Prąd w wieży, potężny magazyn energii i mała konsola ruchowa. Blackview i OSCAL na IFA 2026!

11 godzin temu

Berlińskie targi IFA 2026 to tradycyjnie morze premier, ale wspólna przestrzeń Blackview i submarki OSCAL w hali H3.2 zaskoczyła mnie występującymi tam kontrastami. Choć producent kojarzy się przede wszystkim z pancernymi telefonami i tabletami, tym razem te klasyczne urządzenia stanowiły jedynie tło dla o wiele ciekawszych projektów. Pomiędzy pancernikami z serii BV i BL, składanym Hero czy nowymi tabletami Pad, wzrok przyciągała potężna ofensywa energetyczna OSCAL oraz ciekawy, niepozorny gadżet, przy którym spędziłam najwięcej czasu.

PlayPop 8: miniaturowa konsola AI, przy której skakaliśmy przed ekranem

Prawdziwą gwiazdą stoiska okazała się miniaturowa konsola ruchowa Blackview PlayPop 8. To urządzenie jest tak małe, iż mieści się w dłoni – to urocza, kolorowa kostka o wymiarach 7,6 x 7,6 x 8,5 cm, którą po prostu podpina się kablem HDMI do telewizora, projektora czy monitora. Zapomnijcie o gamepadach, plączących się kablach czy kontrolerach trzymanych w dłoniach. W obudowie PlayPop 8 ukryto szerokokątną kamerę AI o kącie widzenia 135 stopni oraz algorytm śledzący aż 17 punktów ludzkiego ciała, który w czasie rzeczywistym przenosi każdy gest i krok prosto do gry. Co bardzo ważne w dzisiejszych czasach, kamera ma fizyczną zaślepkę obiektywu, a cała analiza ruchu odbywa się lokalnie wewnątrz urządzenia, bez wysyłania jakichkolwiek obrazów do sieci.

Miałam okazję zagrać na stoisku w kilka tytułów przygotowanych specjalnie z myślą o tej konsoli. Repertuar jest zróżnicowany, od dynamicznych gier zręcznościowych wymagających uników i podskoków, przez proste konkurencje sportowe, aż po rytmiczne zabawy taneczne. Sterowanie nie zawsze bywa perfekcyjnie łatwe – zdarzały się sytuacje, w których kamera potrzebowała ułamka sekundy na poprawne odczytanie szybkiego wymachu ręki czy skłonu, co przy szybszych poziomach bywało drobnym wyzwaniem. Zupełnie to jednak nie przeszkadzało, bo dawka czystego funu i śmiechu z własnych póz przed ekranem była gigantyczna. Po kilkunastu minutach zabawy człowiek czuje się jak po porządnym treningu cardio. Brak skomplikowanych padów sprawia, iż to genialna opcja dla całych rodzin, dzieciaków i dorosłych na wspólne, aktywne popołudnia bez żadnej bariery wejścia.

Na pewno producent musi zadbać o to, aby baza gier dla tego urządzenia była odpowiednio duża. Część z tych już dostępnych wyraźnie nawiązuje charakterystyką rozgrywki do znanych klasyków. Poza tym ich okładki, wygenerowane przy użyciu AI, mocno rzucają się w oczy.

OSCAL Power Storage 3000: modułowa wieża i balkonowa rewolucja

Drugim potężnym filarem berlińskiej ekspozycji były rozwiązania z zakresu domowego i wyjazdowego zasilania od OSCAL, z premierowym systemem Power Storage 3000 na czele. To modułowy magazyn energii zaprojektowany z myślą o instalacjach balkonowych oraz domowych, który rozwiązuje odwieczny problem braku miejsca. Urządzenie rośnie w górę w formie smukłej, pionowej wieży, zajmując minimalną powierzchnię podłogi na balkonie, w korytarzu czy w garażu.

System oferuje 2500 W mocy wyjściowej, a dzięki piętrowo dokładanym modułom bateryjnym BP3000 jego pojemność można łatwo rozbudować od bazowych 3 kWh aż do imponujących 15,3 kWh. Całość wyposażono w zaawansowane wejście solarne MPPT o mocy aż 4000 W, wsparcie dla mikroinwerterów oraz inteligentny system zarządzania energią zasilany przez AI. Pozwala to na pełną integrację zarówno z siecią (grid-tied), jak i pracę całkowicie niezależną w trybie off-grid, magazynując darmowy prąd ze słońca i drastycznie obniżając rachunki za prąd.

Ciężka artyleria z serii PowerMax

Tuż obok wieży balkonowej OSCAL zaprezentował całą armię przenośnych stacji zasilania z linii PowerMax, opartych na ultrawytrzymałych i bezpiecznych ogniwach litowo-żelazowo-fosforanowych LiFePO4. Flagowy model PowerMax 6000 Pro generuje potężne 6000 W mocy ciągłej (z obsługą fazy 240 V) i potrafi rozrosnąć się z dodatkowymi akumulatorami do niewiarygodnych 57,6 kWh, co pozwala zasilić całe gospodarstwo domowe w trakcie długotrwałego blackoutu.

