Projektor zamiast telewizora? Przeczytaj, zanim podejmiesz decyzję

3 godzin temu

Projektor kusi wizją ogromnego obrazu i kinowego klimatu w domu. W praktyce taka zamiana wymaga pewnych kompromisów i potrafi zaskoczyć. Niektóre „niespodzianki” odkrywamy dopiero po kilku dniach.

Po dwóch latach używania projektora w technologii DLP mam kilka przemyśleń, które – mam nadzieję – pomogą niezdecydowanym podjąć adekwatną decyzję. Ja nie zamieniłbym projektora na telewizor, ale:

Zmienisz się w wampira. Wampira, któremu jest gorąco

Największym wrogiem projektora jest światło dzienne. choćby jasne modele tracą kontrast przy odsłoniętych oknach, dlatego seanse często wymagają zasłonięcia rolet. Telewizor pod tym względem jest znacznie wygodniejszy – potrafi przebić się przez światło w pomieszczeniu choćby w letni, słoneczny dzień. Dla mnie nie jest to problemem – bo do seansów siadam prawie zawsze po zmroku.

Projektor potrafi też mocno nagrzewać przestrzeń. W małym pokoju odczuwalna temperatura zauważalnie urośnie, zwłaszcza przy długim oglądaniu.

Wielkość ekranu

Przesiadka z telewizora może wiązać się z małym szokiem – między 65 a 100 calami jest spora różnica. Podobnie jak w przypadku bardzo dużych telewizorów, potrzebne jest odpowiednio duże pomieszczenie, aby komfortowo korzystać z tak wielkiego obrazu. Warto też pamiętać, iż jedna ze ścian musi pozostać biała, lub przynajmniej kremowa. Amatorzy intensywnych kolorów będą musieli wyposażyć się w ekran projekcyjny, wywiercić kilka dziur w suficie i poradzić sobie z traumą szkolnej tablicy.

Projektorom krótkoogniskowym wystarczy kilkanaście-kilkadziesiąt centymetrów od ściany. Mój potrzebuje dobrych 3,5 metra, żeby rozciągnąć obraz na 100 cali, więc wisi za głową. Źródło: Samsung

Warto pamiętać, iż jeżeli nie przygotujesz specjalnej półki lub wieszaka pod sufitem, będziesz ustawiać, przestawiać, składać i rozkładać projektor bardzo często. Telewizor po prostu wisi, projektor może po przypadkowym dotknięciu przesunąć się czy przestawić ostrość.

Jakość dźwięku i hałas

Wbudowane głośniki projektorów rzadko dorównują tym w telewizorach. Dodatkowo, projektor jest wąskim urządzeniem, więc stereo nie robi takiego wrażenia jak w telewizorze, gdzie głośniki są od siebie oddalone o 1,5 m. W praktyce niemal konieczny staje się soundbar lub zestaw kina domowego. Najlepiej obsługujący Bluetooth – inaczej kable trzeba ciągnąć na drugi koniec pokoju niż źródło sygnału.

Większość soundbarów na rynku na szczęście będzie miała BT. Źródło: Redmi

Do tego dochodzi szum wentylatorów chłodzących lampę lub laser. Hałas nie jest zwykle duży, ale w cichych scenach bywa słyszalny. Modele montowane pod sufitem czy wiszące tuż za nami będą bardziej odczuwalne niż te stojące blisko ekranu.

Różne technologie projektorów

Najpopularniejsze są projektory DLP, LCD oraz laserowe. DLP oferują dobrą ostrość i kontrast oraz głębię czerni, ale mogą powodować efekt tęczy (lekko widoczne kątem oka kolory RGB w miejscach dużego kontrastu, w momencie ruchu gałki ocznej) i dosyć mocno się nagrzewać. LCD zapewniają naturalne kolory i brak tego efektu, kosztem słabszej czerni. Laserowe są najtrwalsze i najjaśniejsze, ale wyraźnie droższe.

Jak wygląda kwestia rachunków? Energooszczędność projektorów jest słabsza niż telewizorów, szczególnie w trybach wysokiej jasności. Jednak przy gigantycznych przekątnych projektor będzie bardziej opłacalny.

Ile to kosztuje?

Małe projektory za 200 czy 400 zł z chińskiej strony raczej sprawią wam zawód. Ceny projektorów zaczynają się od około 1500-2000 zł za modele HD. Projektory o wyższej jakości – Full HD lub 2K to zwykle 2500-4000 zł. Sprzęt 4K kosztuje najczęściej od 6000 zł wzwyż, a modele laserowe o takiej rozdzielczości potrafią być kilkukrotnie droższe. W praktyce więc za świetną rozdzielczość projektora zapłacimy więcej niż za to samo w telewizorze. Ale telewizor 4K o przekątnej 100 cali to już 10 000 zł, a 120 cali – 12, 15, 20 tysięcy. Ostatecznie połączenie przekątna + rozdzielczość wypada na korzyść projektorów.

Podsumowując – projektor nie jest po prostu większym telewizorem. Oferuje wyjątkową skalę i kinową atmosferę, ale wymaga kontroli światła, dodatkowego audio i odpowiedniej przestrzeni. Dla jednych to spełnienie marzeń o domowym kinie, dla innych – zbyt duży kompromis względem wygody zwykłego telewizora.

Źródło: Opracowanie własne

Xiaomi wprowadza do Polski telewizory 4K Mini LED. Cena 98-calowego Cię zaskoczy
projektorprojektorysmart tvtelewizory
Idź do oryginalnego materiału