostką technologiczną jest kwestia samych napędów. Z dokumentów dowiadujemy się o obowiązującej umowie między BMW AG a Toyota Motor Corporation na dostawy zaawansowanych ogniw paliwowych. To ostateczny dowód na to, iż Niemcy nie stawiają wszystkiego wyłącznie na ciężkie akumulatory, ale wciąż intensywnie rozwijają technologię wodorową jako plan awaryjny dla bezemisyjnej mobilności na długich dystansach.
Zarząd mocno akcentuje też całkowite przejście na tak zwaną gospodarkę o obiegu zamkniętym (circular economy). Strategia firmy opiera się dziś na cyfryzacji nie tylko samego funkcjonowania pojazdu, ale całego łańcucha jego powstawania. Oznacza to, iż samochody z linii Neue Klasse projektowane są od zera w taki sposób, aby ich cyfrowe i fizyczne komponenty (w tym skomplikowana elektronika i metale z akumulatorów) mogły zostać w przyszłości odzyskane i użyte ponownie.
Ten opasły raport udowadnia jedno: BMW to już dawno nie tylko ryk potężnych, spalinowych silników. Bawarczycy stają się w równym stopniu niezależnym software house’em, trzymającym pieczę nad własnym kodem, co tradycyjnym producentem luksusowych aut. Pamiętajmy też, iż Neue Klasse to nie platforma, a szersze pojęcie: dotyczy całej architektury. Dla BMW to zmiana równie mocna, jak dla Apple przesiadka z układów Intela na Apple Silicon. Ale o technologicznym hardware w Neue Klasse opowiem wam innym razem.
BMW rozpoczyna nową erę. W Monachium zadebiutowała NEUE KLASSE i elektryczne iX3
Jeśli artykuł Prześwietliliśmy tysiąc stron raportu BMW. Oto co niemiecki gigant szykuje dla fanów nowych technologii nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

2 godzin temu




