Polskie Patrioty z nowymi pazurami. Kupiliśmy właśnie rakiety za miliard dolarów

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Polska wzmacnia tarczę przeciwlotniczą i przeciwrakietową kolejnym dużym zakupem dla systemu Patriot. Setki nowych pocisków PAC-2 GEM-T mają zwiększyć zdolność obrony kraju przed rakietami balistycznymi, pociskami manewrującymi i samolotami, a pierwsze dostawy ruszą już w najbliższych miesiącach.

Agencja Uzbrojenia oraz NATO Support and Procurement Agency podpisały umowę na dostawę pocisków PAC-2 GEM-T przeznaczonych dla systemu Wisła. Wartość kontraktu wynosi 988 mln dolarów netto.

Dostawy mają rozpocząć się w ciągu najbliższych miesięcy, a ich realizacja potrwa do 2031 r. Zakup obejmuje kilkaset pocisków, które staną się jednym z kluczowych elementów polskiej obrony powietrznej.

Niemal miliard dolarów na nowe pociski

Informację o zawarciu umowy przekazał wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślając, iż Polska systematycznie wzmacnia zdolności obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. W obecnej sytuacji bezpieczeństwa Europy inwestycje w ochronę przestrzeni powietrznej należą do najważniejszych priorytetów modernizacyjnych Sił Zbrojnych RP.

Konsekwentnie wzmacniamy system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Wisła. Współpracując z Agencją Wsparcia i Zamówień NATO pozyskaliśmy właśnie kilkaset pocisków PAC-2 GEM-T, które zwiększą zdolności obronne i gotowość do sprawnej reakcji na zagrożenia. To niezwykle ważne uzupełnienie możliwości, jakie dają pociski PAC-3 MSE. Każdego dnia podnosimy poziom bezpieczeństwa Polski – napisał w serwisach społecznościowych wicepremier Władysław Kosiniak – Kamysz.

Nowe rakiety trafią do Polski w najbliższych latach i uzupełnią już kupione pociski PAC-3 MSE. W praktyce oznacza to zwiększenie liczby dostępnych środków przechwytujących, ale również rozszerzenie możliwości bojowych całego systemu Patriot.

Dwuwarstwowy potwór

PAC-2 GEM-T, czyli Guidance Enhanced Missile – Tactical, to jedna z najnowszych wersji pocisków wykorzystywanych przez system Patriot. Zostały opracowane z myślą o zwalczaniu szerokiego spektrum zagrożeń powietrznych.

Ich największą zaletą jest duży zasięg. Skuteczne przechwytywanie celów możliwe jest na dystansie przekraczającym 150 km. Dzięki temu mogą zwalczać samoloty, pociski manewrujące oraz taktyczne rakiety balistyczne jeszcze zanim zbliżą się do chronionych obiektów.

W odróżnieniu od nowszych pocisków PAC-3 MSE, które wykorzystują metodę bezpośredniego trafienia w cel, PAC-2 GEM-T wyposażone są w głowicę odłamkowo-burzącą. Pozwala to skutecznie niszczyć cele aerodynamiczne, takie jak samoloty czy pociski manewrujące, a także część zagrożeń balistycznych.

PAC-3 MSE zostały zaprojektowane przede wszystkim do zwalczania pocisków balistycznych krótkiego i średniego zasięgu. Ich skuteczny zasięg jest mniejszy i wynosi około 35 km, ale oferują bardzo wysoką precyzję przechwycenia celu.

PAC-2 GEM-T zapewniają natomiast znacznie większy obszar osłony i mogą być wykorzystywane przeciwko różnym rodzajom zagrożeń powietrznych. W praktyce oznacza to, iż polskie baterie Patriot będą dysponowały zestawem efektorów dostosowanych do różnych scenariuszy bojowych.

Fundament programu Wisła

Strategia budowy nowoczesnej tarczy antyrakietowej została podzielona na dwie komplementarne fazy. W ramach pierwszego etapu Polska zakupiła dwie baterie Patriotów, obejmujące łącznie osiem wyrzutni.

Sprzęt ten znajduje się już fizycznie na terytorium kraju i stacjonuje w 3. Brygadzie Rakietowej Obrony Powietrznej w Sochaczewie. W grudniu 2025 r. jednostki te osiągnęły pełną gotowość operacyjną, co oznacza, iż są w stu procentach gotowe do działań bojowych i całodobowej ochrony polskiego nieba.

WAŻNE❗️

Konsekwentnie wzmacniamy system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej #WISŁA.

Współpracując z Agencją Wsparcia i Zamówień @NATO pozyskaliśmy właśnie kilkaset pocisków PAC-2 GEM-T, które zwiększą zdolności obronne i gotowość do sprawnej reakcji na zagrożenia. To… pic.twitter.com/1djZ1HV40e

— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) June 19, 2026

Druga faza programu, która jest sukcesywnie wdrażana, zakłada gigantyczną rozbudowę systemu o kolejnych sześć baterii. Co niezwykle istotne z punktu widzenia nowoczesnego pola walki, w tej fazie wdrożony zostanie również amerykański system IBCS (Integrated Battle Command System).

To zaawansowany mózg operacyjny, który pozwala na płynną koordynację i wymianę danych między skrajnie różnymi systemami obrony powietrznej. Dzięki temu radary i wyrzutnie różnych typów będą działać jako jeden, inteligentny organizm, błyskawicznie reagujący na dynamicznie zmieniającą się sytuację taktyczną.

Idź do oryginalnego materiału