Przed nami wyjątkową pełnia Księżyca. Ostatnia taka okazja w 2025 r.

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Nadchodzi Zimny Księżyc, czyli grudniowa, finałowa superpełnia 2025 r. Będzie jaśniej, bliżej i co najważniejsze, naprawdę efektownie. To ostatni moment, by zobaczyć Srebrny Glob w tak okazałej formie, zanim przywitamy nowy rok.

Grudzień kojarzy się zwykle z przedświąteczną gorączką i poszukiwaniem prezentów, ale w tym roku natura przygotowała dla nas darmowy podarunek, który wystarczy po prostu odebrać, wychodząc na balkon lub do parku.

Mowa o zjawisku, które w popkulturze i mediach zyskało miano superpełni. Księżyc będzie wydawał się nienaturalnie duży i jasny, jeżeli pogoda dopisze, czeka nas jedna z najbardziej malowniczych nocy tej zimy.

Grudniowa pełnia nosi nazwę Zimnego Księżyca (ang. Cold Moon). Etymologia tej nazwy jest prosta i niezwykle trafna, wywodzi się z tradycji rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej i odnosi się bezpośrednio do długich, mroźnych nocy, które towarzyszą końcówce roku. Jednak w grudniu 2025 r. ta pełnia jest wyjątkowa nie tylko ze względu na nazwę. To oficjalnie ostatni superksiężyc w tym roku kalendarzowym.

Gdzie i o której patrzeć w niebo?

Dla obserwatorów w Polsce kluczowa będzie noc z czwartku na piątek. Astronomiczna pełnia nastąpi dokładnie 5 grudnia 2025 r. o godzinie 00:14 czasu polskiego. Oznacza to, iż najlepszy czas na obserwację zaczyna się już w czwartkowy wieczór, 4 grudnia.

Najlepsze widoki, i tu dochodzimy do sedna sprawy, nie czekają jednak na nas środku nocy, gdy Księżyc góruje wysoko na południowym niebie.

Najbardziej spektakularny efekt zobaczymy tuż po wschodzie naszego satelity. W Polsce, w zależności od regionu, Księżyc zacznie wyłaniać się zza horyzontu około godziny 15:30 – 16:00 4 grudnia. Należy go szukać na północno-wschodniej części nieboskłonu. Podobnie urzekający widok czeka nas o zachodzie Księżyca 5 grudnia około godz. 8 rano. Srebrny Glob będzie wówczas widoczny na zachodzie.

To właśnie wtedy zadziała słynna „iluzja księżycowa”. Gdy tarcza Księżyca znajduje się nisko nad horyzontem, nasz mózg podświadomie porównuje ją do obiektów na ziemi – drzew, budynków czy wzniesień. W rezultacie Księżyc wydaje się gigantyczny, niemal nienaturalnie powiększony, choć w rzeczywistości jego rozmiar kątowy na niebie się nie zmienia. To najlepszy moment na wyciągnięcie telefona lub aparatu.

Więcej na Spider’s Web:

Zimowy spektakl trwa nadal

Dobra wiadomość jest taka, iż do podziwiania Zimnego Księżyca nie potrzebujesz drogiego sprzętu. Superpełnia ma to do siebie, iż jej blask jest widoczny gołym okiem choćby w mieście.

Eksperci zalecają jednak, by w miarę możliwości uciekać od świateł miasta. Zanieczyszczenie świetlne (light pollution) to wróg każdego astronoma. Choć Księżyc w superpełni jest bardzo jasny i przebije się przez miejską łunę, to w ciemniejszym, wiejskim otoczeniu jego blask będzie wręcz oślepiający, a kontrast z ciemnym niebem zrobi piorunujące wrażenie.

Grudniowy Zimny Księżyc zamyka serię superpełni w 2025 r., ale na szczęście kosmos nie każe nam długo czekać na kolejny odcinek tego serialu. jeżeli z powodu chmur przegapicie grudniowy spektakl, kolejna szansa nadejdzie szybciej, niż myślicie. Już pierwsza pełnia 2026 r., znana jako Wilczy Księżyc, która nastąpi w styczniu, również będzie zaliczana do kategorii superksiężyców.

Idź do oryginalnego materiału