Polska, wspólnie z Francją, Niemcami i czterema innymi państwami członkowskimi, zawiązała strategiczną koalicję, której celem jest wpłynięcie na kształt unijnych przepisów dotyczących tzw. Gigafabryk AI. W obliczu zmieniających się zasad Komisji Europejskiej, Warszawa chce zagwarantować państwom większą kontrolę nad inwestycjami i zapewnić, by beneficjentami miliardowych środków były przede wszystkim firmy z Unii Europejskiej.
Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski potwierdził, iż Polska weszła w skład szerokiego porozumienia obejmującego kraje Trójkąta Weimarskiego (Polskę, Francję, Niemcy) oraz Czechy, Litwę, Hiszpanię i Szwecję. Grupa ta zamierza złożyć oficjalne oświadczenie w ramach procedury unijnej, domagając się korekty planowanych regulacji. Koalicjanci obawiają się, iż pierwotne propozycje Brukseli mogłyby marginalizować rolę państw członkowskich w zarządzaniu nową infrastrukturą obliczeniową.
Gra toczy się o dostęp do funduszy z programu InvestAI, którego budżet wynosi 20 mld euro. Polska walczy w tej chwili na kilku frontach. Z jednej strony, Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe (PCSS) zostało już zakwalifikowane do budowy pierwszej polskiej “Fabryki AI”. Z drugiej strony, trwa walka o drugi projekt – Gaia AI Factory, którego liderem jest krakowski Cyfronet AGH. Sytuacja skomplikowała się w przypadku planowanej wcześniej “bałtyckiej gigafabryki”, z której wycofały się Estonia i Łotwa. Mimo to, Warszawa deklaruje, iż nie porzuca tego projektu i szuka nowych rozwiązań w ramach szerszego sojuszu.
Głównym postulatem nowej koalicji jest “wzmocnienie zarządzania procesem budowania gigafabryk” przez rządy państw członkowskich oraz zapewnienie preferencji dla europejskich dostawców technologii w przetargach. Jest to najważniejsze dla tzw. suwerenności cyfrowej – chodzi o to, by europejskie modele AI były trenowane na infrastrukturze kontrolowanej przez podmioty unijne, a nie zależnej wyłącznie od gigantów z USA czy Azji. Ostateczne przepisy Komisji Europejskiej mają zostać opublikowane w drugiej połowie stycznia 2026 roku.

2 godzin temu