Towarzyszyły mu bardziej mobilne warianty, takie jak walizkowy PowerMax 3600 SE z kółkami ułatwiającymi transport czy kompaktowy PowerMax 2400 Pro oferujący 2400 W i bezprzewodowe piętrowanie modułów, idealne na kemping, do vana lub zasilania elektronarzędzi.

A co w świecie telefonów i tabletów?

Smartfony i tablety stanowiły zaledwie uzupełnienie tej bogatej oferty ale i tu nie zabrakło nowości. Wśród urządzeń mobilnych od OSCAL pojawiła się nowa linia pancernych telefonów PILOT, stworzona dla osób potrzebujących sprzętu absolutnie nie do zdarcia na placu budowy czy górskim szlaku. Model PILOT 6 to praktyczny wół roboczy z ekranem 120 Hz, aparatem 108 MP, baterią 10 000 mAh i wbudowaną kamerą termowizyjną mierzącą temperatury od minus 15 do 550 stopni Celsjusza, co docenią monterzy i mechanicy. Poprzeczkę jeszcze wyżej zawiesza model PILOT 8, który jako pierwszy „pancerniak” marki dostał 8-rdzeniowy procesor Qualcomm QCM6690, łączność Dual 5G, do 48 GB pamięci RAM z wirtualnym rozszerzeniem oraz szybkie ładowanie 55 W. Zamiast termowizji producent postawił tu na 20-megapikselową kamerę noktowizyjną do widzenia w całkowitej ciemności, asystenta głosowego Hi Doki oraz potężną obudowę spełniającą normy IP68, IP69K i MIL-STD-810H ze wzmocnionym szkłem CSG KK9, więc telefon bez problemu przetrwa najgorsze upadki i kąpiel w błocie.

W strefie tabletów, obok multimedialnego i wielkiego Pad 200 z ekranem 13,4 cala, OSCAL pokazał przedpremierowo coś z myślą o najmłodszych, czyli model Kido Mini. To poręczny, kompaktowy tablet zaprojektowany specjalnie pod kątem rodzinnego użytkowania i edukacji, wyposażony w kolorową, odporną na upadki obudowę, która bez problemu zniesie nieostrożne traktowanie przez dzieci. Ekran ma certyfikowane tryby ochrony wzroku redukujące emisję niebieskiego światła, a całość działa pod kontrolą bezpiecznego środowiska z rozbudowaną kontrolą rodzicielską i aplikacją Google Kids Space, pozwalając rodzicom łatwo zarządzać czasem przed wyświetlaczem.

Blackview przywiózł do Berlina potężnego flagowca XPLORE 6 – to prawdopodobnie pierwszy pancerny telefon napędzany topowym procesorem MediaTek Dimensity 9400+, który wyposażono w 50-megapikselowy peryskopowy teleobiektyw z 3-krotnym zoomem optycznym (rozszerzanym telekonwerterem aż do ekwiwalentu 230 mm i 10-krotnego przybliżenia). Obok stanął XPLORE 6 Pro z zaawansowaną termowizją wykorzystującą algorytmy AI do podbijania rozdzielczości obrazu termicznego, a także łącznościowe warianty XPLORE z wbudowanym walkie-talkie i komunikacją satelitarną.

Blackview pokazał też pancerny tablet Active 12 Pro, który w obudowie kryje nie tylko gigantyczną baterię 30 000 mAh i mocną lampę kempingową, ale również… wbudowany projektor laserowy o jasności 200 lumenów, rzucający obraz Full HD o przekątnej do 120 cali. Wystawiono też outdoorowy model MEGA 12 ze szczelnością IP69K, ekranem 2.4K 120 Hz i łącznością 5G, a także poręczny ZENO 6 Pro z panelem 2.3K i doświetleniem kempingowym.

Prawdziwym zaskoczeniem było jednak wejście Blackview w świat komputerów osobistych. Producent zaprezentował GamiBook 16, czyli swój pierwszy laptop gamingowy z procesorem Intel Core i7-13650HX, grafiką NVIDIA GeForce RTX 5060, ekranem o odświeżaniu aż 300 Hz i łącznym limitem mocy chłodzenia sięgającym 170 W. Towarzyszył mu miniaturowy biurkowy pecet MP300 Mini PC z układem Intel Core 5 210H, potrafiący obsłużyć równolegle trzy ekrany 4K.

Od telefonów na budowę do domowego centrum energii i rozrywki

Blackview wraz z OSCAL udowodnili w Berlinie, iż mają dziś znacznie szersze ambicje niż tylko klejenie grubych obudów do telefonów – z jednej strony dostarczają niezależność energetyczną do mieszkań i domów, a z drugiej potrafią stworzyć coś tak niespodziewanego jak miniaturowa konsola PlayPop 8.

Źródło: własne

Myśleliście, iż Dreame robi tylko odkurzacze? W Berlinie zobaczyłam sprzęt, który kompletnie mnie zaskoczył
blackviewIFAifa 2026oscal
Idź do oryginalnego materiału