Premiera DJI Osmo Pocket 4. Lepsza płynność, błyskawiczne ładowanie i w końcu wbudowana pamięć

2 godzin temu

Na ten debiut czekało wielu twórców wideo. Lider rynku dronów i stabilizatorów zaprezentował swój najnowszy sprzęt. DJI Osmo Pocket 4 trafia na rynek, przynosząc długo wyczekiwane ulepszenia w zakresie klatkażu, wbudowanej pamięci oraz profili kolorystycznych.

Ewolucja systemu zamiast rewolucji sprzętowej. Oto DJI Osmo Pocket 4

Najważniejszą informacją dla osób rozważających przesiadkę na nową generację jest fakt, iż sercem kamery DJI Osmo Pocket 4 pozostał ten sam 1-calowy sensor CMOS ze światłem f/2.0. DJI skupiło się jednak na wyciśnięciu z tej matrycy maksimum możliwości poprzez zaawansowane przetwarzanie obrazu. To właśnie w oprogramowaniu kryje się największa siła nowej odsłony.

Zdecydowanie najmocniejszym punktem DJI Osmo Pocket 4 jest aktualizacja klatkażu. Urządzenie potrafi teraz rejestrować obraz w rozdzielczości 4K z prędkością aż 240 klatek na sekundę. Dla porównania poprzednik zatrzymał się na 120 klatkach. Taki skok pozwala na uzyskanie niezwykle płynnego efektu zwolnionego tempa, spowalniając nagranie dziesięciokrotnie przy odtwarzaniu w 24 klatkach lub ośmiokrotnie przy 30 klatkach.

Dodatkowo twórcy otrzymują do dyspozycji prawdziwy, 10-bitowy profil kolorystyczny D-Log, który zastąpił dotychczasowy D-Log M. Zapewnia on znacznie większą elastyczność podczas postprodukcji, a w połączeniu z deklarowanym przez producenta 14-stopniowym zakresem dynamicznym, kamera ma radzić sobie zauważalnie lepiej w trudnych, kontrastowych warunkach oświetleniowych. Zwiększono również zakres natywnego ISO, który teraz wynosi od 50 do 12 800 dla zdjęć i wideo. Fani fotografii ucieszą się ze wzrostu rozdzielczości pojedynczych kadrów, która skoczyła z 9,4 megapiksela do aż 37 megapikseli.

Nowa ergonomia i wbudowana pamięć. Sporo pamięci

Kolejnym ogromnym atutem nowego modelu jest wbudowana pamięć o pojemności 107 GB. To funkcja, której bardzo brakowało w poprzednich generacjach. Dzięki niej można nagrywać materiały bez konieczności kupowania dodatkowych kart, a prędkość transferu danych na poziomie 800 MB/s pozwala na błyskawiczne zgranie plików na komputer.

Pod względem ergonomii kamera przeszła przemyślany lifting. Charakterystyczny, obracany ekran pozostał na swoim miejscu, a samo jego przekręcenie automatycznie uruchamia nagrywanie. Prawdziwa nowość kryje się jednak pod nim, gdzie w trybie poziomym odsłaniają się dwa nowe przyciski. Pierwszy odpowiada za szybką zmianę przybliżenia, pozwalając na bezstratny zoom 1x i 2x oraz cyfrowe powiększenie 4x. Drugi to przycisk konfigurowalny, pod który użytkownik może podpiąć ulubione presety. Nawigację usprawnia także nowy 5-kierunkowy joystick, umożliwiający płynne centrowanie gimbala, przesuwanie kadru i szybkie odwracanie obiektywu w stronę operatora.

Inteligentne śledzenie i nowości dla vlogerów w DJI Osmo Pocket 4

DJI zaktualizowało również swój flagowy system śledzenia. ActiveTrack 7.0 potrafi teraz utrzymać ostrość na obiekcie choćby przy czterokrotnym przybliżeniu cyfrowym. Należy jednak pamiętać, iż jest to zoom cyfrowy realizowany na 1-calowej matrycy, co może stanowić słabszą stronę urządzenia przy maksymalnym zbliżeniu, wiążąc się z pewną utratą detali.

Użytkownicy otrzymali też funkcję blokady obiektu oraz priorytetu zarejestrowanej twarzy. Ciekawostką jest obsługa gestów, na przykład pokazanie otwartej dłoni włącza śledzenie, a gest „V” wyzwala migawkę aparatu. Dla osób, które nie lubią spędzać godzin na kolorowaniu materiału, producent przygotował gotowe filtry kinowe Film Tones, w tym Pastel, Retro czy Warm Tone, pozwalające nadać nagraniom pożądany klimat bezpośrednio w kamerze.

Zasilanie, audio i polskie ceny

Na pochwałę zasługuje system zasilania. Osmo Pocket 4 wspiera szybkie ładowanie, za pomocą którego uzupełnienie energii od zera do 80 procent zajmuje zaledwie 18 minut. W pełni naładowany akumulator pozwala na nagrywanie materiału w jakości 1080p i 24 klatkach na sekundę choćby przez 240 minut. W kwestii dźwięku wbudowany układ mikrofonów wspiera nagrywanie wielokanałowe i płynnie współpracuje z najnowszymi zewnętrznymi mikrofonami producenta, jak Mic 2, Mic 3 czy Mic Mini.

Wersja standardowa
Zestaw Creator Combo

Przedsprzedaż nowej kamery ruszyła już 16 kwietnia, natomiast oficjalna wysyłka do klientów rozpocznie się 22 kwietnia. Na polskim rynku za podstawową wersję urządzenia trzeba będzie zapłacić 2299 złotych. Dla bardziej wymagających twórców przygotowano bogatszy zestaw Creator Combo, wyceniony na 2799 złotych, w którym znajdziemy dodatkowo między innymi zewnętrzny mikrofon, magnetyczne mocowania, nakładkę szerokokątną na obiektyw oraz dedykowaną torbę transportową. Zestawy można jak zawsze objąć rocznym lub dwuletnim programem ochronnym DJI Care Refresh.

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: DJI

DJIkamery
Idź do oryginalnego materiału